Dodaj do ulubionych

list do producenta - SAMANTA

02.03.07, 17:02
Weszłam na stronę Samanty i zakochałam się w tym żółciutkim push-upie
www.sklep.samanta.pl/sklep.php?komplet=373&ptyp=639&page=1#639, ale
niestety oczywiście jest do D. Wysmażyłam więc taki liścik

Witam serdecznie,
podziwiam przepiękną kolekcję Państwa firmy, prezentowaną przez panią
Katarzynę Cichopek. Zwłaszcza haftowane żółte modele bardzo przypadły mi do
gustu. Niestety nie dla mnie one ponieważ Państwa projektantom nie mieści się
w głowie, że ktoś mógłby mieć w biuście więcej niż 109cm. Być może nie wiedzą
Państwo o tym, ale bardzo liczna grupa kobiet ma. Ja np. mam 114cm - noszę
angielski rozmiar 36G co w przełożeniu na polską rozmiarówkę daje 80HH.
Zastanawia mnie dlaczego, uważająca się za poważną, firma bieliźniarska
inwestuje mnóstwo pieniędzy by wypromować swoją markę, bo zdaje się po to
zatrudniono do reklamy panią Cichopek, lekceważąc jednocześnie całkiem pokaźny
segment rynku jakim są kobiety obdarzone sporym biustem.
W dodatku po kliknięciu na Państwa stronie w zakładkę "maxi", której nazwa
sugeruje, że znajdziemy tam bieliznę w dużych rozmiarach mamy okazję pooglądać
biustonosze z miseczkami maksymalnie do F i to zdaje się, że tylko w jednym
modelu. Każda dziewczyna z biustem "maxi" na taki widok po prostu się śmieje i
prędko zwiewa z takiej strony, jednocześnie odradzając koleżankom wizyty na
niej. Myślę, że nie o to Państwu chodzi.
W dodatku dziewczyna "z biustem" doskonale zdaje sobie sprawę jak ważny jest
odpowiednio skrojony i dobrany biustonosz, dlatego jest gotowa wydać na niego
więcej pieniędzy niż ta mniej hojnie obdarzona przez naturę, której zwykle
wystarczy niedrogi acz uroczy "zasłaniacz".
Państwa produkty są naprawdę przepiękne i mogłyby zrobić ogromną konkurencję
angielskim sklepom internetowym, ale sami Państwo z tego rezygnują, a szkoda.

Z poważaniem.

Marta Ołowiak,
przedstawicielka "Lobby Biuściastych".
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
Ciekawe co mi odpiszą. Hłe, hłe.
Obserwuj wątek
    • kasiamat00 Re: list do producenta - SAMANTA 02.03.07, 17:18
      Super! Może by im jeszcze wspomnieć o 60 i 65 pod biustem jeśli odpiszą? Bo
      staniki mi się podobają, chociaż mogłyby być mniej zabudowane. Ta pani ma za to
      fajnie za mały stanik:
      www.sklep.samanta.pl/sklep.php?komplet=173
      • molowiak Re: list do producenta - SAMANTA 02.03.07, 17:26
        Ta pani ma za to
        > fajnie za mały stanik

        ha ha niezłe - zaraz jej wyskoczą
      • songor Re: list do producenta - SAMANTA 02.03.07, 23:37
        dokładnie !
        byłam dzis u nich - cos za zbieg okolicznosci, przymierzylam przepiekny 70 E
        tylko po to zeby sie przekonac ze obwod zaaaa duzy ale za to jak ladnie biust w
        tej miseczce wygladal jak go sobie "podregulowalam" do "recznie zmniejszonego"
        obwodu ahh :)
        naprawde za taki stanik wole wydac wiecej tym bardziej ze moge przymierzyc
        sobie
        a tu klops rozmairy od 70 :(
    • maith Re: list do producenta - SAMANTA 02.03.07, 17:29
      Gwoli uczciwości - mają 1 nowy model do G.
      Przedstawiają go wprawdzie, jako 2, ale praktycznie nie ma różnicy.
      www.sklep.samanta.pl/sklep.php?komplet=376
      www.sklep.samanta.pl/sklep.php?komplet=377
      Niestety prawie niczego się nie nauczyli. Kolor oczywiście biały.
      Jak oni mają konkurować z firmami brytyjskimi, skoro nie potrafią wyjść poza
      biel i czerń?
      Bo oprócz tego do G oferują jeszcze tę nieciekawą Clarę...

      Większość modeli oferowanych jako maxi jest... maksymalnie do E.
      • magdalaena1977 Re: list do producenta - SAMANTA 02.03.07, 23:14
        Mierzyłam któryś z tych staników. Był niezmiernie wygodny, leżał świetnie, ale
        prawie dwie stówy za zwykły biały komplet to dla mnie za dużo
        • maith Re: list do producenta - SAMANTA 03.03.07, 00:36
          No właśnie. Zwykły biały komplet.
          Za 2 stówy, do G, to faktycznie można sobie sprowadzić z UK świetny komplet w
          dowolnym kolorze. Nie rozumiem, co ich powstrzymało od wrzucenia tam choćby tej
          cudnej cytrynki? Czy to tak trudno się domyślić, że 95% oferty polskich sklepów
          dla F-G jest "szaleje" w obszarach biel/czerń/beż? ;) Czyli te potrzeby zostały
          już zaspokojone. Oni mieli być konkurencyjni. A nie robić to samo co reszta.
          I stąd się właśnie biorą mity, że takich rozmiarów nie ma. Bo w końcu ile można
          mieć białych staników?
      • anna-pia Re: list do producenta - SAMANTA 03.03.07, 21:33
        maith napisała:

        > Gwoli uczciwości - mają 1 nowy model do G.
        > Przedstawiają go wprawdzie, jako 2, ale praktycznie nie ma różnicy.
        > www.sklep.samanta.pl/sklep.php?komplet=376
        > www.sklep.samanta.pl/sklep.php?komplet=377
        > Niestety prawie niczego się nie nauczyli. Kolor oczywiście biały.

        jest różnica, ale minimalna: na dole pomiędzy piersiami jeden model ma gladki
        materiał, drugi - koronkę :D koń by się uśmiał
    • ananke666 Molokai A035 - padnę 02.03.07, 17:53
      Z opisu producenta: "Dobrze się układa na jędrnych biustach" - nie wiem jak dla was, ale dla mnie automatycznie oznacza - "fason do bani, zasłaniacz, nie podtrzymuje i nie utrzyma biustu w ryzach, daruj se, jeśli masz coś więcej niż sterczące C". Szkoda, bo model milutki, ale opis mnie poraził.
      • molowiak Re: Molokai A035 - padnę 02.03.07, 18:04
        w dodatku pani Cichopek ma za małą miseczkę :P
      • annasi23 Tabela rozmiarów 02.03.07, 18:06
        Szkoda jeszcze, że ich przelicznik rozmiarów nie uwzględnia rozmiaru 70G, mimo,
        że np. model Hana A052 oferują w tym rozmiarze.
        Jeżeli w tym przeliczniku wpisze się, że pod biustem ma się 68-72 cm, to już
        nie ma możliwości, żeby mieć w biuście więcej, niż 97 cm. Co daje rozmiar 70F.
        Prawdopodobnie producent należy do osób, które uważają, że taki rozmiar W
        PRAKTYCE nie istnieje.
        Trzeba go koniecznie odesłać do Lobby Biuściastych.
        Lektura obowiązkowa.
      • maith Re: Molokai A035 - padnę 02.03.07, 19:23
        ananke666 napisała:
        > ale dla mnie automatycznie oznacza - "fason do bani, zasłaniacz, nie podt
        > rzymuje i nie utrzyma biustu w ryzach, daruj se, jeśli masz coś więcej niż ster
        > czące C"

        A ja jakbym słyszała rozmowę speców od marketingu.
        "-Aaale przyszopowaliście, przecież nikt w to nie uwierzy!
        -Luzik, przecież Cichopkowa nie będzie z tym stanikiem na wierzchu po ulicach
        latała, a jak ktoś powie, że w realu wygląda inaczej, to się odpowie, że układa
        się dobrze, ale na biustach jędrnych, nie? He he"

        Na marginesie - tego typu staniki mają biusty unosić, a dziewczyny, które
        narzekają, że ich biusty nie są jędrne, bardzo sobie chwalą różne takie
        brytyjskie plunge (występujące w rozmiarach do J, albo przynajmniej do G ;-)
        I tamte staniki w zasadzie z natury "robią dekolt". Zatem skoro przy tym modelu
        (i zdjęciu) tak się ten producent asekuruje i to w modelu do D, to ja nie wiem.
        Aż tak kiepski jest? Nie wyszło im coś?
    • maith W zasadzie mogłaś rozpisać konkurs ;) 03.03.07, 01:11
      Trzeba było dawkować nam emocje i najpierw rozpisać konkurs ;-)
      Pytanie konkursowe:
      "Pewna firma wprowadziła nowe modele w 3 różnych kolorach.
      Jeden z nich doprowadziła do G. Który to kolor:
      -piękny żółty z zielenią i pomarańczem?
      -łososiowy z pastelową zielenią i pastelowym pomarańczem?
      -nuuuuudny biały?"

      Kurczę, jacy oni są żenująco przewidywalni :(
      Przecież ten żółty, to sama bym sobie z przyjemnością kupiła.
      Tym mogliby podbić rynek biuściastych.
      Białego nie kupię. Po co mi kolejny biały stanik?
      W bieli to ja mam Salsę i Inferno - nie mają się co do nich porównywać.
      W ten sposób "robi" się statystyki, z których potem wynika, że "ale w tych
      rozmiarach to mieliśmy małą sprzedaż". A jaka miała być, skoro wybrali najgorszą
      możliwość?
      • molowiak Re: W zasadzie mogłaś rozpisać konkurs ;) 03.03.07, 10:31
        > Trzeba było dawkować nam emocje i najpierw rozpisać konkurs ;-)

        eee roztrzaskałybyście go w minutę :)

        >w tych
        > rozmiarach to mieliśmy małą sprzedaż

        no właśnie tym tekstem powaliła mnie wczoraj sprzedawczyni (biuściasta !!!),
        dodała jeszcze, że "no, jak ktoś ma duży biust to ma mało staników"
        ROTFL ciekawe dlaczego
        • jaginger Molokai A042 03.03.07, 11:20
          A co powiecie na to:
          "Oryginalna konstrukcja skierowana do Pań ceniących sobie lekkość formy i
          finezję.
          Pionowe ciecie miseczki nadają piersiom krągłego kształtu.
          Idealny dla mniej jędrnych piersi."
          Nie kupię stanika firmy samanta:)
          W tabelce rozmiarowej jest coś takiego większe rozmiary.
          Klikam a tu niepodzianka i 85C największy!!!


          ---------------------------------------
    • molowiak mam nadzieję 03.03.07, 13:40
      że ktoś z Samanty przynajmniej kliknie w link, który podałam w liście i
      przeczyta co myślimy o ich ofercie, pewnie mocno się zdziwi :p
    • brzuchalek Re: list do producenta - SAMANTA 04.03.07, 11:04
      Dziewczyny, wydaje mi się, że list jest trochę zbyt ostry w tonie. W pierwszym
      zdaniu jest wprawdzie pochwała, ale zaraz potem imputuje sie projektantom
      niedowład umysłowy. Mnie to razi, tym bardziej, ze nie wiemy co sie mieści w
      głowach projektantów, moze oni marzą o miseczkach z dolnych liter alfabetu, ale
      nie moga rozwinąć skrzydeł :)
      Poza tym ta firma się według mnie stara, widziałam w sklepach ich staniczki w
      rozmiarze do F (w duzym wyborze na wieszakach!). Wiem, ze to może zadowolić
      tylko nieliczne z nas, ale należy to docenić, według mnie wyraźnie poszerzają
      ofertę o większe rozmiary. Przecież z dnia na dzień nie zamienią sie w
      konkuretów Panache czy Freyi, czego im zreszta zyczę :)
      • molowiak Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 10:30
        jak widac na tej stronie
        www.sklep.samanta.pl/wyszukiwarka.php?rodzaj=0&kategoria=0&kolor=0&rozmiar=90E&fraza=&x=29&y=15
        da się w 'samancie' wyprodukować kolorowe duże miseczki, teraz wystarczy tylko
        przyszyć je do mniejszych obwodów
        złożyłam ostatnio takie zamówienie w 'melissie' i otrzymałam odpowiedź: "jutro
        wysyłamy"
      • maith Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 12:01
        A czy oni mają wokół komunizm, żeby musieli OSZCZĘDZAĆ ładną koronkę? I dlatego
        większy wybór mogą mieć tylko w brzydszej?

        Powinni kierować się marketingiem. Skoro wprowadzają G, to znaczy, że chcą do
        nas dotrzeć. Ale robią to tak, żeby im się nie udało. Molowiak wcale nie
        imputowała im niedowładu umysłowego, ale jakby się tak głębiej zastanowić nad
        ich postępowaniem, to ono jest conajmniej nielogiczne.

        W rozmiarze G na polskim rynku brakuje staników kolorowych. Białe są.
        A oni jaki wprowadzili? Kolejny biały
        Po co? Nie mam pojęcia.
        Nie chodzi o to, że nie dodali G. Dodali, ale w wersji, która musi wzbudzić
        najmniejsze zainteresowanie.

        Jakiś czas temu śmiałyśmy się na wątku Melissy, że zarzut, że ktoś jest
        podkupiony przez ich konkurencję, to absurd, bo przecież oni są w Polsce
        bezkonkurencyjni ;-) Wtedy to było zabawne.
    • ansil ja w zeszlym roku juz do nich pisalam.. 04.03.07, 13:35
      i odpisali..
      w galerii jest i list i odpowiedz ;) powiedzieli, ze G wprowadza, zeby nas
      uwzględnić.. no i uwzględnili, he he..

      i lynka do forum tez dostali..
    • brzuchalek Re: list do producenta - SAMANTA 04.03.07, 15:49
      W zeszłym roku nie widziałam ich staników w takich rozmiarach, jak napisałam,
      czyli chyba jednak poszerzają ofertę. To prywatna firma i robi to, co uważa za
      korzystne. Nakazać im niczego nie można - i na szczęście. Na forum przedstawiło
      sie około 300 forumek, pewnie czyta duźo więcej, ale to dalej kropelka w morzu
      produkcji, która pewnie celuje w rozmary standardowe, czyli A-C (na co
      wskazywałoby zatrudnienie do reklamy masowej idolki). Ale jasne, że mozna sie na
      nich obrazić i szukać innej, bardziej wyspecjalizowanej firmy.
    • brzuchalek Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 11:52
      Bo Melissa właśnie robi staniczki na większe biusty, dlatego to nie jest dla
      nich żaden problem :)
      • maith Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 12:06
        A jakim "problemem" dla Samanty byłoby użycie w naszym modelu tej ślicznej
        żółciutkiej koronki zamiast zwykłej białej?
        Psychicznie nie mogliby się pogodzić z traktowaniem poważnie osób z dużym
        biustem? Bo uważają, że "nie robią" staników na nasze rozmiary?
        Więc to co robią, to tak tylko, przypadkiem im wyszło i woleliby się do tego nie
        przyznawać? Bo nie rozumiem.
    • brzuchalek Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 12:55
      :))) Ach, Maith, ja naprawde nie biore na siebie wszystkich grzechów tego
      swiata. Tylko jakos trudno mi uwierzyć, ze ktoś chce tracić finansowo i celowo
      nie robi tego, co wszyscy chcieliby kupić. Celowo bądź z głupoty. To zbyt prosta
      interpretacja świata. Łączę sie z Biusciastymi w bólu, że mają kłopoty z kupnem
      dużych, pieknych i tanich biustonoszy, ale nie uważam, że los dając im duzy
      biust jakos specjalnie je pokarał, a cały świat sie na nie zawziął. To samo moga
      powiedzieć niżsi, wyżsi, chudsi, grubsi od przecietnej.
      • molowiak Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 14:17
        W takim razie PO CO robią G, skoro nie ma na nie zbytu? Żeby powiedzieć szyjemy
        do G, patrzcie jacy jesteśmy wspaniali. Zdaje się, że uszyli po to, żeby
        sprzedać, ale nie sprzedadzą, więc pewnie w następnym sezonie wycofają się z G,
        zamiast poszerzać ofertę.
        Piękny żółty push-up kupiłabym sobie bez zastanowienia, białego full cup-a nie
        kupię, bo białych staników nie lubię a full cup-y mam już dwa i wystarczy.
        Chyba zamiast walczyc z wiatrakami w 'samancie' napisze do 'melissy' prośbę o
        poszerzenie kolorystyki :P
      • kasica_k Ja tez tego nie rozumiem! 05.03.07, 14:35
        Moze mi ktos wyjasnic, po co w ogole komu potrzebne biale staniki? ;)
        Bo ja oprocz bialych bluzek nie widze dla takowych kompletnie zadnego
        zastosowania, a ze biale bluzki nosze rzadko, wystarczylyby mi najwyzej
        dwie sztuki. W czasach stanikowej posuchy nosilam bialy do wszystkiego
        i notorycznie farbowal mi od bluzek na wszystkie kolory teczy. Po co
        komu bialy stanik? 100 razy bardziej wolalabym kazdy inny kolor, no moze
        z wyjatkiem brudnego bezu :) To znaczy na obrazkach owszem, zdarza sie,
        ze podobaja mi sie biale... Ale glownie na obrazkach.

        A co do glupoty to wiesz, brzuchalek, calkiem spory fragment ludzkosci
        na nia cierpi :) Co do losu natomiast - wiekszosc z nas chyba nie
        narzeka na biusty, a na nedzny wybor w sklepach. Z tym ostatnim tez
        nie jest tak znowu najgorzej, jesli wezmiemy pod uwage zagraniczne
        sklepy. Wiesz, grubsi czy chudsi maja przynajmniej krawcow - gorseciarki
        w Polsce sa moze ze dwie. Mamy calkiem niezla motywacje do pisania
        oburzonych listow do naszych firm bielizniarskich :)
      • satia2004 Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 15:07
        > Tylko jakos trudno mi uwierzyć, ze ktoś chce tracić finansowo i celowo
        > nie robi tego, co wszyscy chcieliby kupić. Celowo bądź z głupoty.

        A jednak - łatwiej jest robić coś co kupuje 95% kobiet. Ale wcale nie musi
        dawać to większego zysku! Ot proste prawa ekonomii - niestety w Polsce pokutuje
        jeszcze przeświadczenie że liczy się ilość i jak największy "segment" rynku.
        Produkcja "niszowa", która tak opłaca się za granicą u nas prawie nie istnieje.

        > ale nie uważam, że los dając im duzy
        > biust jakos specjalnie je pokarał
        > a cały świat sie na nie zawziął.

        My nie narzekamy, że nas pokarano biustami tylko "ograniczonymi" producentami
        bielizny - to tak jak mieć ciastko tylko nie móc go zjeść :)

        > To samo moga
        > powiedzieć niżsi, wyżsi, chudsi, grubsi od przecietnej.

        I dokładnie to samo mówią! Za granicą istnieją wyspecjalizowni producenci i
        sklepy dla "niewymiarowych". Ba! Nawet wielkie sieciówki mają linie typu
        np. "petit" dla drobnych kobiet. U nas w niektórych sieciówkach można kupić
        spodnie typu short/standard/long ale jeszcze nie widziałam np. koszuli w
        wersjach 38/standard i 38/curvy :)

      • maith Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 15:34
        ;))))))))))))))
        1. Firmy nie popełniają błędów
        2. Jeśli popełnią, patrz punkt 1 ;)

        Za to Ty łączysz się z jej potencjalnymi klientkami w bólu ;-)
        Nie wydaje Ci się to... wewnętrznie sprzeczne?
      • maith Kontrpropozycje. Żadnych nudów i full-cupów! ;) 05.03.07, 15:41
        Brzuchalek, nie musisz ich potencjalnym klientkom współczuć ich głupiego kroku.
        Klientki zrobią zakupy gdzieindziej. Jest globalizacja, Anglia stoi przed nami
        otworem :-) A jak ktoś się boi zamawiać z UK, kilka propozycji w G, dostępnych w
        krajowej Bellissimie:
        -Romany
        tinyurl.com/3b3chq-Inferno
        tinyurl.com/2498dc-Zeta
        tinyurl.com/26tgrw-Arabella
        tinyurl.com/2w9g8d

        • maith Dobre linki 05.03.07, 15:45
          Inferno
          tinyurl.com/2498dc

          Romany
          tinyurl.com/3b3chq

          Arabella
          tinyurl.com/2w9g8d

          Zeta
          tinyurl.com/26tgrw
      • maith Pokarał? Zawziął? 05.03.07, 16:01
        Brzuchalku, my tu piszemy o nieracjonalnym postępowaniu JEDNEJ firmy.
        Nie mamy problemów z zakupami (paczka z UK idzie w 3 dni ;)
        Z cenami też nie (widziałaś ceny Melissy? Albo brytyjskie promocje?;)
        Wyjaśniamy tylko, czemu w tej konkretnej firmie zakupów nie zrobimy.
        Wszystkie książki o marketingu pieją z zachwytu nad takimi sytuacjami i piszą,
        że najlepsze co może firmę spotkać, to informacja bezpośrednio od
        niezadowolonych klientów, co mogliby zrobić lepiej. I że należy to wykorzystać.
        I że klientów trzeba słuchać.
        -Wprowadzili coś w rozmiarze G? Wprowadzili, więc klientki z G to także ich
        klientki.

        -Zrobili to po to, żeby osoby z G to kupiły? Chyba tak, ale może znasz jakiś
        inny powód, to się podziel.

    • molowiak cóż, nie otrzymałam odpowiedzi 05.03.07, 15:31
      to chyba najlepiej świadczy o tym gdzie nas ma firma 'samanta'.
      Chyba, że tak długo zastanawiają się nad moimi pytaniami.
      'Melissa' oddzwoniła do mnie 5 min. po tym jak wysłałam maila. Relacja w wątku
      producenckim.
    • brzuchalek Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 22:44
      Nie współczuję głupiego kroku. Napisałam, ze sformułowanie, że komuś się coś nie
      mieści w głowie - jest, jak dla mnie sformułowaniem niegrzecznym. Gdybym dostała
      taki list, uważałabym, ze autor daje upust swoim frustracjom, a nie, ze chce
      załatwic sprawę. Byc może są osoby, dla których powątpiewanie co do zawartosci
      ich głów, jest miłe i zachęca je do współpracy, co w przypadku tego listu - daj
      Boże. Nic mi do Samanty i jej stanikow, uważam, że robią dobrą robotę, ponieważ
      mimo wszystko zwiększają numerację, a raczej nie są firmą niszową. Jeżeli bycie
      niegrzecznym w liście do producenta ma przynieść jeszcze lepsze efekty i
      poszerzenie oferty - to niech dzieje wola boska :)
      • molowiak Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 23:25
        Sory , ale nie rozumiem dlaczego uparłaś się mnie obrażać. Napisałam to co
        uważałam za słuszne podpisując to własnym nazwiskiem a jeśli się z tym nie
        zgadzasz to napisz własny list z peanami i po kłopocie.
      • brzuchalek Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 23:36
        Nie obrażam Cię, po prostu sie nie rozumiemy :(
        • molowiak Re: list do producenta - SAMANTA 05.03.07, 23:51
          brzuchalek napisała:

          > Nie obrażam Cię, po prostu sie nie rozumiemy :(

          Najwyraźniej :(
          dobrze, ze chociaz w tym względzie się zgadzamy :p
          • kasica_k Re: list do producenta - SAMANTA 06.03.07, 00:12
            Ja troche rozumiem brzuchalka, w sensie, ze faktycznie list jest
            dosyc ostry w tonie, sama pewnie bym sie wyrazala lagodniej.

            Ale uwazam, ze w gruncie rzeczy to nic zlego. Komunikat
            jest szczery i tak, jak pisala Maith, ktos kto powaznie
            zajmuje sie biznesem powinien umiec wyciagnac z niego jakies wnioski.
            Kazdy, kto cokolwiek w zyciu sprzedawal czy produkowal, zetknal sie
            nie raz z komunikatem w stylu "jestescie beznadziejni, wasz towar do
            kitu i chyba macie gdzies klientow". Sam fakt, ze klient sie pofatygowal
            napisac i napsioczyc, cos oznacza :) Nie ma sie co piescic (rzecz jasna
            w granicach podstawowej kultury).
      • maith Re: list do producenta - SAMANTA 06.03.07, 00:01
        Brzuchalku, informacja co frustruje naszych klientów jest niezwykle cenna.
        Jeśli ktoś by tego nie rozumiał, to by znaczyło, że jeszcze nie wyszedł z
        komunizmu i powinien zmienić pracę.
        Samanta nie robi nikomu łaski i Molowiak nie musi załatwiać żadnej sprawy ani
        zachęcać ich do współpracy.
        Normalnie firmy przed poszerzeniem oferty wydają grube pieniądze na badania
        rynku. Samanta tego nie zrobiła. Nie skorzystała nawet z możliwości zdobycia tej
        cennej wiedzy bezpłatnie, wiedząc że istnieje forum, gdzie osoby noszące
        rozmiary, które dodali będą mogły podać im informacje na temat tego, co mogą bez
        trudu dostać, a co byłoby bezkonkurencyjne i chętnie widziane.
        A teraz napisała do nich klientka. Nie użyła żadnych określeń obraźliwych, tylko
        napisała w czym problem i co o tym myśli.
        Oczywiście mogą się obrazić i wycofać aż do A-C. Tylko co by to była za firma ;)

        Oni nie robią żadnej dobrej roboty.
        Pozorne poszerzenie rozmiarówki, takie które zminimalizuje szanse na zakup
        spowoduje tylko, że na końcu ze statystyk wyjdzie im, że nie warto brać pod
        uwagę tego rozmiaru. To gorzej, niż gdyby wcale nie spróbowali, bo wtedy nie
        mieliby na końcu zafałszowanych danych.
    • maheda Rozmiarówka w przełożeniu na polski... 06.03.07, 10:01
      > angielski rozmiar 36G co w przełożeniu na polską rozmiarówkę daje 80HH.

      Z tym ośmielę się nie zgodzić.
      W Polsce rozmiary "idą" co jedną literkę i mamy

      UK ... PL

      DD ... E
      E ... F
      F ... G
      FF ... H
      G ... I
      GG ... J
      H ... K
      HH ... L
      J ... M
      JJ ... N

      :/ I podejrzewam, że to w miarę odpowiedni przelicznik, bo przy moim
      (najprawdopodobniej) 36HH, czyli 38GG, polski stanik 85I ma jak dla mnie
      zdecydowanie za małą miseczkę.
      Możliwe, że te rozmiary jeszcze bardziej się rozjeżdżają, bo w UK miseczka
      bierze się z cali, a u nas rozmiar miseczki zwiększa się co 2 cm.
      Sic!
      • molowiak Re: Rozmiarówka w przełożeniu na polski... 06.03.07, 10:16
        Podałam rozmiar, jaki uszyli dla mnie w 'melissie'. Tam rozmiarówka leci po
        jednej literce, oprócz właśnie HH. Jak jest dalej, to nie wiem, bo tabela na
        stronie tego nie przewiduje. Innych polskich staników nie mam i raczej nie bedę
        miała :)
      • maith Re: Rozmiarówka w przełożeniu na polski... 06.03.07, 10:53
        Może trafiłaś na jakąś polską firmę o małych miseczkach?
        Bo one są generalnie różne.
        Mnie raczej zdziwiło podanie aż tak dużej różnicy, spodziewałam się, że
        angielskie 36G da w praktyce nie więcej niż 80H.
        • maheda Trafiłam na VIki 06.03.07, 11:39
          Możliwe, że mają małą rozmiarówkę...
          Ale w KrisLine też żaden nie wchodzę, więc chyba coś na rzeczy jest?
          Acz nie wątpię, że rozmiary różnych firm, na całym świecie, różnią się od firmy
          i modelu :)
      • ansil Re: Rozmiarówka w przełożeniu na polski... 06.03.07, 10:54
        ej, a to mi sie z kolei nie zgadza, bo te brytyjskie co zakupilam w rozmiarze
        34 G miaja mniejsze miski niz moje polskie 75 G, na bank panache heaven czy
        inferno jest spoooro mniejsze od np dalii
        wg mnie co forma, to rozmiarowka i porownac sie nie da...
        • maheda I chyba masz rację 06.03.07, 11:39
          Nie ma czegoś takiego, jak polska rozmiarówka ;)
      • maheda Rozmiarówka Kris Line 06.03.07, 13:02

        80:
        A: 92-94
        B: 94-96
        C: 96-98
        D: 98-100
        E: 100-102
        F: 102-104

        Można sobie swobodnie policzyć dalej, co 2 cm:
        G: do 106
        H: do 108
        I: do 110
        J: do 112
        K: do 114
        L: do 116
        M: do 118
        N: do 120

        Dla obwodu 75:

        75
        E: 95-97
        F: 97-99

        czyli dalej:
        G: 101
        H: 103
        I: 105
        J: 107
        K: 109
        L: 111
        M: 113
        N: 115
        O: 117
        P: 119

        W Kris Line miałabym zatem do wyboru - albo 80N, albo 75P :-)
        Przyznacie, że to dość humorystyczne :-)

        Chyba, że mieliby staniki bardzo ciasne pod biustem, i mogłabym kupić sobie 85:

        85:
        E: 105-107
        F: 107-109

        G: 111
        H: 113
        I: 115
        J: 117
        K: 119

        Mogłabym zatem kupić sobie rozmiar JUŻ 85K :-) Przy obecnie noszonym we
        Freya/Panache 85GG/80HH/75J czy JJ.
      • maheda Dalia 06.03.07, 13:08
        Rozmiarówka ze strony
        www.twojabielizna.pl/
        Miseczka Różnica
        A 12 cm
        B 14 cm
        C 16 cm
        D 18 cm
        E 20 cm
        F 22 cm

        Czyli dalej można sobie policzyć
        G 24
        H 26
        I 28
        J 30
        K 32
        L 34
        M 36
        N 38
        O 40
        P 42
        R 44
        S 46 cm (różnicy między obwodem stanika a obwodem biustu)

        Przy założeniu, że wystarczy, jeśli kupię sobie 85tkę (bardzo ścisły obwód),
        różnica u mnie wynosi 24 cm (119 cm w biuście), czyli miseczka 85L, a jeśli
        80tka, to miseczka N/O albo ew. 75 R :-))))))

        No pyszne...
      • maheda Melissa 06.03.07, 13:16
        Dla obwodu 85 pod biustem byłoby:
        H: 113
        HH: 115
        I: 117
        J: 119
        więc już 85J, albo

        80

        H: 108
        HH: 110
        I: 112
        J: 114
        K: 116
        L: 118
        M: 120

        więc 80tki już duże... 75tek nie chce mi się liczyć.
      • maheda Viki 06.03.07, 13:22
        www.bodyfan.pl/go/_files/?file=help.html
        Już przeliczę tylko dla 85tek (i 80tek) - które TEORETYCZNIE powinny być dobre:
        H: 113 (108)
        I: 115 (nic dziwnego, że stanik za mały...) (110)

        licząc dalej:
        J: 117 (112)
        K: 119 (114)
        L: 121 (116)
        M: 123 (118)
        N: 125 (120)

        Znowu - 85K, ewentualnie 80 M/N. 75tek nawet nie liczę, po co się mam wkurzać :)
      • maheda Samanta 06.03.07, 13:26
        bielizna2.pl/tabela-rozmiarow.html
        miseczka dla obwodów 85, (80) i [75]
        F: 109 (104) [99]
        G: 111 (106) [101]

        więc dalej:
        H: 113 (108) [103]
        I: 115 (110) [105]
        J: 117 (112) [107]
        K: 119 (114) [109]
        L: 121 (116) [111]
        M: 123 (118) [113]
        N: 125 (120) [115]
        O: 127 (122) [117]
        P: 129 (124) [119]

        Znowu: 85K/80N/75P
      • maheda Bellissima dla porównania: 06.03.07, 13:28
        bellissima.com.pl/strona.php?site=przymierzalnia&PHPSESSID=2adb2ecbb363985a3298182d6742db3a
        85GG - 119cm
        80HH - 119 cm

        więc:
        75JJ - 119 cm.

        Jest różnica, i to SPORA.
        • kasica_k Re: Bellissima dla porównania: 06.03.07, 13:57
          No pewnie, ze jest roznica.

          Zwroccie tez uwage na to, ze w UK-rozmiarach miseczki zwiekszaja sie
          o 1 cal obwodu w biuscie, a obwody - co 5 cm, czyli co 2 cale.
          W takim ukladzie przeliczanie misek jest proste - skaczac o 1 rozmiar
          obwodu trzeba sie przesunac o 2 miski w odpowiednia strone.

          W rozmiarowkach, gdzie skok jest co 2 cm, robi sie lekki balagan :)
          • maheda Zgadza się. 06.03.07, 14:21
            Ale powiem Ci, że miseczka 80N/75P brzmi dumnie ;)
            Tylko trzeba wytłumaczyć jeszcze polskim producentom, że takie rozmiary istnieją
            :-)))))))
            • kasica_k Re: Zgadza się. 06.03.07, 16:09
              Pewno, ze dumnie :)

              Zreszta nie byloby nic zlego w takim systemie literkowym, w
              ktorym nie byloby podwojnych liter (ale z zachowaniem calowych
              roznic - no chyba, zeby wymyslec rowniez inny system obwodow, np.
              co 4 cm zamiast co 5). Np. system amerykanski teoretycznie taki
              wlasnie jest, ale malo ktora znana mi biusciasta firma go stosuje.
              Nawet producenci z USA nazywaja miseczki w stylu "DDD" :)

              Kobitki z plussizebras.info/size.html stosuja jednoliterowy system,
              ktory nazwaly TruSiz czyli PrawdziwyRozmiar. Ma on taka zalete, ze
              jest jednolity dla wszystkich rozmiarow do plus nieskonczonosci, a nie
              inny dla A-C, inny dla D-plus. Na blogu bede sie wywnetrzac
              na ten temat.
              • maheda Ojej, co za miła firma :) 06.03.07, 16:21
                Brantly/Cameo
                Miseczki do TruSiz T! :)
                Polecę sobie pooglądać chyba zaraz...
                • kasica_k Re: Ojej, co za miła firma :) 06.03.07, 17:38
                  www.goestores.com/catalog.aspx?Merchant=twotexasbelles&DeptID=200662
                  - czyli dwie laski z Teksasu szyja na zamowienie. Od obwodu 26!
                  Dizajn raczej babciny i ceny niemale, w dodatku chyba nie prowadza
                  wysylki dalej niz do Kanady. Ale dobrze, ze sa.
                  • kasica_k Brantly etc, 06.03.07, 18:35
                    www.twotexasbelles.com/ - to chyba ich glowna stronka
                    • maheda Chyba tak, też ją już byłam znalazłam 06.03.07, 18:38
                      Ale modele są okropne :/
                      Dobrze jednakowoż, że ktoś już zaczął szyć większe miseczki.
                      • kasica_k Re: Chyba tak, też ją już byłam znalazłam 06.03.07, 18:50
                        maheda napisała:

                        > Ale modele są okropne :/

                        No tak, w stylu Doreen, ale nie wszystkie sa az takie paskudne.
                        Moze chociaz trzymaja na mur :)

                        > Dobrze jednakowoż, że ktoś już zaczął szyć większe miseczki.

                        Tym przykladem mozna zamknac gebe wszystkim tym, ktorzy
                        twierdza, ze na TAKI biust to sie, prosze pani, NIE SZYJE...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka