zdenerwowana1
01.04.06, 18:56
Wiosna,ptactwo się budzi.Gacki zlatują się do Skopania /pomimo że ssaki/
Niebezpieczeństwo ptasiej grypy, lub jeszcze większych problemów.W miniony
wtorek "przyleciał" Mercem starszy Pan pod nieobecność prezasa paruzela i
zaczął się szarogęsić w Z.K. Firanka.Próbował wyprosić z zakładu jedną z
pracownic nie będąc świadomym, że w świetle Kodeksu Sp.Handlowych jest na
terenie Spółki zwykłym intruzem.Postraszył, popienił się trochę i skrzydła mu
opadły,ale swoje zrobił.Wywożą maszyny do Wisanu,sprzedali samochód i
komputer do projektowania i pewnie pomału zlikwidują firmę.Wisanowi to
również nie wyjdzie na dobre.Pytanie czy w okolicy nie ma jastrzębia-
prokuratora,lub policji skarbowej co by to "ptactwo" przepłoszyć. Do ataku.