Dodaj do ulubionych

Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobiecie?

25.09.07, 17:37
Nie jestem biuściasta, wręcz przeciwnie:) Ale mam ogromny problem.

Bo według obliczeń z różnych katalogów powinnam nosić rozmiar stanika 65D, no
według mnie to przesada, bo mam małe piersi. Problem w tym, ze jestem szczupła
i mam 67cm pod biustem i 84cm w nim. I nigdzie, już od ponad roku nie mogę
znaleźć w Polsce takiego stanika:/ Do tego mam szeroki rozstaw piersi, wiele
staników zwłaszcza niemarkowych, jest niewygodnych dla mnie. Nie mogę kupić
przez internet i bez mierzenia, bo to nie ma sensu...

Może wiecie, gdzie znajdę takie nietypowe rozmiary staników, bo teraz chodzę
bez stanika, ale przecież do pracy czy na uczelnię nie można tak chodzić, bo
to tragiczne:( A jak założę 70B, to jak tylko podniosę ręce, natychmiast
stanik ląduje mi na środku piersi i muszę się ciągle poprawiać...

I jeszcze dodam, że mieszkam w Warszawie i raczej sobie nie wyobrażam zapłacić
za stanik 200zł...
Obserwuj wątek
    • maheda Póki co, nie wyobrażaj sobie. 25.09.07, 17:44
      Przejdź się za to do Avocado przy pl. Trzech Krzyży, dokładnie Bracka 1 - i
      poprzymierzaj sobie staniki 65D, 65E, ewentualnie - jeśli będą - 60E/60F.
      Nie musisz kupować, nikt Ci nie każe - natomiast poprzymierzać byś mogła, prawda?

      No i - piersi, na które pasuje stanik 65D są biuścikiem, a nie wielkim biustem. :)

      Najpierw sprawdź, czy te rozmiary będą Ci pasowały, a potem dopiero się
      zastanów, czy nie stać by Cię było na odłożenie 20 zł miesięcznie, żeby raz na
      około pół roku kupić sobie stanik. :)
      • elmilinden Re: Póki co, nie wyobrażaj sobie. 25.09.07, 17:50
        Nie wiem, może by mnie było stać, ale stanik jest potrzebny zawsze, codziennie,
        i nawet te najlepsze szybko się niszczą. Więc jeden na pół roku to sfera
        wyobrażeń;) Musiałabym od razu kupić 3-4, bo nie mam żadnego...

        Kiedyś miałam idealnie okrągłe i ładne piersi, a teraz robią się takie
        dziwaczne:( Jeszcze 5 lat bez stanika i będę wyglądać tragicznie.


        • mary_lu Mahedy trzeba słuchać :) 25.09.07, 18:02
          Ona naprawdę ma zawsze rację :)

          Staniki Avocado są niezłej jakości, spokojnie jeden wystarczy Ci na
          długo, nawet jeśli będziesz go nosić na okragło i prać co wieczór.

          Nie kupuj więcej biustonoszy, bo po miesiącu - dwóch noszenia dobrze
          dopasownego stanika, właściwego układania w nim biustu i masaży jest
          bardzo prawdopodobne, że będziesz potrzebować węższego obwodu i
          większej miseczki (zabłąkane ciałko, które zamiast być formowane w
          zgrabny biust, było rozsmarowywywane przez stanik po klatce
          piersiowej).

          Do Avocado marsz, możesz tam liczyć na fachową pomoc i życzliwą
          obsługę, do zakupów nikt Cię nie będzie zmuszać. Pewnie i tak
          wyjdziesz z tego sklepu z nowym stanikiem, bo jak wreszcie zobaczysz
          siebie w 65-tce to wpadniesz w euforię :)

          Przed wizytą w sklepie poczytaj nasze FAQ, zwłaszcza o tym, jak ma
          leżeć stanik i jak go mierzyć prawidłowo układając w nim biust.

          Powodzenia!
          • maheda Maheda czasem głupotę strzeli ;) 25.09.07, 18:17
            Ale chyba istotnie tym razem się udało nie :-)
        • maheda Nie wciskaj mi tutaj historii z mchu i paproci :-) 25.09.07, 18:04
          > Nie wiem, może by mnie było stać, ale stanik jest potrzebny
          > zawsze, codziennie,

          Na razie ponoć często nie nosisz, więc daruj sobie ;-)

          > i nawet te najlepsze szybko się niszczą.

          Chyba nie miałaś nigdy tych dobrych. Przez moją szufladę przewinęły się
          brytyjczyki (Panache, Freya) - po pół roku noszenia na zmianę, czyli niemal co
          drugi dzień, te staniki nadal wyglądają prawie dokładnie tak samo, jak wtedy,
          kiedy je kupiłam.
          Wcześniej nosiłam Triumphy, które uważałam za markę ho-ho-ho, jaką dobrą!
          Dopiero teraz widzę, jakie to były szmaty, zwłaszcza obwodowo potwornie szybko
          się rozciągają :(

          Jeśli teraz nie masz żadnego stanika, to kupno jednego dobranego stanika będzie
          już olbrzymią poprawą. W dodatku stanik przecież po praniu w ciągu nocy
          wyschnie, zwłaszcza, jak go wykręcisz po wypraniu w ręcznik.
          Nie masz się czym przejmować.
          • elmilinden Re: Nie wciskaj mi tutaj historii z mchu i paproc 25.09.07, 18:08
            Ale na pewno mają tam te sześćdziesiątki? Bo na ich stronie nie ma takich
            rozmiarów:/

            No i jednak wiesz, jestem tylko biedną studentką;) Trochę głupio oszczędzać na
            stanik kilka miesięcy.
        • heliamphora Staniki dobrych firm wcale się szybko nie niszczą 25.09.07, 19:38
          Pod warunkiem, że nie pierze się ich w pralce.

          Moje koleżanki wymieniają niemarkowe (czy takie np. z H&M) staniki co 3-4
          miesiące, a ja mam Triumpha czy Freyę, które mają po kilka lat i wciąż są w
          dobrym stanie.

          Częściej muszę wymieniac staniki z powodu zmiany rozmiaru, niż zniszczenia.
          Dlatego taka inwestycja, chociaż jednorazowy wydatek spory, w rezultacie jest
          bardziej opłacalna.

          • kasiamat00 Re: Staniki dobrych firm wcale się szybko nie nis 25.09.07, 20:55
            > Pod warunkiem, że nie pierze się ich w pralce.

            Eee tam. Ja moje piorę w pralce i jest OK. Tylko metki się spierają. Po
            stanikach nic nie widać (Freye i ostatnio pojedyncze sztuki Fantasie :) Od czasu
            znalezienia w końcu naprawdę dobrego rozmiaru (czyli jakichś 6 miesięcy) nie
            musiałam pozbyć się jeszcze żadnego stanika z powodu zniszczenia, za to kilku -
            z powodu zmiany rozmiaru (ostatnio związanego z wahnięciem wagi w niewłaściwym
            kierunku, buuu :( ).
    • swierszczowa1 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 25.09.07, 17:55
      Przy Twoich wymiarach to nawet 60E/F (brytyjskie) bym próbowała. Nic
      w tym rozmiarze nie widzę niewymiarowego. Sama nosze 60G :). 60G to
      mały biust. Tak na przykład wygląda 65J co w miskach by odpowiadało
      rozmiarowi 60L:
      stanikomania.blox.pl/2007/09/65J-czyli-biust-dziesiaty.html
      wiec sobie wyobraź jakie małe musi być 60G :P
      Jak mieszkasz w Warszawie to oczywiście możesz przejść się do
      avocado. Ja nie mieszkam i dlatego zamawiam przez internet. I ZAWSZE
      MIERZE stanik. Robie to w domu, do każdej bluzki, nikt mnie nie
      pogania itd. Jak już się porządnie namierzę to się zastanawiam czy
      go zostawić czy odesłać.
      • elmilinden Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 25.09.07, 18:02
        Wiem, ale ja nie chcę i nie bardzo mogę kupować przez internet.

        Pewnie i tak nic w tym rozmiarze nie znajdę, ale dzięki.

        Aha, a na stronie Avocado są pokazane rożne modele staników i tez wszystkie
        numeracje się zaczynają od 70.
        • mary_lu Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 25.09.07, 18:05
          Są dostępne 65 w Warszawie, jeśli by akurat nie było ich w sklepie,
          to w ciagu kilku dni ściągną je z Poznania (oczywiście - bez
          zobowiązań z Twojej strony).
          • maheda Co więcej, od jesieni mają się pojawić 60tki, 25.09.07, 18:06
            jeśli dobrze pamiętam treść wywiadu Kasicy z Avocado, więc chyba tym bardziej
            warto tam zaglądać obwodowym 60tkom. :)
            • elmilinden Re: Co więcej, od jesieni mają się pojawić 60tki, 25.09.07, 18:11
              Ok, rozumiem.

              To może zajrzę. A za pół roku kupię sobie stanik;)
        • maheda Albo ja źle widzę... 25.09.07, 18:11
          albo co....
          Popatrz:

          > a na stronie Avocado [ciach!] numeracje się zaczynają od 70.

          Rialto:
          www.avocado.com.pl/show.php?nazwa=rialto&

          Lucy:
          www.avocado.com.pl/show.php?nazwa=lucy&

          Creole:
          www.avocado.com.pl/show.php?nazwa=creole&

          Glamour:
          www.avocado.com.pl/show.php?nazwa=glamour&

          I pewnie jeszcze co najmniej kilka innych.
          Weź wyluzuj i się przejdź.

          W wyszukiwarce natomiast coś nie bangla, tak samo jest z miseczkami J.
          • elmilinden Re: Albo ja źle widzę... 25.09.07, 18:13
            Ok, dzięki:)

        • swierszczowa1 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 25.09.07, 18:14
          ależ to bardzo popularny rozmiar. Czemu byś miała nie znależć:P.
          Zresztą nie bedę sie z Tobą kłucic. Zobaczysz się raz w obwodzie 65
          i sama się przekonasz. Zmiana będzie mniej wiecej taka:
          stanikomania.blox.pl/2007/08/Biust-osmy.html
          Co do kupowania przez internet (ale ty masz pod ręką avocado, wiec
          pisze tylko tak na wszelki wypadek), zamawiajac z polskich sklepów
          mozna wybrac opcję zapłaty przy odbiorze. Nie trzeba miec nawet
          żadnej karty, konta w banku nawet nie trzeba miec;). Ja np.
          zamawiałam w intimo dwa rozmairy tego samego stanika tylko po to
          zeby sobie przymierzyc. Wiedziałam że co najmniej jeden odesle.
          wogóle zamawianie przez net traktuje jak "przyślijcie mi staniki do
          poprzymierzania, bo mi się do was nie chce jechac :)"
          • elmilinden Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 25.09.07, 18:20
            No nie, zmiana nie będzie taka;) Ja bym się w 70D utopiła:/ A tej dziewczynie
            ten stanik spłaszcza biust. Ja naprawdę mam ogryzki, 70B jest za duże, dlatego
            jak wejdę do sklepu dla biuściastych, to mnie tam wyśmieją chyba...
            • swierszczowa1 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 25.09.07, 18:31
              Będzie taka, będzie:) zresztą sama zobaczysz. Ten szeroki obwód Ci
              po prostu spłasza piersi. Nie ważne czy miska B czy D. Za szeroki
              obwód zawsze spłasza. (w dodatku niszczy piersi na stałe. Któraś
              forumowiczka już porównała przesuwający się stanik do heblowania
              desek. Hebel się przesuwa i wygładza wszelkie nierówności.). A jak
              się już porządnie ostanikujesz to może wystąpisz w blogu kasicy i
              pokażesz wszystkim niedowiarkom jaka jest różnica między
              niedopasowanym 70B a dopasowanym 60E/F. A w avocado na pewno Cię nie
              wyśmieją. Nie po to mają takie rozmiary żeby klientki na które te
              rozmiary pasują wyśmiewać ;)
              • elmilinden Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 25.09.07, 18:38
                Teraz np. nosze stanik 70A z Cubusa z pionowo szytymi miseczkami i jest w miarę
                ok. Więc mam takie przeczucie, ze to 65D to nie dla mnie. I tak mam kompleksy na
                punkcie małego biustu. Boję się, ze ten D będzie dwa razy za duży. I naprawdę
                nie mam nawet połowy biustu, jaki ma ta dziewczyna w linku powyżej w staniku 60F.
                • swierszczowa1 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 25.09.07, 18:49
                  D na każdego może być za duży jak sobie odpowiednio za szeroki obwód
                  weźmie. na przykład na mnie 75D też by był za duży. (bo noszę 60G
                  które jak wiadomo ma mniejsze miski). Zresztą dopiero przy
                  prawidłowym obwodzie będziesz mogła dobrze piersi w staniku ułożyć.
                  Pamiętaj o porządnym podciągnięciu ramiączek. Teraz pewnie chodzisz
                  w mało podciągniętych bo jak być je dobrze podciągnęła to by Ci
                  stanik fiszbinami wskoczył na piersi. A przy niepodciągniętych
                  ramiączkach zawsze miska wydaje się o wiele większa. Faktycznie na
                  pierwszy rzut oka stanik może wydawać się wielki ale jak
                  podciągniesz ramiączka i poukładasz sobie dobrze biust to nagle
                  jakby się magicznie zmniejszy. Każda z nas to przerabiała. A jak
                  dalej będzie za wielki to po prostu przymierzysz 65C które już
                  faktycznie ma miskę jak 70A. Przysięgam że te miski są takie same.
                  Tylko pod biustem stanik jest chudszy.
                • mary_lu Maruda! 25.09.07, 18:53
                  Nam nie wciśniesz, że 70-tka jest dobra przy 67 pod biustem, a 65-
                  tka będzie kiepska. My nie mamy najmniejszych watpliwości - teraz
                  masz nosić 65, potem przejdziesz na 60. I kropka. My mamy miesiące
                  doświadczeń, a Tobie się coś wydaje, a nawet tej 65-tki na oczy nie
                  widziałaś...

                  Ale to Twój biust. Jeśli ja miała kogoś błagać, żeby zamiast dwóch
                  jajek sadzonych 70A miał dwie pomarańczki 65D... Sorry,
                  niereformowalnymi się nie zajmuję :)
                  • elmilinden Re: Maruda! 25.09.07, 19:01
                    No nie widziałam 65-tki na oczy, bo właśnie nigdzie nie mogę znaleźć takiego
                    stanika.

                    Ale myślicie, że jak kupię inny stanik, to mi magicznie moje pryszcze urosną?;)

                    • mary_lu Re: Maruda! 25.09.07, 19:08
                      Tak, rosną, ujędrniają się, unoszą, pojawia się talia, plecy się
                      prostują, znikają wałki z pleców i spod pach. Stanik to
                      najważniejsza część kobiecej garderoby. Głupio dobrany rujnuje
                      sylwetkę.

                      Któraś forumowiczka kiedyś zapytała innego niedowiarka, czy wierzy w
                      działanie aparatów ortodontycznych. Tak? A dlaczego nie wierzy, że
                      część garderoby (dość sztywna, dopasowana, z fiszbinami i stalkami
                      bocznymi) noszona (lub nie, o zgrozo) przez większość życia 16
                      godzin na dobę ma ogromny wpływ na ciało?
                      • elmilinden Re: Maruda! 25.09.07, 19:12
                        Ale ja mam proste plecy, nie mam wałków i mam talię;) Tylko biustu mi brak
                        właśnie:) A jak schudłam z 8 kg, to już w ogóle nie mam na czym stanika nosić.

                        A co to za sklepy Gorseteria? Tam można znaleźć jakąś sensowną bieliznę w
                        mniejszych rozmiarach, czy niekoniecznie?
                        • maheda W Gorseteriach krakowskich 65tek nie ma 25.09.07, 19:15
                          60tek tym bardziej.
                          Nie wiem, jak jest w Wawie.

                          Czemu nie chcesz zajrzeć do Avocado - boisz się, że zobaczysz "zwierzę, którego
                          nie ma"?
                        • mary_lu Re: Maruda! 25.09.07, 19:31
                          Ja tam nie wiem, co masz, na oczy Cię nie widziałam :) Jak pieknej
                          sylwetki byś nie miała, w 70-tka jest na Ciebie za luźna i
                          rozpłaszcza Ci biust, zamiast go zbierać i formować. Nawet jeśli nie
                          masz wałków, to fiszbiny razem ze zbyt luźnym obwodem robią z
                          Ciebie "heblowaną deskę", rozprowadzając miękką tkankę po klatce
                          piersiowej... 65-tka(a potem 60-tka), masaż, układanie piersi w
                          miseczkach zbierze wszystko, co się tylko da i ułoży w miseczkach.
                          Powstanie z tego fajny biuścik... Ale jeśli Ty wolisz swoje jajka
                          sadzone...

                          Ja wolałam grejpfruty od bakłażanów :) Więc nikt nie musiał mnie
                          błagać, żebym raczyła łaskawie przymierzyć ciasny obwód i
                          odpowiednio większą miskę. I już mam moje grejpfruty :) W rozmiarze,
                          którego też nigdy wcześniej w sklepach nie widziałam.

                          Koniec chlapania jęzorami :) Pogadamy, jak wrócisz z Avocado :)
                          Jakbym ja mieszkała w Warszawie, to bym już zupełnie nie marudziła...
                        • ganbaja Re: Maruda! 25.09.07, 21:33
                          elmilinden napisała:

                          > Ale ja mam proste plecy, nie mam wałków i mam talię;)

                          Jak pochodzisz tak jak wiele z nas, przez 10-15 lat w źle dobranym staniku to
                          będziesz miała wszystkie te objawy o których piszemy. I nie dlatego, że będziesz
                          starsza a dlatego, że będziesz źle ostanikowana.
                          Chcesz być później stara i garbata? a cycki będą wyglądać jak uszy spaniela? :-)
                    • maheda Porównaj sobie w sklepie dwa staniki 25.09.07, 19:14
                      Weź do ręki jeden w rozmiarze 80D i drugi, w rozmiarze 70D.
                      Zauważysz, że ich miseczki są absolutnie różnej wielkości!
                      Miseczki w staniku 65D będą jeszcze odpowiednio mniejsze.
                      Przeczytaj sobie FAQ - zauważ, że w staniku z fiszbinami tylna część fiszbinu
                      powinna celować w środek pachy, a więc fiszbin powinien obejmować całą pierś, a
                      nie tylko jej fragment.
                      Czy u Ciebie, w Twoich stanikach, fiszbiny celują w środek pachy, opierając się
                      przy tym w dolnej części na żebrach, a dodatkowo w środku na mostku między
                      piersiami?
                      • elmilinden Re: Porównaj sobie w sklepie dwa staniki 25.09.07, 19:39
                        No ten jeden stanik małe 70A celuje mi trochę bliżej niż w środek pachy, bo on
                        ma taki fason. Inne celują w środek pachy mniej więcej, ale są za duże i tak...

                        Nie wiem, nie znam się... Może pójdę do tego sklepu niedługo, ale naprawdę mi
                        głupio:/
                        • swierszczowa1 Re: Porównaj sobie w sklepie dwa staniki 25.09.07, 19:53
                          Nie fason, nie fason. tylko rozmiar :P. miska za mała + za szeroki
                          obwód. A to co ci wystaje poza fiszbiny to też piersi. Maja być w
                          miseczkach. A czemu Ci głupio? Boisz się ekspedientek? Bo ja się
                          przyznam że się boje we wszystkich nie biusciastych sklepach. Jakbym
                          w jakimś byle jakim sklepiku powiedziała ze potrzebuję rozmiaru 60G
                          to też by mnie wyśmiali. Bo ekspedientki myślą ze miska G jest
                          taaaaka wielka a obwód 60 taaaaki chudy. I że ja musze na pewno
                          nosić C bo przecież nie mam dużych piersi. Na pewno by się śmiały że
                          po co mi miska G i ze taka dobrze zbudowana osoba jak ja nie wejdzie
                          w obwód 60. Ale akurat do avocado to bym weszła bez strachu. Bardzo
                          chętnie. Tam się panie znają i wiedzą ze sama literka nic nie
                          znaczy. Wiedzą ze 60G to właśnie taka sama miska jak 75C. W tym
                          sklepie jest inaczej. Ekspedientek w innych sklepach nie słuchaj i
                          nie wież im. A dla poprawy humoru watek o najgłupszych tekstach
                          ekspedientek:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27003809
                          Nam tez nikt nie che wieżyc że potrzebujemy tych misek J czy K.
                          Przecież wyglądamy na duże C
                          • elmilinden Re: Porównaj sobie w sklepie dwa staniki 25.09.07, 19:57
                            Sprawdziłam, jednak ten stanik z Cubusa to 70B. Dziwne w sumie, bo nawet jest
                            nieco ciasny w misce. Ale za to pushupy 70B z H&Mu są zbyt rozchybotane i już za
                            duże, tzn. w ogóle one są do niczego, bo nie trzymają biustu.


                            Ale jak np. jestem z bikini, to w ogóle nie widać, że mam biust;)
                            • swierszczowa1 Re: Porównaj sobie w sklepie dwa staniki 25.09.07, 20:06
                              a jak mają trzymać jak to jest obwód 70????? no jasne ze nie
                              trzymają. Wszystkie to wiemy już od Twojego pierwszego postu. Moze
                              ten Cubus troche ciaśniejsy jest w obwodzie od H&M. Takie 68 a nie
                              70:) Dlatego miska już wydaje się przymała. ciasniejszy obwód to jak
                              wiadomo i miska większa potrzebna. Nic nie jest dziwne. a jak
                              jeszcze podciagnioesz porrzadnie ramiaczka i wszystko spod pach
                              powygarniasz to jeszcze bułki zobaczysz:P. No chyba ze wcześniej
                              fiszbiny wskoczą na żebra i uniemożliwią oglądanie bułek.
                              • swierszczowa1 Re: Porównaj sobie w sklepie dwa staniki 25.09.07, 20:13
                                A spróbuj zapiąc te staniki miskami do tyłu bez zakłądania
                                ramiaczek. Żeby zmierzyc same obwody? Ten Cubus jest węzszy w
                                obwodzie? Ha! wiem ze jest:P
                                • elmilinden Re: Porównaj sobie w sklepie dwa staniki 25.09.07, 21:24
                                  Tak, ten z Cubusa jest węższy w obwodzie.
                          • swierszczowa1 Re: Porównaj sobie w sklepie dwa staniki 25.09.07, 20:01
                            Co do jakości Freyi. Troche mi się rozciagneły i 60-ątki zaczynają
                            byc na mnie za luzne ale oprócz tego są takie same jak w dniu kiedy
                            je dostałam. Mam freye arabella (stopsunkowo nowa, ale baaardzo
                            czesto noszona bo kocham ten stanik), freye jeanie i tigerlily i
                            moge się założyć że nikt na oko nie odrózni tych staników od nowych
                            (oprócz tego że oderwałam papierowe metki). Piorę ręcznie. Tyle samo
                            kasy bym wydała na dwa czy trzy tansze staniki które już by pewnie
                            wygladały jak psu z gardła wyjęte. (tak wyglądały po jakimś czasie
                            np. triumphy czy samanty które wcale tanie nie były)
                          • elmilinden Re: Porównaj sobie w sklepie dwa staniki 25.09.07, 20:01
                            Tak, głupio mi, bo skoro to sklep dla ludzie z dużym biustem, to ja będę tam
                            wyglądać jak wielbłąd;)Naprawdę mam mały biust, w dodatku nie lubię mierzyć
                            staników, bo się wstydzę:/ Nawet nie lubię się oglądać w lustrze, zwłaszcza bez
                            stanika. I nie lubię takich małych sklepów, gdzie się przed tymi ekspedientkami
                            nie można nigdzie schować.
                            • swierszczowa1 Re: Porównaj sobie w sklepie dwa staniki 25.09.07, 20:11
                              To jest sklep dla ludzi co chcą się dobrze ostanikować. No wiadomo
                              ze 65-ątki to raczej nie są ludzie z dużym biustem (chyba ze to jest
                              65M). Po co mieliby wprowadzać 65-ątki jakby to był sklep dla ludzi
                              z dużym biustem. Tam jest bardzo miło, panie sa bardzo taktowne, nie
                              namolne, i wiedzą ze 65D to mały biust. Maja tam takie rozmairy
                              właśnie dla takich klientek jak Ty. A jakby nie miały to sprowadzą.
                              Tam do nich bardzo dużo 60-ątek i 65-atek przychodzi więc one
                              przyzwyczajone są.
                            • maheda O sklepie Avocado w Wawie 25.09.07, 20:12
                              możesz poczytać tutaj:
                              stanikomania.blox.pl/2007/07/Pelny-biust-nowej-generacji.html
                              oraz tutaj:
                              stanikomania.blox.pl/2007/07/Badz-krolowa-balu.html

                              Czy ten sklep wg Ciebie wygląda na maleństwo, w którym się nie da schować przed
                              ekspedientką?
                              Nie zachowuj się jak dziecko, co? :)
                            • kasica_k Re: Porównaj sobie w sklepie dwa staniki 25.09.07, 20:47
                              Wiesz co, ja już coraz mniej Cię rozumiem ;) Zapytałaś, skąd wziąć stanik 65D,
                              czy też w ogóle 65, ale koniecznie w stacjonarnym sklepie. Jako, że mieszkasz w
                              Warszawie, masz możliwość, która jest niedostępna dla całego mnóstwa osób -
                              sklep z 65-tkami, w dodatku z fajną obsługą. Ale nie chcesz tam pójść :) W necie
                              nie chcesz kupować, w przymierzalni wstydzisz się przymierzać(tam są drzwiczki,
                              nikt nie wparuje nieproszony ;)). Jak to mówią, albo rybki, albo akwarium - albo
                              odważysz się pójść do normalnego sklepu, albo odważysz się zamówić przez sieć.
                              Wybór należy do Ciebie :) (wiele z nas nie ma na co dzień takiego wyboru!).
                            • maith To jest sklep, gdzie mają Twój rozmiar :) 25.09.07, 23:52
                              Oni wiedzą, że do stanikowych "dużych biustów" zostały też zakwalifikowane
                              bardzo szczupłe małobiuściaste.

                              Ponoć tam są najbardziej kulturalne i delikatne w obejściu sprzedawczynie w
                              całej Warszawie, to chyba warto iść? :)

                              Od razu przypomniał mi się taki ciepły tekst z małobiuściastego forum, gdzie
                              jedna dziewczyna tłumaczyła drugiej, też z małym biustem ale szczuplutkiej, jak
                              ma robić zakupy w Internecie - "...po czym klikasz śmiało w 'duży biust'..." :)
                              Zacznij się do tego przyzwyczajać :)
                              Swoją drogą zerknij tam, jeśli jeszcze nie byłaś, ze szczególnym uwzględnieniem
                              działu o ciuchach i bieliźnie na mały biust :)
                              wiekszepiersi.phorum.pl/viewforum.php?f=15
            • ganbaja Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 25.09.07, 18:46
              Moja droga :-)
              Znajoma prawie bezbiuściasta, do niedawna nosząca 70A puszapy :-) po
              indoktrynacji, wskazówkach itd, nosi obecnie 65D :-)
              Czuję pismo nosem, że zmniejszy jeszcze obwód a zwiększy miskę.
              I wreszcie ta płaska osóbka ma BIUST! Aż miło popatrzeć.

              Ja widzę, ze Ty się zapierasz jakoś wewnętrznie, nie wierzysz w to co ci
              sugerujemy.
              Nie pozostaje nic jak iść do Avocado i samej sprawdzić. I koniecznie poproś o
              pomoc sprzedawczynię, szczególnie jak będzie taka szczuplutka niska w
              okularkach. Ona bardzo fachowo pokaże ci jak zakładać stanik, jak układać w nim
              biust, jak wygarniać z pleców i spod pach. Jestem pewna, że w końcu uda ci się
              odłożyć i kupić dobry stanik.
              • sylwiastka Biegnij szybciutko do avocado 25.09.07, 21:06
                widzę, że nie jesteś przekonana do nowego rozmiaru. Uwazasz ze
                minibiust nie zasługuje na stanik 65D i boisz się wejść do sklepu
                avocado, bo niby jest dla biuściastych. Ty też jesteś biuściasta
                (tylko minibiuściasta!) tak jak i ja (nawet mikrobiuściasta). ja już
                ze trzy razy byłam w avocado warszawskim (pytalam się o 60, mniejsze
                miski itp.) i nikt mnie nie wysmiał (mam 68/81-82) i noszę 60D.
                Jednak mnierzyłam 60DD ale jeszcze nie wypelniam piersiami misek.
                Nikt, nie będzie się dziwnie patrzeć i koniecznie nie wstydź zawolać
                pani do przymierzalni, ona powie jak włożyć biust do miseczek i jak
                podciągnąc ramiączka. Dobry stanik naprawdę zbiera i powiększa
                piersi, taki mięciutki, bez gąbek czy innych wypychaczy.
                • elmilinden Re: Biegnij szybciutko do avocado 25.09.07, 21:22
                  Ale Ty masz 68cm pod biustem i nosisz rozmiar 60?
                  • ganbaja Re: Biegnij szybciutko do avocado 25.09.07, 21:45
                    A ja mam 82 cm pod a noszę 70 tki. I jest super :-)
                  • effka454 Re: Biegnij szybciutko do avocado 25.09.07, 21:51
                    A ja mam 90 cm pod biustem i właśnie kupiłam Arabelkę w rozmiarze 75 :D
                    • elmilinden Re: Biegnij szybciutko do avocado 25.09.07, 21:57
                      Ale czy takie staniki Was nie cisną?:) Bo ja nawet od 70B mam wyraźne ślady
                      fiszbin na piersiach wieczorem:/
                      I właśnie składam się z prawie samych kości, tzn. normalnie widać mi żebra przy
                      tych 67cm, więc nie wiem, czy uda mi się aż tak ścisnąć i czy to będzie
                      naturalnie wyglądać:)
                      • kasiamat00 Re: Biegnij szybciutko do avocado 25.09.07, 22:04
                        Fiszbin, a nie obwodu. To jednak różnica. Od za ciasnego obwodu odcisnąłby Ci
                        się obwód stanika. A przy niskiej ściśliwości (same kości) po prostu byś się w
                        nim nie zapięła.
                      • swierszczowa1 Re: Biegnij szybciutko do avocado 25.09.07, 22:06
                        To po co nosisz fiszbiny na piersiach? Piersi masz wkładać do misek
                        a fiszbiny mają ciasno , ciasniutko przylegac do żeber i nawet nie
                        wiedziec co to sa piersi.
                        • elmilinden Re: Biegnij szybciutko do avocado 25.09.07, 22:10
                          No bo mam taki stanik... Ale ogólnie nie jest zły;)

                          No dobrze, to jak będzie mnie stać, kupię jakiś lepszy. Tylko szkoda, że są
                          takie drogie., liczyłam na to, że jest coś w cenie Triumpha na przykład.
                          • effka454 Re: Biegnij szybciutko do avocado 25.09.07, 22:31
                            elmilinden napisała:
                            > No bo mam taki stanik... Ale ogólnie nie jest zły;)

                            Jest zły, bardzo zły :/
                            Już dziewczyny tu pisały, że to tak jakbyś na stopę 36 kupiła sobie buty w
                            rozmiarze 37 i twierdziła, że nie są takie złe. To co, że klapią i obcierają
                            piętę, ale są tanie. To co, że za dwa miesiące się rozlecą, w tej cenie kupię
                            sobie następne, które też będą klapały i obcierały.
                            A zamiast tego możesz kupić sobie w dobrym sklepie buty, które co prawda będą
                            kosztowały dwa razy tyle, ale za to będą świetnie wykonane, znakomicie
                            dopasowane, nic nie będzie kłapało i obcierało,i będą Ci służyły ładnych parę
                            sezonów.

                            A wracając do obciskania - nie, nie obciskają, bo do odpowiednio ścisłego
                            obwodu mam dobraną odpowiednio większą miseczkę, w której mieszczą się piersi,
                            więc obwód obejmuje mi tylko żebra, a nie jeszcze dodatkowo część piersi
                            upchniętej między fiszbiny.
                            Poza tym warto poczytać o ściśliwcach i rozciągliwcach: takie Panache Tango jest
                            dość ścisłe i te mam w rozmiarze 80, a Arabelka Freya jest po prostu
                            luźniejsza i przy 80 latało mi wszystko i źle trzymało, więc wymieniłam na 75 (w
                            tym miejscu pragnę podziękować Boochemce za cierpliwość i pomoc w doborze :D ).

                            Życzę miłego przymierzania :)

                            -
                            Piękny biust - to biust prawidłowo ubrany
                          • ganbaja Re: Biegnij szybciutko do avocado 26.09.07, 08:28
                            Chciałam zauważyć, że Trumph jest drogi (oraz nie ma maych obwodów) i Avocado
                            przy nim ze swoją jakością i rozmiarówką bije go na głowę a cenę ma raptem o
                            10-30 zł wyższą.
    • turzyca idz do Avocado! ale w pazdzierniku... 25.09.07, 21:22
      ... bo obwodow 60 jeszcze nie maja. Poczekaj troche i wyprobuj od
      razu obydwa obwody, od razu bedziesz wiedziec, ktory stanik wybrac.
      Moze ta 60-tka bedzie lepsza (jesli nie skladasz sie z samych kosci
      to pewnie bedzie).
      A co do studenckosci i stanikow. Ja, bedac studentka-humanistka,
      podchodze do stanikow jak do butow. Nie bede nosic 39 tylko dlatego,
      ze 35 jest trudne do dostania i do tego w drogich sklepach typu
      Rylko albo Bata. Odkladam i kupuje takie buty, ktore sa naprawde
      dobre dobrane. Ale za to jakosc butow jest taka, ze nosza sie bez
      problemu kilka sezonow. Z stanikami jest tak samo, rozmiaru 65G na
      bazarze nie dostane, a nie bede z tego powodu nosic 75C. Mam dwa,
      drogie byly, ale sa bardzo dobrej jakosci, nosze na zmiane, piore w
      reku po uzyciu i mimo tak intensywnego uzytkowania nie wygladaja na
      znoszone, a obwody wciaz sa dosc waskie (caly czas nie moge sie
      zapiac na najciasniejsza haftke.)
      Moj ojciec zawsze mi powtarzal, zebym nie oszczedzala na stanikach i
      butach, bo szkody, ktore moga spowodowac beda wielokroc przewyzszac
      oszczednosci. No i druga madra maksyma - biednego nie stac na tanie
      rzeczy.

      Idz do avocado, dwa staniki stamtad spokojnie wystarczaja, a
      najtansze modele nie sa az tak drogie. A piersi wygladaja cudnie. :)
      • swierszczowa1 Re: idz do Avocado! ale w pazdzierniku... 25.09.07, 21:25
        W Avocado są 60-ątki z Freyi. Wiem bo w galerii pytała o porade
        dziewczyna a arabellce 60F kupionej w warszawskim Avocado.
        Oczywiscie autorce watku tez polecam obwód 60 przymierzyc. sama mam
        pod biustem 65 baaaardzo ciasno mierzone na wydechu i marzę o
        obwodach 55:)
      • elmilinden Re: idz do Avocado! ale w pazdzierniku... 25.09.07, 21:31
        A jakie to są najtańsze modele?:) Pewnie te 60-tki, skoro nowe, będą drogie...
        I też jestem studentką-humanistką.
        A moja rodzina do biednych nie należy, ale nigdy nie dostanę dofinansowania na
        taki drogi stanik, tym bardziej, że moja mam uważa, ze nie mam biustu w ogóle:)
        Ostatnio stwierdziła, ze przecież nie muszę nosić stanika;)
        Dlatego nie wyobrażam sobie zakupu dwóch staników za 400zł. Nawet gdybym
        chciała, to teraz mnie na to nie stać.
        • ganbaja Re: idz do Avocado! ale w pazdzierniku... 25.09.07, 21:48
          A musisz się spowiadać mamie z zakupów?
          Odłóż trochę i kup to co trzeba.
          Staniki w Avocado sa od 159 zł w górę.
          Kup choćby jeden.
          Nawet Freya Arabelka jest tam tańsza niż w Chatte, ale jak ja byłam to była
          tylko różowa i jakoś nie leżała jeszcze wtedy na mnie dobrze więc nie kupiłam.
          Kosztowała coż około 150 zł.
        • turzyca Re: idz do Avocado! ale w pazdzierniku... 25.09.07, 21:50
          dlatego namawiam Cie do pojscia w pazdzierniku, bo beda tez modele
          avocadowskie. A avocado ma tez tansze modele (co nie oznacza ceny
          pozniej 100 zl, ale zdecydowanie blizej 100 niz 200 czy 300).

          Argument o kasie nie ma sensu. Lepiej kupic jeden dobry stanik,
          ktory bedzie sie uzywalo przez rok, dwa lata, niz kupowac co kilka
          miesiecy tani stanik, ktory po kilku praniach wygalda jak szmata i
          do tego niszczy biust.
          Biednego nie stac na tanie rzeczy.
      • elmilinden Z innej beczki... 25.09.07, 21:35
        A czy jak będę nosić odpowiedni stanik, to piersi nie będą mi obwisać?

        Bo w ciągu ostatnich 2 lat schudłam 9kg, często chodzę bez stanika- w domu
        zawsze, latem też praktycznie cały czas bez, no i jednak człowiek się starzeje;)
        Nie mam już takich piersi jak nastolatka. Kiedyś były idealnie okrągłe, teraz
        już nie bardzo takie są.

        Do tego jeszcze zawsze śpię na brzuchu, a podobno to niezbyt dobrze i niezbyt
        zdrowo. Ale inaczej nie mogę, bo i tak się zawsze odkręcę na brzuch.

        Więc czy ten dobrze dobrany stanik sprawi, że się będą lepiej trzymać?
        • olusimama Re: Z innej beczki... 25.09.07, 21:39
          a widziałaś kiedyś filmy dokumentalne o afrykańskich plemionach? Widziałaś
          kobiety, nawet niestare, które w życiu stanika na sobie nie miały? jak
          widziałaś, to masz odpowiedź na swoje pytania.
          I przestań się już krygować, leć do avocado, przymierz to co się da. Kupować nie
          musisz, ale przynajmniej będziesz wiedziała o czym my Ci tu piszemy. Bo nadal
          nam nie wierzysz, jak widzę.
          • swierszczowa1 Re: Z innej beczki... 25.09.07, 21:47
            Oczywiscie ze bez stanika obwisna. Ale chyba już lepiej nie nosić
            stanika wcale niż heblować piersi stanikiem o za szerokim obwodzie.
            Wtedy nie tylko obwisną ale rozsmarują się na klatce i prawie
            całkiem znikną. to jest miekka tkanka, nie odporna na kształtowanie
            siłą zewnętrzną.
        • ganbaja Re: Z innej beczki... 25.09.07, 21:55
          Mam wrażenie, że gadamy z trollem....
          Mówimy o ciasnym obwodzie by podnosił piersi, mówimy o odpowiedniej wielkości
          miski by piersi zaokrąglały się i ładnie wyglądały a Ty zadajesz takie pytanie?
          Nie chcesz, nie noś w ogóle stanika. Właściwie po co? Skoro można zaoszczędzić
          teraz a na starość to ci będzie zwisać czy ci zwisają czy nie :-)
          • elmilinden Re: Z innej beczki... 25.09.07, 21:59
            W sumie z tą starością to racja;)

        • turzyca Re: Z innej beczki... 25.09.07, 21:59
          kobieto idz Ty i kup sobie porzadny stanik. i przestan wymyslac
          argumenty na nie.
          Bo szczerze mowiac, to ja studia wlasnie skonczylam czyli pewnie
          ciun starsza jestem od Ciebie. Piersi mam ladne, kragle, sterczace,
          bez tendencji do obwisania. A zawdzieczam to takze temu, ze zamiast
          wciskanego mi przez pania w bielizniaku 80C nosze 65G.
          • elmilinden Re: Z innej beczki... 25.09.07, 22:02
            No pójdę, już trudno. Ale sterczeć to i tak mi nic nie będzie, w cuda nie
            wierzę;) Do tej pory byłam płaska całe życie, więc nawet od stanika za 1000zł mi
            nic nie urośnie. Przynajmniej tak mi rozum mówi.

            Ale ok, odwiedzę ten sklep niedługo.
            • panistrusia Re: Z innej beczki... 25.09.07, 22:09
              DZIĘKUJEMY!
              • effka454 Re: Z innej beczki... 25.09.07, 22:40
                Takie małe skojarzenie po przeczytaniu całości.
                Co prawda dużo się tu nie nagadałam, ale czuję się jak po rozmowie z moim
                ośmiolatkiem, któremu co dzień wieczorem i rano muszę tłumaczyć, dlaczego
                człowiek powinien się myć. Niby za każdym razem przyjmuje do wiadomości i
                przyznaje rację, ale wieczorem (albo rano) na moje pytanie czy już się umył,
                cały umył - odpowiada, że umył ręce i twarz - to przecież wystarczy
                :)
                • ganbaja Re: Z innej beczki... 26.09.07, 08:30
                  Z 11 latkami jest tak samo, a tyle lat do niego gadam i gadam....ręce opadają.
                • origami_21 Re: Z innej beczki... 26.09.07, 08:33
                  Z 10-lakami też...
                  A tak na marginesie bardzo dziękuję wszystkim uczestniczkom
                  powyższej dysputy za poprawienie humoru z samego rana. To było
                  boskie! Cudny wątek:)
                  • yaga7 Re: Z innej beczki... 26.09.07, 09:20
                    no wiecie co?
                    ja czasami mojemu mężowi tłumaczę pewne rzeczy po raz n-ty ;))))))))))
                    • effka454 Re: Z innej beczki... 26.09.07, 18:38
                      Pocieszyłyście mnie, bo doszłam do wniosku, że wstyd się przyznać, że 10-latkowi
                      tłumaczę to samo i z takim samym skutkiem ;P
                      Za to co do skudlonych ciuchów wrzucanych do prania - ponieważ nie przemawia do
                      nich, że należy je rozprostować - postanowiłam się przełamać i wrzucić takie
                      pozwijane, powywracane na lewą stronę, do pralki, położyć na suszarce do
                      wyschnięcia i dać im do schowania do szaf - ciekawe, czy wreszcie dotrze, co
                      mama ma na myśli :D
                      • yaga7 Re: Z innej beczki... 26.09.07, 20:12
                        Mój szanowny mąż właśnie w sposób skudlony (fajna nazwa) wrzuca koszule do
                        prania ;)) Ale na szczęście sam je potem prasuje (ja mu w życiu nic nie
                        wyprasowałam, a on mi sporo ciuchów), więc się nie czepiam ;)
                      • origami_21 Re: Z innej beczki... 27.09.07, 08:50
                        effka454 napisała:

                        >postanowiłam się przełamać i wrzucić takie
                        > pozwijane, powywracane na lewą stronę, do pralki, położyć na
                        suszarce do
                        > wyschnięcia i dać im do schowania do szaf - ciekawe, czy wreszcie
                        dotrze, co
                        > mama ma na myśli :D


                        Po zastosowaniu analogicznego działania mogę stwierdzić, że nie
                        dotrze - mój 10latek stwierdził, że w ogóle nie kuma o co mi biega i
                        poszedł do szkoły w bluzie, która wyglądała jakby sie na niej siedem
                        razy suka oszczeniła:/
                        >
                        • ganbaja Re: Z innej beczki... 27.09.07, 08:55
                          Syn pojechał na obóz sportowy i wrócił w ubraniu w jakim pojechał....w zasadzie
                          nie rozpakował torby...zmieniał wyłącznie majtki i skarpetki. Traktuję to jako
                          osobisty sukces.:-)
                          • origami_21 Re: Z innej beczki... 27.09.07, 09:17
                            Czyżbyśmy miaŁy wspólnego syna?;) Albo chociaż do jednej klasy
                            chodzą, bo u mojego to wszyscy tak mieli...
                        • effka454 Re: Z innej beczki... 27.09.07, 18:28
                          origami_21 napisała:
                          >
                          > Po zastosowaniu analogicznego działania mogę stwierdzić, że nie
                          > dotrze - mój 10latek stwierdził, że w ogóle nie kuma o co mi biega i
                          > poszedł do szkoły w bluzie, która wyglądała jakby sie na niej siedem
                          > razy suka oszczeniła:/
                          > >

                          Mimo to nie poddam sie :) Patrząc po mężu, którego "wytresowała" teściowa
                          (chwała jej za to) wszystko jest możliwe - szanowny M wszyściutko składa równo i
                          dopiero wkład do kosza na brudy :D, chociaż poza tym pedantycznością nie grzeszy
                          i jest jak najbardziej normalnym przedstawicielem płci przeciwnej ;)
                          Liczę na to, że podobne efekty uzyskam (wcześniej czy później - oby wcześniej) z
                          własnymi dzieciakami :)
    • konwalia-82 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 26.09.07, 19:47
      A ja mam sposób, by Ci udowodnić, że 65a będzie do kitu :o
      W atlanticu mają takie staniczki. I na pewno miska będzie za mała.
      Przykład:
      moja 14letnia siostra nosiła 75b, było jej niewygodnie i takie tam. Zamówiłam na
      ryzyk fizyk 65dd różowe tango. Przymierzyła, leżał idealnie, ale stwierdziła, że
      ciśnie i za duże miski. Żeby nie zrazić kazałam stanik zostawić i zakładać
      czasem. I co? Teraz biust jakby większy i to jej ulubiony stanik. Zamówiłam jej
      już drugie 65dd :)
      Odwagi ! Nie masz 14lat ;)
    • elmilinden Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 00:18
      O matko...

      No wiem, że będziecie miały ubaw;)

      Bo już się dzisiaj wybierałam do tego sklepu, ale stchórzyłam:/ Zamiast tego
      poszłam do Arkadii. A tam znalazłam stanik 65C w Marks&Spencer. Był tragiczny po
      prostu, uszyty gorzej niż te w H&M i do tego kosztował 119zł...

      Tyle tylko, ze miseczki były na mnie za duże, bo odstawały, stanik w ogóle
      niczego nie trzymał, a zapiąc go musiałam z tym klipsem antyzłodzejowym pod
      spodem, bo ktoś go mądrze wpiął, a jeszcze był luźnawy... Po prostu tragedia. I
      wtedy doszło do mnie, ze jednak nie mam piersi i rozmiar 65D to byłaby komedia.


      W ogóle w Arkadii otworzyli jakiś nowy sklep z bielizną tylko i wyłącznie i
      nazywa się Etam (fajna nazwa...) Są tam staniki 65A i B. Więc oczywiście
      mierzyłam te B. Znowu- cena powyżej 100zł, a jakość gorsza niż w H&M czy
      Atlanticu, po prostu straszne. Miseczki takie wąskie i odstające, nie wiem, na
      jaki kształt piersi, w ogóle dziwnie wycięte.

      Po tych przygodach stwierdziłam, że:
      1. Mój stanik jednak nie jest taki zły.
      2. Jednak nie mam biustu.
      3. Teraz jeszcze bardziej wstydzę się chodzić do sklepów z bielizną. Wiem, to
      tragiczne. Ale wstydzę się swojego biustu, którego prawie nie ma. Nie znoszę
      mierzyć bielizny tak samo jak grube kobiety z cellulitem i kompleksami nie
      znoszą mierzy bikini.

      • turzyca Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 01:12
        my Cie nie bez powodu namawiamy na avocado.
        A dlaczego? poczytaj w watku avocadowskim. :)

        co do stanikow M&S to na moj gust one nie trzymaja rozmiarowki.


        PS Twoj stanik JEST zly. Ale jesli chcesz w nim trwac - Twoja sprawa, ale uwierz
        na slowo, ze jest to najlepsza metoda, zeby pozbawic sie biustu kompletnie.
      • swierszczowa1 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 07:56
        Niemiałam nigdy stanika Marks&Spencer, wiec nie wiem jak się mają
        rozmairy do tego jak się powinny mieć i nie wiem jak z jakością. ale
        nasunęło mi się jeszcze pytanie. W związku z Tym ze sama przyznałaś
        się ż enosisz fiszbiny na piersiach? Czy ty te przymierzane staniki
        prawidłowo ubrałas? Bo jak piersi będziesz wkładała pod fiszbiny a
        miseczek używała jedynie do zakrycia sutków to kazda będzie za duza.
      • angoul Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 08:28
        Wiesz co?
        Mój Tato zawsze mawia, że można konia zaprowadzić nad wodę i nawet mu łeb do tej
        wody wsadzić, ale zmusić go żeby pił, jeśli nie chce, to już nie da rady :)
        Nikt Cię na siłę w stanik nie ubierze.
        Tylko skoro Twój stanik jest dobry, wygodny i w ogóle naj to co Cie w ogóle
        skłoniło do napisania tego postu?
        A skoro tyle osób mówi Ci, że jednak białe NIE JEST czarne to może nie jest?
        A jeśli jest sprawdzony sklep, z kompetentną obsługą, stanikami dobrej jakości i
        w pełnej rozmiarówce, to po co chodzić do "niepewnych" sklepów? Żeby potem
        ponarzekać, że staniki "nie takie"? Nie rozumiem. Tu się nie wstydzisz
        przymierzać staników a tam tak?
        • maheda Bardzo to ładne, z tym koniem :) 27.09.07, 10:12
          I jakże a propos :)

          Są takie typy ludzkie, sama znam takie dwie osoby, że gdy na coś
          narzekają, a Ty im pokażesz rozwiązanie, to będą tak kręcić i tak
          się wić, żeby z proponowanego rozwiązania NIE skorzystać, bo te
          osoby zwyczajnie LUBIĄ NARZEKAĆ! :)
      • ganbaja Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 08:59
        Ja coś czuję, że Ty nieprawidłowo en stanik zakładasz.
        Polecam obejrzeć 10 razy ten filmik:
        www.youtube.com/watch?v=YfLcY7FLYJg&NR=1
        Szczególnie polecam przyjrzeć się jak
        DŁONIĄ NALEŻY WYGARNĄĆ PIERŚ Z PLECÓW!

        A tak w ogóle to ja chyba Ciebie nie rozumiem.O.
        • sylwiastka Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 10:25
          Oj nie marudź, nie wpędzaj się w kompleksy. Idź do avocado i do
          piero później zdaj relację. Koniecznie poproś panią do przymierzalni
          i pamiętaj o wkładaniu do miseczki całej piersi (wgarnij spod
          pachy)! Pisałam, że mam mniejsze wymiary a stanik noszę i to wcale
          nie na nosie czy głowie ale na piesiach.
        • angoul A tak na marginesie 27.09.07, 11:24
          To czy na tym filmiku w ostatnim, niebieskim staniku dziewczyna nie ma za małych
          miseczek?
          No i na moje oko (zielone nie tylko kolorystycznie) obwód 32 to dla niej za dużo...
          • ganbaja Re: A tak na marginesie 27.09.07, 13:30
            Ja już tak głęboko nie wnikam. Dla mnie absolutną rewolucją i zaskoczeniem było
            JAK wygarniać piersi. I ten właśnie film mi uzmysłowił, że to co robiłam do tej
            pory to nie było wygarniania a głaskanie.
            O. I efekty mam. Zaczynałam z miski E a mam teraz H :-)
            • ganbaja Re: A tak na marginesie 27.09.07, 13:30
              A tak w ogóle to zaczynam od 90D a skończyłam póki co na 70H :-)
      • effka454 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 19:16
        elmilinden napisała:

        > Po tych przygodach stwierdziłam, że:
        > 1. Mój stanik jednak nie jest taki zły.
        No popatrz, a tyle osób tutaj twierdzi, że jest zły. Myślisz, że to jakiś spisek???

        > 2. Jednak nie mam biustu.
        Zadałam sobie trud żeby znaleźć Twój post w wątku rozmiarowym, ale go tam nie
        ma, a chciałam przytoczyć dokładnie Twoje wymiary. Więc rozumiem, że rozmiar 65D
        jest Twoją prywatną dedukcją po lekturze LB, a to znaczy, że umiesz czytać ze
        zrozumieniem i wyciągać odpowiednie wnioski. Wnioskując z rozmiaru MASZ biust -
        nieduży, ale masz. Gdyby wyszło Ci 65A to też byś miała biust tylko niewielki.
        Idąc dalej tym tropem: przeczytałaś -> zrozumiałaś -> wyciągnęłaś wnioski ->
        powinnaś poprawić to co jest złe, ale zaparłaś się, że wnioski wnioskami, a złe
        jest tak naprawdę dobre.
        Nie rozumiem...
        > 3. Teraz jeszcze bardziej wstydzę się chodzić do sklepów z bielizną. Wiem, to
        tragiczne. Ale wstydzę się swojego biustu, którego prawie nie ma. Nie znoszę
        mierzyć bielizny tak samo jak grube kobiety z cellulitem i kompleksami nie
        znoszą mierzy bikini.
        >
        To ja się powinna wstydzić swojego biustu, który jest oooogromny (angielska
        miseczka HH w porywach do J przy obwodach 80 lub 75 - oczywiście mówimy tu o
        obwodach biustonoszy ;) ) i do tego po wykarmieniu dwójki ssaków i noszeniu złej
        bielizny - nie jest sprężysty i sterczący :(
        A na dokładkę jestem grubą kobietą z cellulitem.
        I NIE MAM kompleksów. Po prostu akceptuję moje ciało takim jakim jest, chociaż w
        pełni jestem świadoma tego, że nie jest idealne według współczesnych kanonów
        piękna (za to świetnie nadawałabym się na modelkę Rubensa :D )
        I wyobraź sobie, że od czasu do czasu mierzę bikini, bo mam nadzieję
        (szczególnie teraz, kiedy znalazłam swój rozmiar biustonosza), że w końcu znajdę
        takie, w którym będę się dobrze czuła i nieźle wyglądała.
        I nie mam zamiaru zawijać się w czador, zakładać worów pokutnych i chować się w
        domu tylko dlatego, że jakiś oszołom wymyślił, że cellulit jest passe (chyba
        tylko po to żeby sprzedać jak najwięcej tych papek, mazideł i innych super-hiper
        bzdetów do likwidacji... forsy z portfela). Chodzę na plaże, na basen, zakładam
        kostiumy kąpielowe i krótkie spodenki latem i z przyjemnością dostrzegam błyski
        zainteresowania w oczach panów (już nie mówię o moim mężu, przy którym czuję się
        najpiękniejszą kobietą na ziemi).
        Za to, za Chiny średnio ludowe, nie rozumiem jak można na własne życzenie
        ubierać się w coś, co zniekształca naszą sylwetkę. Szczególnie jeśli dostaje się
        tak wyraźne wskazówki jak łatwo można to zmienić.
      • olusimama Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 19:29
        elmilinden napisała:

        > No wiem, że będziecie miały ubaw;)

        Nie nazwałabym ubawem masowego opadu rąk forumowych ;->


        > Bo już się dzisiaj wybierałam do tego sklepu, ale stchórzyłam:/ Zamiast tego
        > poszłam do Arkadii. A tam znalazłam stanik 65C w Marks&Spencer. Był tragiczny p
        > o
        > prostu, uszyty gorzej niż te w H&M i do tego kosztował 119zł...


        Ja kompletnie tego nie kumam. Poczytałaś forum, zanim się odezwałaś. Odezwałaś
        się z prośbą o pomoc i radę. Otrzymałaś mnóstwo dobrych i jednobrzmiących rad.
        Miałaś iść do klepu A i przymierzyć staniki w rozmiarze B. Zamiast tego poszłaś
        do sklepu Z i przymierzyłaś stanik Y. A jako powód podajesz "stchórzenie". Nosz
        kurde. A nie bałaś się iść do beznadziejnego sklepu i przymierzać beznadziejne
        staniki? Za to bałaś się pójść tam, gdzie Cię profesjonalnie obsłużą, słowa
        komentarza na temat stanu i wielkości piersi nie powiedzą, pokażą wszystkie
        pasujące i sąsiednie rozmiary i jeszcze pomogą założyć??

        No ludzie, trzymajcie mnie.

        > Po tych przygodach stwierdziłam, że:
        > 1. Mój stanik jednak nie jest taki zły.

        A skąd, jest świetny. Doskonale uzupełnia przestrzenie międzyżebrowe tkanką piersi.

        > 2. Jednak nie mam biustu.

        Gdybyś nie miała biustu, nie napisałabyś pierwszego posta w tym wątku. Masz,
        aczkolwiek niewielki. I tak długo będziesz go heblować złym stanikiem, az
        zniknie. I wyjdzie, że miałaś rację - nie masz biustu. tia.


        > 3. Teraz jeszcze bardziej wstydzę się chodzić do sklepów z bielizną.

        To nie chodź. Idź do JEDNEGO sklepu. Pozwól sobie pomóc.


        ech, dziewczyno.
    • mary_lu Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 10:52
      Jeszcze kilka takich postów, a chyba pójdę i zjem swój najlepszy
      stanik... A potem będę snuć się po mieście z obłędem w oczach i
      biustem łopoczącym w 85D...

      Mój wujek Saszka już by dawno poradził: Raskaży psychiatru...
      • kasica_k :)))))))))) 27.09.07, 13:52
        I tak podziwiam cierpliwość :)
    • besame.mucho Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 11:48
      Dziewczę drogie,
      jeśli nie jesteś w stanie się przełamać i poprosić w sklepie o miseczkę D, bo wydaje Ci się, że jest wielka, a Ty nie masz biustu (chociaż jak wiadomo, samo D niczego nie oznacza w związku z czym ani wielkie ani małe być nie może, o czym ekspedientka by wiedziała i wcale nie uznała Cię za "jakąś płaską, której się nagle wielkich cycków zachciało") to pójdźże do tego Avocado i powiedz po prostu "dzień dobry, mam problem z dobraniem stanika i został mi polecony ten sklep jako miejsce, w którym panie pomagają dobrać bieliznę". Ty nic o żadnym "D" nie będziesz musiała mówić, a pani już będzie wiedziała swoje i poradzi Ci jak będzie umiała najlepiej.
      To tyle, amen, wyjeżdżam, a jak za kilka dni wrócę to sobie tu zajrzę i zobaczę czy dziewczynom udało się Ciebie przekonać. Bom ciekawa jak bardzo można się uprzeć, żeby nie pozwolić sobie pomóc :-).
      • elmilinden Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 12:31
        To jak wybije październik, a wraz z jego nastaniem pojawią się te 60-tki, to pójdę.

        Ale jak powiem, żeby mi ta pani doradziła, to nie będzie musiała oglądać mnie
        nago ani nie będzie mnie mierzyć? Bo ja się nie chcę nikomu pokazywać bez
        biustonosza.



        Co do tego filmiku- fajnie, ale ja nie mam czego sobie "wygarniać z pleców", bo
        mam tam same żebra:) Mówię poważnie, ważę 49kg a mam 170cm wzrostu, ostatnio
        jeszcze chudnę, bo jestem chora, jak nabiorę powietrza w płuca, to można śmiało
        liczyć mi żebra:/ No ale rozumiem ideę. I jak sobie tak naciągnę je do granic
        możliwości, to faktycznie- te miseczki B są ciut przymałe... Tylko, czy po
        zdjęciu stanika te piersi nadal wydają się większe, czy zawijają się na plecy i
        koniec?;)
        • mary_lu Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 12:39
          No, niestety, pani bezczelnie wpycha się do przymierzalni, siłą
          ściąga z klientki ubranie i bieliznę, a potem wybucha drwiącym
          śmiechem, gdy widzi biust zbyt mały, lub zbyt duży, a nie daj Boże,
          mało jędrny.

          Lepiej chodź w tym 70A, zwłaszcza w "świetnej jakości" H&M.
          • origami_21 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 12:44
            No kochana, pojechałaś po bandzie;))) Teraz dziewczyna w ogóle z
            domu nie wyjdzie i będzie dostawała histerii na widok każdego
            bieliźniaka.
            • mary_lu Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 12:49
              No, niestety, jestem właśnie w ostatniej fazie przed zjedzeniem
              własnego stanika, moje posty to już zapis szaleństwa...

              Ile razy jeszcze możemy pisać, jakie to panie w Avocado są fachowe i
              dyskretne?
              • veev Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 13:06
                > Ile razy jeszcze możemy pisać, jakie to panie w Avocado są fachowe i
                > dyskretne?

                e tam, dobrze, ze piszecie. ja sie od stacjonarnych bielizniakow staram trzymac
                jak najdalej (no chyba ze chodzi o eksperymenty typu "zobaczymy jak zareaguje
                panienka zapytana o 70GG"), ale po tylu pochwalach stwierdzilam, ze przy
                najblizszej bytnosci w Warszawie sie do Avocado jednak wybiore. niby nie
                potrzebuje wcale nowych stanikow, ale... ;)

                v.

          • maith Ejże, w końcu ile Polek było kiedykolwiek w dobrym 27.09.07, 16:09
            Ejże, w końcu ile Polek było kiedykolwiek w dobrym sklepie z bielizną? Takim,
            gdzie sprzedawczynie potrafią się zachować?
            I są fachowe, czyli wiedzą, że D nie jest synonimem "ogromny rozmiar" tylko
            elementem rozmiaru, wyliczanym osobno od różnych obwodów?
            Prawie 100% Polek - NIGDY.
            A niektóre dodatkowo natrafiły na sprzedawczynie wyjątkowo chamskie, wyjątkowo
            głupie, albo wyjątkowo natarczywe, albo co jeszcze gorsze, sprytnie łączące
            wszystkie te cechy w jednej wzbudzającej odrazę i wywołującej traumę postaci.
            Czasem po czymś takim ludziom naprawdę trudno się przełamać.
            Wprawdzie to oczywiste, że należy przykre wspomnienia zostawić za sobą tylko
            jako wspomnienia i korzystać z nowych, fantastycznych możliwości. Ale niektórym
            trudno przełamać wcześniejsze traumatyczne skojarzenia... Choć paradoksalnie nie
            korzystając z nowości tkwią dalej w tym, co jest przyczyną obaw...
        • maheda Po zdjęciu stanika 27.09.07, 13:27
          te piersi na początku zawijają się do tyłu.
          Ale po kilku tygodniach noszenia odpowiedniego stanika i masaży
          przestają się zawijać i ładnie zostają z przodu.
        • ganbaja Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 13:34
          Ta na tym filmiku to też chyba raczej rozmiar ubrań nie większy jak 36 :-))
          Nawet jeśli jesteś chuda jak szparag to biust masz bo każda kobieta biust ma.
          Jedna większy inna mniejszy a najwięcej to mają poutykany pod pachami i na
          plecach. I to jest dopiero dramat, bo się garbią, chowają, czują brzydkie itd.
          To jest smutne i straszne a nie to czy biust jest duży czy mały. Żal to biustów
          zdeformowanych.
        • ganbaja Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 13:39
          elmilinden napisała:

          > Ale jak powiem, żeby mi ta pani doradziła, to nie będzie musiała oglądać mnie
          > nago ani nie będzie mnie mierzyć? Bo ja się nie chcę nikomu pokazywać bez
          > biustonosza.
          >
          Pani spojrzy na ciebie jak jesteś ubrana i poda ci kilka/kilkanaście staników do
          przymiarki. Potem zapyta przez zamknięte drzwi przymierzalni czy może Ci
          doradzić, pomóc itd. Jeśli jej pozwolisz to wejdzie i pomoże. Jak będzie
          potrzebowała Cię dotknąć to się najpierw zapyta czy może.
          I polecam potraktować tę wizytę jak u lekarza. A jeśli to stresuje Cię mega
          wielce to nawet jak u ginekologa.
          Z tą tylko różnicą, że ta pani jest najwyższej klasy fachowcem, pełna kultura i
          delikatność.
        • swierszczowa1 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 19:05
          Ja jestem pewna ze żle zakładasz te staniki? Tekstu o odciśniętych
          fiszbinach na piersiach nie mogę zapomnieć. To po jaką cholerę
          wkładasz piersi pod fiszbiny zamiast do misek? żeby Ci fiszbiny
          odkrajały po kawałeczku piersi i to co odkroiły spychały do brzucha
          czy pod pachy czy gdzie tam dadzą rade zepchać. I potem nawet nie
          wiesz ile piersi masz pod pachami bo to wszystko takie rozsmarowane
          jest. Mi tam żadna fiszbina nie dotyka piersi. Nawet leciutko. Jak
          się odcisną to na żebrach. Jak się boisz powiedzieć ze chcesz
          rozmiar 65D to powiedz pani a Avocado ile masz w biuście i ile w
          żebrach (wtedy nie będzie sama Cię mierzyć), i powiedz ze szukasz
          coś na takie wymiary. Jak nie będziesz chciała to pani wcale nie
          będzie Ci pomagać, chociaż osobiście polecam, pokaże ci jak
          prawidłowo zakładać stanik. Jak maja być podciągnięte ramiączka żeby
          miska nie wydawała się za duża itd.
    • brethil4 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 27.09.07, 19:47
      Ja też nie za bardzo Cie rozumiem... Dziewczyny z forum doradziły mi rozmiar
      60DD. Zanim pierwszy raz odezwałam się na forum, czytałam je długi czas,
      czytałam też Stanikomanie. Nauczyłam się, że jeśli zmniejszamy obwód to
      zwiększamy miskę dwa razy. Oglądałam na Stanikomani zdjęcia kobiet w dobrze
      dobranych stanikach, które pod względem "literkowym" miały baaaaaardzo duży
      biust, ale w rzeczywistości były to normalne bisty, które ma wiele kobiet w
      Polsce. Dlatego gdy dziewczyny napisały mi, że powinnam wziąć stanik w rozmiarze
      60DD nie pomyślałam sobie, że przecież nie mam tak wielkiego biustu, bo
      wiedziłam, ze literki bez obwodu nic nie znaczą ( a D przy obwodzie 60 jest
      małe). Po jakimś czasie zamówiłam stanik w rozmiarze 60DD i co się okazało? Że
      jest za mały. Więc wymieniłam go na 60E. Te rozmiary naprawde nie są duże.
      Dobrze dobrany stanik może sprawić cuda. Stanik który zamówiłam mimo, że był na
      mnie za mały i tak niesamowicie unosił biust w porównaniu do wcześniejszego
      który go spłaszczał. A jeszcze jakieś 2 miesiace temu myslałam, że ten stary
      stanik jest dobry;p I gdybym ja miała szanse pójść do Avocado, gdzie zajełaby
      się mną pani która dobrze zna się na stanikach, która widziała już biusty małe,
      średnie, duże i na każdy pomagała dobrać stanik, to bym poszła tam od razu bez
      żadnego wahania, ale mieszkam bardzo daleko od Warszawy i nie mam takiej
      możliwości. A Twoje marudzenie nie ma zupełnie sensu, tylko denerwujesz osoby,
      które chcą Ci pomóc i doradzić jak najlepiej.
    • elmilinden Ostatnie pytanie 28.09.07, 13:21
      Czy lepsze są biustonosze miękkie, czy bardziej usztywniane?

      I może jeszcze taka głupia kwestia...:) Czy przy nieusztywnianych miseczkach nie
      prześwituje czasami biust pod ubraniem? No bo chyba każdy tak ma, że jak mu jest
      zimno, to widać wtedy sutki pod ubraniem, a w usztywnianym staniku to się nie
      rzuca w oczy. No ale w takim z cienkiej tkaniny chyba tak...?

      • mary_lu Re: Ostatnie pytanie 28.09.07, 13:26
        Lepsze są miękkie, zwłaszcza do fazy korygowania biustu po latach
        błędów i wypaczeń i doboru właściwego rozmiaru.

        Czasem widać brodawki. Mnie to nie przeszkadza, nigdy też nie
        wywołałam tym u nikogo stuporu, ale jeśli Tobie to przeszkadza, to
        możesz sobie kupić specjalne naklejki na brodawki
        • elmilinden Re: Ostatnie pytanie 28.09.07, 13:34
          Naklejki?:) No to już trudno, najwyżej będzie coś widać.

          Ale boję się, że jak mi coś będzie prześwitywać, to dopiero się zacznę garbić:)
          Latem co prawda chadzam bez stanika, ale jestem strasznym zmarzlakiem, a czym
          grozi chodzenie bez stanika zimą, chyba nie muszę mówić:/ Moje piersi się kurczą
          o połowę a do tego sterczą brodawki.

          Życie kobiety jest jednak ciężkie:/

          Dzięki za odpowiedzi w wątku.
          • mary_lu Re: Ostatnie pytanie 28.09.07, 14:31
            Takie naklejki mogą się przydać... Niedawno wyżalała się nam na
            forum jedna nauczycielka z gimnazjum - pewnie gdybym pracowała w
            miejscu pełnym nabuzowanych małolatów, to starałabym się trochę
            maskować...

            Ale nie pracuję w gimnazjum i nie mam takich problemów... Sterczace
            sutki to jest rzecz naturalna, wcale nie tak straszliwie widoczna,
            zwłaszcza zimą, gdy mamy na sobie kilka warstw ubrań.
      • konwalia-82 Re: Ostatnie pytanie 28.09.07, 13:30
        Ja wolę miękkie, w inferno czuję się trochę opancerzona. Co do brodawek, to
        nawet przy tiulowym staniku mniej się rzucają w oczy niż bez niego (zawsze
        warstwa więcej), więc bez obaw.
        I wreszcie na zakupy!!!
        • elmilinden Re: Ostatnie pytanie 28.09.07, 13:38
          No już jak tylko będzie październik, to się wybiorę. Bo chyba jednak bez sensu
          kupować rozmiar 65, ostatnio takie staniki mierzyłam i sam obwód był chyba
          jeszcze trochę niezbyt dopasowany. Więc poczekam, aż będą mieli te z obwodem 60,
          a to podobno nastąpi dopiero w październiku.

          Ja strasznie nie lubię staników z poduszkami w środku, wkurza mnie ich
          noszenie:/ I to, ze nie mając biustu udaje się, ze się go ma;) No i są
          niewygodne raczej. Mój ulubiony stanik i jedyny pasujący na mnie, ma usztywniane
          miski, ale puste w środku, z jakiegoś cienkiego materiału. No ale w nim mi nie
          nie prześwituje.

          Ale postaram się kupić miękki. Żebyście nie krzyczały;)
          • elayne_trakand Re: Ostatnie pytanie 28.09.07, 13:51
            Ja strasznie nie lubię staników wypełnionych gąbką ale na szczeście nie
            przeszkadza mi kiedy brodawki lekko się odznaczają.
            Mam nadzieję, że jak już się dobrze ostanikujesz to będziesz z dumą nosić swój
            biust, bo przecież każdy może być piękny, niezależnie od rozmiaru :) (wiem bo
            kiedyś nosiłam 75B i miałam kompleksy na punkcie rozmiaru ale uważałam, ze
            pomimo to jest ładny, tylko mały ;))
    • elmilinden Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 02.10.07, 17:26
      No więc w sobotę odwiedziłam sklep, który mi poleciłyście. Niestety, nie ma tam
      odpowiednich dla mnie biustonoszy, bo najmniejszy rozmiar to D i jest na mnie za
      duży. W sumie wiedziałam, że tak będzie, bo jestem prawdziwą deską. Pozostaje mi
      chodzenie bez stanika, dobre i to, przynajmniej będę się wietrzyć. Tylko głupio
      świecić gołą klatą np. u lekarza czy w szatni na wfie. No ale cóż... :)

      Dzięki za zainteresowanie wątkiem, czy też często lekką irytację jego treścią
      oraz liczne wpisy.


      Pozdrawiam.

      • ganbaja Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 02.10.07, 17:38
        Byłam kiedyś w Avocado ze znajomą i też najmniejszy jaki mieli to było 65D i
        było na nią za duże.
        Odwiedziłyśmy potem na Smolnej syna rudą @, i moja znajoma zakupiła tam stanik
        tzw. treningowy :-)
        Potem już zaopatrywała się w necie.
        Tylko ja się boję, że Ty możesz odwiedzin u Pani Hani nie przeżyć...
        To jest tzw. sport ekstremalny. Ona wchodzi do przebierali, dotyka i pokrzykuje
        i wymyśla klientkom.

        Dowiem się gdzie i co kupowała.

        Mam tylko prośbę, nie zniechęcaj się i nie poddawaj.
      • mary_lu Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 02.10.07, 18:36
        Nie ma powodu, żebyś "świeciła gołą klatą", bo stanik to zbyt fajna
        część garderoby, żeby tak od razu rezygnować z noszenia jej. Avocado
        to w końcu tylko jeden sklep. Fakt, że pewnie najlepszy w Polsce,
        ale raczej nie na świecie...

        A inne wrażenia jak? Obwody 60 ok? To może siadaj do internetu i
        szukaj dla siebie ładnych 60-tek z mniejszymi miseczkami. Gdzieś
        pewnie na Ciebie czekają.
        • elmilinden Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 02.10.07, 19:25
          Tak, 60 jest ok, 65 jednak za duże, zupełnie luźne. Ale raczej nie dopasuję
          sobie stanika bez mierzenia. Skoro nawet z mierzeniem sie nie da, to bez nie ma
          szans. No i nigdzie nie widziałam w stanikach 60cm rozmiarów mniejszych niż D,
          także marne szanse. A po całym świecie nie będę podróżować za stanikiem:) Może
          to i fajna cześć garderoby, ale najpierw trzeba ją mieć na co założyć;)


          • maheda Ja się powtórzę, ale co tam. 02.10.07, 20:11
            Jeśli nie będzie pasował - odeślesz do tego sklepu i wymienisz na inny rozmiar.
            Powinnaś mieć w szafie przynajmniej jeden pasujący na siebie stanik.
            ...
            A potem możesz odpuścić.
            :-)
          • narcyza5 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 02.10.07, 20:17
            czyżby pora znowu zweryfikować tabelki? Wg. nich 60D jest na 79 cm w
            biuście. A twoje 84 cm się w nim zgubiły, hmmmmmmmmmmmmmmmmmmm.
            Intrygujące.
          • maith Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 02.10.07, 20:18
            Wchodź jeszcze czasem tu:
            wiekszepiersi.phorum.pl/viewtopic.php?t=504&postdays=0&postorder=asc&start=0
            To jest wątek, gdzie różne propozycje na podobne rozmiary są wrzucane.
            Niestety z 60-65 B i C jest największy problem.
      • maith Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 02.10.07, 20:13
        Ale to za duże to było 65D, czy 60D?
        • elmilinden Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 02.10.07, 21:04
          Nie, mierzyłam 60D. A 60C raczej nigdzie nie dostanę.

          Jeden stanik to mam, 70B i jest dobry. Ale ma już... 5 lat, więc myślałam, żeby
          może go czymś zastąpić. No ale jakoś nie mogę, bo inne 70-tki są od niego
          zdecydowanie większe, jakby luźniejsze.
          • swierszczowa1 Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 02.10.07, 21:48
            Ty mierzyłas na pewno 60D a nie 65D? Nie moge pojąć jak taki duzy
            stanik jak 70B moze byc na Ciebie dobry skoro 60D które przeciez
            jest sporo mniejsze moze być za duze:/. Może mierzyłaś 65D które
            miskowo obpowiada 70B? bo 60D ma sporo ale to sporo mniejsze miski.
            A jaki stanik mierzyłaś? Coś z freyii? Pamiętasz który model? Piersi
            całe wyjełaś spod fiszbin i włożyłaś do misek? (sory za głupie
            pytanie, ale nie moge tego zapomniec)
            • maith Dokładnie, przecież 70B jest o 2 numery większe w 02.10.07, 22:06
              Dokładnie, przecież 70B jest o 2 numery większe w miseczkach niż 60D.
              Też mi się zdaje, że chyba jednak mierzyłaś 65D...
              A pozwoliłaś pani, żeby Ci pomogła przy zakładaniu stanika i pokazała, jak to
              prawidłowo robić? Bo jak nie, to i 65D może Ci się wydawać za duże, jeśli biust
              miałabyś wypchnięty do obwodu...
              • elmilinden Re: Dokładnie, przecież 70B jest o 2 numery więk 03.10.07, 10:57
                No więc odpowiadam: mierzyłam tę Waszą słynną Arabellę w rozmiarze 60DD, a nie
                D. I jeszcze pani mi przyniosła jakieś małe 65D, ale był ten stanik o wiele za
                duży. Powiedziała, że Freya mniejszych nie ma, ale za jakiś czas będzie ta nowa
                kolekcja Avocado z obwodem 60 i może wtedy rozmiar D będzie ok. Ale z tego, co
                widziałam, 65D jest tak duże, że raczej 60D tez na pewno będzie za duże. Pani
                też stwierdziła, że raczej może być za duże. Po prostu wyglądałam, jakbym miała
                dwa razy za duży stanik na sobie.

                Pani oglądała mnie w tych stanikach, nic nie kazała sobie "wygarniać", ani nic
                nie poprawiała, bo ja sobie nie mam czego wygarniać, no... Na plecach mam żebra,
                nic mi nie odstawało, bo nawet nie miało co:)
                • maith Re: Dokładnie, przecież 70B jest o 2 numery więk 03.10.07, 11:41
                  To spróbuj zamówić w necie 65B albo 60C.
                  To że miseczka D może być za duża nie jest jeszcze powodem, żeby rozpłaszczać
                  sobie biust w 70-tkach.
                  Co do wygarniania, to pod pachami nie masz żeber, a tam właśnie może się łatwo
                  zabłąkać ten brakujący centymetr, tego na 1 rzut oka w ogóle nie widać.
                  • elmilinden Re: Dokładnie, przecież 70B jest o 2 numery więk 03.10.07, 13:01
                    Pod pachami też mam żebra. Może ja mam szerokie plecy, bo kilka lat dużo na
                    siłownię chodziłam;)
                    60C nie znalazła na necie, nie mogę zamówić nic z zagranicznych stron, bo nie
                    mam karty, w ogóle zakupy w internecie sobie daruję. Ale dzięki.
                    • maheda Tutaj masz 65C 03.10.07, 13:08
                      allegro.pl/item251769384_slodki_komplecik_65c_s_super_okazja_.html
                      W dodatku za śmieszne pieniądze. Nawet, jeśli będziesz miała opchnąć
                      to potem na Allegro, to nie powinnaś mieć problemu.
                      A przymierzyć można.
                      • hke Re: Tutaj masz 65C 03.10.07, 13:13
                        maheda napisała:

                        > <a
                        href="allegro.pl/item251769384_slodki_komplecik_65c_s_super_okazja_.html"
                        target="_blank">allegro.pl/item251769384_slodki_komplecik_65c_s_super_okazja_.html</a>
                        ekhem, "podany rozmiar na metce 32C/S". czort wi, co to w ogóle za rozmiar. Bo
                        jak angielski to 70-tka będzie.
                        • maheda Eeee fakt :/ 03.10.07, 13:15
                          Nie doczytałam - tak to jest, jak się robi pięć rzeczy naraz :/
                          No to nie ma sensu próbować.
    • maith Jeśli z wyliczeń wychodzi 65D i jest za duże, to 02.10.07, 20:20
      spróbuj 60D. To już da się kupić, problem jest w 60-tkach z B i C.
      • malwes Avocado chyba nie jest najlepsze na początek 03.10.07, 13:27
        Wiecie co, ale w Avocado ta rozmiarówka nie jest taka "standardowa".
        Ja noszę 65DD (mam Panache Crystal) i Freya Zeta-Samba i są ok.
        Natomiast 65D w Avocado jest za duże ale są modele gdzie mam
        wrażenie, że 65F (bo nie mają DD) jest mniejsze niż 65D.
        Dlatego niestety wydaje mi się, że Avocado nie jest dobrym
        treningiem. Inne rozwiązanie to zmierzyć w Avocado 70B co powinno
        mieć miskę "podobną" do 65C - lub dobrać z dowolnej firmy coś
        dobrego w 70C i dać do przeszycia obwodu (to nie jest duża zmiana,
        kosztuje w W-wie ok 10zł i ja tak wszystkie Ewy Bien ratowałam).
        To są oczywiście warianty dla osób, które za żadne skarby świata nie
        chcą nic zamówić przez internet.
        • elmilinden Re: Avocado chyba nie jest najlepsze na początek 03.10.07, 13:37
          Skoro DD Freyi jest większe niż D z Avocado, to na pewno nie znajdę tam stanika.

          Jeżeli mam cokolwiek przeszywać, to chyba tylko te 70 B, bo C są za duże, ale
          często jest tak, że to miseczki są niewygodne. Szczerze mówiąc to już chyba po
          prostu daruję sobie stanik. Dzisiaj jestem bez i żyję:)
          • maheda Może PORZĄDNIE przeczytaj, co Malwes napisała? 03.10.07, 13:46
            Cytuję:
            "Natomiast 65D w Avocado jest za duże ale są modele gdzie mam
            wrażenie, że 65F (bo nie mają DD) jest mniejsze niż 65D"
            Czyli - Avocado ma RÓŻNE modele i niektóre modele w Avocado mają
            miski w rozmiarze 65D większe od Freyowych misek z 65DD, a niektóre
            modele w Avocado w rozmiarze 65F mają mniejsze miski, niż Freyowe
            65DD.
            Jeszcze inaczej ujmując - miska misce nierówna.
            Czyli - trzeba przymierzyć wszystkie modele Avocado, dostępne w
            jakimś rozmiarze (albo w rozmiarze obok), żeby wiedzieć na 100%, że
            żaden rozmiar z żadnego modelu nie pasuje.

            Nikt Cię oczywiście w żaden stanik wciskał na siłę nie będzie, jeśli
            wolisz mieć za jakiś czas obwisłe piersi, zamiast teraz szukać sobie
            odpowiedniego stanika - to jest to Twój wybór jako osoby dorosłej i
            wolno Ci.
            • elmilinden Re: Może PORZĄDNIE przeczytaj, co Malwes napisała 03.10.07, 13:56
              No wiem, ale nawet ta pani, która tam ludziom biusty układa powiedziała, ze sa
              marne szanse, żeby jakieś 60D było na mnie dobre. A ona się pewnie na tym zna.
              Biust mam w tym samym rozmiarze od 10 lat i jakoś mi nie obwisł, więc może nie
              obwiśnie, bo nawet siła grawitacji nie ma za bardzo na co działać. No nic nie
              poradzę na to, po prostu nie mam za bardzo piersi, staram się, nawet komuś je
              pokazałam w końcu, a to nie jest takie łatwe, ale nie wyszło nic z tego. Po
              prostu nie mam wystarczająco dużego biustu.
              • sylwiastka zdanie małobiuściastej 03.10.07, 18:41
                60DD arabelka z frei jest na mnie za duża, podobnie jak i na Ciebię.
                Mam 2 cm mniej w biuście czyli 82 ale akuracik leżą 60D (niby na
                79). Poszukaj jeszcze promocji np. w belissimie i zamów jeszcze
                jakiś ew idź do chatte w promenadzie, tam tez mają coś z frei
                (podobno nawet lolę) ten model jest inaczej skrojony niż arabella i
                może inaczej (lepiej) leżeć podobno ma tez mniejsze miski. Ja sama
                widzę, że ten sam rozmiar 60D inaczej wygląda w zależności czy jest
                to balkonik czy plunge. Wytrwałości i szukaj dalej. A propos małych
                biustów, myslę, że ich nietabelkowośc wynika z dość szerokich pleców
                i piersi które nie są wypukłe lecz przyklejone do klatki. Może
                dlatego masz 84 cm, ale same piersi nie wypełniaja miseczek.
                • lalkanieduza Re: zdanie małobiuściastej 03.10.07, 19:58
                  A mają w Chatte 60-tki? Bo ostatnio nie mieli.
                • beakarp 60D na allegro 03.10.07, 20:19
                  www.allegro.pl/item252272488_panache_flamenco_60d_28d_nowy_.html
                  • elmilinden Re: 60D na allegro 03.10.07, 23:16
                    O, ten stanik teoretycznie powinien mieć dobry rozmiar, ale jednak na zdjęciu
                    wygląda na bardzo duży. Zwłaszcza w porównaniu do moich piersi... Mogłabym sie
                    przekonać za te 50zł, ale mój brat wyjechał a ja nie mam konta na Allegro:/
                    Ale wydaje mi się, że i 60D będzie za duże.
                    • maheda Zadzwoń do brata i poproś o hasło na konto 03.10.07, 23:26
                      zupełnie niemożliwe?
                    • wiedzma30 Re: 60D na allegro 04.10.07, 00:04
                      Okrrrrrrrrrrrpone fasony, ale niby male rozmiary:
                      www.ahbras.com/J_Col_CFB.htm
                    • irtardo Re: 60D na allegro 04.10.07, 00:12
                      Mogłabyś mnie nauczyć jak na podstawie zdjęcia stanika na modelu można określić wielkość miseczki? Przecież na Tobie będzie się zupełnie inaczej układał!
                    • beakarp Re: 60D na allegro 05.10.07, 22:55
                      na zdjęciu jest ten sam model w większym rozmiarze. 60D jest
                      malutkie ;)
                  • elmilinden ??? 06.10.07, 14:58
                    A jak sądzicie, czy taki model stanika może pasować na kogoś, kto ma, patrząc od
                    boku, okrągłe piersi, nie takie stożkowate, oraz dość szeroko rozstawione? Ja
                    muszę mieć taką przerwę ok. 1cm między fiszbinami, nie mogą się stykać... I czy
                    te miski będą naprawdę małe?
                    No bo nie wiem, może kupię ten stanik. Ale jak się okaże zły, to dołączy do
                    całej kolekcji staników, które od lat leżą w szufladzie i zajmują miejsce. Bo na
                    allegro raczej nie można nic oddawać:/
                    • effka454 Re: ??? 06.10.07, 17:09
                      Oddać nie można, można sprzedać :)
                    • sylwiastka Re: ??? 06.10.07, 17:16
                      po pierwsze napisz do sprzedawcy, może zgodzi się na oddanie jeśli
                      rozmiar nie będzie pasował.
                      po drugie wystaw niepasujacy stanik ponownie, mozesz zareklamowac go
                      na ktorymś z małobiuściastych forum
                      po trzecie uwazam, że jednak powinien pasować, skoro opisujesz swoje
                      piersi jako okragłe, to powinny wypełnić miseczki 60D.
                      po czwarte sama nosze ten rozmiar i wiem, jak wyglądaja te staniki,
                      lepiej zbieraja biust niż 70A, mają inne miseczki, lepiej
                      wyprofilowane i można regulowac ich głębokość za pomocą sciągania
                      ramiączek
                      po piąte pamiętak gdy mierzysz miekki stanik na mniejszy biust o
                      wygarnięciu wszystkiego co się da do miseczek, podciągnięciu
                      ramiączek i wyprostowaniu się. Gdy sie będziesz garbić stanik będzie
                      odstawał na górze miseczek udajac za duzy rozmiar. Nie przejmuj się
                      gdy coś się odrobineczkę marszczy
                      po szóste mam nadzieję, że cie przekonałam do zakupu.
    • mary_lu Chyba coś znalazłam dla Ciebie!!! 05.10.07, 21:43
      Byłam dzisiaj w sklepie z bielizną Key (mają też www.key.com.pl). Są
      tam też urocze staniczki o obwodach 65! Nazywają je stanikami dla
      nastolatek (w większości są wykonane z bawełny), ale nie przejmujmy
      się nazwami :)

      Bielizna ta jest bardzo wdzięczna i wydaje mi się, że idealna na
      Twoje kształty (niektóre 65-tki oceniam nawet na miseczkę AA, A i B,
      są też kroje u nas mylnie nazywane "sportowymi", czyli miękkie, bez
      fiszbin). Jest również kilka staników nieudanych moim zdaniem, dość
      topornie wykonanych, ale chyba i tak jest z czego wybierać.
      • wiedzma30 Re: Chyba coś znalazłam dla Ciebie!!! 05.10.07, 22:01
        Ale ona poszukuje 60-tek...
        • mary_lu Re: Chyba coś znalazłam dla Ciebie!!! 05.10.07, 23:21
          Wiem, ale do tej pory i tak nosi 70, więc już chyba to 65 lepsze.
          Nawet jak trzeba coś zwężać, to lepiej z 65 niż 70... W dodatku te
          65-tki wygladają dość różnorodnie, warto zmierzyć i ocenić, być może
          któraś jest ściśliwcem.

          Dziewczyny też mówią, że raczej nie można dostać 60 ABC, a te
          staniczki wyglądają obiecująco jeśli chodzi o pojemność miseczki.
          Mam nadzieję, że coś fajnego się znajdzie...
      • maith Mary_Lu ale sprawdziłaś te rozmiary? 06.10.07, 17:09
        Bo napisałaś, jak je oceniasz, a nie jakie mają rozmiary.
        Bo podstawowy problem sześćdziesiątek, to czarna dziura na B i C.
        W którą jak na razie wpadła nasza rozmówczyni.
        Są owszem staniki "dla nastolatek" (65AA i 65A) a potem od razu "dla
        biuściastych" (od 65D). A nigdzie nie ma B i C.
        Inna sprawa, że problem naszej rozmówczyni prawdopodobnie się skończy, jak do
        Avocado przywiozą wreszcie ("biuściaste")60D.
        Zatem pytanie brzmi - Czy widziałaś gdziekolwiek sześćdziesiątki z literką B lub C?
        • mary_lu Re: Mary_Lu ale sprawdziłaś te rozmiary? 06.10.07, 18:30
          60-tek podobno wcale nie mają, tylko 65-tki. Rozmiary na metkach
          to "AA" i "BB". Nie mam "miarki w oku", jeśli chodzi o staniki na
          drobne osoby, bo potrafię przyrównywać tylko do siebie, a ja
          obwodowo też jestem grubaśna.

          Staniki Key chyba nie do końca trzymają rozmiarówkę, mają różne
          grubości wszytych gąbeczek (albo ich brak), jest dostępnych kilka
          całkowicie różnych od siebie modeli (tyle, że chyba wszystkie są
          wykonane z dzianiny wygladającej na bawełnianą, ale niektóre modele
          są urocze, pastelowe, we wzorki i z koronkami). Są też gorseciki,
          które miałoby się ochotę zjeść :) Moim zdaniem warto, żeby jakaś
          filigranowa (albo znająca się na małych rozmiarach) dziewczyna tam
          zajrzała i lepiej oceniła ich asortyment.

          Reasumując - niby jest tylko 65 AA i BB (zobacz, jest rozmiarówka na
          ich stronie), ale moim zdaniem - chyba bywają tam "rozmiary -
          niespodzianki".
          • patja12 Re: Mary_Lu ale sprawdziłaś te rozmiary? 06.10.07, 19:09
            Ja się znam :) Przez ponad pół roku nosiłam staniki Keya. Wygląda to
            tak: 65 są, ale tylko w kolekcji dla nastolatek, 60 nie ma. AA i BB
            to nic innego jak A i B nazwane inaczej ;)) Np. AA z kolekcji teen
            różni się od A z kolekcji dla kobiet być może rozstawem misek, ale
            na pewno nie rozmiarem. Są i staniczki totalnie miękkie, i
            wypełnione gąbką z możliwością dołożenia wkładek. Wzory są
            przeróżne: koronki, paski, kolory... Obwody nie tak strasznie
            rozciągliwe. Ogólnie lubiłam tę firmę... do czasu odkrycia
            właściwego rozmiaru i rezygnacji z 75B.
            • patja12 Re: Mary_Lu ale sprawdziłaś te rozmiary? 06.10.07, 19:11
              Ach, i jeszcze jedna uwaga: miękkie staniki Keya są BAARDZO
              małomiseczkowe. 75AA miękkie jest duużo mniejsze niż 70AA
              usztywnione. Warto o tym pamiętać :)
    • basia_kocica Re: Biuściaste, może pomożecie niewymiarowej kobi 09.10.07, 19:05
      część ja też nie jestem biuściasta, ale prowadzę sklep z bielizną damską i może
      tobie pomogę. A więc idź do sklepu z bielizna i poproś o stanik 70 B ale na
      sylikonie. mają one silikon przyszyty do wewnęcznej częci obwodu stanika.
      Zazwyczaj są one ciaśniejsze niż staniki zwykłe. Podam ci też strony internetowe
      firm bieliźniarskich możesz do nich napisać e-mail z pytaniem czy szyją staniki
      65cm pod biustem jak nie to może mogłabyś ich poprosić o uszycie stanika dla
      siebie. Producenci mogą nie chcieć spełnić twojej prośby ale warto spróbować,
      może podadzą ci namiary na inne firmy lub sklepy co dysponują takimi rozmiarami.
      trzymam kciuki pozdrawiam Basia strony internetowe:
      www.wiesmann.pl(bielizna@wiesmann.pl); www.kostar.com.pl ; www.nipplex.pl ;
      www.kinga.com.pl(kinga@kinga.com.pl) ; www.lupoline.com ; www.sawren.com ;
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka