• amoremio Re: Ruch-Buch 05.02.06, 03:12
      www.allegro.pl/show_item.php?item=85194200
      niy wjym czy az tako okazjo
      (tako ksionzka mom, bys kasyty - ciekawo)
      ale moze kogos angebot intresuje
    • fyrlok ojej! - hu.....hoole! 08.02.06, 01:06
      Śląscy policjanci wrócili ze szkolenia w Anglii
      Marcin Pietraszewski 07-02-2006, ostatnia aktualizacja 07-02-2006 20:22

      Śląskich pseudokibiców czeka ciężka wiosna. Nasi policjanci wrócili właśnie ze
      szkolenia w Anglii, gdzie zobaczyli, jak radzą tam sobie ze stadionowymi
      bandytami. - Parę angielskich pomysłów przeszczepimy na śląski grunt -
      zapowiada młodszy inspektor Lesław Czyż, szef sztabu komendy wojewódzkiej w
      Katowicach.


      Na dwutygodniowe szkolenie do Anglii pojechało dziesięciu oficerów, którzy
      zajmują się zabezpieczaniem imprez sportowych w Katowicach, Sosnowcu, Gliwicach
      i Chorzowie. Towarzyszyli im członkowie specjalnej grupy operacyjnej
      rozpracowującej środowiska pseudokibiców. Ich wyjazd sfinansowano z unijnego
      programu Leonardo da Vinci. Wczoraj podzielili się wrażeniami ze szkolenia.

      Śląscy policjanci wzięli udział w zabezpieczaniu meczów na stadionach Chelsea
      (60 tys. widzów), Crystal Palace (30 tys.) i Southend United (8 tys.).
      Wizytowali także nowy stadion Arsenalu oraz narodowy Wembley. Każdy z tych
      obiektów jest opleciony siecią kilkudziesięciu kamer, które lustrują wszystkie
      sektory, korytarze i bramy. Siedzący przy monitorach angielscy funkcjonariusze
      (kluby płaca za ich wynajęcie) mogą śledzić niepokornych kibiców od momentu
      wejścia na stadion, aż do chwili, kiedy zajmą miejsca na trybunach. Dodatkowo
      system komputerowy pokazuje im, jak zapełniają się sektory. Wszystkie miejsca
      są tam numerowane i nie ma mowy o szwendaniu się po stadionie. - Gdyby nasze
      obiekty pierwszoligowe były zabezpieczone tak, jak trzecioligowe w Anglii,
      problem burd praktycznie by u nas nie istniał - przyznał wczoraj nadkomisarz
      Mariusz Leszczyński.

      Nasi policjanci pokazali zszokowanym Anglikom film z zadymy, do jakiej półtora
      roku temu doszło na stadionie Ruchu Chorzów. Regularną bitwę na murawie
      stoczyło wtedy kilkuset pseudokibiców. - Anglicy nie mogli uwierzyć, że żaden z
      nich nie został ukarany zakazem stadionowym - mówił młodszy inspektor Lesław
      Czyż. W Polsce taki zakaz można wydać tylko tym, którzy dopuścili się
      wykroczenia. Jeżeli jednak ktoś popełni już przestępstwo i np. weźmie udział w
      bijatyce, nic mu nie grozi.

      Na Wyspach Brytyjskich taki zakaz jest głównym orężem przeciwko stadionowym
      bandytom. W zależności od skali przewinienia może być wydany na jeden, kilka
      meczów albo nawet dożywotnio. Objęty nim szalikowiec w porze meczów
      rozgrywanych przez jego drużynę musi meldować się na komisariacie. Dodatkowo za
      wtargnięcie na murawę grozi grzywna 5 tys. funtów. Karę wymierza kierownik
      bezpieczeństwa na stadionie. - Robi to od razu po zatrzymaniu - podkreśla Czyż.

      Śląscy policjanci zwrócą się o szybką zmianę przepisów. Chcą, aby wzorem
      brytyjskim na naszych stadionach wprowadzono podobny system karania szalikowców
      i zwiększono uprawnienia szefa ochrony. Potem będą prosili szefów klubów, aby
      ulepszyli monitoring i numerowali miejsca na trybunach. - To będzie pierwszy
      krok do zwiększenia bezpieczeństwa - mówi Leszczyński.

      W jednym przypadku naszym policjantom udało się jednak zaskoczyć Anglików.
      Pokazali im bowiem operacyjny film z tzw. ustawki, czyli umówionej bijatyki
      szalikowców Ruchu i GKS-u Katowice. - Byli pod wrażeniem, że mamy tak dobre
      rozpoznanie tego środowiska - podkreślał aspirant Michał Pogoda. Na Wyspach
      infiltracją pseudokibiców zajmują się bowiem... policjanci w mundurach.

      Na Śląsku problem pseudokibiców narasta. Ostatnio okazało się, że organizują
      się oni w gangi, które dokonują napadów z bronią w ręku i handlują narkotykami.
      Z zarobionych w ten sposób pieniędzy finansują potem wyjazdy na mecze, treningi
      sztuk walki, karnety na siłownie. Za najbardziej niebezpieczne uchodzą bojówki
      Ruchu Chorzów i GKS-u Katowice.


      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3152436.html
    • amoremio Re: Ruch 17.02.06, 00:04
      Ruch trenuje na zgrupowaniu w Grecji
      tod 16-02-2006 , ostatnia aktualizacja 16-02-2006 17:38

      Chorzowskich piłkarzy budzą teraz uderzające o brzeg morskie fale.
      W niedzielę zespół wybiera się na mecz greckiej ekstraklasy Panathinaikos -
      Kallithea


      Od wtorku "niebiescy" przygotowują się do sezonu w greckiej miejscowości Mati,
      położonej nieopodal Aten.

      Hotel, w którym zakwaterowano chorzowski zespół, czterogwiazdkowa Aquamarina,
      jest położony nad brzegiem morza. - Mamy wszystko, czego nam potrzeba:
      siłownię, salę gimnastyczną, dobre jedzenie i przede wszystkim zielone boiska -
      opowiada Mirosław Mosór, dyrektor klubu.

      W Grecji nie jest zbyt ciepło. W środę wieczorem, gdy Ruch grał sparing z
      drugoligowym Ilisiakosem, były zaledwie 4 stopnie. - Ważne jednak, że boisko
      było suche - dodaje Mosór. Nastroje w drużynie są dobre, żaden piłkarz nie
      nabawił się nowej kontuzji.

      Po pierwszej nieprzespanej nocy, gdy chorzowianie dotarli do hotelu o trzeciej
      nad ranem, wczoraj piłkarze wstali z łóżek wypoczęci. Rano drużyna trenowała na
      siłowni, po południu na boisku. W niedzielę Ruch wybiera się na wycieczkę do
      Aten. W planach jest zwiedzenie, a po południu piłkarskie emocje. Chorzowianie
      będą dopingować słynny Panathinaikos w starciu z Kallitheą.

      W poniedziałek "niebiescy" zagrają kolejny sparing, tym razem rywalem naszej
      drużyny będzie drugoligowy Asteras Tripolis. W środę Ruch czeka najpoważniejszy
      sprawdzian - z Panathinaikosem. Spotkanie z tak wymagającym rywalem, jak i
      wyjazd do Grecji, stało się możliwe dzięki pomocy Krzysztofa Warzychy, byłego
      piłkarza Ruchu i drużyny z Aten. Na zakończenie obozu, w piątek, "niebiescy"
      zagrają kolejny sparing - rywal nie jest jeszcze znany.


      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35024,3167764.html
    • fyrlok kooperacja 24.02.06, 16:00
      Będzie współpraca Ruchu Chorzów z Panathinaikosem?
      tod 23-02-2006 , ostatnia aktualizacja 23-02-2006 20:15

      Panathinaikos chce współpracować z Ruchem! Działacze chorzowskiego klubu,
      którzy wczoraj wrócili z Aten, nie mogą się nachwalić Krzysztofa Warzychy,
      którego nazwisko otwiera wszystkie greckie drzwi.


      Do spotkania kierownictwa obu klubów doszło w środę wieczorem. Chorzowski klub
      reprezentowali dyrektor Krzysztof Ziętek i menedżer Edward Lorens, po stronie
      Panathinaikosu usiedli prezes Argyris Mitsou i menedżer Stratos Apostolakis.
      Działacze Ruchu przekazali Grekom list intencyjny. - Zaproponowaliśmy
      współpracę od grup młodzieżowych po seniorów. Grecy byli chętni do rozmowy.
      Obecność Krzysztofa Warzychy była dla nich gwarancją, że pomysł jest wart
      realizacji. Szacunek, jakim Grecy darzą Krzyśka, jest niewyobrażalny. To
      niezwykły człowiek, pomagał nam na każdym kroku - podkreśla Ziętek.

      Działacze Panathinaikosu będą dyskutować nad szczegółami współpracy z Ruchem
      podczas najbliższego posiedzenia zarządu. - Żartowali, że jeżeli mamy w
      Chorzowie drugiego Warzychę, to biorą go już dziś - śmieje się Ziętek. - Chcemy
      uczyć się od Greków. Liczymy, że już za kilka miesięcy jeden z naszych
      szkoleniowców pojedzie do Aten na staż trenerski - dodaje.

      Ruch bardzo też polubił Vangeli Meksis, burmistrz Maratonu, 18-tysięcznego
      miasteczka, które gości chorzowskich piłkarzy. Brat burmistrza, Patras Meksis,
      jest prezesem klubu Machi Maraton, na którego obiektach "niebiescy"
      przygotowują się do sezonu.

      Dyrektor Ziętek przywiózł ze sobą plik greckich gazet, które opisywały
      sparingową potyczkę Ruchu z Panathinaikosem, zakończoną nieoczekiwanym
      zwycięstwem chorzowskiej drużyny (1:0). - Zdjęcia naszych chłopaków znalazły
      się na pierwszych stronach. To bardzo miłe - uśmiecha się Ziętek.

      Piłkarze Ruchu wracają do Polski w sobotę nad ranem, wcześniej rozegrają
      jeszcze sparing z czwartoligową Salaminą.


      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35024,3180854.html



    • marcin841 Re: Ruch 25.03.06, 22:53
      No i wkoncu zaczyna sie liga:)

      Prezentacja druzyny

      www.comtv.pl/index.php?inc=sport&xFile=sport&page=2&file=/flv/PREZENTACJA_RUCHU_CHORZOW_2006.flv
      A juz jutro wielki mecz na ktory zaprasza sam Gerard Cieslik:)

      www.comtv.pl/index.php?inc=news&page=1&file=/flv/CHORZOW_nr2_marzec06.flv
    • marcin841 Re: Ruch 18.05.06, 12:02
      Relacja z meczu z Drwęcą
      www.comtv.pl/index.php?inc=categories&kat_id=3&wyd=273&page=1&file=/flv/RUCH_CHORZOW--FINISHPARKIET.flv
      A juz teraz

      www.ruch.chorzow-online.pl/images/plakat/02.gif
    • fyrlok Re: Ruch 19.05.06, 14:51
      gedenktafel na "hasioku":
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35024,3354925.html
    • wilhelm4 tysz ciekawe 03.06.06, 08:49
      Tysz ciekawe, choc Siem.Sl. :
      www.bvb.com.pl/?news=2360&arch=
    • amoremio nowe szpilery 04.07.06, 03:43
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35024,3459537.html
      • firemouse Re: nowe szpilery 04.07.06, 10:43
        Mam nadzieje, ze zobacze jeszcze kiedys Ruch w I lidze. Zamiast Belchatowa czy
        Lecznej... a nawet Groclinu.

        Ruch to kawal historii polskiej pilki.
    • fyrlok Srutwa oskarza 05.07.06, 23:47
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35024,3461757.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka