Dodaj do ulubionych

dworzec PKP .......

11.12.05, 10:15
znalazłem stronkę wielbiciela kolei .... i jest o Rypinie .... ciekawe

Stacja Rypin
Stacja Rypin leży na normalnotorowym szlaku kolejowym Sierpc - Brodnica.
Linia ta została oddana do użytku 25.09.1937 roku. Ale historia kolei w
Rypinie rozpoczęła się prędzej.
Podczas I wojny światowej na ziemii dobrzyńskiej wybudowany został przez
Niemców cały system kolei wąskotorowych. Największą z nich była linia Nasielsk
- Sierpc - Lubicz koło Torunia. Linia ta miała większe odgałęzienia (bocznice)
w miejscowościach: Kawęczyn (do dworu Zębowo) i Czernikowo (do Mazowsza).
Rypin został połączony z miastem Golub linią wąskotorową. Była to linia o
rozstawie toru 600 mm, obsługiwana prawdopodobnie trakcją konną. Przebieg
trasy Rypin - Golub nie jest dokładnie mi znany. Prawdopodobnie z dworca w
Golubiu (normalnotorowego) linia prowadziła przez rynek (jak pokonano duże
wzniesienie zamkowe?), dalej przez Drwęcę i wzdłuż głównej ulicy przez Dobrzyń
(do lat 50-tych oddzielne miasto), dalej wzdłuż dzisiejszej szosy
Golub-Dobrzyń - Rypin conajmniej do miejscowości Bocheniec. Jaki był dalszy
przebieg trasy nie udało mi się ustalić. W muzeum w Rypinie udało mi się
odnaleźć bardzo ciekawe zdjęcie, przedstawiające grupę ludzi na tle wagonu
wąskotorowego kolei Rypin - Gołąb (chodzi tu chyba o Golub). Zdjęcie nie jest
datowane.
Ze wspomnień dawno nieżyjącej już mojej Babci pamiętam (mieszkała
niedaleko wsi Szafarnia - tej od F. Chopina), że jeździła tam jakaś
wąskotorówka, którą czasami dojeżdżano na targ w Dobrzyniu lub do pracy.
Jednak więcej wiadomości nie udało mi się zebrać.
B. Pokropiński w swojej książce "Koleje wąskotorowe PKP" (WKiŁ 1980 -
Moje Koleje) w tablicy 3.3 na str. 19 podaje, że Ministerstwo Kolei Żelaznych
w latach 1918 - 1922 przyjęło na stan kolej wąskotorową gospodarczą o
długości 28 km, szerokości 600 mm Rypin - Golub. Kiedy linię tę zamknięto i
zlikwidowano - nie udało mi się dowiedzieć.
Drugą linią wąskotorową w Rypinie była linia Sierpc (stacja Majewo) -
Skrwilno - Sadłowo - Rypin. Przybliżoną trasę tej linii pokazuje zamieszczona
poniżej mapa. Zaznaczony na niej przebieg z Sierpca (Majewa) do Skrwilna ma
swoje potwierdzenie na mapie wojskowej z okresu międzywojennego, dalszy
przebieg jest przypuszczalny.

B. Pokropiński w wyżej cytowanej książce w tabeli 3.6 na str. 22 (Linie
wąskotorowe zbudowane przez państwo w latach 1918 - 1937) podaje, że w dniu
15.11.1929 oddano do użytku linię wąskotorową o długości 29 km, rozstawie 600
mm na odcinku Szczutowo - Skrwilno - Rypin. Jednakże w tabeli 3.4 na str. 19
(Linie wąskotorowe wydzierżawione, chwilowo unieruchomione lub przeznaczone do
rozebrania w latach 1920 - 1924) ujmuje linię wąskotorową Urszulewo - Skrwilno
(dł. 10 km, 600 mm). Czyżby to miała być odrębna linia, a może część przyszłej
linii z Sierpca. A co z odcinkiem Sierpc (Majewo) - Szczutowo (kiedy powstał,
przez kogo zbudowany itd.). Co tam jeżdziło (pojazdy trakcyjne, wagony - nie
wiadomo). Kiedy linia przestała istnieć - w latach 70-tych nie było po niej
żadnego śladu.
Antoni Witkowski w swej książce "Mordercy z Selbstschutzu" (Wydawnictwo
MON, Warszawa 1986) na str. 87 opisując sytuację z początku niemieckiej
okupacji w Skrwilnie używa słów "... nasypie po dawnym torze wąskotorówki".
Wynika stąd, że linia ta jesienią 1939 roku nie tylko nie pracowała, ale być
może była zdemontowana.
Tuż po odzyskaniu niepodległości zaczęto myśleć o ożywieniu gospodarczym
Ziemii Dobrzyńskiej. Głośna stała się sprawa budowy w tym regionie linii
kolejowych. Każde z miast rozpoczęło "swoją" batalię o kolej. Również
mieszkańcy Rypina zaczęli swą walkę. W zasobach Archiwum Miejskiego w
Bydgoszczy zachowały się petycje władz Rypina, wprost proszące o budowę linii
kolejowej z Nasielska do Torunia przez Rypin - Golub. Linię taką zaczęto
budować w początku lat 20-tych, przebudowując "wąskotorówkę" Nasielsk - Sierpc
na tor normalny. Oddano ją do użytku 30.06.1924 roku. Dalszą część trasy do
Torunia poprowadzono jednak po śladzie istniejącej kolei wąskotorowej Sierpc -
Lubicz. Oddano ją do eksploatacji dopiero 23.01.1937 r. Ale wtedy w Rypinie
trwały już ostatnie prace przy nowo wybudowanej linii normalnotorowej Sierpc -
Brodnica. Linia ta (oddana do użytku 25.09.1937 r.) stanowiła przedłużenie
budowanego etapami połączenia Łódź - Kutno - Płock - Sierpc - Brodnica. Linia
ta miała usprawnić połączenie Łodzi z Pomorzem oraz ożywić gospodarczo słabo
rozwinięte rolnicze tereny Ziemii Dobrzyńskiej.
Moje wspomnienia z linii Sierpc - Brodnica sięgają końca lat 60-tych.
Linia ta przez wiele lat stanowiła idealne miejsce dla parowozów Ol49 (w ruchu
osobowym na trasie Brodnica - Kutno) oraz Ty2 w ruchu towarowym. Sztandarowym
pociągiem był nocny dalekobieżny Łódź Kaliska - Gdynia przez Płock - Brodnicę
- Iławę - Malbork. Rozkładowa mijanka kierunków przeciwnych wyznaczona była w
Rypinie. W pociągach osobowych niestrudzenie kursowały wagony "boczniaki" -
pamiętam drzwi otwierane z każdego "przedziału" oraz okna podnoszone za pomocą
pasów parcianych. Do tego zapach dymu przesączonego parą, charakterystyczny
świst gwizdawki parowozowej, głośną pracę "maszyny" podczas podjazdu pod "górę
starorypińską".
W początku lat 80-tych na szlaku pojawiły sie lokomotywy spalinowe -
nocny dalekobieżny zaczął być prowadzony przez SP45, pociągi towarowe przez
ST44. Jednakże pozostałe pociągi osobowe to w dalszym ciągu Ol49, towarowe
zdawcze to Ty2. Wprowadzono też pociąg poranny Brodnica - Rypin - Brodnica,
ten obslugiwany był przez wagon SN61. Okresowo pojawił się też prawdziwy
pociąg pośpieszny Kraków - Ełk (wprawdzie sezonowy, ale zawsze to pośpieszny).
Relację tę później zmieniono na Olsztyn - Łódź Kaliska.
Na początku lat 90-tych z planu zaczęto wycofywać Ol49, pojawiły się
lokomotywy SP45 ze składami "ryflaków" a później wagonów piętrowych. Coraz
mniejszy ruch towarowy obsługiwały ST44. Ruch na linii zaczął maleć, jedynym
ratunkiem były składy cystern, którymi z Zakładów Petrochemicznych w Płocku
wożono gaz do Rozlewni Gazu Płynnego w Starorypinie.
02.04.2000 r. przez stację przejechał ostatni pociąg osobowy. Od dnia
następnego ruch osobowy został wstrzymany. Pozostał tylko ruch towarowy, czyli
praktycznie pociągi z gazem do Rozlewni Gazu (z Płocka) oraz z paliwem do nowo
powstałej bazy paliwowej (z rafinerii w Gdańsku). Tak jest do dzisiaj, choć
pociągi z Płocka, zamiast pokonać trasę Sierpc - Rypin (29 km) jadą z Sierpca
do Torunia, póżniej przez Jabłonowo Pomorskie do Brodnicy i dopiero do Rypina.
Trasa ta ma "tylko" 183 km, czyli dla PKP SA taka różnica w długości i czasie
jazdy to "pestka"!!!
Na początku lat 70-tych kolejarze w Rypinie dyskutowali, że w przyszłości
będą przez tą stację jeździć pociągi pośpieszne z Lublina do Gdyni. Miało to
sens, gdyż w tym czasie remontowano nawierzchnię z Płocka do Sierpca i
budowano linię CMK. Przebieg jej przez Sierpc - Rypin - Brodnicę jest
naturalną alternatywą. Ale o tym tylko dyskutowano...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka