obsługa w Tesco

IP: *.centertel.pl 30.08.07, 21:27
bedąc w super markecie w tesco bardzo nie spodobała mi sie
obsługa... panuje tam bardzo nie przyjazna armosfera... przy jednym
z produktow nie było czytnika cen, pani siedzaca przy kasie,
zachowała sie bardzo bezczelie. zadała pytanie z ktorej to półki
odpowiedziałam ze z drugiego konca...a potem dodałam gdzies tam... a
ona zrobiła nieprzyjazna mine rzuciła jeszcze nie zakupionym
produktem i powiedziała ''tam gdzies!!! a skad ja mam wiedziec,
gdzie...!!idz sama to przyniez, lecz po chwili ruszyła sie i poszła
przynoszac zupełnie inny produkt... grzecznie powiedziałam ze to nie
to samo... a ona na to ''No i co''. sprawdzaja rachunek jeszcze przy
kasie, zauwałyłam ze ten produkt było o 10zł drozszy, zapytałam sie
dlaczego? a ona powiedziała ''idz do obsługi kilenta bo to nie moja
sprawa''. Bardzo mi sie to zachowanie nie podobało, gdyz byłam juz w
niejednym markecie tesco i nigdy nie spotkałam sie z tak
nieprzyjazna obsługa...
    • Gość: Liii Re: obsługa w Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.07, 21:04
      zrozum jak tam im płacą po 400-500 zł to tez za taką płacę taka jest obsługa;/
      • Gość: zaopatrzenie Re: obsługa w Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.07, 21:55
        Bez przesady, Szymczak w ABC nie może znaleźć ludzi na sprzedawców a daje
        1000-1200 i nie ma chętnych a ci tam na pewno za 500 nie robią.
        • Gość: aga Re: obsługa w Tesco IP: *.stk-net.pl 03.09.07, 10:19
          no fakt ta obsługa w tesco.....pozostawia nieraz wiele do
          życzenia!!!!nie piszę o wszystkich pracownikachk,ale jest naprawdę
          parę takich kasjerek że aż niemiło się przy tej kasie stoi:zmierzy
          cię taka od stóp po głowę,musi z koleżanką obok porozmawiać i wogule
          długo by można pisać......
          • Gość: aaa Re: obsługa w Tesco IP: 57.90.33.* 04.09.07, 09:27
            też spotkałem sie z czyms podobnym w tesco mianowicie w aptece ...
            Chcialem kupic plaster na zranienie które miałem właśnie miałem na
            drodze.. Powiedzialem "plaster na mniejsze zranienie poprosze " a
            ona na to "a jaki dokladnie " ja zdziwiony nie wiedziałem o co jej
            chodzi wiec powiedziałem "no mniejszy na male zranienie " o ona do
            mnie że "skąd ja mam wiedziec jakiej wielkosci !! " jeszcze w
            dodatku z wielkim oburzeniem ... Dostałem ten plaster.. ale
            wyszedlem niezadowolony... Podobno jest reguła "klient nasz pan " a
            tu dupa...
            • Gość: gosc Re: obsługa w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 11:14
              A skad ta aptekarka miala wiedziec o jakie zranienie tobie chodzi?
              To ty wykazales(as) sie kompletna indolencja, skoro nie potrafiles
              (as) okreslic wielkosci rany. Jesli plastrow jest kilka rozmiarow,
              to pytanie zadala tobie logiczne. Jest roznica miedzy np.
              skaleczeniem koncem noza, a cieciem dlugosci 1,5 cm. Obydwie rany
              sa "mnniejsze" (uzywajac twojego okreslenia), ale plastry moga byc
              rozne, zarowno pasujace na te najmniejsza, jak i nieco wieksza, ale
              nadal "mniejsza".
              Nauczyles(as) sie formulki "na male zranienie", a nie potrafisz
              okreslic ile cm to zranienie ma. To jest dopiero ciemnota!
              • Gość: aaa Re: obsługa w Tesco IP: 57.90.33.* 04.09.07, 11:34
                Tylko że trudno było mi określić tą rane... jezus .. czy odrazu
                musisz tak do tego podchodzic ?? fakt jest taki że była nie miła...
                i tyle.. prawie tak samo jak i ty :) tylko że na ciebie mam
                olewke :P
                • Gość: gosc Re: obsługa w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 11:53
                  A jaka miala byc, skoro debilu nie potrafiles jej powiedziec na jaka
                  rane chcesz ten plaster? Nie chodziles do szkoly, ze nie potrafisz
                  okreslic ile cos (mniej lub wiecej) ma dlugosci czy szerokosci?
                  Nie dziwie sie, ze twoja postawa kretyna tak ja zirytowala. Bo jak
                  zareagowac, kiedy ktos cos chce, a nie wie wlasciwie co. :)
                  • Gość: aaa Re: obsługa w Tesco IP: 57.90.33.* 04.09.07, 12:03
                    kretyn cie robil
                    • Gość: aaa Re: obsługa w Tesco IP: *.stk-net.pl 04.09.07, 12:14
                      czy w Świeciu sa tylko prosci durnie? nie widzicie czego dotyczy
                      watek? co ma tesco do prywatnej apteki? umiecie tylko ublizac!
                      a co do obslugi w tesco to faktycznie jest wiele do zyczenia. to ile
                      tam zarabiaja nie ma nic do rzeczy, nikt nikogo na sile nie
                      trzyma.na polkach jest balagan a panie sa niekompetentne i
                      niezorientowane.
                      • Gość: aaa Re: obsługa w Tesco IP: 57.90.33.* 04.09.07, 12:21
                        PRZEPRASZAM .. MOZE MASZ RACJE... JUZ SIE NIE POWTURZY
                        • Gość: swieciak Re: obsługa w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 16:45
                          Mnie tez spotkala nie mila sytuacja w tesco; kupuje kosmetyk i przy kasie okazuje sie, ze produkt jest ! 2 razy drozszy !. Pytajac, czy przypadkiem kasjerka nie policzyla przypadkiem 2 sztuk, uslyszalem:
                          "nie ja tam ceny przyklejalam".. Poprostu co do tesc`a sami widzicie jaki przedstawia poziom, wiec albo unikajmy tam zakupow, albo badzmy "tolerancyjni"..
    • Gość: jaaaaaaaaaaa Re: obsługa w Tesco IP: 80.51.140.* 07.09.07, 18:17
      zapraszam do chełmna tyklo że u nas jest mniej art.i mniej
      promocji ale kasjerki super
    • Gość: jaaaaaaaaaaa Re: obsługa w Tesco IP: 80.51.140.* 07.09.07, 18:17
      zapraszam do chełmna tyklo że u nas jest mniej art.i mniej
      promocji ale kasjerki super
Pełna wersja