wislocki12
19.08.20, 23:07
"W Warszawie wciąż nie udaje się wyłączyć megafonów w homofobicznych ciężarówkach głoszących brednie na temat społeczności LGBT+ i związków homoseksualności z pedofilią. Inaczej jest w Poznaniu, gdzie furgonetki Fundacji Pro-Prawo do Życia mogą co prawda wyjechać na ulice, ale tam nikt nie usłyszy, że "dzieci w państwach Europy Zachodniej padają ofiarami homoseksualnych pedofilów". Jak to możliwe?"
noizz.pl/lgbt/poznan-wyciszyl-homofobiczne-ciezarowki-dlaczego-to-nie-udaje-sie-w-warszawie/tdnz66g