johannthe1 03.04.04, 20:47 Mieszkam w usa od wielu lat, urodzilem sie w lidzbarku- Warm, Szukam absolwentow skoly podstawowej nr 3 rok 1976, do uslyszenia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mika_1 Re: szukam znajomych 04.04.04, 01:09 Gdzie mieszkasz w USA? Ja skonczylam jedynke, rocznik ten sam:) Odpowiedz Link Zgłoś
johannthe1 Re: szukam znajomych 04.04.04, 18:32 Mieszkam Us Virgin Island St Thomas. po polsku to sa wyspy dziewicze, Mika dziekuje za odpowiedz'Pytanie , nadal mieszkasz w Lidzbarku??? Odpowiedz Link Zgłoś
johannthe1 Re: szukam znajomych 04.04.04, 18:33 Mieszkam Us Virgin Islands. St Thomas. po polsku to sa wyspy dziewicze, Mika dziekuje za odpowiedz'Pytanie , nadal mieszkasz w Lidzbarku??? Odpowiedz Link Zgłoś
daffne Re: szukam znajomych 04.04.04, 19:20 Uczylam sie w Sz.podst.nr 3 swojego czasu ;)) Rok 1976 oznacza date ukonczenia przez Ciebie owej szkoly czy jest to rok urodzenia ? Bo jak to pierwsze to ja trojke skonczylam troszke pozniej :)) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
johannthe1 Re: szukam znajomych 05.04.04, 00:50 na twoja odpowiedz to rok 1976 to rok ukonczenia szkoly podstawowej rok urodzenia jest wczesniejszy, dziekuje za odpowiedz johan Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: szukam znajomych 05.04.04, 02:23 Johann, mieszkam w Stanach. No i rok 1976 wzielam za rok urodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
johannthe1 Re: szukam znajomych 05.04.04, 05:46 Powiedz mi Mika w jakim stanie mieszkasz? znam stany bardzo dobrze, ukonczylem studia na uniwersytecie w Princton w New Jersy . podrozowalem po USA wiele zanim znalazlem sie w Us Virgin Islands, jezeli mozna sie zapytac prosze powiedz w jakiej czesci Lidzbarka miezkalas? / dziekuje za odpowiedz/ z powazaniem John Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: szukam znajomych 05.04.04, 05:59 Obecnie mieszkam w Illinois, w Chicago. Ale "zaliczylam" tez NY i Ohio. W Lidzbarku mieszkalam na Kromera. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: szukam znajomych 05.04.04, 06:06 John, jak sie zyje w raju?;) To ulubione miejsce wakacji moich kolegow zamknietych w "wiezach" ze szkla i stali z Manhattanu;) Czy Tobie tez jest tam tak cudnie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
johannthe1 Re: szukam znajomych 07.04.04, 04:44 Mika w porownaniu do Chicago to U.S. Virgin Islands jest napewno rajem na ziemi dla mnie to za zimno by byloby w Chicago, w okresie zimy u nas jest pelnia lata i pelen sezon turystyczny z czego my tubylcy zyjemy. Ps w Lidzbarku mieszkalem na ulicy Bema, nie wiem czy wiesz gdzie to jest to takie zadupie na przedmiesciu lidzbarka , Odpowiedz Link Zgłoś
angela-rt Re: szukam znajomych 07.04.04, 11:30 w tej chwili i Lidzbark sie rozrasta i ulica Bema chyba nie jest juz przedmieściem?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: szukam znajomych 08.04.04, 00:34 Nie wiem, czy tam ma sie gdzie rozrastac... W kazdym razie, wiem, gdzie jest Bema, w sumie Kromera nie bylo tak daleko:) Cieply klimat jest z pewnoscia bardzo moly:) Ciekawa jestem, czy tez macie te straszliwa wilgotnosc powietrza. Jest to bardzo uciazliwe szczegolnie w miescie. Tak naprawde to "normalne" warunki, normalne lato zaczyna sie tutaj gdzies we wrzesniu. Teraz - mamy juz wysoka wilgotnosc i nawet wysoka temperatura nie cieszy. Najlepiej zamknac sie w klimatyzowanym pomieszczeniu:) Ot, taki urok:) Odpowiedz Link Zgłoś
johannthe1 Re: szukam znajomych 08.04.04, 05:21 wiesz mika lato to u nas to nie jest takie najgorsze mozna sie przyzwyczaic do ciepla powiem ci tyle ze jak jest 70 F to dla nas jest zimno i w swetrach chodzimy , czsami tak jest wieczoramo w grudniu lub w styczniu gdzie temp moze spasc do 65 stopni f, latem z kolei to najgorszy okres od lipca do wrzesnia gdzie mamy sezon huraganow wowczas jest nie ciekawie straszliwa wilgotnosc i temp az do 90-98 stopni F z wilgotnoscia 100 % wowczs wyjezdzam na kontynent w Nj mamy maly domek letniskowy przy plazy i tak z niego korzystamy w okresie lata bo tam jest o wiele zimniej i bezpieczniej od huraganow, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
angela-rt Re: szukam znajomych 08.04.04, 16:58 mika_1 napisała: > Nie wiem, czy tam ma sie gdzie rozrastac... W kazdym razie, wiem, gdzie jest > Bema, w sumie Kromera nie bylo tak daleko:) Od Twojego urodzenia i daty wyjazdu kolegi z Lidzbarka to chyba troche sie rozrosło,nawet za Kłobukiem osiedle domkow,a Polna nie jest ostatnią ulicą gdzie psy....,i mozna jeszcze wymieniać jak ten Lidzbark sie rozrasta,szczegolnie dla kogoś kto był tam dobrych pare lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
daffne Re: szukam znajomych 08.04.04, 17:16 Ooo doczytalam sie ulicy Bema... Kiedys mieszkalam na Kalinowskiego , na przelomie lat 75/80 ... Ps Na ul.Bema nic a nic sie nie zmienilo ;))Czesto jestem tam u znajomych :) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
johannthe1 Re: szukam znajomych 09.04.04, 03:24 pamietam gdzie jest kalinowskiego, to byla ulica gdzie mieszkali pracownicy woskowi za czasow komunistycznej Polski, wiesz pamietam niektorych z bema wymien nazwisko byc moze znam, pomimo wielu lat pamiec nie nawala narazie , pozdrowienia johan Odpowiedz Link Zgłoś
daffne Re: szukam znajomych 12.04.04, 14:10 Z.Jablonski ,A.Pieslak , M. Przybylska , bracia Sadunscy :)) Wiecej ludzikow znam z tej ulicy ale nazwisk nie pamietam... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
johannthe1 Re: szukam znajomych 13.04.04, 21:40 witam i pozdrawiam nazwiska jakie podalas to znam Jablonski , Pieslak nie pamietam Sadunskich nies pelna rok temu mialem mozliwosc spotkac tu w USA Pana Iwanowskiego ktory mieszka tu w Usa prawie od 20 lat On rowniez pochodzi z lidzbarka ale nie utrzymuje z nim kontaktow poniewaz dla nas oni to za wysoka klasa, jak mi widomo on rowniez pochodzi z Bema ale ich stanowiska spoleczne w USA jest bardzo wysokie wiec w zwiazku z czym nie utrzymuja zadnych kontaktow z obecna polonia, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr Z ta klasa to bez paranoi... 15.04.04, 20:17 ...Co to znowu za "za wysoka klasa"!? Facet mieszkal w Lidzbarku na Bema, w USA jest zaledwie od 20 lat i teraz on jest za wysoka klasa - jakby jego dziadek byl pierwszym sedzia sadu najwyzszego USA, a ojciec wlascicielem co drugiego szybu naftowego? Nie popadajmy w jakies paranoje tylko dlatego, ze facet ma pewnie chalupe i jakis 7,5-metrowej dlugosci samochod z obiciami z czerwonej skory! Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Z ta klasa to bez paranoi... 15.04.04, 20:28 Drogi Treborrze, zeby stac sie "za wysoka klasa" dla wszystkich wkolo nie trzeba siedziec w USA 20 lat. Czasem i dwa lata wystarcza;) Im wiekszy burak i kontraktor, tym wyzej glowe nosi...;) Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr Re: Z ta klasa to bez paranoi... 16.04.04, 13:05 Nie kontraktor, tylko traktor chyba? A sformulowanie "pan", ktorego uzyl nasz John, wskazywaloby na to, iz krajan z ul. Bema kaze zapewne do siebie mowic "sir"! Odpowiedz Link Zgłoś
johannthe1 Re: Z ta klasa to bez paranoi... 16.04.04, 17:12 Wiem reakcje sa rozne, z Bema by sie wydawalo ze z buraka nic nie bedzie, ale jak mi wiadomo to wlasnie Iwanowski to jest ten burak ktoreme w Usa udalo sie nie najgorzej, jak mi wiadomo w polsce byl bardzo powiazany z Solidarnoscia, z Walesa wlacznie , po porzesiedzeniu paru lat w pierdlu za jego poparcie poilityczne dla sSolidarnosci wyjeczal do Ameryki a wowczs takim jak on to USA dawalo sie wszystko za darmo co tylko chcial,, Niechce wojny wywolac ale ten burak to wiecie jest jedynum burakiem co kontraktorem nie jest, majac dobre okolicznosci chlopek sie bardzo dorobil na handlu skupujac ryby Tunczyki od rybakow w usa i sprzedazy do Japonni, a jak mi wiadomo w obecnej chwili bemowski burak, w jakis dziwny sposob i powiazania dorobil stanowiska w bardzo znanej firmie Amerykanskie ktora produkuje lodzie sportowe i wystawia na miedzynarodowych wystawach, tam wlasnie go po raz pierwszy poznalem, burak tak sie dorobil ze mi sie wierzyc nie chcialo, w 2001 po jego zarzadem wiesniak otrzymal najwieksze uznanie po przez JD Power i wygral wystawe na najlepsze lodzie sportowe w Usa, wowczas z bemowskiego chlopka firma w jakiej pracowal zrobili z niego Pana menadzera na USA i Europe, wiesniakowi woda do glowy uderzyla i wowczas zapomnial s skad pochodzi , Takze jak w cuda nie wierzycie- to jest przyklad cudu jaki wiesniakowi przydaryc sie moze, Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Z ta klasa to bez paranoi... 16.04.04, 22:07 Treborrr - kontraktor!! To taki rodzaj czlowieka (zazwyczaj), ktory przyjezdza tutaj i pracuje np. na budowie. Zazwyczaj nie zna jezyka, a zdanie bez kilku q... nie ma sensu i jest niekompletne. Ulubiona rozrywka kontraktora jest wychylenie kilku solidnych szklanic co wieczor. Weekendy to czas na rozrywki, czyli "wyrywanie" pan. Bo kazda zona kontraktora, ktora zostala w Polsce to ostatnia zdzira... Im z wiekszej nedzy wyrwany kontraktor, tym wiekszy bohater i wyzej zadziera glowe... Tak to wyglada... Niestety:( Nie dziwie sie, ze Polacy maja taka opinie. Kiedys sie oburzalam, ale teraz, patrzac na Polakow z Chicago, nie dziwie sie zupelnie. Chicago jest pelne kontraktorow. Inaczej to wyglada juz np. w Nowym Jorku. Z rozrzewnieniem wspominam czas spedzony w Columbus, w Ohio. Wszyscy sie ze mnie smieja, ze przebywalam w krainie ziemniakow i kukurydzy... Ale Polacy, ktorzy tam sa, sa wspanialymi ludzmi. Bez wzgledu na to, kim sa i skad pochodza. Ze znanych osob jest tam np. Robert Warzycha, pilkarz. Stworzyli fantastyczna atmosfere wzajemnej pomocy i wsparcia. Kazdego "nowego" rodaka witaja z otwartymi ramionami. Bylam zupelnie obca osoba, a teraz po wyjezdzie mam tam przyjaciol, ludzi, na ktorych wiem, ze moge liczyc. Tak wiec, tez potrafimy byc dla siebie mili. Szkoda jednak, ze buraki wyrabiaja nam taka a nie inna opinie... Kontraktorzy...:( Odpowiedz Link Zgłoś
johannthe1 Re: Z ta klasa to bez paranoi... 17.04.04, 02:51 Mika! bardzo rozumiem twoje pojecie o kontraktorach, przebywalem w srodowisku takich ludzi o ktorych piszesz, nie wiem ale reakcja moja byla nienajciekawsza w pelni podzielam twoj poglad, i wydaje mi sie ze wiekszosc kontraktorow to ludzie ktorzy nie nauczyli sie po angielsku a po polsku juz zapomnieli, z wiazku z tym moze niemamy racji o (panu Iwanowskim) gdyz pomimo buraka z bema do kategori kontraktorow bylo by go trudno zaliczyc gdyz tak czy inaczej chlopek sie wybil w ameryce i moze to jest z naszej strony niesprawiedliwie do kontraktorow grupy zaliczac , tak czy inaczej majac takie stanowisko w usa to tez trzeba po angielsku mowic i miec troche oleju w glowie, A moze wcale nie warto sie dziwic, byc moze burak z odrobina oleju w glowie od tych kontraktorow chce sie od izolowac i dla tego od poloni sie odwiazal, moze jak bym ja tak sie cudem stanowiska dorobil to kto wie czy tak samo bym nie zrobil, bo tak naprawde obojetnie jak ale i burak musi miec olej w glowie zeby jakos firma zarzadzac wiec w zwiazku z czym mysle o nim wiecej nie gadac bo czym wiecej patrze na buraka to czasami sie zastanawiam czy nie robie to z zazdrosci, pozdrawiam was wszystkich i zycze milej dyskusji, a moze powinnismy byc dumni ze niektorym burakom w usa sie udala i dobrze jest ze lidzbark dobrze reprezentuja jesli burak bemowski nie zapomnial z skad pochodzi Odpowiedz Link Zgłoś
orlow1977 Re: szukam znajomego 17.04.04, 07:33 Pelne zaskoczenie, az nie do uwiezenia ze tu z USA mozna pogadac z ziomkami z Polski, pozdrawiam wszystkich i lacze gorace pozdrowienia Nie moge uwiezyc jaki ten swiat maly jestem z ulicy chozej w lidzbarku obecnie mieszkam w USA Atlantic City, czytalem niemal wszystko ,niedouwiezenia znam iwanowskiego bardzo dobrze z polski razem zesmy sie uczyli przez osiem lat w szkole podstawowej, jego nickname bylo Iwan, byl on chodzocz encyklopedia histori , niejednokrotnie nawet nauczycielke zaginal w siodmej klasie, pamietam jak dzisiaj jednego dnia kiedy mielismy wyklad na temat wyzwolenia polski przez rosje to Iwan wstal i powiedzial nauczycielce ze rosja nas nie wyzwolila a wziela nas po ruska niewole, ato co nas ucza to propaganda stalinowska, wowczas o tym sie nie mowilo byl to temat zakazany, wiele lat zajelo zanim zrozumialem o co mu chodzilo , spotkalem Iwana pozniej w Gdansku pracowal on w stoczni gdanskie, byl bardzo dumny przy piwie prubowal mnie przekonac jak wazna jest wolsocs polski i niezaleznosc od rosji, bylo to w 1979 roku, umowilismy sie na piwo na nastepny tydzien na dlugiej w gdansku ale chlopaka Ubecja zamnknela za roznoszenie ulotek namawiajacych do demostracji pod pomnikiem Sobieskiego, pozniej slyszalem ze byl jednym z waznych organizatorow strajku na terenie stoczni udalo mi sie z nim spotkac w roku 1981 wowczs Iwan byl juz na Etacie Komisji krajowej solidarnosci , byl zajetym nie mielismy wiele czasu na gdke jak potem sie dowiedzialem w czasie wojennym w 1981-81 Iwana sad wojskowy w gdansu skazal na wiezienie za nieprzestanie dzialalnosci, i organizowanie demostracji, od tego momentu nic o nim nie slyszalem , Zwracam sie do was wszystkich jezeli macie jak kolwiek informacje krora by pomogla znalesc iwana prosze podajcie Iwan byl moim dobrym kumplem ktorego przez wiele lat nie moglem zrozumiec, byloby dla mnie milym zaskoczeniem spotkac sie z nim tu w USA po tylu latach, bardzo cie prosze JOHAN jak wynika masz z nim kontakt podaj mi jakos informacje bede bardzo wdzieczny, ponizej podam moj e-mail adress, Johan jest dla mnie bardzo wazne, niejednikrotnie bawilismy sie wspolnie z iwanem na ul bema w wojsko itd, Dziekuje wam wszystkim za mozliwosc kontaktu z ziomkami z lidzbarka pozdrawiam goraco wszystkich moj e-mail www.okon1961@aol.com Odpowiedz Link Zgłoś
johannthe1 Re: szukam znajomego 17.04.04, 08:10 Orlow. milo mi slyszec ze jestes z lidzbarka - warminkiego, jak wynika z twojego artykly to zansz /Pana Iwanowskiego, sklada sie tak ze sam osobscie go spotkalem, moze ci ulatwie jego znalezienie, ale nie jestem pewien czy twoj iwan bedzie chcial z toba gadac, jajego telefonu nie posiadam ale wiem ze mieszka Long Beach Island New Jersy, jak wynika mieszkasz w Atlantic city to niedaleko od ciebie .long Beach Island to wyspa przy oceanie gdzie zamozni mieszkaja niewiem czy tam cie wpuszcza wiec podrapanym samochodem to niejedz bo cie policja tam nie wpusci, w zwiazku z czym jak jego nr w ksiazce telefonicznej nie jest zastrzerzony to zobacz pod miastem Nj Long beach island. druga mozliwosc co roku twoj iwan wytawia swoje lodzie sportowe na New York International Boat Show, a zarowno wystawia swoje lodzie na International water Boat Show w Atlantic City wiec wystawa Nowojorska jest w styczniu a Atlantic city jest w Sierpniu wiec mozesz go tam napewno znalesc i spotkac osobiscie a jak go tam nie znajdziesz to mozesz jechac na floride i zawsze kiedy sa wystawy lodzi i yachtow to pewien jestem ze sie tam spotkacie, wersja trzecia Iwan zawsze w lutym na miesiac przyjezdza do nas Do Us Virgin Island gdzie ma swoj maly domek letniskowo zimowy w St John, wowczas mozesz sie ze mna skontaktowac i ci podam dokladny adress gdzie to jest. Us Virgin Islands to po polsku orlow wyspy dziwicze, powodzenia zycze napisz jak go odnajdziesz i jak doszlo do spotkania jestem ciekaw johan pozdrawiam cie Orlow Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr Polacy za granic? 18.04.04, 13:35 Co do burakow - to, ze ktos jest z bema czy innej ulicy, to nie oznacza, ze jest burakiem oczywiscie. Problem jest tylko w tym istotnie hanbiacym zachowaniu Polakow za granica - niecheci do asymilacji. Podobnie jak w USA, to zachowuje sie sporo Polakow we Francji - nie tylko nie znaja jezyka, ale nawet nie maja zamiaru go poznac - a to troche trudniejszy w wymowie niz niemiecki czy angielski. Siedza tylko na schodach pod bazylika Sacre Coeur i patrza, pija piwko i gadaja. Znalem takich, co to byli po dwa lata, ale ani razu w Luwrze, Notre Dame czy w Dzielnicy Lacinskiej - nie mowiac juz o grobie Chopina, Napoleona czy w Wersalu! Odpowiedz Link Zgłoś
alicja1961 Re: Polacy za granic? 18.04.04, 16:14 Masz racje wielu Polakow za granicami Kraju zachowuje sie nie przezwoicie, ale nie mozemy bazowac sie na jednostkach i wszystkich traktowac na tym samym poziomie, bez wzgledu na pochodzenie i miejsce urodzenia i zamieszkania nie mozna wszystkich wlozyc do tego samego worka, Wracajac do wszystkich powyzszych opinni jakie zanalazlam w tym forum poprostu jestem zaszokowana, Nie wiedzac i nie znajac osoby- niemal wszyscy dochodza do wniosku ze osoba pochodzaca z Bema odizolowana od Poloni to kontraktor, glupek, wiesniak, lub burak , jest to bardzo przykre, Pochodze z Lidzbarka Warminskiego jak wiekszosc w tym forum, tak sie stalo ze zanalam / Pana Iwanowskiego/Iwana/ z Polski jak i tu w USA, Podam pare faktow, Pan Iwanowski to nie ten ktory puije po Polkim kosciolem i nie kontraktor ktory zadziera glowe, pomimo pochodzenia z Bema Pan Iwanowski jest czlowiek ktory osiagnal wielki sukces w USA majac glowe na karku .Zekome jego odizolowanie sie od Poloni jest nie uzasadnione gdyz pan Iwanowski jest tym ktory wykorzystujac swoje uklady pomaga Fundacji majaca na celu pomocy sierotom z domu dziecka w Polsce . Ponadtto ten facet po przyjezdzie do Usa nie wziaol sie za kontraktorke wzial sie w garsc i Ukonczyl Uniwersytet Vilanova w Philadelphia / wiec trudno powiedziec ze ten czlowiek Bemowskiegi i lidzbarskiego pochodzenia jest burakiem-kontraktorem.wiesniakiem, itd...Poprostu wcale sie nie dziwie wielu z nas Polakow probuje sie odizolowac od Poloni i Polakow, a do pana Johana mala uwaga, Panie Johanie - nie wszyscy sa burakami- a izolacja od ziomkow o niczym nie swiadczy To Tyle na temat Iwana, Orlow posylalam ci Iwana Nr Telefonu mam nadzieje ze otzrymales, Jesli chodzi o mnie to pochodze z Ulicy Gdanskiej bardzo lubie Lidzbark i okolice wybieram sie lidzbarka w tym roku razem z moim mezem, mam nadzieje ze bedziemy mieli wspanialy pobyt i moze jakos sie zorganizujemy wszyscy z tego forum i spotkamy sie na jakos kawe i drinka, Caluje wszystkich i goraco pozdrawiam Alicja Johnson Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr Re: Polacy za granic? 18.04.04, 21:36 Oczywiscie, ze nie kazdy Polak z Lidzbarka - nawet z Bema - to burak. Wcale tego nie powiedzielismy. Jestem tylko zdania, ze to dziwne ze ktos uwaza sie ze jest z wyzszej klasy, jak nie zyjemy w spoleczenstwie klasowym czy kastowym, jak w Indiach. Smieszy mnie to szczegolnie ze to sie dzieje w USA (gdzie ta rownosc?) i zwroty "pana Iwanowskiego" w kulturze jezykowej, ktora ma w zwyczaju tykanie "You" do 5-latka, jak i do 90- latka. A juz w necie pisanie per Pan? Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr Re: Polacy za granic? 18.04.04, 21:39 Ale cieszy nas, Alicjo1961, ze ujawnilas sie wlasnie dzieki naszej dyskusji - bo czemuz innemu jesli nie dyskusji i wymianie pogladow - sluzy nasze forum? Lepiej zamiast gromic nas za wypowiedzi (czy wolnosc slowa to nie jedna z pierwszych poprawek do konstytucji?), napisz co u innych dawnych mieszkancach naszego miasta za Oceanem. Czekamy z niecierpliwoscia i bez zadnych zlosliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
waldus5 Re: Polacy za granic? 20.04.04, 14:27 Tak czy inaczej ciekawa postać ten Iwan-Iwanowski. Może by się odezwał? Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr Sie nie odezwie... 21.04.04, 09:41 ...bo "nie ta klasa". Rozumiesz, Waldus? Ale postac ciekawa, to fakt. --- Nie da sie jednakowoz zaprzeczyc, ze Iwanowski, ktory do USA przyjechal w 1981 lub 1983 r. mial wieksze szanse niz Iwanowski, ktory do USA przyjechal w 2003 lub 2004 r. I nie tylko o obostrzenia wynikajace z 11 wrzesnia 2001 chodzi, ale o to, ze jako uchodzcy politycznemu bylo o wiele latwiej wystartowac - i to nie w dzialalnosci spoleczno-zwiazkowo- politycznej, ale w dzialalnosci biznesowej. Odpowiedz Link Zgłoś
angela-rt Re: Sie nie odezwie... 21.04.04, 12:00 Gdy piszecie w taki sposób o innych np.o Iwanie to wydaje mi sie ze wielka zazdrosc bije z tych słow.Jeśli sie dorobił,jeśli ma ,jesli teraz to wyzsza klasa to jego sprawa,zrobił to własną pracą,lepiej cos robic niz oglądać sie na innych i krytykować,lub oceniac w taki sposob. -- angi:) www.enka.olsztyn.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr Nie zazdrosc, tylko... 22.04.04, 13:41 ...mnie osobiscie troche smiech ogarnia, gdy slysze - "facet nie gada ze zwyklymi ludzmi, jest nie z tej klasy" itp. Ja nie zaprzeczam, ze to chwalebnie, ze sie dorobil i tym bardziej chwalebne, ze dorobil sie jakis gosc z Lidzbarka - a nie skonczyl jak wielu z tych co to stoja pod sklepem przed Wysoka Brama. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Nie zazdrosc, tylko... 22.04.04, 18:01 ... jednak ludzka "malosc"... Mozna miec nie wiem ile pieniedzy, nie wiem, co robic, a jednak pozostac do konca soba. Mam kolegow, w moim wieku, ktorzy zarabiaja ogromne pieniadze. Jeden pracuje w ogromnej miedzynarodowej firmie doradztwa finansowego. Drugi siedzi na Manhattanie, w wysokiej szklanej wiezy i pracuje dla najwiekszego na swiecie banku. Obaj maja fundacje, ktrore pomagaja dziecim w Polsce. Organizuja imprezy, zbieraja fundusze. Bo sami pochodza z malych miasteczek... I choc dzieli nas przepasc spowodowana rozncica dochodow, nigdy nie dali mi poczuc, ze jestem "inna". Zawsze znajda czas. CZesto tygodniami rozmawiamy tylko ze swoimi telefonicznymi sekretarkami - bo kazdy jest zabiegany. Ale nie wywyzszaja sie z tego powodu, ze im sie udalo. Pamietaja, jak bylo kiedy mieli mniej... Czyli, ze jednak mozna. Mozna miec kupe kasy a zachowywac sie, jak.... Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr Jednak mozna majac wielkie pieniadze... 23.04.04, 09:32 Mika - ktoz lepiej potrafi wyrazic to, co napisalas? Odpowiedz Link Zgłoś
orlow1977 znalazlem znajomego 23.04.04, 17:36 Alicja dziekuje ci za nr telephonu do Iwana, tego samego dnia zadzwonilem, niespelna 2 godziny pozniej mialem odpowiedz od Iwana jak i zaproszenie, bylem troche skrepowany przed wizyta ale jak sie okazalo Iwan przewital mnie jak prawdziwego ziomka. Drugiego dnia pomimo ze jest bardzo zajetym facetem sam osobiscie przyjechal po mnie i zabral mnie do siebie na 3 dni, Wspominalismy dawne czasy, opowiadalsmy sobie o wszystkich znajomych, Iawn byl zaszokowany tym ze znalazlem go za pomoca was wszystkich na internet, pokazalem mu nasze forum, czytalismy wsystkie opinie i naprawde mielismy wiele zabawy. Iwan jest bardzo rownym facetem, wcale nie zadziera nosa-brak czasu i miejsce gdzie mieszka nie ma zadnych polakow wiec trudno wyobrazic zeby ktos mial by czas na jakie kilwiek kontakty, wiec jak wynika Iwan obiecal ze zawita do naszego Forum . Jakie kolwiek spekulacje na forum o Iwanie sa bezsensowne a wszystko jak wynika to po przez Johana, Iwan jak sie okazuje nie kazre na siebie wolac Pan ani tez nie uwaza sie do innej klasy poprostu facet duzo pracuje i jest zajety, a propo wszystkiego to wlasnie dlatego nie zawiera zadnej znajomosci z Johanem tylko dlatego ze Johan jak wynika nie dotrzymal slowa i zobowiazan wynikajacych w momencie zakupu prze Iwana od Johana domku wczasowego Na US Virgin Islands St Thomas gdzie Johan mieszka na stale i zobowiazal sie dla Iwana za odplata pelna opieke na jego domku za ktory Iwan zaplacil jemu duze pieniadze, jak wyniklo pieniadze znikly a Johan nic nie zrobil w momencie kiedy podjal zobowiazania wobec Iwana, Wiec raz jeszcze wszystkim dziekuje za mozliwosc zanlezienia znajomego po przez wasze Forum bez was bylo by to nie mozliwe, raz jeszcze dziekuje i pozdrawiam bardzo serdecznie i goraca .. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: znalazlem znajomego 23.04.04, 18:49 No i sprawa zalatwiona, sa zadowoleni, wiec jest OK. A ja wlasnie sie pakuje i przeprowadzam do Nowego Jorku:))) Odpowiedz Link Zgłoś
orlow1977 Re: znalazlem znajomego 23.04.04, 22:59 Mika jezeli zawitasz do New York to nie zapomnij o nas, jezeli potrzebujesz cos zalatwic tytaj daj nam znac, chetnie pomozemy ziomkom z Lidzbarka, i zapraszam do Atlantic City do kasyna . powodzenia oRLOW Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Jade 24.04.04, 06:59 Orlow, dzieki za zaproszenie, mysle ze chetnie skorzystam. Najpierw jednak bede musiala sie zorganizowac na miejscu. Szczerze mowiac jestem troche przerazona - nie mam tam nikogo, ale jak mowi moj Tata - do odwaznych swiat nalezy, wiec biore byka za rogi i jade!! Odezwe sie, jak juz bede "zakotwiczona". Trzymajcie za mnie kciuki:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Jestem 28.04.04, 04:06 Dotarlam, zaczynam sie rozgladac... CHyba nie jest zle:) Odpowiedz Link Zgłoś
orlow1977 Re: Jestem 29.04.04, 15:54 Mika ciesze sie ze wreszcie dotarlas do NY, witamy cie na wschdnim wybrzezu jezeli potrzebujesz porad lub jakies pomocy to daj znac, a jak sie juz wszystko ulozu to zapraszam cie do Atalntic City i na nasze plaze Orlowski Odpowiedz Link Zgłoś
daffne Re: Jestem 29.04.04, 17:42 Mika opowiadaj ,jak sie mieszka na nowym miejscu ?:)) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Jestem 03.05.04, 00:16 Orlow, czy Ty mieszkales w okolicach jeziora??? :) Jestem, mam sie dobrze, poznaje okolice, spotykam zamiezrchlych znajomych. Jest fajnie, duzo sie dzieje, poki co jeszcze nie zdazylam sie rozpakowac;))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
orlow1977 Re: Jestem 03.05.04, 15:40 Mika pozdrawiam, ja miezkam w w Okolicach atlantic city nie przy jeziorze ale okolo 300 yardow od plazy przy oceanie , ciesze sie ze ci sie podoba w Nowym yorky Odpowiedz Link Zgłoś
orlow1977 Re: Jestem 03.05.04, 15:42 Mika ja nie mieszkalem przy jeziorze ale znam orlowskiego ktory mieszkal w okolicach jeziora wielechowkiego, jego nazwisko rowniez orlowski bogdan ale jak mi wiadomo on mieszka gdzies na florydzie Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Jestem 07.05.04, 01:01 Hmmm, bo to takie niecodzienne "spotkac" kogos tutaj, kto bylby z Lidzbarka. I ten Orlowski to jedyna osoba, ktora przyszla mi do glowy... Podoba mi sie tutaj. Teraz, kiedy mam porownanie po pobycie w innych stanach i innych miastach, moge powiedziec, ze mimo iz kiedys Nowy Jork tak bardzo mnie rozczarowal, to bardzo sie ciesze, ze tu jestem. Zycie pedzi z predkoscia swiatla a ja razem z nim. Ale lubie to, wiec czuje sie jak ryba w wodzie:))) Odpowiedz Link Zgłoś