Dodaj do ulubionych

"moja droga do pierwszego *prawdziwego* stanika":)

06.07.08, 11:51
moze byl juz taki watek-statystyka, to wtedy bardzo prosze jakas dobra
duszyczke o link, a moderatorki o wykasowanie tego watku :)

ja jestem dopiero na poczatku drogi, dobrego stanika na razie brak, zakup -
jeden, tango II, zly rozmiar (choc stanik sliczny)
a jestem osoba z natury niecierpliwa i latwo frustrujaca sie ;) poza tym,
wstyd sie przyznac, odrobine (hehe) pociesza mnie zawsze wiedza, ze innym tez
nie jest (nie bylo) latwo ;) "lepsza cudza dwoja, niz wlasna piatka"... ;))
dlatego, jesli pozwolicie, chcialabym sie troche "pocieszyc" Waszym kosztem -
ile czasu i stanikow zajelo Wam kupienie "tego pierwszego"... wiem, ze pewnie
i powody do frustracji sie znajda (strzal w dziesiatke za pierwszym razem :),
ale mam nadzieje na jakies malutkie pocieszenie...

moge Was prosic o wypelnienie ankiety "moj pierwszy raz"? :) obiecuje, ze jak
bedzie ponad 50 wpisow, to zrobie sumienne opracowanie, ze srednia
statystyczna, bledem itp :) odpowiedzi mozna pisac w temacie, wtedy bedzie
latwo liczyc

1) ile stanikow kupilyscie, zanim trafilyscie na ten pierwszy dobry? "ten
pierwszy" tez wliczamy, czyli jesli trafiony byl drugi, to odpowiedz jest 2 :)
2) ile czasu, od "nawrocenia sie", minelo, zanim ten pierwszy stanik mialyscie
- odpowiedz w tygodniach poprosze
3) ile kosztowal ten pierwszy (jesli pamietacie), liczymy z przesylka, jesli
byl z netu
4) kupiony przez net ("n"), czy w sklepie stacjonarnym ("s")

z gory dziekuje za odpowiedzi :)
Obserwuj wątek
    • lukrecjabo Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 11:56
      Tu jest bardzo podobny wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=78247941
      i jeszcze:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=80915146
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75213023
      • kura17 Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 12:11
        e no, to przeciez watki na inne tematy :)

        ja nie pytam "co?", ale "kiedy?"

        pytanie "za ile?" jest tylko orientacyjne, nie chodzi mi o najtanszy stanik,
        tylko o srednia cene "tego pierwszego"

        nie pytam "co sie zmienilo?", ale "kiedy?"
        ... kiedy, kiedy, kiedy... :))

        wpisuj sie Lukrecjo :)
        • lukrecjabo Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 14:13
          kura17 napisała:
          > wpisuj sie Lukrecjo :)

          Zaraz to wszystko dokładnie przeczytam, tylko skończę obiad robić,
          bo musiałam wcześniej odejść od kompa i pewnie nieuważnie
          przeczytałam. A będę miała trochę spokoju po obiedzie, bo przecież
          Kubica jeździ i męża mi wsiąkneło:)
    • agafka88 1) 1 2) 3tyg 3) 65zł 4) n 06.07.08, 12:02

      • myrtille Re: 1. 1 2. mc 3. 165zł 4. net 06.07.08, 12:06

        • julija_primic Re: 1. 1 2. 3dni 3. 40euro 4. (s) 06.07.08, 12:18
          Niestety szybko wyrosłam z niego :)
    • klymenystra 1) 1, 2) 2, 3) 120 zl, 4) n 06.07.08, 12:20
      :)
    • the_mariska 1. 1:), 2. 3 tygodnie, 3. ok. 50-60zł, 4. net 06.07.08, 12:25

      • sylwiastka 1. ->1, 2.-> 1 tydz., 3.->110zł, 4.-> s (+tekst) 06.07.08, 12:44
        Kuro, droga do dobrze dobranego rozmiaru i fasony moze być krótsza jesli:
        1) opiszesz dokładnie jak lezy na Tobie to Tango II, co jest nie tak. najlepiej
        w wątku ratunkowym. Doradzimy wtedy jakie fasony/rozmiary/firmy kupic aby
        zminimalizoawac ryzyko niepowodzenia

        2) zrobisz zdjęcia w staniku i wyslesz na adres zamkiętej galerii, w której
        doradzają doświadczone forumki. Tez otzrzymasz poradę co dalej kupowac.

        3) wybierzesz sie na wycieczke do któregoś z polecanych polskich slepów
        stacjonarnych, a najlepiej stacjonarno-internetowych, w kótym są doswiadczone w
        bra-fittingu właścicielki (intimo a Krakowie, peachfield w Warszawie).
        • ocisza Re: 1. ->1, 2.-> 1 tydz., 3.->110zł, 07.07.08, 08:59
          ad. 3. Poza Krakowem i Warszawą jest jeszcze cała Polska. Osoby pochodzące z
          tych dwóch miast czasem o tym zapominają ;-)
    • adomix Re: 1)5, 2)6, 3)165, 4)stacjonarnie w Peachfield 06.07.08, 12:36
    • wielebnna 1. 1, 2. 1 tydzień, 3. ok.60 zł, 4.net 06.07.08, 12:41

    • kwiatek04 1) 2; 2) 2,5 tyg.; 3) 25 funtow; 4) n 06.07.08, 12:52
    • inez69 Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 12:57
      1) 1
      2) 5 tyg.
      3) 120 zł
      4) "n"
    • szelmiasta Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 13:18
      1) Skomplikowane ;-). Zamówiłam dwa na necie. Jeden był mało trafiony, a drugi
      dostałam dopiero po miesiącu, a w międzyczasie kupiłam w normalnym sklepie
      dobry. Więc przyjmijmy, że jeden nietrafiony, a drugi dobry.
      2) Tydzień.
      3) 26 funtów.
      4) Stacjonarne Bravissimo.
    • ptysiowa_7 1) 6 2) 8 tygodni 3) 186 zł 4) s 06.07.08, 13:36
      Opiszę jeszcze, jak to było - na pierwszy stanik wybrałam sobie
      Arabellę, nie biorąc pod uwagę, że ma wielkie miski i jest
      rozciągliwa. Zamówiłam 65E przy 68/88, oczywiście za duża pod każdym
      względem. Odesłałam. Poszłam do Avocado, a tam kupiłam 65D, za luźny
      i z za małymi miskami. Po paru tygodniach był już tak rozciągnięty,
      że nia nadawał się do noszenia. Znowu poszłam do Avocado, kupiłam
      Arabellę sorbetową z za małymi miskami. Zorientowałam się na
      szczęście od razu po przyjściu do domu, poszłam, wymieniłam (oddać
      nie można) na stanik też z za małymi miskami, ale na dodatek taki,
      który mi się nie podobał. Sprzedałam na Allegro. Potem kupiłam przez
      internet jeszcze jedną Arabellę, już z dobrym obwodem, ale z za
      małymi miskami. Ponosiłam trochę i poszłam do Chatte, a tam kupiłam
      wreszcie Arabellę 60F, która wreszcie była dobra i którą mam do
      dzisiaj. Ile po drodze straciłam, nie wiem...
    • lukrecjabo 1)2 2)2 tyg.od wejścia na lobby 3)73zł 4)s 06.07.08, 14:19

    • lavaenn 1)3 2)8 3)175 4)s - Intimo 06.07.08, 15:00
      pierwsze dwa kupiłam na Allegro, oba złe, więc potem Intimo stacjonarne - przymierzyłam kilkanaście, kupiłam jeden ale dopiero po kilku tygodniach, z następnej dostawy... gdybym dalej kupowała przez net to prawdopodobnie złych byłoby dużo więcej i dużo dłużej by to trwało :)
    • fiamma75 Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 15:05
      1) 1 2) 2 3) 25zł 4)n
    • koza-1985 2,0(uświadomiłam sięi poszłam do sklepu;), 179 ,s 06.07.08, 15:11

    • bathilda 26 / 47 / 77,40 / n 06.07.08, 16:12
      A teraz legenda :)

      Mój pierwszy dobry stanik, w którym właśnie siedzę, to czerwone Rio 30GG. Drugi
      to karmelowa Polyanna 30GG - przyszły tą samą paczką, więc nie da rady
      powiedzieć który był "pierwszy". Podtrzymują dobrze biust, nadają mu fajny
      kształt i są tak wygodne, że spokojnie mogę w obu z nich spać. Wszystkie
      poprzednie staniki albo gdzieś mnie piły (zwłaszcza na mostku lub pod pachą)
      albo były za luźne, ze złymi miskami (za małe lub za duże), ewentualnie nadawały
      biustowi taki kształt, że mąż przecierał oczy ze zdumienia.

      1. Przed paczką z Rio/Polyanną kupiłam 25 staników. 5 z nich mam do dziś, ale
      większość niedługo poleci na giełdę (jak dotrze do mnie czarna Poly i białe Rio)
      bo dopiero teraz wiem, że naprawdę nie muszę się męczyć w "prawie dobrych"
      stanikach.

      2. Na Lobby trafiłam pod koniec lipca 2007 czyli kupienie dobrego stanika zajęło
      mi 11 miesięcy (ok. 47 tygodni).

      3. Rio kosztowało na Listkach 77,4 z dostawą (była przecena na Freye -25%).

      4. W necie (na Listkach). W stacjonarnym sklepie kupiłam tylko 2 staniki,
      tydzień po uświadomieniu, na fali neofickiego entuzjazmu i zaślepienia: (i)
      Arabellę za 185 złotych (brrrrr jaka droga) oraz (ii) Samantę, która leży do
      dziś w szufladzie bo nikt jej nie chce nawet za pół ceny. Od tego czasu tylko
      net. I żałuję, że nie ma internetowych sklepów z butami, żebym sobie spokojnie
      pomierzyła w domu i jakby co odesłała.
      • sylwiastka Re: 26 / 47 / 77,40 / n 06.07.08, 18:29
        hehe wiem, że wiesz najlepiej, które staniki są dla Ciebie idealne. Ale wydaje
        mi się, że dobry rozmiarowo stanik (może nie najwygodniejszy na swiecie) miałaś
        wcześniej (choćby fiesta aqua), byłas też dobrze okarmnikowaną mamą, zatem aż
        tak nie zawyżaj statystyk (choć wyniki skrajne powinny byc odrzucone). To taka
        moja mała dygresja, bo przypominam sobie przecież Efekt Bathildy!
        • bathilda Re: 26 / 47 / 77,40 / n 06.07.08, 19:00
          To była najszczersza odpowiedź na jaką mogłam się zdobyć :) Pewnie 10 miesięcy
          temu napisałabym że mam idealny stanik, właśnie Fiestę i jest super. Tyle że jak
          ostatnio tę że Fiestę nosiłam 3 dni z rzędu to miałam rany do krwi, które goiły
          się potem prawie 2 tygodnie. I tak naprawdę to właśnie to chciałam przekazać
          autorce wątku - że apetyt rośnie w miarę jedzenia bo po 15 latach noszenia
          Doreen w rozmiarze 75DD człowiek po prostu nie wie co to jest DOBRY stanik. I że
          się tego ciągle uczy. Ale warto :)
          • the_mariska Re: 26 / 47 / 77,40 / n 06.07.08, 22:41
            Przestraszyłaś mnie. Bo w takim razie po pół roku na Lobby nie mam absolutnie
            żadnego idealnego stanika, każdemu mam coś do zarzucenia. A to jest trochę za
            luźny, a to trochę za ciasny, a to fiszbiny trochę za szerokie (nie mówię tu o
            'efekcie Harmony' tylko o dużo bardziej subtelnych sprawach ;)), a to ramiączka
            nierozciągliwe i się wpijają, a to nadaje trochę dziwny kształt, którego na
            szczęście pod bluzką nie widać. Nawet koronkowe cudo od Effuniak jest na granicy
            zamałości, a bez przedłużki nie da się w nm oddychać. No ale w czymś chodzić trzeba.

            W takim razie podwijam ogonek i idę od początku zgłębiać tajemną wiedzę forum,
            coby uzbroić się w końcu w stanik IDEALNY. Może przez najbliższe 4 miesiące mi
            się uda...
    • ganbaja Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 16:16
      kura17 napisała:

      >
      > 1) ile stanikow kupilyscie, zanim trafilyscie na ten pierwszy dobry? "ten
      > pierwszy" tez wliczamy, czyli jesli trafiony byl drugi, to odpowiedz jest 2 :)

      2 Allesy, potem KrisLine był dobry przez dosłownie 2 tygodnie.
      Potem było Avocado na moment, następnie Arabelka dobra przez miesiąc, potem
      melissa dobra 2 miesiące, nastepnie melissa dobra miesiąc, i w końcu Rio dobre
      juz kilka miesięcy, czyli chyba koniec galopującej migracji.
      Zatem biorąc pod uwage migrację ciężko powiedzieć, który stanik był już tym
      dobrym i idealnym.



      > 2) ile czasu, od "nawrocenia sie", minelo, zanim ten pierwszy stanik mialyscie
      > - odpowiedz w tygodniach poprosze

      Pierwszy niby dobry to 2 tygodnie, ale ten naprawde dobry po migracji to 9 miesięcy.

      > 3) ile kosztowal ten pierwszy (jesli pamietacie), liczymy z przesylka,

      Nie wiem który ma być ten pierwszy dobry...
      Allesy były po 50 zł, KrisLine 75, Arabelka 180, melissa 75, Rio 159.


      jesli
      > byl z netu
      > 4) kupiony przez net ("n"), czy w sklepie stacjonarnym ("s")

      Stacjonarne sklepy.
    • waiting_for Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 16:36
      1) 1
      2) 1 (choć chyba nawet nie. weszłam na lobby, zmierzyłam się, zamówiłam w peachfield i zaraz był :))
      3) 140pln?
      4) n
    • kallistieris Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 17:19
      1. 4
      2. 3 miesiące
      3. ok 90zł (melissa)
      4. n.
      uważam się za szczęściarę ;)
    • heliamphora 1) 1, 2) około 4, 3) 170, 4) s 06.07.08, 18:21

    • plica 1)4 2)1m-c 3)dwa na raz 160zł i 50 zł 4)s i n 06.07.08, 19:00

    • olusimama Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 19:43
      1 - nie pamiętam dokładnie, około 5-6. Na poczatku bartdzo się broniłam przed
      zakupami zagranicznymi i wydawanie więcej niż kilkadziesiąt złotych. Dlatego
      zaczęłam od Melissy i Allegro i trochę trwało zanim w końcu trafiłam na "ten
      pierwszy"
      2 - 6 tygodni, mniej więcej. Po drodze było kilka strzałów kulą w płot, kilka
      zamówień, wymian i odsyłek, polowania na allegro i wiele frustracji. Aż kupiłam
      pierwsza Freyę.
      3 - zabij, nie pamiętam. Ale na pewno mniej niz 100zł, zdaje się, że sporo mniej.
      4 - na Allegro. Od nawrócenia nie kupiłam żadnego stanika stacjonarnie. Ale to
      dlatego, że mieszkam daleeeeeeko od wszystkich sensownych sklepów. A w Anglii
      najtaniej ;-)
    • kotpstrot 1/1/ok 160/s 06.07.08, 21:22

    • marcin-ola Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 22:29
      1)21, 2)20, 3)130, 4)n
    • nisiaczek28 Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 22:51
      1 - Najpierw kupiłam przez net Allesa tak na próbę i od razu był za szeroki w
      obwodzie, a potem się rozciągnął okropnie... Drugi już był strzałem w dziesiątkę
      - freya Maisie :)
      2 - 2 tygodnie, ale tylko dlatego, że leżałam w szpitalu i nie mogłam odwiedzić
      INTIMO
      3 - 180zł (był to prezent na urodziny)
      4 - stacjonarnie w Intimo
      • effuniak Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 23:05
        to ja też napiszę , a ccco....

        Jestem troszkę więcej niż dwa miesiące na forum i mino, że nie
        wdałam (teoretycznie) ani złotego to popełniłam już dla siebie ze 30
        staników
        Możliwe że jestem guła i dlatego tak błądzę ale jest jeszcze i to,
        że moje piersi ustawicznie zmieniają swoje wymiary z 96 juz do 98 a
        ponadto tłuszczyk z pleców i spod pach przemieścił się do piersi
        w efekcie mam problem , ż pierwszą formą i z prawidłową oceną
        stanika wyjściowego :))
        Dziś uszyłam kolejny i póki co - jest dobry
        I mam wielka nadzieję , że to już koniec mojej migracji
        • agafka88 Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 23:47
          ja też chcę umieć szyć sobie staniki :(
          • szarsz Hint 07.07.08, 12:03
            Droga na skróty - kup sobie tani stanik z za dużą miską. Może być dużo za lużny w obwodzie. I przerób :)

            Ja sobie zrobiłam taaaaaaaaki plunge, jeszcze nie jest idealny i raczej będzie się nadawał do buduaru :) ale zapał mam przedni. Następny będzie lepszy.

            Będę się chwalić w galerii :)
        • the_mariska Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 07.07.08, 17:13
          Spokojnie, w razie czego jak ci się za dużo uszyje to dobrze wiesz że ja je
          bardzo chętnie odkupię :) Zwłaszcza wszystkie głębokie plandże, i straplessy, a
          właściwie to wszystko bo wszystkie są śliczne ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka