marti_1983
24.10.07, 20:07
No drogie forumowiczki, po krótkiej przerwie jestem już po po
operacji.
Pierś boli, nie ma co sie oszukiwać. Ale jak to mówi pan doktor,
boli bo się goi.
Wreszcie jestem dość przytomna. Zabandażowana strasznie.
Następny miesiąc mam na okrągło nosić stanik, więc przydałby się
chyba jeszcze jeden...
Jutro wyjmują mi sączek i zmiana opatrunku.
Teraz tylko mam się pilnować, spać na plecach i bardzo dbać, żeby
nikt mnie nie uraził w operowaną pierś. No i zakaz kąpieli, nie wiem
czemu. Leżę sobie bokiem.
Pozwolili mi pooglądać zmiany które wycięli. Takie ładne, okrągłe
kuleczki.