mauzonka
06.10.07, 14:19
Marzę o plunge'u. Do tej pory mierzyłam freyę retro plunge w warszawskim avocado i z bólem stwierdziłam, że to zupełnie nie mój typ stanika. Najwęższy obwód był za szeroki, a największe miseczki za małe, choć marszczyły się niemiłosiernie pod biustem... Mierzyłam też Avocado Tango, i oczywiście najwęższe, 70tki, za luźne, a miseczka G za mała. Z Arabelli wchodzę w 65H - czy w ogóle jakiś plunge ma szanse na mnie dobrze leżeć? Myślę o zakupie Inferno - w jaki rozmiar celować?
I jeszcze jedno pytanie: czy fiszbiny w inferno są dwie (dwa) czy tylko taki jeden podłużny drut wygięty? Na zdjęciach wygląda, jak gdyby był tylko jeden.