swierszczowa1
08.08.07, 21:38
Dziś dostałam nową Freye Jeanie w rozmiarze 60ff i przechodzę od
euforii do wątpliwości.
1) Najpierw mi sie wydawała idealna. Śliczna i baaardzo wygodna.
2)Potem jednak w jednej z bluzek zauważyłam bułkę nad prawą piersią.
Stwierdziłam że chyba troszkę małe te miseczki (to znaczy prawa
miseczka),
3)Jeszcze potem stwierdziłam ze bułka może być wynikiem tego ze za
mocno podciągam ramiączka, poluzowałam i bułka zniknęła
4)A jeszcze potem ze może jednak luzuje te ramiączka żeby się
oszukać ze miseczki nie są za małe a naprawdę są:/
wiec jak to jest z tymi ramiączkami? Jak je całkiem na maksa
poluzuje to pierś bez problemu mieści się cała w miseczce a nawet w
górnej część jest ciut luzu. Brzegi stanika leciutko odstają ale nie
powiewają jakoś. Po lekkim podciągnięciu ramiączek nigdzie nic się
nie marszczy i miseczki są całe wypełnione, ale biust jest trochę za
mało podniesiony (na zdjęciach tego biustonosza modelka ma uniesiony
bardziej do góry). Jak podciągnę ramiączka mocniej, miseczki fajnie
się unoszą ale nad krawędzią prawej piersi powstaje lekka bułka. Jak
podciągnę bardzo mocno to bułki na obu piersiach.(na lewej prawie
niewidoczna). Posiadam 60G panache fiesta aqua i w nim miseczki są o
wiele większe i za duże na mnie. Co o tym myślicie? Mam dobry
rozmiar czy się oszukuje? Nie wiedziałam że przymierzenie stanika
jest takie trudne:)