ukochanykraj
01.01.09, 11:44
W sylwestrowy wieczór przejechałem się, sądząc komunikatu
na stronie TŚ, po raz ostatni. Nie tylko ja - tramwaj był
dość pełny. W dodatku przyjechał według rozkładu, w odróżnieniu
od badziewnego busa, na który zziębnięci ludzie bez powowdzenia
czekali na przystanku
Kopel, w Nowym Roku życzę ci wszystkiego najgorszego i obyś
następnego nie doczekał, szkodniku jeden!