faforzyca
02.07.08, 09:13
Dziewczyny, przeszukałam forum i nie mogę znaleźć informacji o takiej sytuacji. Wybaczcie, że śmiecę, ale do wątku ratunkowego to się nie kwalifikuje chyba. Napisałam o tym w wątku o zaginięciu przesyłki nierejestrowanej:
"Właśnie w korespondencji z LivelySpud potrzebuję pomocy. Otworzyłam spór i kobita mi napisała tak - że odpisała na moje maile (na koncie mailowym i na ebayu nie ma śladu jakichkolwiek odpowiedzi), że "czekałam miesiąc na narzekanie" i że ma dowód nadania. Generalnie ton maila sugeruje, że odebrałam stanik a teraz chcę z powrotem kasę... W dodatku wytłumaczyłam jej w mailu, że był strajk i czekałam na dotarcie przesyłki trochę dłużej, więc baba nie czytała ewidentnie maili ode mnie..
Czy któraś z was miała tego typu problem? Co w takiej sytuacji mogłabym zrobić? No bo tak - ma dowód nadania, czy przesyłki nierejestrowane mają takie dowody nadania? I co jej odpisać? Bo trochę mnie ta cała sytuacja zdenerwowała.. grrr.."
Byłabym bardzo wdzięczna za wszelką pomoc, zupełnie nie wiem co z tym zrobić.