Dodaj do ulubionych

Przez Was nie mam butów!

16.09.08, 12:59
Łaziłam przez całe lato w sandałach, i teraz, jak przyszły zimne dni, chciałam
wejść w buty z zakrytymi palcami.
Prawie wszystkie buty - stwierdzam - są na mnie za małe. Tak, za małe!
Cisną mnie palce, szczególnie w prawej stopie, którą (jak się tym samym
dowiedziałam) mam większą.
Nie będę chodziła w czymś, co mnie ciśnie...
Efekt jest taki, że mam:
- sandały
- welurowe kozaczki,które wg mojego zeszłorocznego zdania były na mnie
odrobinę za luźne
- dwie pary butów na obcasie (z sześciu!), bo wszak wiadomo, że buty na 10 cm
szpilkach nie mogą nie uciskać wcale w palcach, a te dwie pary jako jedyne są
dobre rozmiarowo.

Niemniej - w 10 cm szpilkach nie da się biegać po mieście - szkoda mi stóp. W
związku z czym posiadam dwie pary butów, w których mogę biegać po mieście...
Sandały oraz welurowe kozaczki.
Nawet zimowe buty trapery okazują się być na mnie dobre na lewą nogę, a prawa
mnie ciśnie. To samo we wszystkich trampkach (!), półbutach, we wszystkich
parach czółenek - niektóre były założone tylko ze dwa razy...

Wymagania, psiakrew, zaczynam mieć...
Obserwuj wątek
    • aadrianka Nie przejmuj sie, to po prostu migracja:D n/t 16.09.08, 13:01

      • ocisza Hehe, obśmiałam się ;-D 16.09.08, 13:04

        • catsumi Re: ja też 16.09.08, 15:43
      • maheda Też już na to wpadłam. 16.09.08, 13:08
        Nie da się ukryć, że stopy mam teraz po prostu ładne, a zawsze wydawało mi się,
        że są brzydkie, bo palce są takie powykręcane...
        No SZOK!
        A tu okazuje się, że nie powykręcane, tylko buty nosiłam za małe :|
        Jak biegałam w sandałkach kilka miesięcy, to palce cudownym sposobem mi się
        wyprostowały :P
        • butters77 Re: 16.09.08, 13:14
          Mahedo, a jesteś pewna, że potrzebne Ci osłonięte palce? Taki full-cup nie na
          każdym dobrze leży;) A ramiączka w sandałach można regulować! Nie wiem
          wprawdzie, jaki masz rozmiar, ale od numeru 39 wzwyż paski sandałów są znacznie
          szersze, więc i cały but bardziej zabudowany, i stopa mniej marznie:)

          P.S. "Migracja mnie rozbroiła":D
          • maheda Re: 16.09.08, 13:26
            Próbowałam z tymi paskami :D
            Zdają egzamin - do około 14 st C.
            Dzisiaj jest połowa z tego (teraz, jak się już ociepliło) i okazuje się, że te
            paski nie zdają egzaminu...
            Może ktoś widział sandały z watowanymi i szerokimi paskami?
            • akli-mak Re: 16.09.08, 13:29
              sandałki z push up-ami ? :))



              maheda napisała:

              > Próbowałam z tymi paskami :D
              > Zdają egzamin - do około 14 st C.
              > Dzisiaj jest połowa z tego (teraz, jak się już ociepliło) i okazuje się, że te
              > paski nie zdają egzaminu...
              > Może ktoś widział sandały z watowanymi i szerokimi paskami?
              >
            • ma_go Re::) 16.09.08, 14:41
              Kup sobie Crocks'y w wersji zimowej, co prawda nie sandałki, ale
              miękkie:D
              Ja do pierwszych śniegów latam w drewniakach.
              • ma_go Re::) 16.09.08, 14:49
                shop.crocs.com/pc-440-4-mammoth.aspx?reqid=440&reqProdTypeId=41p&subsectionname=footwear§ion=products
                U nas oczywiście w chorej cenie ponad 200pln.
            • turzyca Re: 16.09.08, 16:33
              maheda napisała:

              > Może ktoś widział sandały z watowanymi i szerokimi paskami?


              Widzialam. Z futerkiem nawet. Ale nieco daleko... na Florydzie. (I to nie jest zart.)

              Ale takie japonki sa podobno do zrobienia samodzielnie. Poszerzysz dzial "robotki reczne"?
          • besame.mucho Cieplutkie japonki! 16.09.08, 16:40
            Butters słusznie prawi!
            Mahedo, paski grube i ocieplane:
            www.luuluu.pl/sklep/1/0_8591dfc66d4113b05fcb6bbe69da627d.jpg
            Udanej zimy :*
      • ederlezi1981 a u mnie buty migrują jak obwód, nie miseczka ;-) 17.09.08, 23:13
        a u mnie rozmiar buta migruje jak obwód, nie miska: miała fajne sandały sportowe 38 i były ok, ale im sie rozpadło po jakimś czasie. Pojechałam kupic takie same, przymierzyłam 38- dobre, ale mnie tknęło, przymierzyłam 37- tez dobre. To kupiłam 37- po wejsciu w kałuzę mniejsze ryzyko skrecenia kostki :-)
    • kasiamat00 Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 13:06
      Pomyśl, że przynajmniej nie zmasakrujesz sobie stóp...
      • maheda Chyba raczej 16.09.08, 13:10
        że przestanę sobie je masakrować...
        • butters77 Re: Chyba raczej 16.09.08, 13:16
          A próbowałaś spać w miękkich butach, żeby przywrócić stopom ich kształt?;)
          • akli-mak Ratunku 16.09.08, 13:22
            Gdzie sprzedają wycieraczki do monitorów? :)
            Dawno się tak nie uśmiałam:-)
          • maheda Re: Chyba raczej 16.09.08, 13:25
            Ale nie masz na myśli bandażowania stóp, coby były mniejsze, hm?
            <myśli>
            • ocisza minimizery? 16.09.08, 14:11

    • the_mariska To ja na odwrót... 16.09.08, 13:54
      Odkryłam, że sporo par butów posiadanych przeze mnie, jest choroba ciężka, ZA
      DUŻA. Nie wiem, gdzie miałam oczy kiedy je kupowałam, tak idiotycznej pomyłki
      nie tłumaczy nawet spora wada wzroku. To nie jest też kwestia wypadania z
      rozmiarówki, bo do tej pory nosiłam okolice 39-40, teraz w magiczny sposób stopa
      mi się skurczyła i pasuje mi 38. Tym sposobem mam deficyt butów na jesień i
      kolejny priorytet na mojej liście zakupów, po stanikach, spodniach (bo też mi
      się ubzdurały dopasowane do sylwetki) i bluzce koszulowej (której chyba nigdy
      nie upoluję)... Skąd znaleźć na to wszystko fundusze? ;)
      • plica Re: To ja na odwrót... 17.09.08, 22:01
        haha. mariska. odkrylam dokladnie to samo. nosilam zwykle jakies 39 a teraz kupuje 38, 37. i to nawet te same firmy. np. martensy - kiedys kupowalam rozmiar 5 (np. glany), teraz 4 i ogladam sie za 3 (juz nie glany, ale zgrabne polbuty). normalnie noga maleje albo zwikszyla mi sie tolerancja dotykania palcami konca buta :)
        a fundusze? sprzedaj co masz a nie chodzisz na allegro albo do roboty :)
        • nesene Re: To ja na odwrót... 17.09.08, 22:09
          To głupio zabrzmi, ale wystarczy ze wczesniej mialas zle wyprofilowane obuwie i
          mierząc potencjalne buty twoja stopa była spuchnieta :)
          • plica Re: To ja na odwrót... 17.09.08, 22:10
            to chyba nie to :) to chyba spuchnieta na dlugosc ?
            • nesene Re: To ja na odwrót... 17.09.08, 22:48
              Nie wiem jak u innych, ale mi jak spuchną to potrafię spokojnie o numer skoczyc
              do góry. Najgorzej jest z pietą (bo mnie natychmiast zaczyna wszystko obcierać)
              i z podbiciem - bo robi sie wiieelkieee.
        • agata272 OT do Plicy w sprawie Martensów ;) 18.09.08, 23:50
          A ja dziś, koło 18.00, widziałam w szmateksie na Świętokrzyskiej (w tym bliżej Nowego Światu) śliczne, NOWE, czarne Martensy za kostkę w rozmiarze 3. Jeśli nadal jesteś zainteresowana, to śmigaj tam rano - 58 zł za kilogram, więc zapłacisz na pewno poniżej 100 zł ;).
    • winter76 Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 13:55
      A tak na poważnie-może daj je do szewca,żeby je rozciągnął?Tzn te prawe tylko :) Ja miałam podobny problem w moich nowych kozakach i to pomogło.
      Wygląda na to,że i prawą pierś i prawą stopę mam większą,bo już parę razy tak było-lewy but idealny,a prawy jakby mały :)
      • maheda Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 14:00
        Ja mam większą prawą stopę i lewą pierś.
        Zdecydowanie nie jestem którośstronna ;)
        Nie pomoże - część tych butów nawet na lewą stopę jest przyciasna, a co dopiero
        na prawą...
        A z tych, co są dobre na lewą, a za ciasne na prawą - są m.in. trapery, które są
        już rozciągnięte do granic możliwości, bo już je rozciągałam.
        Oraz tenisówki, których żaden szewc mi nie rozciągnie :)
        • winter76 Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 14:03
          Oj to rzeczywiście nic z tego-na migrację pomoże tylko zakupowe szaleństwo :)
    • klymenystra Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 14:00
      Tak a propos, to wdzialam ostatnio moje piekne brazowe czolenka na obcasie.
      Okazalo sie, ze nosek w ksztalcie migdala mi nie sluzy, po godzinie bol sie
      pojawil potworny w palcach. Zdjelam na chwile pantofelek, a tam palce
      przekrzywione wszystkie na zewnatrz:( Odezwalam sie na glos, ze "skubane, chyba
      nigdy nie zmigruja". Dobrze, ze kolezanka uswiadomiona, bo migracja palcow brzmi
      cokolwiek osobliwie :)
    • paskudek1 Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 15:18
      kurcze a ja myślałam ,że prozaicznie wydałaś wszystkie pieniądze świata na staniki i nie masz juz na buty:) a tu taki problem.... nie zazdroszczę.
      Ale pociesz się, ja TEŻ nie mam butów na zimę a nawet specjalnie na jesień. I to wcale nie z powodu różnic w rozmiarze stóp. Po prostu w sklepach NIC sensownego nie ma. projektanci butów podobnie jak ci od bielizny uwqażają chyba ze po świecie chodzi jeden wymiar - chude i lubiące szpilki 8 cm.
      • polta Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 15:41
        Też na początku pomyślałam, że problem leży w braku funduszy. Czytając temat
        myślałam, że spadnę z krzesła ;)
      • dwa_przecinki Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 16:03
        o tak, na dodatek chyba też wierzą, że nawet mając 180cm wzrostu nosisz buty
        conajwyżej w romiarze 38 :(
        • turzyca Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 16:39
          Nie przejmuj sie, jakbys miala stopy w rozmiarze 35 to zaczelabys sie
          zastanawiac dlaczego nikt nie zaklada, ze dorosla kobieta moze miec stope
          mniejsza niz 38.


          Swoja droga ogladalam dzisiaj kozaki na jesien - 70 euro i tak mi przez glowe
          przemknelo, ze tyle sobie na sasiednim stoisku zycza za Freye. Ale przez net
          mialabym za to dwa staniki. Nawet dwa Effuniaki... W efekcie zrobilam butom
          zdjecie i bede myslec w domu. :D
          • kuraiko Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 22:21
            ależ są takie, zwłaszcza włoskie buciki ;))
            • turzyca Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 22:34
              nie w niemczech. :( I do tego wloskie, brazylijskie, hiszpanskie, a nie sa to
              narody znajace porzadna zime z ostrym mrozem.
              Bede jutro sprawdzac czy te wypatrzone buty sa wygodne. Bo jak tak to chyba je
              kupie. Nie samym stanikiem czlowiek zyje...
      • beauty-gosiek Re: Przez Was nie mam butów! 17.09.08, 07:49
        ano właśnie.. a co dla takich w ciąży co im nogi puchną? adidasy tylko buuu
    • dorak8 tiaaaa.... 16.09.08, 16:24
      Ja też ostatnio widzę, że na przykład sandałki mi bułkują ;) nie mówiąc już o asymetrii stóp! :)
    • bathilda Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 21:54
      Też tak mam. Ortopeda mi powiedział, że trzeba kupować buty zapinane na kostce.
      Bo inaczej spontanicznie kupuje się za mały rozmiar, żeby nie kłapał przy chodzeniu.

      Trzeci rok szukam ładnych i eleganckich pantofli zapinanych na kostce.
      • ganbaja Re: Przez Was nie mam butów! 17.09.08, 09:15
        W maju zakupiłam sobie glany i od tego momentu mam święty spokój. Haluxy mnie
        nie cisną, palce mam wyprostowane i nie ściśnięte, kostka usztywniona.
        Latem śmigam w sandałkach a jak się robi chłodniej wskakuje w wypastowane glany :-)
      • turzyca Re: Przez Was nie mam butów! 17.09.08, 22:08
        bathilda napisała:

        > Też tak mam. Ortopeda mi powiedział, że trzeba kupować buty zapinane na kostce.
        > Bo inaczej spontanicznie kupuje się za mały rozmiar, żeby nie kłapał przy chodz
        > eniu.

        A to sie bierze stad, ze nie mozna kupic butow o roznych tegosciach. W butach ze
        Stanow nie mam tego problemu, ale w Polsce sie takich nie da kupic. :(
        • kuraiko różne tęgości 18.09.08, 18:21
          pamiętacie taką dyskusję, to było bodajże "takich się nie produkuje"
          na temat torebek, a potem się rozkręciło na ubrania ;)
          pisałyśmy o butach, ktoś wspomniał, że Ryłko ma robić różne tęgości
          (?? dobrze pamiętam ??), no i że robi połówki. Ryłko się ceni, ale
          rzeczywiście ma ofertę dla "problematycznych" klientek, np moja mama
          ma stosunkowo grube łydki i nie może się dopiąć w kozakach na zamek,
          a wsuwanych "się nie produkuje", a jeśli już to jakieś szajsy za
          30zł do hipermarketów, a moja mama za nic nie będzie nosiła
          skóropodobnych, bo stopa nie oddycha ;) no i znalazła właśnie Ryłko
          wsuwane, pasujące :)
          podobny problem, ale w drugą stronę, miała moja koleżanka -
          wszystkie na nią za szerokie i znalazła, owszem, ale Pierre Cardin
          za 300zł a to było hm kilka lat temu, jeszcze w liceum ;)
          ja pamiętam, że kiedyś połówki były powszechne, jak również różne
          tęgości. nawet takie w Rzeszowie produkowano, to był początek lat
          90. popularna była np Syrena. a potem przyszły prywatyzacje i
          rzekomo różowy kapitalizm, który pozbawił kobiety połówek i różnych
          szerokości butów :/
          • evolet Re: różne tęgości 18.09.08, 18:32
            kuraiko napisała:
            > ja pamiętam, że kiedyś połówki były powszechne, jak również różne
            > tęgości.

            dokładnie, ojciec kiedyś miał sklep obuwniczy i pamiętam i połówki i różne
            tęgości. a teraz zalewają nas sieciówki, które tną koszty i nie produkują
            połówek [buty by zeszły, ale by trzeba kilka rozmiarów więcej produkować], wobec
            czego mniejsi producenci postawieni przed taką konkurencją też ograniczają
            rozmiarówkę:/ a my na tym cierpimy. kiedyś był niby mniejszy, ale jednak większy
            wybór.
    • madziaost Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 22:06
      no cóż, mamy następną niszę na rynku.
      kto się za nią zabierze?:)
    • kuraiko Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 22:24
      dla mnie normalne...
      ja zawsze chodzę w lecie w sandałach/trampkach i stopy mi
      się "rozczłapują". jak zakładam pełne buty, czuję że są wąskie, ale
      potem się przyzwyczajam. taka "rozczłapana" stopa w moim przypadku
      nie wygląda dobrze, jak zakładam buty na obcasie to część stopy wisi
      w powietrzu i wcale nie chodzi o piętę/palce :/
    • semele2 Re: Przez Was nie mam butów! 16.09.08, 22:29
      Ja przez Was mam w ogóle problem zakupowy. Nie kupię czegoś, co trzeba
      przerabiać, bo przecież w ten sposób wysyłam producentowi sygał, że wszystko
      jest ok i może takie produkować!

      Za butami chodziłam coś ze 3 miesiące i w końcu mam te wymarzone. A i tak to nie
      ja je znalazłam. Ja bym minęła i poszła dalej, mój facet dostrzegł, zawołał mnie
      i kazał mierzyć... Kto to widział, żeby buty moich marzeń stawiać nie na linii
      wzroku? ;)
    • drzazga1 Hyyy.... 16.09.08, 23:02
      Herbata na monitorze wyladowala, dobrze, ze kanapke zdazylam zjesc
      wczesniej...

      A ja oswiadczam, ze wciaz mamy lato i w zwiazku z tym dzis chodzilam
      w turkusowych sandalkach! Co prawda maja zakryta piete, ale i tak
      licza sie jako sandalki! A do tego mialam czerwony plaszczyk,
      niebieska torebke, zolta apaszke i letni teczowy makijaz!
      I cholernie mnie bawily niektore spojrzenia na ulicy:)

      Musialam odreagowac wczorajsza wizyte w miejscowym sklepie
      typu "mydlo i powidlo", ktory caly zawalony byl dekoracjami na...
      Haloween <zgroza>

      Powaznie pisze, naprawde tak sie ubralam i oswiadczam, ze widok byl
      moze kontrastowy na tle szarej dublinskiej ulicy i rownie szarego
      nieba, ale nie wywolywal bolu zebow.

      I teraz chce miec staniki takie, zeby byly w kolorze plaszczyka,
      sandalkow i apaszki:), owszem, widzialam takie kolorki, ale miski do
      D...;(

      Ps. kiedy zobaczylam tytul, moje pierwsze skojarzenie: "Splukala sie
      biedaczka na staniki":DDD
    • nesene Re: Przez Was nie mam butów! 17.09.08, 01:20
      A moze je porozciagasz? :)
      Wiem ze to brzmi okropnie ale ja przez taniec i buty do tanca kocham ciasne,
      idealnie dopasowane obuwie. A takie da się osiągnac tylko kupując troche
      przymałe i rozciagajac :P

      Jestem trochę w komfortowej sytuacji bo mam palce stop "scięte" po skosie w
      szpic - wiec sobie kupuje numer mniejsze i one się doskonale dopasowywują.
      Skórzane buty rozciaga się "na mokrą skarpetkę" - i tak się chodzi po domu albo
      siedzi i klika :)

      Tak czy siak, jako wielka fanka butów Ecco i okolic (wiem ze są paskudne :D)
      bede zawsze polecać Ecco, Clarks i Hush Puppies. Nie są to najtansze buty, ale
      są cudownie wygodne i wytrzymałe. Takie dla pan co to muszą byc caly dzień w
      szpilkach ;)
      • plica Re: Przez Was nie mam butów! 17.09.08, 22:09
        > Skórzane buty rozciaga się "na mokrą skarpetkę" - i tak się chodzi po domu albo
        > siedzi i klika :)

        sa tez specjalne preparaty do rozciagania skorzanych butow. pryska sie i wklada stope i chodzi i to sie dopasowuje. dziala. przetestowalam.

        a jesli chodzi o buty jestem fanką newrock :) tylko dziadostwo strasznie drogie. ale wygodne i ladne :)
        • nesene Re: Przez Was nie mam butów! 17.09.08, 22:52
          Łaa! Miałam kiedys newrocki!

          Nie wiedzialam ze są preparaty do rozciagania butów! Zawsze wpychałam najpierw
          mokre szmaty a potem wkładałam na stopę i cierpiałam! ;)
          • plica Re: Przez Was nie mam butów! 18.09.08, 07:30
            allegro.pl/item437265582_rozciagacz_do_butow_obuwia_mega_skutecznyaz_150ml.html
            sa jeszcze inne :) mokre szmaty to taki stanik 90A :)
            • nesene Re: Przez Was nie mam butów! 18.09.08, 07:53
              łaaaa!
              moje stopy są ci za to wdzięczne!
              nie mówiac juz o mnie samej!
              :D
      • drzazga1 Re: Przez Was nie mam butów! 18.09.08, 22:44
        Nesene, a jakie buty taneczne masz? Bo ja mama kilka par do
        towarzyskiego (latino) i zadne mnie nigdzie nie cisnely, nawet jak
        byly nowe. Wygodniejszych butow niz taneczne szpilki moje stopy nie
        zaznaly:), trzy pary zrobione na zamowienie, trzy kupione w sklepie
        (i to wcale nie z tych drozszych), wszystkie komfortowe.
        Inna rzecz, ze w stopach natura wynagrodzila mi "nietypowosc"
        biustu, bo nie mam zadnego rozmairowego problemu z kupnem butow.
        • nesene Re: Przez Was nie mam butów! 18.09.08, 23:09
          Baletki do tanca irlandzkiego i buty do stepu (tez irlandzkiego ;))
          A co do tanecznych szpilek to się zgodzę - mialam kiedyś sanshy sliczne butki
          "do towarzyskiego" (:
          • charm Re: Przez Was nie mam butów! 20.09.08, 09:42
            > Baletki do tanca irlandzkiego i buty do stepu (tez irlandzkiego ;))
            A gdzie tańczysz? i z jakiego miasta jesteś?

            Jak widzę nie jestem tutaj jedyną miłośniczką tańca irlandzkiego (choć bucików
            do stepu jeszcze się nie dorobiłam.. :( tylko ghilies...;-))
            • nesene Re: Przez Was nie mam butów! 20.09.08, 10:59
              Jestem z Krakowa, mieszkam we Wrocławiu, tańczę w Ista Warszawa, treninguje u
              Tuathy (:

              A jaki masz numer stopy? My tutaj mamy trochę butów do przekazania dalej jakbyś
              reflektowała! A ty gdzie tanczysz? I dlaczego Cię nie ma na ista.art.pl/forum? :P
    • beauty-gosiek Re: Przez Was nie mam butów! 17.09.08, 07:51
      w życiu nie miałam tylu butów..
      mam co najwyżej po 2 pary na jeden sezon :)
    • lawendowata Re: Przez Was nie mam butów! 17.09.08, 09:01
      Mahedo, kup UGGi - miejsca na stopę dostatek, ciepło... ;)
      www.allegro.pl/item437768691_kozaki_ugg_nightfall.html
      www.allegro.pl/item422541925_kozaki_ugg_australia_classic_rozm_39_ugd3.html
      • drzazga1 UGG'sy 17.09.08, 22:26
        To taka Doreen dla stop brrr...
        • turzyca Re: UGG'sy 17.09.08, 22:29
          Raczej tango pure. Brzydkie ale wygodne. Bo doreen nie tylko brzydka ale jeszcze
          niewygodna.
          • besame.mucho Re: UGG'sy 17.09.08, 23:14
            No no, ja sobie wypraszam ;). Mnie się te buty naprawdę podobają.
            Mam cztery pary Emu i wszystkie uważam za nie tylko superwygodne,
            ale i za ładne. Zwłaszcza wiązane w łydce, można je tak powiązać, że
            naprawdę wyglądają zgrabnie ;).
            • turzyca Re: UGG'sy 17.09.08, 23:37
              Niektore lubia tez Tango pure i uwazaja je za ladny stanik. ;P
            • drzazga1 Re: UGG'sy 18.09.08, 22:38
              Nie wiem, czy Emu lepsze, ale widze na ulicach nastolatki w uggsach,
              chodza nawet latem i wyglada to tragicznie, bo one chodzac w tym
              czlapia jak wiekowy yeti, a co gorsza koslawia stopy niemilosiernie,
              widac takie przydeptanie tuz przy podeszwie, brrr...

              A co do Tanga, nie mam co prawda Pure, tylko TangoII i nie uwazam za
              wygodny, nosze jako stanik roboczy, bo na razie nie mam nic innego
              dobranego rozmiarowo, ale kiedy tylko bede miala pozbede sie tego
              staniora z okrzykami radosci. Moze nawet urzadze spektakularne
              palenie stanika:D

              Swoja droga trzeba miec swoiste poczucie humoru, zeby taki przasny
              zabudowaniec nazwac mianem namietnego tanca...
            • songor Re: UGG'sy 18.09.08, 22:50
              besame powiedz mi - przemakaja? i czy masz zwykle czy te
              zabezpieczone jakims tluszczem :>
              • besame.mucho Re: UGG'sy 18.09.08, 22:55
                Mam zwykłe. Pierwsze dwie pary przemakały mocno, ale chyba przede
                wszystkim z winy mojego lenistwa - nie chciało mi się ich żadnym
                impregnatem potraktować. Drugie dwie pary zaimpregnowałam i jest
                wszystko w porządku, ale jeszcze się w nich nie miałam okazji
                wypuścić na duży śnieg :).
    • luliluli Re: Przez Was nie mam butów! 18.09.08, 08:25
      Wyrzyciłam 2 pary butów z tego powodu! Nie wiem czemu, ale w tym
      roku wszystkie ubiegłoroczne buty mnie cisną, a że wymagania co do
      gaderoby mam ostatnio nieco bardziej wygórowane, kupiłam sobie
      śliczne (i dobre!) "babięce" buciki w ślicznym i do niczego mi nie
      pasującym kolorze grafitowym:D to już druga para do niczego nie
      pasujących pięknych bucików w mojej kolekcji, ehhh
    • kuraiko Re: Przez Was nie mam butów! 18.09.08, 18:28
      i tak nie do końca w temacie, ale ja mam zawsze problem, żeby
      znaleźć buty, nie tylko ze względu na rozmiar (jakieś 37,5 na pewno
      połówki... bo mierzyłam trampki i 36 za małe, 37 za duże, inny model
      38 za małe, 39 za duże, itd :/), ale też ze wzgl. na mój "wypaczony"
      gust. buty muszą być wyższe - z płaskich uznaję tylko trampki, nawet
      moje "zdrowotne" sandały mają 3 cm pod piętą ;) lubię wysokie, ale
      koturny, nie mogą mieć jednak 2mm pod palcami, bo mnie boli kostka,
      tylko minimum 1cm! (co ja się nałaziłam za koturnami, masakra). to
      samo z botkami, najlepiej podobne do tych kupionych w 1999r, które
      do tej pory noszę (i mam jeszcze jedną parę prawie identyczną,
      trochę nowszą:P). nie noszę japonek, balerin, kozaków "kowbojskich",
      kozaków na niskim obcasiku, butów sportowych (pomijając trampki).
      czyli prawie nic dla mnie nie ma :/ mam krępe nogi, dość szerokie
      kostki i łydki i nie będę się sama oszpecać niskimi butami, chociaż
      część niziutkich dziewczyn z lubością nosi baleriny...
      • nesene Re: Przez Was nie mam butów! 18.09.08, 21:18
        Ja tam jestem otwarta na butowe propozycje, ale najbardziej kocham wysokie mrr
        mrr skorzane kozaki. Sek w tym, ze mam dziwny kształt stopy, niskie podpicie ,
        bardzo chuda kostkę i wielka łydę :D
    • bathilda Re: Przez Was nie mam butów! 18.09.08, 20:33
      A ja nie mam kostiumu! Byłam w sklepie, zmierzyłam dziesięć. I wyszłam bez
      niczego. Bo każdy żakiet wyglądał jakby był szyty z tego samego wykroju co worek
      na kartofle. I jeszcze Pani ekspedientka proponująca "to niech Pani zmierzy
      większy rozmiar to się biust zmieści". Patrzyłam na siebie i czułam się, że
      kupując je sprzeniewierzyłabym się imidżowi Bathildy-bojowniczki o kobiety we
      właściwym rozmiarze :) To jest już profesjonalne pranie mózgu i basta.
      • plica Re: Przez Was nie mam butów! 18.09.08, 21:50
        skad ja to znam. na moj mega ogromny biust (91 cm - 32DD) ;) musze czasem brac bluzki, koszule, sukienki itd. w rozmiarze L. aby sie dopiac. oczywiscie cala reszta takiego ubranka na mnie wisi :)
        producenci odziezy sa beznadziejni :)
    • sineira Re: Przez Was nie mam butów! 18.09.08, 22:49
      Hehe, ja przez Was wywaliłam pół szuflady z gaciami i nakupowałam nowych,
      pasujących kolorystycznie do biustonoszy...
      I przez Was zrobiłam porządek w szafie z koszulkami, a teraz nagle nie mam w
      czym sprzątać, bo wszystkie workowate T-shirty wywaliłam.
      I przez Was kupuję dopasowane i wydekoltowane ciuchy, przez co Małżonek się
      rozprasza w czasie kierowania pojazdem mechanicznym.
      I przez Was ostatnio kupiłam skarpetki... pod kolor... stanika!!!
    • yo_anka Ja też Przez Was nie mam butów! 20.09.08, 04:12
      hi! hi! hi!
      Alem się uśmiała!!!

      Ja też pod wpływem lobby postanowiłam się pożegnać z "prawie dobrymi" butami w
      rozmiarze 41 i przeszłam definitywnie na wreszcie dobrze dobrane 42! :)
      Wskutek czego mogę je dostać tylko w Bacie lub sprowadzam teraz jak staniki z
      Anglii.

      a stare 40 i 41 zostały wyrzucone bez litości!
      I też mam teraz raptem 5 par butów, a tu zima idzie i trzeba szukać kozaków na
      giga nogę....

      ładnie, ładnie, to LB na mnie wpływa...
      Też się rozbisurmaniłam! :)
      • ganbaja Re: Ja też Przez Was nie mam butów! 20.09.08, 11:44
        Zastanawia mnie jedna rzecz.
        Gdy nosiłam fatalne staniki to nie mogłam dobrać dla siebie marynarki czy bluzki
        koszulowej czy czegokolwiek bo, szyte są one na manekinach mających biust na
        właściwej wysokości a ja miałam cyc na wysokości łokci i na dodatek upchany pod
        pachy.
        Teraz gdy już mój biust usadowił się tam gdzie być powinien to nadal nie mogę
        kupić nic na siebie bo w biuście się nie mieszczę.
        Znowu wychodzi, że mam za duży biust, tyle że ja już tak od roku nie uważam. Bo
        czymże jest 32H? No taki sobie średnio konkretny biust. Nic nadzwyczajnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka