Dodaj do ulubionych

nowe europejskie romiary

08.08.07, 22:54
czytalyscie na knickersblogu? UE wprowadza (prawdopodobnie od 2008 r.) nowe
standardy rozmiarow ubran, w tym stanikow - musza sie do nich dostosowac
producenci w calej unii. co wy na to? myslicie, ze taka standaryzacja jest
mozliwa? zakupy w sieci (i nie tylko) przestalyby byc taka loteria.

linki na wiki:
en.wikipedia.org/wiki/EN_13402#Bra_sizes
Obserwuj wątek
    • maheda Re: nowe europejskie romiary 08.08.07, 22:57
      Nie wierzę w żadną standaryzację.
      Jakaś taka dziwna jestem ;)
      • turzyca Re: nowe europejskie romiary 08.08.07, 23:07
        a ja jestem sklonna uwierzyc. Skoro banany standardyzujemy... ;)


        a serio serio - wlasnie robie porzadki wokol pracy mgr, wykorzystujac
        wspollokatora-inzyniera i mielismy dzis dosc dluga dyskusje na temat wygladu
        bibliografii. Po czym po siegnieciu po norme polska (inzynier dziwne rzeczy
        ma...) okazalo sie ze oboje mielismy racje. Choc efekt baaardzo odlegly. Ale moj
        sposob zaoszczedza srednio ponad 20 znakow na pozycje, wiec sie bede przy nim
        upierac.
      • turzyca Re: nowe europejskie romiary 08.08.07, 23:08
        a moze uda sie tak jak z rurami? ze wprowadzimy angielska rozmiarowke... ?
        slodkie marzenia... ;)
        • kitler1 Re: nowe europejskie romiary 08.08.07, 23:28
          z tego co widzę obwody pod są w centymetrach, a jesli chodzi o miseczki, to po D
          jest E, wiec to raczej UK musi dostosowac się do nas ;). woja droga w tabeli na
          wikipedii literki koncza sie na G...
          • maith Żeby się nie okazało, że wylądowałyśmy poza normą 08.08.07, 23:56
            i nie można na nas produkować.
            Zresztą o jakich oni gadają standardach, skoro przede wszystkim obwody przez
            różną rozciągliwość nie trzymają żadnych standardów.
            Gdyby na 75 można było kupić 75, a nie 70 czy 65 itd.
    • kasiamat00 Re: nowe europejskie romiary 08.08.07, 23:55
      Standaryzujmy, standaryzujmy i za 2 lata nie kupię sobie już żadnego ubrania...
      Już mam każdy z trzech standardowych wymiarów (biust, talia, biodra) w inny
      rozmiarze, a że tradycyjnie talię mam w najmniejszym i tylko w talii chciałabym
      schudnąć (i w sumie tylko w talii powinnam)...

      A w ogóle to jest rozmiarówka na płaszczaki bez talii.... Stosunek talia/biodra
      wahający się między 0,71 (dla najmniejszych rozmiarów) a 0,9 (dla największych).
      • turzyca Re: nowe europejskie romiary 09.08.07, 00:09
        jakby zrobili normy: normal, curve, curve+ i curve++ to ja sie moge podpisac pod
        taka norma. ;)
    • maith Ciekawe, gdzie to można oprotestować... 09.08.07, 00:02
      Trzeba by ustalić, czym to w praktyce grozi i w razie czego zareagować.

      Bo ten system jest bez sensu.
      Po pierwsze całkowicie ignoruje fakt, że pełna rozmiarówka kończy się na L i to
      z brytyjskimi międzyrozmiarami.
      A to oznacza wyrzucenie poza nawias sporej grupy klientek.

      Po drugie ignoruje fakt, że pomiaru dokonuje się sztywną miarką, a przeliczenie
      stosuje na rozciągliwym obwodzie. A to oznacza, że blokują rozwój w kierunku
      zaspokajania potrzeb klientek w imię idiotycznego, opartego na błędach standardu.
      • turzyca Re: Ciekawe, gdzie to można oprotestować... 09.08.07, 00:07
        ja sie wlasnie zastanawiam.
        Bo kiedys bywalam w polskim komitecie normalizacyjnym dosc czesto, ale kontakty
        sie urwaly. Moge sie przejsc, przy okazji sprobuje nawrocic pewna biusciasta ;)
        i sprobowac pogadac, tam glownie kobity siedza. To zeby wywrzec nacisk
        instytucjonalny.


        Na knickersblogu jest tez jakis odsylacz, zeby zglaszac swoje uwagi, warto
        skorzystac.
    • maith To może być problem 09.08.07, 00:06
      Bo skoro żeby Portugalczycy mogli robić dżem z marchewki, marchewka musiała być
      uznana za owoc, to być może i my będziemy musiały wyszarpywać sobie prawo do
      ubrań dla nas? Żeby się nie okazało, że nie da się zrobić ubrań poza normą?
      • kasiamat00 Re: To może być problem 09.08.07, 00:17
        Maith, nie strasz. Ja wiem, że oni są głupi, ale nie mogą być _aż_tak_ głupi.
    • kasica_k Re: nowe europejskie romiary 09.08.07, 00:22
      No coz, nie ukrywam, ze wolalabym, by to brytyjska rozmiarowka byla standardem,
      bo jest logiczniejsza (obwody ida co 5 cm, a miski co 2,5). Ale jesli tylko nie
      bedzie zakazu produkcji miseczek powyzej G, to jakos to przezyje...
      • maith Zakaz? 09.08.07, 02:16
        kasica_k napisała:
        > Ale jesli tylko nie bedzie zakazu produkcji
        > miseczek powyzej G, to jakos to przezyje...

        Właśnie to jest rzecz, którą trzeba sprawdzić. I to pilnie. Ma ktoś taką
        możliwość? Bo właśnie do mnie dotarło, że to ichniejsze G, to ledwie nasze... E :(
        A nie ręczę za siebie, jeśli ktoś chciałby mnie zmusić do noszenia 85E...
        • kasica_k Re: Zakaz? 09.08.07, 02:37
          Gdzies w linkach podanych na koncu tego artykulu w Wiki wyczytalam, ze ten
          standard jest "voluntary", no chyba, ze uchwala, ze nalezy do obowiazkowych. To
          jest G "europejskie", czyli centymetrowe, wiec nic dziwnego, ze malizna. "Po
          europejsku" ja wchodze w jakies I czy J. Jak w Comeximie mniej-wiecej.

          Swoja droga, teraz biusciaste firmy powinny sie skrzyknac i zrobic kampanie pod
          haslem "kupujcie nasze staniki, poki nie jest za pozno" :)) Szczerze watpie, czy
          ktos zakaze produkowania wiekszych i mniejszych rozmiarow niz podane w tych
          tabelach, ale z drugiej strony niejedno mnie juz w zyciu zdziwilo. A juz na
          pewno produkowanie "niestandardowych" rozmiarow moze byc swietnym pretekstem do
          wysrubowania cen.
          • turzyca Moment! Jaki zakaz? 09.08.07, 16:02
            W UE (a i w Polsce przed unijnej tak bylo), ze sa normy obowiazkowe i do
            dobrowolnego stosowania. Same zgodzicie sie, ze pewne normy powinny byc
            obowiazkowe np. te dotyczace zawartosci metali w zabawkach dla dzieci czy
            definiujace wytrzymalosc okladzin ciernych hamulcow.

            Ale jest tez mnostwo norm, ktorych stosowanie jest dobrowolne. Jak producent
            chce to moze produkowac olowki zgodnie z norma, przyklei sobie znaczek i bedzie
            git. Ale moze tez produkowac olowki niezgodne z norma, np. trojkatne. Popyt na
            trojkatne olowki jest i nikt sie nie przejmuje, ze one nie sa zgodne z norma.
            (to akurat przyklad wymyslony, ale dosc prawdopodobny.)
            Ze stanikami i ciuchami bedzie tak samo. Ilus producentow skorzysta z normy i
            wtedy kupujac staniki tych firm bedziemy wiedziec, ze powinny byc prawie
            identyczne (odpada problem duzych i malych misek), a na pewno ilus pozostanie
            przy produkcji niestandardowej. I z pewnoscia znajda nabywcow. Albo raczej
            nabywczynie. :)
            • kasica_k Re: Moment! Jaki zakaz? 09.08.07, 16:15
              turzyca napisała:

              > W UE (a i w Polsce przed unijnej tak bylo), ze sa normy obowiazkowe > i do
              dobrowolnego stosowania.
              [...]

              No jasne, i tak powinno byc, jak piszesz. To dlaczego w takim razie
              Portugalczykom nie pozwalali robic dżemu z marchewki, poki jej nie uznano za
              owoc? Niech mi to ktos wytlumaczy jak krowie na rowie :) Zdaje sie, ze nasze
              oscypki tez mialy problemy.
              • turzyca Re: Moment! Jaki zakaz? 09.08.07, 17:16
                Oscypki maja problem z wypelnianiem dyrektyw dotyczacych higieny warunkow, w
                ktorych produkuje sie zywnosc.

                Marchewka jest owocem na potrzeby tej jednej tylko normy (czy tez grupy norm), w
                calej reszcie wystepuje jako warzywo. Sprawa z dzemami miala sie podobnie jak z
                wodka - trzeba precyzyjnie ustalic z jakiego typu roslin mozna dany produkt
                wytwarzac, zeby nie bylo mozliwosci siegania po tansze wypelniacze. Marmolade z
                brukwi juz kiedys w historii mielismy... Niestety nie moge odnalezc uzasadnienia
                dlaczego trzeba bylo wykonac taki numer z marchewka-owocem, a nie mozna bylo
                napisac, ze wyjatkiem od zakazu uzywania warzyw do produkcji dzemu jest marchewka.

                Ale w ogole normy zywnosciowe sa bardziej rygorystyczne, bo od tego zalezy
                zdrowie i zycie ludzi. A i tak nie wszystkie sa obowiazkowe.
                • turzyca Re: Moment! Jaki zakaz? 09.08.07, 17:17
                  tu takie semi-wyjasnienie: europa.korba.pl/ciekawostki/1,42371,1784,art.html
                  • kasica_k Re: Moment! Jaki zakaz? 09.08.07, 17:24
                    Dzieki.

                    Idac za "marchewkowym" tokiem myslenia: dla uproszczenia kazdy
                    stanik, ktory obecnie wypada poza euro-tabelke, zostanie nazwany "duzym G" ;))
    • ansil Re: nowe europejskie romiary 09.08.07, 10:02
      ej, no baby, chyba was troche ponosi, co?

      UE zabroni produkowac staniki w rozmiarze powyze G? rotfl.. chyba
      jednak ponosi..
      • maith Nie powyżej G, a powyżej E (w praktyce) 09.08.07, 10:28
        Ansil, a od kiedy to marchewka jest owocem? ;)
        Wg UE jest, bo inaczej Portugalczycy musieliby zrezygnować z ulubionego dżemu.
        A co ze standaryzacją wielkości banana? Wolno produkować niestandardowe? O ile
        dobrze kojarzę, to nie.
        Ja wiem, że z naszego punktu widzenia to brzmi absurdalnie, że zakażą produkować
        ubrania na nas.
        Ale z punktu widzenia decydujących o tym głupka (faceta), który ma tam
        wymieniony swój rozmiar, albo głupiej kobiety, która od lat nosi 75B (jak
        wszyscy) to jest tylko abstrakcyjna tabela, w której "na pewno" jest wszystko.
        Ja jestem, moja rodzina jest, czyli jest ok - tak pomyślą...
        Przecież ktoś ją wymyślił, nie została wzięta z sufitu - uznają.

        A moim zdaniem jakaś jedna firma zapłaciła, żeby jej rozmiarówka została uznana
        za standard - bo właśnie - skądś go wzięli. Albo ktoś wypromował sobie w ten
        sposób standard ulubionej firmy odzieżowej...
        • ansil Re: Nie powyżej G, a powyżej E (w praktyce) 09.08.07, 11:54
          nie ma prawnej mozliwosci zakazania komukolwiek produkcji wiekszych
          rozmiarow stanika niz pokazuje tabelka.. ta reulacja ma sie odnosic
          jedynie do ustandaryzowania "nazw" rozmiarow- tak, zeby sie nie
          trzeba bylo zastanawiac, jaki rozmiar koszuli ma chuop kupic w PL a
          jaki w UK. Ze raz to zalezy od kolnierzyka, raz to jest po prostu XL
          a czasami jeszcze od obwodu w pasie..


          >A co ze standaryzacją wielkości banana? Wolno produkować
          > niestandardowe? O ile dobrze kojarzę, to nie.

          ekhm, znaczy, ze u ciebie w sklepie banany sa identyczne? wszystkie
          jak leci? u mnie sa rozne (kurde, najciemniej pod latarnia) no np
          takie, ktore maja 10 cm, takie minibanany ;)
          • kasica_k Re: Nie powyżej G, a powyżej E (w praktyce) 09.08.07, 15:43
            ansil napisała:
            > nie ma prawnej mozliwosci zakazania komukolwiek
            > produkcji wiekszych
            > rozmiarow stanika niz pokazuje tabelka.. ta reulacja > ma sie odnosic jedynie
            do ustandaryzowania "nazw"
            > rozmiarow- tak, zeby sie nie
            > trzeba bylo zastanawiac, jaki rozmiar koszuli ma
            > chuop kupic w PL a jaki w UK.

            Jasne, wszystko fajnie, ale jak na przyklad ma nazwac swoje rozmiary Bravissimo?
            :) Te rozmiary z pewnoscia nie mieszcza sie w tej tabelce
            en.wikipedia.org/wiki/EN_13402#Dress_sizes
      • maith Ansil, popatrz na to z ICH strony 09.08.07, 18:52
        Ze strony zwyczajnych, przypadkowych osób, które pracowały nad tą normą:
        "Przecież wszystkie rozmiary zostały już uwzględnione.
        Powyżej to można mieć tylko po operacji plastycznej.
        Jak wygląda brytyjskie 60F? (czyli 60 ponad G wg naszej rozmiarówki?)
        No jak to - przecież to oczywiste - skrajnie szczupła dziewczyna z
        ogromniastymi, wielgachnymi, nienaturalnymi balonami (silikonowymi ofkors).
        Tu prawdziwy 60F:
        stanikomania.blox.pl/2007/08/Biust-osmy.html
        • kasica_k Re: Ansil, popatrz na to z ICH strony 09.08.07, 19:12
          Teoria mowi, ze opracowano to na podstawie badan antropometrycznych
          przeprowadzonych na poczatku lat 90 :)

          Ciekawe, ze tu:
          en.wikipedia.org/wiki/EN_13402#Letter_codes
          jest o mozliwosci rozszerzenia tabeli, a przy
          stanikach nie ma.

          Tak czy owak nie sadze, zeby to stanowilo jakies zagrozenie w tej chwili, ale
          europomyslom nie ufam i jestem pelna obaw na dalsza przyszlosc. Wyobraznia
          podpowiada mi rozne scenariusze, typu przymus uzyskania specjalnych zezwolen
          przez producentow "ponadnormatywnych", co oznacza koszty, a nawet jesli nie
          oznacza, to jest wymarzonym pretekstem do podniesienia cen. I tak dalej.
    • maith A szkody nawet jeśli nie zakażą reszty 09.08.07, 10:35
      - podwyższenie cen (wskazane słusznie przez Kasicę)
      - wrzucenie miseczek powyżej E na stałe i nieodwołalnie do "to są jakieś
      olbrzyyyymie balony, co to nie mieszczą się w standardzie"
      - koniec marzeń o akcjach edukacyjnych finansowanych z funduszy unijnych
      -utrudnienia w prowadzeniu własnych akcji
    • ansil a i jeszcze jedno, 09.08.07, 12:05
      jakbysie gdzies znalazly jakies linki rzeczywiscie odnoszace sie do
      regulacji UE a nie wikipedii ;) czy brytyjskiego instytutu, ktory
      jednak cala unia nie jest (he, utozsamianie europejki ze standartowa
      brytyjka tez srednio byloby dobre) to dajcie mi znac.. nie
      przejrzalam tego dokladnie, wiec moze cos przegapilam, ale jak
      bedzie cos z instytucji, to zapytam u zrodla (i jakby co to
      opieprze, bo niedlugo kurs asertywosci mam ;))
      • kasica_k Linki 09.08.07, 15:25
        Linki sa na wiki ;)
        Ale prosze uprzejmie:

        Eur. Komitet standaryzacyjny:
        www.cen.eu/cenorm/homepage.htm
        O standaryzacji na stronach EU:
        ec.europa.eu/enterprise/standards_policy/index_en.htm
        Lista wszystkich standardow:
        en.w3j.com/
        - ale "naszego" (EN 13492) tam nie ma jeszcze.

        Jak ktos sie zna na eurobiurokracji, to niech wytlumaczy, co w praktyce oznacza
        "voluntary standard".
        • ansil Re: Linki 09.08.07, 16:34
          dokladnie to, co napisala wyzej turzyca..
          takie bravissimo zajmuje sie wlasnie produkcja niestandardowa
          i "voluntary standard" raczej ich interesowac nie bedzie..

          no a z drugiej strony nasze curves nigdy nie beda standardowe,
          pewnie by chcieli, ale nie kazdy jest tak slicznie zbudowany jak
          my ;)

          co do linkow- przejrzalam i dalej nie widze nic tam o standaryzacji
          rozmiarow, jedynie o skladzie chemicznym..
          • kasica_k Re: Linki 09.08.07, 17:15
            ansil napisała:
            >
            > co do linkow- przejrzalam i dalej nie widze nic tam o standaryzacji
            > rozmiarow, jedynie o skladzie chemicznym..

            Chcialas linka do instytucji, to dostalas, a ze instytucja na pierwszej stronie
            o rozmiarach nie pisze, to juz nie moja wina :) Ty mi teraz powiedz, jako osoba
            kumata, jakie ta instytucja ma prawa odnosnie moich stanikow :)

            Swoja droga, czy naprawde nie mogli tych miseczek pociagnac do konca alfabetu?
            Bo tak, to ustandaryzowali tylko to, co w wiekszosci i tak bylo juz standardowe.
            • ansil Re: Linki 10.08.07, 09:32
              kasica_k napisała:
              > ansil napisała:

              > Chcialas linka do instytucji, to dostalas

              nie, chcialam linka do instytucji UE, gdzie dany temat jest
              poruszany.. niekoniecznie na pierwszej stronie..
              wydaje mi sie, ze ta "panika" jest zupelnie niepotrzebna- od
              publikacji instytutu badan do wprowadzenia regulacji droga daleka
              • maith Re: Linki 10.08.07, 10:51
                ansil napisała:
                > od
                > publikacji instytutu badan do wprowadzenia regulacji droga daleka

                I w razie czego, w tym czasie, można na kształt regulacji wpłynąć.
              • kasica_k Re: Linki 10.08.07, 14:42
                ansil napisała:
                > nie, chcialam linka do instytucji UE, gdzie dany
                > temat jest poruszany.. niekoniecznie na pierwszej
                > stronie..

                Ja sie nie znam na instytucjach UE... Te norme akurat wydal ów CEN, jedna z paru
                organizacji standaryzacyjnych dzialajacych w ramach UE. Zreszta ona juz jest
                stosowana, w Polsce tez. Mozna ja sobie kupic na stronce Polskiego Komitetu
                Normalizacyjnego, jakby kto chcial.

                > wydaje mi sie, ze ta "panika" jest zupelnie
                > niepotrzebna- od
                > publikacji instytutu badan do wprowadzenia regulacji > droga daleka

                Panikowac to rzeczywiscie nie ma sensu, natomiast pomysly tego komitetu sa juz
                "przyklepane" i stosowane, czas konsultacji juz dawno minal, zdaje sie. Z czasem
                pewnie wejda do powszechnego uzycia. Produkowac poki co kazdy sobie moze, co
                chce, gorzej jesli Unia wprowadzi (o ile juz nie wprowadzila) jakichs obostrzen
                zwiazanych na przyklad z eksportem. Jesli standardowymi towarami bedzie latwiej
                obracac niz niestandardowymi, to mozemy poczuc to we wlasnych kieszeniach, ze
                tak powiem.

                No i szkoda, ze zaprzepraszczono okazje do ujednolicenia wszystkich rozmiarow.
                Choc to i tak jakis krok naprzod w porownaniu z A-D.
    • brzuchalek Re: nowe europejskie romiary 10.08.07, 10:25
      A to ja bym się ucieszyła, gdyby to ustandaryzowali. Nie widzę tu
      żadnych zagrożeń, przecież to tak jak z numeracją butów. Nikt
      przecież nie zakazuje robić wysokich szpilek dla maleńkich stópek
      ani dla bardzo duzych. Są i takie i takie, ze nie wspomnę o
      dziecięcych sandałkach na rozmiar 42. To wszystko wolno robić i bez
      wątpienia będzie wolno. Tymczasem ja mam (miałam) kłopoty z kupnem
      butów w różnych miastach Polski, to co w Warszawie było oznaczane nr
      trzydziesci ileś, to np. we Wrocławiu miało tylko pojedynczy
      numerek, a porównanie numerów wcale nie polegało na automatycznym
      obcięciu 3. I nie mówię tu o naturalnych różnicach między numeracją
      różnych firm, czyli np. tym, że 38 jedej firmy jest np. troche
      mniejsze niż 38 innej firmy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka