Kłopoty z etyką

06.11.09, 12:24
Poraża mnie ciągły brak woli ze strony Min. Edukacji do
wprowadzenia etyki jako przedmiotu nauczania. Jeszcze przed 1999
r., kiedy odeszłam na nauczycielska emeryturę były już pierwsze
próby wprowadzenie tego przedmiotu, nieudane bo brakło władzom
oswiatowym konsekwencji a raczej woli i tu zgadzam sie z opinią
pani prof. M. Środy. Jest tylu absolwentów filozofii, że moze p.
minister Hall wykorzystała ich i wyszłoby to tylko naszej młodzieży
a w końcu i całemu społeczeństwo na korzyść. Może wtedy podniosłaby
się też na wyższy poziom kultura polityczna, moralność, relacje
miedzyludzkie? Może społeczeństwo przypomniałoby sobie tzw. swiat
wyższych wartosci? Warto zainwestować w takie pożytki!Lekcje o
literaturze nie zastąpią filozofii, w tym etyki, którą przecież PRL
wyrzucił ze szkół z niepowetowana szkodą dla nas wszystkich!.
Upominajmy sie więc o etykęi to masowo!
    • l.george.l Re: Kłopoty z etyką 06.11.09, 12:48
      Wydział Teologiczny na UAM w Poznaniu uruchomił ostatnio studia podyplomowe z
      zakresu etyki, co dla mnie jest dowodem, że Hallowa po cichu z klerem musiała
      się dogadać, że za jakiś czas uczniowie będą mieli do wyboru religię albo
      katolicką etykę. Powstaje pytanie, czy katolicka etyka ma cokolwiek wspólnego z
      etyką?
    • gdabski Re: Kłopoty z etyką 07.11.09, 12:29
      To że są absolwenci filozofii nie oznacza jeszcze, że nadają się oni en masse do
      nauczania czegokolwiek.

      /Gdabski
Pełna wersja