Gość: Krystian16
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.06.05, 22:09
Nie ma to jak radość piłkarzy ze Strażaka, to już naprawdę kpiny,aby cieszyć
się z przegranej[6-3]!!!!!!!! i wiwatować. I gdzie tu rozum ci którzy tak się
cieszyli z tej klęski jeszcze mają czelność na siebie mówić "ja jestem
piłkarzem STRAŻAKA" powinni zakopać głęboko głowy w piasku i do jesieni w
ogóle nie powinni się pokazywać wśród ludzi, a tym bardziej w pubach ponieważ
innym piwko nie smakuje a muszą niezłą kasę wyłożyć za 0,5 l.
CI WSZYSCY KTÓRZY WYBIERAJĄ SIĘ NIEDŁUGO DO TEGO KLUBU POWINNI WIEDZIEĆ ŻE TAM
SIĘ CIESZĄ PO KAŻDYM MECZU NIE TYLKO WYGRANYM!!!