Dodaj do ulubionych

az wstyd sie przyznac

23.03.07, 05:55
Wstyd sie przyznac, naprawde! Cale zycie wmawialam wszystkim kolezankom, ze
moj biust sie kompletnie w miesiacu nie zmienia i nie mam pojecia jak to
mozliwe, ze im w czasie okresu piersi rosna!

No i chyba w koncu mam dobrze dobrany stanik... Bo wlasnie poczulam!;))
Na szczescie nic nie boli.


Wiecie co... Czytam to forum od paru tygodniu i przez te pare tygodni
przeszlam jakas kompletna metamorfoze!! Dzieki!!!

PS. Jeczec bede, jak w koncu mi sie uda zalatwic sprawe karty kredytowej, bo
wtedy sie dopiero zacznie....
Obserwuj wątek
    • maheda Re: az wstyd sie przyznac 23.03.07, 07:40
      > Wstyd sie przyznac, naprawde! Cale zycie wmawialam wszystkim kolezankom, ze
      > moj biust sie kompletnie w miesiacu nie zmienia i nie mam pojecia jak to
      > mozliwe, ze im w czasie okresu piersi rosna!

      Ja co prawda nikomu niczego nie wmawiałam, ale byłam święcie przekonana:
      A) o tym, że mam piersi równej wielkości
      B) o tym, że mi wcale objętości nie zmieniają w ciągu cyklu - owszem, przed
      okresem są tkliwe i bolą przy każdym dotyku, ale zmian wielkości dotąd nie
      zauważałam

      Ech!
      • carmelli Re: az wstyd sie przyznac 23.03.07, 10:25
        maheda napisała:


        > Ja co prawda nikomu niczego nie wmawiałam, ale byłam święcie przekonana:
        > A) o tym, że mam piersi równej wielkości

        a tego akurat bylam swiadoma. Prawa wieksza.

        NIGDY nie zapomne jak mi sie zamarzyl gorset na polmetek na studiach i odwalilo
        mi i poszlam do gorseciarki...
        Chyba nigdy nie czulam sie tak zle, jak wtedy, kiedy ten potworny maszkaron
        wielka lapa zlapal mnie za jedna piers i druga, sciskajac az do bolu i
        wywrzeszczal: "no prosze!! co najmniej rozmiar roznicy! taka ja cie prosze
        wybrakowana ta lewa!"

        bylam z kolezanka... zapasc sie pod ziemie to malo, ja chcialam umrzec!!

        teraz bym jej chyba przylozyla, za podejscie, za jezyk, za te lapy i to sciskanie

        a prawda jest taka, ze jak sie nie przyjrze to nie widze roznicy, faceci tez nie
        bardzo...
        ale zapamietam do konca zycia to koszmarne wydarzenie:((
        • ananke666 OMG... 23.03.07, 10:47
          Niewiarygodne... po prostu w głowie mi się to nie mieści. Babsko powinno po pysku wtedy zarobić i mówię to całkiem serio...
        • butters77 Re: az wstyd sie przyznac 23.03.07, 11:32
          Jakie to jest straszne, że prawie każda z nas przeżyła jakąś traumę z
          ekspedientką/ gorseciarką/ lekarzem/ koleżanką... Trzeba zacząć naprawdę ich
          tłuc po pyskach!:)

          A co do głównego tematu wątku, Carmelli, to ja miałam podobnie:) Nie czuje się
          różnicy, kiedy stanik tak czy siak cię uciska, bo jest za mały... Cieszymy się,
          że masz to już za sobą!:)
          • do_rota35 Re: aż wstyd się przyznać 23.03.07, 11:53
            Ha, to ja w podstawówce byłam genialna jeżeli chodzi o maskowanie biustu to
            dopiero jest wstyd: nie pamiętam jakie nosiłam biustonosze ale pewnie takie jak
            kupowała mi mama, przypuszczam że nie najgorsze, ale wciskałam się dodatkowo w
            jakąś straszliwie małą podkoszulkę która tak pięknie sprawiała ze robiłam się
            plaskata - no i powiedzcie czyż to nie była totalna głupota...!?
        • maheda Re: az wstyd sie przyznac 23.03.07, 11:52
          A gdzie ten maszkaron? Powiedz, takie rzeczy trzeba nagłaśniać, niech inni
          omijają je szerokim łukiem.
          Albo idą, jak mają PMS, z nastawieniem na danie w gębę :-)
          • carmelli Re: az wstyd sie przyznac 23.03.07, 13:25
            We Wroclawiu. Zdaje sie na Jednosci Narodowej. Ale to na szczescie bylo gdzies w
            okolicach 2-3 roku studiow, czyli wieki temu (no ok, z 6 lat temu:)).

            Tak sie sama ta historia nabuzowalam teraz, ze chetnie bym tam wrocila i w pysk
            jej dala, wiecie?

            Akurat sie pakuje, bede na weekend w Polsce, w moim kochanym Wroclawiu, ale
            czasu mi na babsztyla szkoda. Zreszta... moze juz jej ktos przylozyl przez te
            lata;))))
            • do_rota35 Re: az wstyd sie przyznac 23.03.07, 13:46
              A Wrocław dzisiaj taki smutny i deszczowy...wrrrr....
    • madlen_k Re: az wstyd sie przyznac 23.03.07, 15:13
      Ja nie chciałam przyjąć do wiadomości, że mam biust większy niż moje rówieśnice
      i - o zgrozo - do drugiej klasy liceum chodziłam BEZ STANIKA:)

      Uznałam po prostu, że jak kupię stanik to przyznam całemu światu, że coś "nie
      tak" z moim rozmiarem. Oczywiście dodam, że wszystkie mniej biuściaste
      koleżanki zasuwały w stanikach:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka