26.06.10, 16:29
Obserwuję to nasze forum od paru lat. Z zadowoleniem konstatuję, że
pomalutku się cywilizuje. Ot chocby dzięki np. kontrowersyjnemu dla
wielu Lechowskiemu 51, dzięki tolerancyjnej, ciepłej Znajomej, czy
też Darko albo Prl. Jest też Andrzej - pomysłowy fraszkopisarz, albo
Pani Monika ... I wiele innych wirtualnych OSOBOWOŚCI. Czasem w
ferworze dyskusji albo na skutek złej interpretacji intencji
interlokutora komuś puszczą nerwy, ale przecież nie od razu Kraków
zbudowano. Po prostu uczymy się tej trudnej formy porozumienia jakim
jest konstruktywny, ucywilizowany dialog między często diametralnie
różniącymi się poglądami osobami. Wymiana myśli następuje na razie
czysto cyfrowo, jednak kiedyś na jakimś ognisku da Bóg poznamy się
osobiście i mam nadzieję, że nikt z nas nie będzie się za swoje
wypowiedzi wstydził.
Ale wracając do tematu wątku. Chciałbym poznac Państwa opinie
co do wizji dalszego istnienia i rozwoju naszego miasta. Może
spróbujmy zarysowac jakiś mający szansę na zrealizowanie szkic. Może
ktoś ma propozycje personalne? Niekoniecznie w oparciu o poprzedni
układ sił. Przecież lewica to nie tylko Mastalerz, PO to nie są
tylko pp. Kołkowie a prawa strona nie musi byc oparta na wytartym
już nieco obecnym Prezydencie? Ot chociażby przyznam się, że
czytając wypowiedzi Darko widzę, iż jest młodym, energicznym
człowiekiem mającym już pewne doświadczenia, ideę, pomysł na
przyszłośc. Internetowa społecznośc to nie zbiór wirtualnych pustych
głów. To żywi ludzie ich emocje, poglądy i ambicje. Możemy te
cyferki przełożyc na realne korzystne dla wszystkich działania.
Wierzę, że jeśli nie w tym roku, to za kolejne cztery dojrzejemy.
Czego sobie i Państwu ze szczerego serca życzę. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 17:23
      Proszę gości.
      o "zero" uszczypliwości...
    • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 18:38
      No dobra,a teraz napisz coś o sobie!
    • Gość: Andrzej Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 19:00
      Piszcie swoją historię sami,
      bo znajdzie się ktoś,
      co was wyręczy w jej pisaniu...
      /-/Józef Piłsudski
    • Gość: Mirek Re: Co dalej? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 26.06.10, 20:27
      Nareszcie znalazł się ktos kto bez ujadania i wulgaryzmów potrafi się wypowiedzieć. Fakt, zaczynamy dorastać i dla wielu klawiatura to juz środek komunikacji a nie zabawka za pomocą której można wylewać pomyje na idee i pomysły innych forumowiczów. Nieliczni juz forumowi bluzgacze to zakompleksione niedowartościowane jednostki dla których kupienie chleba w Neapolu albo w Chicago urastało by do problemu - bo nie wiedzieli by jak... Postaram sie odpowiedzieć na pytanie ''co dalej?'' Po pierwsze, nie patrząc na opcje polityczne, partie lewe czy prawe starajcie się coś robić. Zniszczono nam przemysł wciskając ciemnote że nie rentowny, zasypano tandetą ze wschodu mówiąc że to niemiecka marka, dobijaja nam rolnictwo mówiąc że zachodnie lepsze no i dlatego truskawki kupujemy z Hiszpanii a jabłka z Włoch. Przeciez ludzie którzy do tego dopuszczaja powinni sie leczyć psychicznie. Wiem co nieco jakie te truskawki i jabłka są, zresztą każdy grosz wydany poza obieg regionu nie przynosi zysku - bo zarabia jakis tam Jose a nie Kowalski i w rezultacie Kowalski jest zmuszony jechać do Josego do pracy...ująłem to najprościej jak tylko możliwe bo właśnie jestem w takiej sytuacji że z dosyć daleka pisze.
      Po drugie: starajcie się stworzyć jakiś produkt regionalny, cos co nieomylnie przywodziło by na myśl Tarnobrzeg. Większość regionów w Europie i nie tylko słynie z jakiegoś swojego produktu: Sorrento limoncello, olej, Wenecja fantastyczne maski i szkło z Murano, Somerset i Exmoor maja swoje STAIN GLASS ( Darko wie o co chodzi), i tak można by wyliczać bez końca - nawet Etiopczycy robią świetne wyplatane meble. Tylko my NIC, ciężko się przebić z czymkolwiek bo zaraz obwarowane to będzie milionem zakazów i koncesji. A ja wam powiem że wcale się tym nie przejmuje i jak wrócę to oprócz moich kółek będę wcielał w życie swoje pomysły. Tym bardziej że chciałbym aby kiedyś moja mała Córcia w zalewie chińszczyzny mogła powiedzieć ''NIE! tatuś to zrobił a ja umiem od niego"
      Po trzecie: myślcie myślcie myślcie- nie dajcie się oszukiwać albo pozbywać w urzędach; to ich psi obowiązek wam pomagać i byc użytecznym. Nie gapcie się tępo w telewizje, w końcu uwierzycie w ten stek bzdur i pomyślicie że to prawda. Myślcie i bądźcie kreatywni, a efekty same przyjdą.
      Mam nadzieje że kiedyś się spotkamy na ognisku i na żywca poplotkujemy. Serdecznie pozdrawiam Darko, Znajomą, Andrzeja i wszystkich pozytywnych.
      Kiedyś dopisze dalszy ciąg moich spostrzeżeń na temat Tarnobrzega, a mam ich sporo. Trzymajcie się.
      Aha, i jeszcze jedno UŚMIECHAJCIE SIĘ!
    • Gość: Wizjoner. Re: Co dalej? IP: 83.238.199.* 26.06.10, 23:38
      "opinie co do wizji dalszego istnienia i rozwoju naszego miasta."

      A więc...będzie wiadukt, nowe chodniki asfaltowane ulice, wkurzające opłaty za
      parkowanie w centrum miasta. Po 2020 ruszy przynajmniej minimalnie kolej. Kilka
      składów osobowych ruszy po nowych torach dopiero za 10 lat bo takie są plany
      modernizacji w tym terenie.
      Przemysłu nie będzie bo nic się już nie będzie opłacało. Zaleją nas towary z
      zachodu i wschodu. Jedyne co się utrzyma to budrzetówka: sądy, prokuratura,
      policja, szkolnictwo, skarbówka.
      O pracę będzie baaaardzo trudno. Miejsca zwolnione będą natychmiast zajmowane
      przez członków rodzin prezesów, kierowników itp. Awansować będą też członkowie
      rodzin wyżej wymienionych. Reszta pomimo zdolności będzie klepać biedę i zasilać
      szeregi bezrobotnych.
      Ci którzy będą mieli pracę poza budrzetówką będą zarabiać tyle że starczy tylko
      na opłaty za mieszkanie. Aby normalnie egzystować będą musieli dorabiać na
      własnych polach, działkach.
      Ogólnie mówiąc ci którzy mają będą mieli jeszcze więcej a ci którzy nie mają
      będą mieli jeszcze mniej a średnia będzie całkiem niezła.
      Podam przykład tak oczywisty i prosty jak budowa cepa: Gość lub gościówa w
      sądzie zarobi na rękę miesięcznie 3500zł, gościówa w sklepie zarobi 950zł. Jest
      różnica? Jest a jakże. Teraz pomnożymy jedno i drugie x12 bo jest tyle miesięcy
      w roku i wychodzi 42000zł i 11400zł. Fajnie? Zależy dla kogo.
      Gość w sądzie to protegowany bubek jakiegoś większego BUBKA. Gościówka w sklepie
      to pierwsza która zgłosiła się do pracy bo już głodu nie wytrzymuje a pracy nie
      ma od miesięcy.
      Młodych będzie trafiał szlag!
      Nie ma nic gorszego dla młodego, silnego człowieka niż bezczynność.
      Nasilą się przestępstwa typu kradzieże, niszczenie samochodów, mienia
      publicznego. Wystąpi ogólne przygnębienie i niezadowolenie ale dopiero z czasem
      kiedy wymrą emeryci-górnicy którzy utrzymują często własne dzieci i wnuki.
      Nie wykluczam że naród otrząśnie się z marazmu i naiwności i ruszy do rewolty.
      Kiedyś... lat temu cho..cho..kiedy rządziła w Polsce jedna przewodnia partia
      nauczycielka rysunków zadała uczniom temat: narysuj jak wyobrażasz sobie swoje
      miasto za lat 20-30. Pewien młody uczeń narysował więzienie, burdel, zadymione
      okolice, bójkę na ulicy a wszystko w ponurej tonacji i co się stało? Matkę
      wezwano do szkoły.
      Czy bardzo się pomylił? Się okaże.

      Tak więc uśmiechajmy się i śmiejmy się z własnej głupoty i naiwności bo ufamy
      tym samym darmozjadom od 20 lat. Co dziwne. Oni będą was gnębić a wy będziecie i
      tak na nich głosować. Będą wam wciskać słowo demokracja i zmuszać do zaciskania
      pasa. Opłaty za utrzymanie mieszkania lub, jak kto woli, na utrzymanie człowieka
      będą nie do zniesienia dla większości jak nie do zniesienia jest polityka
      rządzących polegająca na niszczeniu tego co jeszcze można było w tym kraju
      uratować. (stocznie, cukrownie itd, itd)
      Dobranoc. Życzę kolorowych snów o włądzach myślących normalnie o tym
      społeczeństwie i narodzie bo wszystko co się dzieje w Polsce jest chore.
      • Gość: Pani Monika Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 00:01
        Zamiast rozbudowywać cmentarze-stworzyć spalarnię zwłok, będą chętni.
        ręczę....Ja na pewno!Będzie edukacja, będą chętni.I myślę, że z tego może być
        kasa!!!!!
        Zamiast kolejnej ekspertyzy na Norbiego, inwest w walory gminy, tzn. SZUKAMY
        INWESTORA, który da pracę. Myślę, że to jest priorytet dla TBG number one. Bez
        miejsc pracy płyniemy,produktu regionalnego raczej nie
        mamy..........................Chyba, że to wino marki "wino siarkowe" z
        zachodnich stoków wyniesień machowskich.
        mamy fest piątkowskiego, dobry, bardzo dobry festiwal, oj, trzeba się
        naśpiewac.....innych produktów nie widzę, więc inwestor jest konieczny
        • Gość: Pani Monika Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 00:08
          zawsze można marzyć
          www.youtube.com/watch?v=MJRIY9U4zhQ&feature=related
          • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 06:28
            A turystyka?
    • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 18:08
      Ja też mam taką nadzieję!- do Trampa.
    • Gość: Andrzej Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 19:03
      Dziękuję ładnie,
      za "wykładnie"...
      • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 07:04
        Do Andrzeja-bardzo Cię przepraszam za wczoraj i życzę udanego
        tygodnia.znajoma
        • Gość: Andrzej Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 07:14
          Odpowiedż krótka,
          nie ja wrzucam kamyki,
          do twego ogródka....
          nie bierz tak wszystkiego do siebie bo się rozchorujesz i każdy
          Ci wówczas powie że nic nad zdrowie...
          • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 07:30
            Będę się starać...
    • Gość: pozytywka Re: Co dalej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.10, 08:43
      Szansę rozwoju bardziej widzę w turystyce i przedsiębiorczości niż w przywoływanym często w dyskusjach dużym inwestorze przemysłowym.
      Oczekiwany przez wielu, niemal już mityczny inwestor, którego ściągnięcie według internetowych komentatorów jest głównym zadaniem prezydenta, to powrót do monokultury, w dodatku przeważnie niskopłatnej. Jak niebezpieczne są monokultury widać było ostatnio w okolicy, kiedy miasta oparte na jednym dużym zakładzie przeżywały ostrą nerwówkę. Dotyczy to np. huty szkła w Sandomierzu, huty w Stalowej Woli, felg w Gorzycach, huta szkła w Krośnie. Jeśli pojawią się jakieś problemy i inwestor się wycofuje, to jest to dla całego miasta katastrofa.

      W Tarnobrzegu nie odczuliśmy szczególnie kryzysu i ograniczeń właśnie z tego względu że upadek monokultury przeżyliśmy dużo wcześniej niż okoliczne miejscowości. Dzięki temu udało się wykształcić rozdrobnioną sieć przedsiębiorstw, niezależnych wprost od dużych wahań na rynku, bo każda branża reaguje inaczej, a małe firmy szybciej mogą dostosować się do zmiennych warunków. Szansą dla Tarnobrzega jest lokalna przedsiębiorczość na niewielką skalę, mikro i minifirmy. Nie tyle szukanie wielkiego inwestora z zewnątrz, co stworzenie warunków młodym, którzy chcą otworzyć własną działalność i w przyszłości kogoś zatrudnić. Wymaga to zmiany nastawienia z pozycji roszczeniowej na pozycję aktywną, ale szans i możliwości jest naprawdę wiele.

      Kolejną szansą na rozwój miasta jest turystyka.
      Leżymy w atrakcyjnym turystycznie regionie, w którym jest wiele ciekawostek do oglądania. Nikt jednak nie przyjedzie do Sandomierza, Baranowa, Ujazdu, Kurozwęk, Kolbuszowej na dwa tygodnie, bo by się zanudził. Nie ma też w okolicy odpowiednio rozwiniętej bazy noclegowej. Jeśli uda się w końcu dobrze zagospodarować zalew, tworząc np. całoroczny kompleks basenów, kąpiele zdrowotne w wodach siarkowych, to właśnie produkt regionalny, bo z siarką Tarnobrzeg będzie się zawsze kojarzył, a przez sezon udostępnić zbiornik dla surferów, nurków, plażowiczów i żeglarzy, to zaplecze wokół powstanie samo, z korzyścią dla wszystkich.

      Inny pomysł to Hipoterapia na Dzikowie i projekt dużego ośrodka z pełnym zapleczem i otoczeniem rozrywkowym. Całość tuż za odnowionym zamkiem, w którym pojawi się kolekcja Tarnowskich, a między nimi piękne ogrody. Są w Tarnobrzegu grupy ludzi z pomysłami i konkretnymi wizjami, które działają we wspomnianym kierunku. Konkretnie Esteka w przypadku ośrodka hipoterapii, Kotwica w przypadku pomysłów na zagospodarowanie zalewu, regat, ogólnopolskiego festiwalu szantowego.
      Koncepcja ośrodka hipoterapii www.youtube.com/watch?v=OEbiz29-jh8

      Przykłady jak można rozwijać się na turystach to Kurozwęki i Bałtów, gdzie zrobiono coś głównie na bazie pomysłu i wytrwałości. Sandomierz i Baranów to trochę co innego. My mamy jako punkt startu bardzo ładny zamek, zalew i interesujące miejscowości wokół.

      To nie są tylko marzenia, ale wizja do osiągnięcia w ciągu kilku lat.
      • Gość: Andrzej Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 16:34
        fajna ksywka,
        - pozytywka...
        • Gość: Gość Re: Co dalej? IP: 83.238.199.* 01.07.10, 19:53
          I co? nie ma już więcej wizjonerów? Tylko 16 wpisów? Mało.
      • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 07:06
        "Leżymy w atrakcyjnym turystycznie regionie..."Popieram Cię,jeśli
        chodzi o turystykę.Nie ma w okolicy ośrodka,gdzie można przyjeżdżać
        na Zielone Szkoły czy wyjazdy rodzinne z noclegiem i atrakcjami dla
        dzieci na terenie ośrodka.Przysietnica koło Brzozowa jest przykładem
        na to,jak można przyciągnąć do małej miejscowości
        turystów.Pozdrawiam.
        • Gość: Andrzej Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 18:49
          - desant inwestorów strategicznych marzy się nam zwłaszcza...
          • Gość: Gość Re: Co dalej? IP: 83.238.199.* 02.07.10, 19:00
            Desant zostanie zestrzelony zanim wyląduje na ziemi. Żółty skarb był największym
            majątkiem tego regionu. To se ne vrati!
            Pochylcie zatem czoła przed pomnikiem człowieka który w latach 50-tych
            doprowadził do rozkwitu tego miasta.
            Jeżeli ktoś zapomniał co rozumie się pod pojęciem rozkwitu to informuję: budowa
            bloków mieszkalnych, żłobków, przedszkoli, domów kultury, ulic.
            Dzisiaj remontuje się tylko drogi, chodniki a to nie daje tylu miejsc pracy ile
            byśmy chcieli.
            AMEN dla tego miasta.
            • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 20:41
              Czasem dojeżdżałam ze szkoły przez Machów.Mnóstwo ludzi z całej
              okolicy tam pracowało.Coś jednak trzeba zrobić z naszym
              regionem ,aby ludziom żyło się lepiej.Młodzi,przebywajacy za
              granicą,nie chcą tu wracać,bo nie ma pracy!!!Pozdrawiam
              • Gość: gość Re: Co dalej? IP: 83.238.199.* 03.07.10, 17:44
                "nie chcą tu wracać,bo nie ma pracy!!!"

                Chcą wracać ale nie ma pracy chciałaś chyba napisać.
                • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 19:10
                  Wróciliby,gdyby była dla nich praca za odpowiednie pieniądze.
                  Może tak być? Możesz poprawić!Pozdrawiam
                  • Gość: raffi Re: Co dalej? IP: 80.48.35.* 03.07.10, 21:15
                    Najpierw uwaga ogólna. To co jest utrapieniem nas Tarnobrzeżan (brak nowych,
                    atrakcyjnych miejsc pracy) dotyczy pewnie większości polskich miast, zwłaszcza
                    tych mniejszych, położonych nieco na uboczu głównych szlaków komunikacyjnych.
                    Wielu narzekającym wydaje się więc, że wszędzie coś się dobrego dzieje, wszędzie
                    jest lepiej, tylko nie tu. W innych miastach jest dokładnie tak samo ! Po drugie
                    - wszystkie podobne do naszego miasta chcą pozyskać inwestorów, a tymczasem
                    "dobrych wujków" jak na lekarstwo ! Nie mam zamiaru bronić obecnych władz, ale
                    mam też przekonanie, że inni ludzie na ich miejscu pewnie niewiele więcej by
                    wskórali. Po trzecie - zapominamy, że całkiem niedawno (choćby w związku z
                    wejściem Polski do UE) radykalnie zmieniły się zasady pozyskiwania tzw.
                    zewnętrznych pieniędzy. A procedury te są generalnie rzecz biorąc niezwykle
                    trudne i skomplikowane. Wszyscy (nie tylko my w Tarnobrzegu) tego się dopiero
                    uczą. Niezależnie od tych konkursów, które z zasady mają być przejrzyste i
                    uczciwe, nadal działają układy.Osobiście znam pewien projekt tarnobrzeski, który
                    był po prostu znakomity, lecz przegrał z zupełnie banalnym, ale zgłoszonym przez
                    Rzeszów.
                    Teraz co do przyszłości. Nie odkrywam Ameryki, że wielką szansą Tarnobrzega jest
                    turystyka. Za klika lat zamek dzikowski z kolekcją Tarnowskich będzie poza
                    Łańcutem najciekawszym tego rodzaju obiektem na Podkarpaciu. Jeśli w budynkach
                    mu towarzyszących powstanie dobry hotel i dobra gastronomia, a na dodatek
                    odnowiony zostanie park, w Dzikowie może funkcjonować z powodzeniem nie tylko
                    muzeum, ale i coś w rodzaju centrum kongresowo-sympozjalnego. Nie traktowałbym
                    tego jednak w kategorii konkurencji dla Baranowa, ale raczej współpracy i
                    wzajemnego uzupełniania się.
                    Doskonałym pomysłem jest też ośrodek hipoterapii. Pytanie tylko, czy zapaleńcy z
                    ESteki znajdą pieniądze na to przedsięwzięcie ? Czy nie należałoby włączyć w to
                    również miasto i inne podmioty ?
                    Istotną częścią oferty turystycznej może być zalew machowski. Myślę jednak, że
                    realizując te projekty powinniśmy może podjąć współpracę z Sandomierzem,
                    Baranowem i Koprzywnicą, bo każdy ma coś do zaoferowania, a chodzi o to, by
                    ludzie jadący np. do Baranowa mieli świadomość, że nie tylko to można zobaczyć.
                    Może tych kilka miast zorganizowałoby np. żeglugę na Wiśle, by pobyt turystów w
                    naszych okolicach trwał kilka dni, a każdy coś innego wprowadziłby do programu
                    pobytu ?
                    Po to by to wszystko zrealizować potrzebne są nie tylko pieniądze i decyzje, ale
                    też i swoiste "przestawienie" się wielu instytucji. Np. niedobrze mi się robi,
                    gdy słyszę jakie kierunki studiów oferuje tarnobrzeska PWSZ. Iluż na miły Bóg
                    potrzebujemy socjologów czy pedagogików specjalnych ?! Czy nie należałoby już
                    dziś pomyśleć o kierunkach przygotowujących ludzi do pracy w tym regionie, w
                    jego nowych rolach ?
                    • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 21:54
                      Popieram!
                    • Gość: Gość Re: Co dalej? IP: 221.238.17.* 03.07.10, 23:49
                      Ładnie napisane. Możesz pisać fantastyczne książki.
                      Pokładasz wielkie nadzieje w turystyce. Niestety to tylko mrzonki a gdyby nawet
                      się rozwinęła to zatrudnienie sezonowe znajdzie niewielka garstka osób.
                      A swoją drogą popatrz na takie kraje jak Anglia, Irlandia, Kanada itp. Tam jest
                      praca dla każdego niezależnie od wykształcenia a tu w Polsce nie ma. Dlaczego?
                      Bo tam rząd i skarbówki nie niszczą zakładów, firm i obywatela jak tutaj. Tam
                      nie wyprzedają swoich zakładów za friko. Tam są myślący perspektywicznie a nie
                      zachowawczo.
                      Pracy w TBG nie będzie więcej niż jest. Może być jej tylko mniej.
                      To powolny koniec tego miasta. Jeszcze niewielu zdaje sobie z tego sprawę.
    • Gość: tbg Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 01:09
      kilka lat temu pojechałam do Niemiec po raz kolejny. Wielką frajdą są tam parki
      rozrywki. Koło Stuttgartu jest park tematyczny - wszak to region winnic, więc
      park miał atrakcje związane z winnicami. Super sprawa. Położony w szczerym
      polu,ale ludzi masa ma tam pracę. Druga masa przyjeżdża tam rodzinami, żeby się
      świetnie bawić.

      konkluzja: a może jakiś milioner spróbował zainwestować w ten region tworząc
      przy pomocy zdolnych, młodych projektantów super park rozrywki wykorzystując
      historię naszego regionu.

      wycieczki szkolne gwarantowane, rodziny będą przyjeżdżać z całej południowej
      Polski... zachęcające :)
      • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 09:16
        Gdy miałam małe dzieci ,to jeździłam do Rabkolandu.Kawał drogi!Ze
        szkoły też jeździliśmy.Przydałby się park rozrywki w okolicy.Dorośli
        też chcą się czasem zabawić.W Okunince jest fajne wesołe
        miasteczko.Może przy Zalewie Machowskim? Pozdrawiam

        P.s A może biuro matrymonialne dla samotnych? Mogę "podesłać" parę
        osób.
      • Gość: Darko Re: Co dalej? IP: *.pppoe.sistbg.net 04.07.10, 09:35
        Witam szanownych prelegentów.

        Miło słyszeć, iż w Naszym Mieście są ludzie, którzy mają pewne wizje
        jego dalszej egzystencji.
        Teraz kilka moich uwag.
        Ponieważ nie zanosi się, że będziemy Disneylandem lub Legolandem,
        marzenia o rozwoju Tarnobrzega na bazie turystyki można między bajki
        włożyć. Oczywiście każde miejsce pracy w sektorze usług jest
        wartościowe, jednak biorąc pod uwagę SKALĘ ilości miejsc POTRZEBNYCH
        w Tarnobrzegu nie jest to rozwiązanie perspektywiczne. Chba, że
        ściągniemy George Lucasa, który wybuduje miasteczko STAR WARS open
        all seasons.
        To, czego potrzeba, to miejsca pracy w przemyśle. Co prawda
        są "ekonomiści" ( a swoją drogą kto pamięta, że ekonomia to nauka
        HUMANISTYCZNA podobnie jak historia) wieszczą nam nadejście świata
        postindustrialnego, to jednak wytwarzanie produktów w dalszymciągu
        jest podstawą do rozwoju całych pańśtwa.Oczywiście można sę skupić
        na usługach jak Luxemburg czy Monako, jednak do realizacji tej
        koncepcji potrzebne byłoby ogłoszenie II Republiki Tarnobrzeskiej i
        postawienie na granicach miasta Własnych sił militarnych.
        Darujmy wię sobie ten rodzaj rozwoju, gdyż nie zapenia on
        odpowiedniej skali.

        To, co można byłoby zrobić w miarę SZYBKO, to postawić na rozwój
        zakładów przetwórczych żywności. Mamy giełdę w Sandomierzu, są
        jeszcze pieniądze unijne na rozwój rynków hurtowych, są jeszcze
        pieniądze na rozwój otoczenia rolnictwa, choć jest ich coraz mniej.
        Można myśleć o utorzeniu około 2000 - 3000 miejsc pracy w
        przetwórstwie - produkcji artykułów spożywczych na całą południową
        Polskę. Mamy w tym względzie możliwości o wiele większe niż TARNOWO
        PODGÓRNE, które zgromadziło pokaźną liczbę zakładów. Dziwi mnie,
        że NIKT z kadry zarządzającej naszymi miastami nie dostrzega tego
        potencjału.
        Zdaję sobie sprawę, że nie są to stanowiska pracy
        przynoszące duże dochody, jednak mogą być bardziej stabilne, niż
        sezonowa praca w usługach. To jeden kierunek.
        Drugi kierunek to postwienie na MAXYMALNY rozwój strefy w Machowie.
        Powtarzam - MAXYMALNY !!! Oznacza to rezygnację oraz zamrożenie
        inwestycji związanych z szeroko pojętymi zagadnieniami pobocznymi
        dla rozwoju miejsc pracy - koniec z układaniem kostki (pewnie stracę
        poparcie zakłady betoniarskiego :-)), wkładaniem pieniędzy w sport
        (kolejna grupa nie udzieli poparcia ;-)), wszelkiego typu rozrywki
        jak "dni tego i owego" itp. Pieniądze powinny iść w PIERWSZYM
        RŻEDZIE na zrobienie w Machowie podobnej infrastruktury w Machowie
        jak jest na srefach w Mielcu i Stalowej Woli. W efekcie do Mielca
        przychodzi Husqvarna dając 600 do 900 miejsc pracy a my mamy mieć w
        przyszłym roku ... 150 miejsc pracy, czyli 20 procent z tego, co
        przybędzie w Mielcu. Jednocześnie trzeba przygotować
        zagospodarowanie terenów obok sądu, jak trzeba to należy wywieźć
        konserwatora zabytków blokującego rozwój tego terenu do Galicji,
        czyli za PRzemyśl. Tam będzie mógł swobodnie toczyćrozważania
        o "galicyjskości Tarnobrzega", KTÓRY NIGDY FORMALNIE NIE BYŁ CZĘŚCIĄ
        HALICZA VELL GALICJI. Te działania powinny przynieść kolejne około
        2000 miejsc pracy.
        Sumując mamay:
        - przetwórstwo żywności - około 2000 miejsc pracy,
        - strefa Machów plus tereny w Tarnobrzegu - około 2000 miejsc pracy,
        - wspomniane wyżej przez prelegentów usługi około kolejne kilkaset
        miejsc pracy.
        Do realizacji tych celów należy:
        - mieć stały lobbing w Warszawie - własnego parlamentarzystę -
        problemem jest, który z "młodych wilków" zrezygnuje dla dobra
        miasta - mnie było stać na taki gest :-)
        - mieć stały lobbing w Rzeszowie - własnego człowieka w sejmiku
        województwa,
        - współdziałać z Zarządem Strefy mimo wszelkiej niechęci,
        - współdziałać z Zarządami Sandomierza i Stalowej Woli,


        Jakie są alternatywy?
        Alternatywą jest likwidacja powiatu grodzkiego w Tarnobrzegu i
        wybory burmistrza - podobnie jak w Baranowie Sandomierskim. A powiat
        podzielą miedzy siebie Stalowa Wola i Mielec.


        • Gość: Darko Re: Co dalej? IP: *.pppoe.sistbg.net 04.07.10, 09:39
          Przepraszam za błędy. Nie powinny się zdarzyć. Nie przeprowadzalem
          korekty, gdyż raczej się spieszę.
        • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 09:58
          Piszesz konkrety!Moje dzieci dzisiaj pojechały do kina do
          Rzeszowa.Wczoraj im kupiłam ładne sukienki w Galerii w Rzeszowie z
          wyprzedaży po...20 zł za sztukę.(H M)Inne były po 39zł.Byłam w
          Tarnobrzegu w sobotę, obeszłyśmy cały rynek i nic ciekawego nie było
          dla nastolatek.Nie wiem,dlaczego w Tarnobrzegu jest problem z
          kupieniem ubrań dla 14 latek!
          Masz rację,że przemysł daje najwięcej miejsc pracy.Uważam jednak,że
          turystykę i sport też trzeba promować w naszym regionie!Pozdrawiam.
          Ja tam nie zwracam uwagi na błędy na forum.Liczy się treść!!!
        • Gość: tbg Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 14:34
          a toż dlaczego w turystykę nie warto? Są kraje, które właśnie z turystyki żyją i
          świetnie się mają, tu gdyby kasę włożyć w stworzenie czegoś sensownego,
          atrakcyjnego, nie ma lepszej promocji i ściągnięcia gotówki do miasta...
          tylko nie jakieś dziadostwo z piszczącymi karuzelami,tylko pełen wypas,
          gwarantuję, ludziska by zjeżdżali.

          Najlepszy jest dobry pomysł. W Bałtowie mieli i co? Mają wycieczki cały rok
          albo prawie cały....
        • Gość: sign Re: Co dalej? IP: 83.1.115.* 04.07.10, 21:14
          Darko widzi szansę w wielkiej przetwórni na 3000 pracowników. A czy przetwórstwo nie jest pracą sezonową?
          Czy w grudniu przebiera się truskawki, a w marcu myje śliwki? Poza tym jest to praca bardzo nużąca i monotonna, za to bardzo niskopłatna. Czy to rozwiąże nasze problemy?
          3000 ludzi stojących przy taśmie przez kilka miesięcy w roku za głodowe stawki.
          Problem jest taki, że wykształceni młodzi nie mają do czego wracać. Czy przetwórnia by to zmieniła Twoim zdaniem?

          Czemu piszesz o kadrze zarządzającej w temacie przetwórni? Czy to ma być spółka miejska założona przez prezydenta z burmistrzem? Mamy już Tygodnik Nadwiślański, ale nie wiem czy to przykład na którym należy się wzorować.
          • Gość: Darko Re: Co dalej? IP: *.pppoe.sistbg.net 04.07.10, 22:05
            Cytat za stroną gminy:
            W Tarnowie Podgórnym czeka kilkaset hektarów terenów przygotowanych
            pod inwestycje, które zgodnie z obowiązującymi planami
            zagospodarowania przestrzennego przeznaczone są pod obiekty
            produkcyjne, magazynowe, usługowe i handlowe. Na terenie gminy
            funkcjonuje około 2,5 tys. podmiotów gospodarczych, zarówno z
            kapitałem zagranicznym jak i polskim. Swoją siedzibę mają tu firmy z
            branży motoryzacyjnej (MAN, KAYSER, SCANIA, VOLVO), spożywczej
            (Strauss – dawniej ELITE CAFE, KRAFT FOODS, MILLANO), logistycznej
            (PROLOGIS, LIDL, SCHENKER, VERHOEVEN) poligraficznej (SAUERESSING,
            SCHATTDECOR, POLSKAPRESS) i wielu innych (IMPERIAL TOBACCO, AUCHAN,
            GRUNDFOS, BUDERUS, HAMMER, BALMA, HANSGROHE, SULZER, REHAU, REMMERS,
            HERLITZ).

            Co czeka na inwestorów w Tarnobrzegu?
            Ile przygotowanych hektarów?

            Osobiście krew mnie zalewa, że trzeba "podawać na tacy"
            tzw. "inwestorom". Gdyby w 2001 roku SIARKOPOL miał takie
            preferencje jak obenie "inwestorzy" to w dalszym ciągu bylibyśmy w
            stanie konkurować z Mielcem czy Stalową Wolą.

            A prztetwórstwo żywności to nie tylko praca przy sortowni truskawek
            na taśmie. To zaopatrzenie - praca dla rolników, logistyka - praca w
            transporcie, sprzedaż - biura handlowe, sieć dystrybutorów itp. To
            potężne koło zamachowe, jakim kiedyś była wydobywana z ziemi siarka.
            Teraz też możemy żyć dzięki ziemi. Żyć nie gorzej niż w latach
            70tych i 80tych. Problem w tym, że ten kierunek powinien być obrany
            już lata temu. Straciliśmy co najmniej dekadę, jak nie dwie.
            Wszystko zmierza do realizacji mojej tezy - wyborów burmistrza
            Tarnobrzega i rozszarpania powiatu pomiędzy Mielec i Stalową Wolę.
      • Gość: gość Re: Co dalej? IP: 221.238.17.* 04.07.10, 22:14
        tbg też możesz pisać fantastyczne książki
        • Gość: rolex Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.10, 09:37
          Zarówno Raffi jak i Tbg mają rację i ich talent "literacki" nie ma
          tu nic do rzeczy. Zarówno pomysł na ośrodek turystyczny jak i
          przetwórstwa owocowo-warzywnego jesat bardzo sensowny i racjonalny.
          Zresztą każdy, nawet z pozoru najbardziej zwariowany pomysł, gdyby
          dał dobre efekty, jest do przyjęcia !
          Wiecie, co mnie najbardziej dziwi przy tego rodzaju dyskusjach ? Że
          oto okazuje się, iż w Tarnobrzegu jest sporo sensownych ludzi z
          pomysłami, sporo pasjonatów w najepszym tego słowa znaczeniu, ale
          jakoś nie mogą się pojawić w "przestrzeni publicznej". Jest więc
          dziwna sytuacja - wszyscy narzekają, że nic tu się nie dzieje, że
          Tarnobrzeg umiera itp., ale jednocześnie jakoś ci rozsądnie myślący
          nie mogą się razem spotkać. Może warto byłoby coś z tym zrobić...?
          • Gość: xelor Re: Co dalej? IP: 221.238.17.* 05.07.10, 21:39
            Rzeczywiście pomysłów nie brakuje tylko musicie pamiętać że jeszcze nie macie
            zysków a już łapę wyciąga ZUS, skarbówa po swoje haracze.
            Gdyby to wszystko było takie łatwe to już by ktoś to zrobił.
            Zgodzę się tylko w jednym. Misi być to i przetwórstwo i turystyka i zakłady
            produkcyjne itd bo jeden wagon w składzie to za mało.
            • Gość: znajoma Re: Co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 15:30
              A pobliskie lasy bogate w jagody...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka