Dodaj do ulubionych

Wątek kontestatorski

30.06.06, 01:56
Witam,

proponuję nowy wątek, w którym będzie można wpisywać, co jeszcze nie jest doskonałe i wymaga poprawy w naszej dzielnicy.

To, co mi leży na wątrobie od dłuższego czasu, to kwestia koszy na śmieci przeznaczonych do segregacji odpadów. Gdziekolwiek widzę takie, są one wypełnione wszystkim, tylko nie tym, na co są przeznaczone... Smutno mi się robi, bo staram się oddzielać szkło, puszki i papier, a i tak na nic się to zdaje, bo inni zapychają te kosze wszelkimi odpadami, od organicznych po gruz.
Zastanawiam się, kto jest decyduje o postawieniu takich koszy? Po drugiej stronie mojego podwórka są takie dla 4 klatek chyba. Nie wiem tylko, czy mieszkańcy mają też tam zsypy. Jeśli nie, to rozumiem, dlaczego w koszu lądują inne odpadki. Ale nie dało by się tego wymyśleć tak, żeby stanął jeszcze jeden kosz na śmieci różne?
To tyle na dziś... Zapraszam do dyskusji.
Całuski w kluski,

Basior
Obserwuj wątek
    • un1 Re: Wątek kontestatorski 30.06.06, 08:33
      Na moim podwórku, choć są i kible ogólnego przeznaczenia, w tych recyklingowych
      też kwitnie anarchia. Ale jest i druga strona tego medalu: parę razy widziałem
      jak przyjechała teoretycznie recyklingowa śmieciara i wsypała szkło-plastik-
      makulaturę na jedną kupę. Ludzkość to widzi i wyciąga wygodne dla siebie
      wnioski:-).
      • dziad_borowy Re: Wątek kontestatorski 30.06.06, 08:52
        U mnie na szczescie smietniki zwykle sa zaraz obok recyklingowych, wiec nie
        zdarza sie by ktos wsypywal do nich zwykle odpadki. Poza tym takie pojemniki sa
        pozamykane i ciezko by bylo tam wpychac przez dziurke na szklo worek ze
        smieciami:-) Inny problem to wlasnie "antysegregacja" w smieciarach, na to
        wplywu nie mamy. Mozemy co najwyzej napisac pismo, ze "to oburzajace i
        bezsensowne" i uzyskac odpowiedz, ze "slusznie i wezmiemy to pod uwage". Ja
        takiego zjawiska nie widzialem ale slyszalem, ze faktycznie tak sie zdarza.
        Poki co nalezy do segregacji przyzwyczajac ludzi i liczyc na to, ze jakas firma
        na tej segregacji zechce zarobic. I wtedy wszystko bedzie OK:-) A co do
        przyzwyczajania ludzi to musze powiedziec, ze jestem dumny ze swoich sasiadow,
        glownie starszych ludzi, a tacy teoretycznie powinni miec najwiecej problemow z
        segregacja, bo widze, ze radza sobie coraz lepiej:-)
        Dzierżżż!!!
        • un1 Re: Wątek kontestatorski 30.06.06, 08:59
          Raz sam w chwili słabości pozwoliłem sobie na anarchię w hasioku, przyuważył
          mnie wiekowy jegomość /dziad-borowy?:-)/ i o..ł. I słusznie.
        • jimmyjazz Re: Wątek kontestatorski 30.06.06, 09:01
          dziad_borowy napisał:

          > pozamykane i ciezko by bylo tam wpychac przez dziurke na szklo worek ze
          > smieciami:-)

          To masz szczęście - w śmeitnikach na grabowej bezdomni buszują 24h/dobę i
          wszystkie są potwierane.

          > Inny problem to wlasnie "antysegregacja" w smieciarach,

          To ponoć żaden problem - wszytko i tak jest na koniec segregowane w firmie
          przez specajlne maszyny - a z segregacją chodzi o to żeby do segregacji
          trafiało to co powinno a nie cała zawartośc koszy (koszów?)

          > A co do przyzwyczajania ludzi to musze powiedziec, ze jestem dumny ze swoich
          > sasiadow, glownie starszych ludzi, a tacy teoretycznie powinni miec najwiecej
          > problemow z segregacja, bo widze, ze radza sobie coraz lepiej:-)

          Na grabowej wiele osób ma problem żeby posegregowac smieci - najgorsi są ludzie
          którym się nie chce w domu segregować (ich prawo) ale potem wszystkie śmieci z
          domu wrzucają np do pojemników na papier czy szkło. Co to za problem wrzucić
          worek do pojemnika obok?

          A co do marudzenia:

          Ja bym wprowadził na grabowej kilka progów zwalniających - z tej ulicy robi się
          druga katowicka i popołudniu i rano tam aż cięzko przejechać o hałasie i
          wieczornych rajdowcach nie wspomnę. W końcu to droga osiedlowa a nie przelotowa.
          • basiorra Re: Wątek kontestatorski 30.06.06, 09:37
            He he, ale szybko zareagowaliście :-) ale nie jesteśmy marudami, prawda?
            Jimmyjazz, no niestety, moja dawna ulica też zrobiła się mocno ruchliwa, odkąd Katowicka się zapchała, co jest skutkiem zapchania się ronda... Moja mama ma problemy z przejściem przez osiedlową uliczkę rano i w okolicach 16. Aż strach wchodzić na nią, taki ruch. I to mimo progów zwalniających.
            • jimmyjazz Re: Wątek kontestatorski 30.06.06, 13:13
              basiorra napisała:

              > He he, ale szybko zareagowaliście :-) ale nie jesteśmy marudami, prawda?

              My nie marudzimy. To się nazywa burza mózgów ;-)

              > Katowicka się zapchała, co jest skutkiem zapchania się ronda...

              Mi się wydaje że Katowicka się zapchała bo ktoś "mądry" uznał że trzeba tam
              zrobić światła co 100m.

              > Moja mama ma problemy z przejściem przez osiedlową uliczkę rano i w okolicach
              16.

              Dokładnie.

              > I to mimo progów zwalniających.

              Pomyśl co by było bez progów :-)
              Wydaje mi się że zawsze paru kierowców zrezygnuje z jazdy taką ulicą bo szkoda
              amortyzatorów, wolno się jedzie itp. No ale to jest teoria.
          • settembrini Re: Wątek kontestatorski 30.06.06, 14:04
            masz na mysli te smietniki na grabowej obok garazy? :)
            glowny problem polega na tym, ze smietniki recyklingowe sa otwarte (nie
            zauwazylem na przestrzeni ostatnich miesiecy, by na wierzbowej wygladalo to jak
            nalezy). przy zamknietych problem mieszania odpadow bylby zalatwiony, bo komu by
            sie chcialo wpychac inne smieci niz np. butelki przez maly otwor.
            funkcjonuje w obiegu taka historyjka, ze wlasnie po koszach na smieci najlepiej
            poznac z jaka spolecznoscia ma sie do czynienia.
            • jimmyjazz Re: Wątek kontestatorski 30.06.06, 14:24
              settembrini napisał:

              > masz na mysli te smietniki na grabowej obok garazy? :)

              Dokładnie

              > glowny problem polega na tym, ze smietniki recyklingowe sa otwarte (nie
              > zauwazylem na przestrzeni ostatnich miesiecy, by na wierzbowej wygladalo to
              jak nalezy).

              Są pozamykane po opróźnieniu - ale zaraz potem przychodzą bezdomni i otwierają
              (no bo jak sie mają tam dostać).
              Biednych nikt nie pogoni - niech sobie wybrają ale mogliby troszke bardziej
              dbać o estetyke ;-)
              • settembrini Re: Wątek kontestatorski 30.06.06, 15:24
                wyglada na to, ze jestesmy bliskimi sasiadami :)
                • jimmyjazz Re: Wątek kontestatorski 30.06.06, 15:31
                  settembrini napisał:

                  > wyglada na to, ze jestesmy bliskimi sasiadami :)

                  Wszystko na to wskazuje :-)))
                  • rosicx Re: Wątek kontestatorski 16.08.06, 00:21
                    Kurcze, parkingi nie sa doskonale. Znowu musialem dzis zaparkowac pod
                    smietnikiem (miedzy pierwszym a drugim dwupietrowym blokiem na Illakowiczowny od
                    strony Policji). Na parkingu jest tak malo miejsca, ze sie mieszkancy nie
                    mieszcza :| A teraz ktos odjechal, ale trudno zebym po polnocy szedl auto
                    przestawiac. ehh...
    • dziad_borowy Wątek kontestatorski 30.06.06, 09:48
      Wedlug nie poprawy wymagaja takie oto rzeczy:
      1. Miejsca parkingowe. Wiele sie tu zrobic nie da ale mozna poszerzyc
      gdzieniegdzie uliczki przyblokowe tak, aby samochody nie parkowaly wzdluz
      tylko w poprzek lub na ukos - wiecej sie zmiesci. A tam, gdzie miejsc w ogole
      nie ma, tylko stoja na trawnikach takie miejsca zrobic, bo taki trawnik to
      czysta fikcja i mieszkancom i tak nic nie daje, a wyglada gorzej. Obie te
      sytuacje odnosze glownie do Illakowiczowny i podobnych ulic, a nie do chocby
      Pokowy, gdzie pomoc moze chyba tylko parking podziemny:-)
      2. Place zabaw dla dzieci. Jest ich troche za malo wg mnie. Oprocz placu w
      parku na Rowie i na Pl. Grunwaldzkim wlasciwie nie ma gdzie wyjsc z dzieckiem.
      Nie mowie tu o jakims megaplacu ale o czyms malym, jaks chustawka, zjezdzalnia
      i kilka lawek na bezpiecznym podlozu. Moze byc cos podobnego:
      www.novumgrom.pl/nasza_oferta/plac_zabaw/zestawy_zabawowe.htm
      albo takiego:
      www.rodo.com.pl/index.php?mn=7&pk=11&ln=1
      Aha, ja nie mam dzieci, wiec prosze mnie nie posadzac o prywate:-) Ja po prostu
      mysle o innych:-))

      Dzierżżżż!!!
      • jimmyjazz Re: Wątek kontestatorski 30.06.06, 13:10
        dziad_borowy napisał:

        > Nie mowie tu o jakims megaplacu ale o czyms malym, jaks chustawka,
        > zjezdzalnia i kilka lawek na bezpiecznym podlozu. Moze byc cos podobnego:

        A ja mam plac zabaw zaraz obok bloku :-))) tylko dziecka jeszcze nie mam, ale
        wnet będzie :-)))

        Ja wam mówie że Grabowa rulezzzz. Tylko progów zwalniających brak ;-)
        • basiorra jeszcze raz o segregacji 11.07.06, 10:53
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3476136.html
          Ciekawe, kiedy u nas wpadną na ten pomysł. Mnie się on bardzo podoba :-)
    • jimmyjazz Chyba kogoś zamorduje 01.08.06, 12:12
      Wczoraj zaczął o 6 rano jazde z jakąś piła tarczową czy szlifierką. Dzisiaj
      młoteczek o tej samej godzinie.

      Jak jutro rano usłyszycie syreny policji i pogotowia to znaczy że w czwartek
      rano powinno być ciszej.

      Co to za kretyn? Niby o 6 to już po ciszy nocnej ale mysle że dostane wyrok w
      zawieszeniu.
      Coś ostatnio nerwowy jestem :)))
      • support.agent Re: Chyba kogoś zamorduje 16.08.06, 09:39
        Jimmyjazz a gdzie Ty mieszkasz? ;)))

        Pzdr,
        SA
        • jimmyjazz Re: Chyba kogoś zamorduje 16.08.06, 13:08
          A na Grabowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka