madeleine.eve
01.09.08, 12:22
Witam.
Od razu przepraszam, ze nowy temat i pewnie jeszcze nie tu gdzie trzeba, ale
nie bardzo potrafie sie odnalezc na tym forum (przyzwyczajenie do innego
ukladu for).
Mam problem z biustonoszem i prosze o rady (oraz duzo wyrozumialosci).
Kierujac sie radami z watku rozmiarowego (bylam tu juz kiedys, ale pod innym
nickiem) oraz rozmiarowkami producentow i elektronicznym bra-fitterem
zakupilam stanik Panache Inferno w rozmiarze 28FF, po dokladnym "upchnieciu"
biustu w nim, okazalo sie, ze miska jest mala (bulki "gorne"- biust
wyplywajacy ze stanika). Kupilam wiec ten sam model w rozmiarze 60G- miska
jest dobra- tzn. nie bulkuje, ale pojawil sie innym problem. W obydwuch
biustonoszach zagina mi sie material tuz nad fiszbina(fiszbinem)- na moje oko,
cos jakby miska byla za dluga i sie od tego marszczy przy poruszaniu sie.
Staram sie podciagnac stanik tak, zeby fiszbiny byly idealnie pod piersiami,
ale to i tak sie lekko zsuwa w dol i do tego wtedy mam gorna czesc miski zaraz
pod pacha (co troche przeszkadza). Poradzcie mi czy dobrze rozumuje jesli
chodzi o to marszczenie/zagiecie miseczki i jaki rozmiar i model wyprobowac
(chocialabym jakis balkonik...- moze ktoras z radzacych bedzie miala cos
uzywanego do sprzedania- odpowiedni watek odwiedzam). Moje wymiary to 67/92
(60 z Panache jest idealna).
Pozdrawiam i z gory dziekuje za porady.