Dodaj do ulubionych

Niedokształceni nauczyciele

IP: *.zory.msk.pl 07.03.04, 11:29
Nie podoba mi się jako rodzicowi fakt, że uczą moje dziecko nauczyciele bez
wyższego wykształcenia (osoba o której myślę, kończy studia zaoczne).

Czy mogę od dyrekcji szkoły żądać zmiany nauczyciela?

Swoją drogą kiedyś czytałem, że studenci zaoczni odbierają max 70% tej
wiedzy, którą zdobywają ich koledzy na dziennych studiach (wypowiedź
wykładowcy). Jeśli to prawda, to jest mi dodatkowo smutno, bo wolałbym aby
moje dziecko uczyli ci co mają 100% wiedzy....
Obserwuj wątek
    • Gość: myslak gminy oszczędzają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 12:04
      Poczytaj uważnie proponowane przez ministerstwo tabele płac (brutto). Zauważ,
      że różnica płac między tym samym poziomem awansu przy różnym wykształceniu może
      wynosić nawet 700 zł. Wiele samorządów ZMUSZA dyrektorów do zatrudniania
      nauczycieli TAŃSZYCH!

      Stopień naukowy doktora lub doktora habilitowanego, tytuł zawodowy magistra z
      przygotowaniem pedagogicznym:
      Nauczyciel stażysta:1110
      Nauczyciel kontraktowy:1316
      Nauczyciel mianowany:1666
      Nauczyciel dyplomowany:1999.

      Tytuł zawodowy magistra bez przygotowania pedagogicznego, tytuł zawodowy
      licencjata (inżyniera) z przygotowaniem pedagogicznym
      Nauczyciel stażysta:954
      Nauczyciel kontraktowy:1130
      Nauczyciel mianowany:1430
      Nauczyciel dyplomowany:1718

      Tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego, dyplom
      ukończenia kolegium nauczycielskiego, nauczycielskiego kolegium języków obcych
      Nauczyciel stażysta:820
      Nauczyciel kontraktowy:975
      Nauczyciel mianowany:1234
      Nauczyciel dyplomowany:1482

      Pozostałe kwalifikacje
      Nauczyciel stażysta:681
      Nauczyciel kontraktowy:812
      Nauczyciel mianowany:1025
      Nauczyciel dyplomowany:1231

    • Gość: Izabela Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 13:42
      Mysle ze troche przesadzasz ,kazdy nauczyciel do 2006 roku musi uzupelnic
      kwalifikacje. Myslisz ze nauczyciel ktory uczy twoje dziecko jest gorszy
      anizeli pozostali?Napewno wielu nauczycieli ktorzy dlugo pracuja w szkolach
      posiadaja wiecej wiedzy anizeli magistrowie ktorzy pracuja 1 rok.Tez jestem
      nauczycielem z dlugoletnim stazem pracy.
      • Gość: nie nauczyciel Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.nsm.pl 07.03.04, 14:18
        a ty CANON jakie masz papiery, jakie kończyłes studia? myslę matołku ,że nic
        nie masz, masz chora ambicję ; liczy sie tez doświadczenie , nie tylko tytuły.-
        nie wpadłes na to?
        • Gość: magister Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 14:31
          Tytuł to nie wszystko!!!!1
          • Gość: maria Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.icpnet.pl 07.03.04, 15:01
            Jasne, że tytuł to nie wszystko, szczególnie polski tytuł..;))Nie wspomnę już o
            tytułach "naukowych" zaocznych...:))) Hahaha ;> Ale faktem jest też, że polscy
            nauczyciele często sa niedokształceni i pracują w szkole "po znajomości" tak
            zwanej. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację : przychodzi moje 18-letnie
            dziecko ze szkoły. A szkoła to liceum w pewnym dużym polskim mieście. I pyta
            mnie : mamo, jak mam rozumieć ten temat wypracowania : "Gombrowicz jako
            kpiarski i ironiczny prześmiewca w "Ferdydurke" Gombrowicza".....
            Więc, Szanowni Państwo, nie trzeba być matką - polonistką, która uczy
            studentów, że "masło maślane" to nie jest najlepsza forma wyrażania się... żeby
            stwierdzić, że temat wypracowania jest nie tylko tautologią, ale głupotą
            kompletną!!!
            Pośmiałysmy się tylko z córą i bezradnie rozłożyłysmy ręce...:))))


            • Gość: Iwona Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.swic.dialup.inetia.pl 07.03.04, 22:51
              Gość portalu: maria napisał(a):
              >nie trzeba być matką - polonistką, która uczy studentów<
              Czy to o tobie Mario??? Jesli uczysz studentów, to jesteś winna temu, że
              nauczyciele są niedouczeni.

              Niedouczony wykładowca wypuszcza niedouczonych nauczycieli, którzy dopuszczają
              do matury i wypuszczają ze szkoły - niedouczonych uczniów... Koło się zamyka.
              Prawdopodobnie sama zgadzasz się na to żeby twoi studenci zaoczni nie wykazali
              się wiedzą i umiejetnościami - a... no właśnie... czym???
              Sama sobie dopowiedz, a potem krytykuj. Nauczycielka przez ciebie opisana tez
              studiowała i ktoś (czytaj: doktor, profesor) jej zaliczał poszczególne
              przedmioty i u kogoś zdawała egzaminy.
        • Gość: canonBJC Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.zory.msk.pl 07.03.04, 21:36
          Wyjaśnię ci wszystko osobiście, tylko proszę o podanie swojego emaila.
          Porozmawiamy sobie. Postaram się abyś nie był rozczarowany.
    • Gość: Richelieu* Re: Niedokształceni nauczyciele IP: 217.98.107.* 07.03.04, 17:02
      odbierają być może 70% wiedzy, a pozostałe 30% muszą sobie sami poszukać,
      naumieć się i zdać razem z dziennymi.
      a po drugie czy nauczyciel nawet w liceum wykorzystuje całą swoją wiedzę?
      • Gość: Ania Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.crowley.pl 07.03.04, 19:49
        Bzdura. Programy nauczania na studiach zaocznych sa węższe niż na dziennych. Z
        tego powodu jeśli ktoś chce się przenieść z zaocznych na dzienne musi zdawać
        róznice programowe. Przenieść można się tylko na początku studiów, bo w
        późniejszych latach róznice programowe są tak ogromne, że praktycznie nie do
        nadrobienia.

        • Gość: Richelieu* Re: Niedokształceni nauczyciele IP: 217.98.107.* 07.03.04, 20:14
          liczba godzin jest okrojona, a to, że mniejszą liczbną godzin tłumaczy się
          potem mniejszą ilość materiału to cecha dziadowskich szkółek.

          jednak po raz kolejny widzę jaki jestem wspaniały student, hihi, zaoczny lepszy
          od dziennych, widział to kto
          • Gość: Ania Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.crowley.pl 07.03.04, 22:18
            Nie dziadowskich szkółek.... akurat wiem jak to wygląda w najlepszych
            uczelniach w tym kraju.
    • kociamama Re: Niedokształceni nauczyciele 07.03.04, 22:36
      A jakies jeszcze konkretne zarzuty wobec nauczyciela? Np. zle realizuje
      program, jest niekompetentny, nie ma dostatecnzej wiedzy (nie umie odpowiedziec
      na pytania zadane przez uczniow, ani jak nie wie, nie sprawdza i nie odpowiada
      na kolejnej lekcji, nie umie wskazac jak zglebiac wiedze - ksiazki, czasopisma,
      internet), nie ma pojecia o metodyce/jego metody nauczania sa
      archaiczne/nieskuteczne?

      prosze o konkrety,
      KOciamama.
      • Gość: canonBJC Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.zory.msk.pl 08.03.04, 00:26
        Brak konkretnych zarzutów, poza brakiem pełnych kwalifikacji do wykonywanego
        zawodu.
        Czy to wg Ciebie mało?
        Chciałabyś chodzić do lekarza, który nie skończył studiów?
        Nawiasem mówiąc, kryzys i ośmieszanie się nauczycieli, widać najlepiej na
        przykładzie wf. Znam kilku takich łamagów, którzy uczą tego, o czym sami nie
        mają zielonego pojęcia. Np nie potrafią odbić piłki - a uczą siatkówki....

        • kociamama Re: Niedokształceni nauczyciele 08.03.04, 16:12
          Mysle, ze wytykanie jako blad wylacznie braku mgr to za malo. Np. ktos moze byc
          sweitnym anglista po College (ma wtedy studia licencjackie za soba i moze
          wlasnie dorabiac anglistyke wlasnie zaocznie). A absolwenci kolegiow sa z
          reguly lepszymi nauczycielami niz mgr anglistyki, bo sa to studia stawiajace na
          praktyczne umijetnosci czyli uczenie sie jezyka i jak go nauczac, podczas gdy
          na anglistyce marnuje sie czas na wkuwaniu slowek Old czy Middle English na
          historyczna, co moze byc przydatne do czytania Shakespeare'a w oryginale, ale
          nie do radzenia sobie z gromada energicznych dzieciakow.

          Albo tez lepiej, zeby nauczal student zaoczny powiedzmy geografii bedacy na
          czwartym czy piatym roku, ktory juz przeszedl przez przedmioty pedagogiczne czy
          metodyczne, ktory jest naprawde zafascynowany tematem, moze laureat olimpiad,
          ale jest to jego np. drugi kierunek, albo nawet pierwszy, ale tak kocha
          nauczanie, ze woli nauczac niz chodzic na zajecia, na ktorych nic sie nie
          dzieje na studiach w trybie dziennym... I porownajmy takiego studenta
          zaocznego, ktory zyje tym co robi, caly czas sie doksztalca, z jakims mgr
          rutyniarzem, ktory od 20 lat nie zmienia metody nauczania, i "jedzie z
          podrecznika", nie doksztalca sie, nie wie nic nowego, a strych rzeczy juz dawno
          zapomnial.

          POzdrawiam,
          Kociamama.
        • Gość: Ania Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.crowley.pl 08.03.04, 20:56
          Z tym się zgadzam w 100%. Miałam w podstawówce właśnie taką "nauczycielkę" wf.
          Wchodziła na sale gimnastyczną w spódnicy i szpilkach, nigdy w zyciu nie
          pokazała ani jedego cwiczenia, ale za po pały na sprawdzianach sprawnościowych
          stawiała bardzo chętnie.
          • kociamama Re: Niedokształceni nauczyciele 09.03.04, 09:16
            Zaloze sie, ze ta nauczycielka byla mgr AWF. A o wiele lepiej by sie sprawowal
            byly sportowiec z kursem metodycznym, np. student innego kierunku. No bo po co
            dobremu sportowcowi AWF? Skoro i tak sie zna na treningu i jest sprawny.

            Pozdrawiam,
            Kociamama.
    • pawro2001 Re: Niedokształceni nauczyciele 08.03.04, 09:51
      Ja też w zupełności nie rozumiem zatrudniania nauczycieli bez tytułu magistra.
      W urzędach pracy jest dość zarejestrowanych osób z wyższym wykształceniem, by
      zaoferować im prace zgodną z kwalifikacjami. Tak samo nie rozumiem dlaczego
      pozwala się by nauczyciele mieli nadgodziny (często po kilkanaście). Po
      pierwsze jest to niesprawiedliwe społecznie, ze względu na wspomniane
      bezrobocie, po drugie musi sie to odbić na jakości pracy nauczyciela. A jeżeli
      chodzi o studia zaoczne. No cóż, różne są opinie na ten temat, ja będąc
      pracodawcą od razu dziękuję kandydatom po zaocznych. Za dużo się nasłuchałem od
      wykładowców na swojej uczelni o poziomie studentów zaocznych, by ryzykować.
      • Gość: Richelieu* Re: Niedokształceni nauczyciele IP: 217.98.107.* 08.03.04, 15:12
        tylko kto przy zdrowych zmysłach widząc przed sobą pracodawcę z klapkami na
        oczach przyzna się do tego, że był zaoczny.
      • kociamama Re: Niedokształceni nauczyciele 08.03.04, 16:26
        Dziwna prwidlowosc, ze im mierniejszy wykladowca tym chetniej zle opinie na
        temat studentow (mniejsza o to czy zaocznych, czy dziennych) rozpowszechnia. A
        moze im wygodniej zamiast sie solidnie przygotowac do danych zajec, torche
        czasu stracic (czasem to troche to 60 min) na narzekaniu, czy gadaniu o dupie i
        zupie.
        Dziwne, ze nie oceniasz kazdego czlowieka indywidualnie i skreslasz kogos na
        wstepie opierajac sie jedynie na pogloskach.

        Tylko jakiego np. prawnika ztrudnic, powstaje dylemat? Prawnik po zaocznych nic
        nie umie, a taki co sie dostal na dzienne, to na pewno ma plecy i lapowki
        zdaje, bo przeciez nikt egzaminow sam na prawie nie zdaje...

        Pozdrawiam,
        Kociamama.
      • Gość: mo nadgodziny IP: *.oskbraniewo.pl 09.03.04, 19:23
        Jestem nauczycielem. I mam nadgodziny. Razem 27 w tygodniu. Bez nadgodzin czyli
        za 18 godz./tygodniowo stać by mnie było na chleb i wodę. Na pewno nie na drugi
        fakultet, na pewno nie na opłacenie stancji (przeprowadziłam sie za pracą).
        Wiem, to troche nie związane z tematem głównym, ale ...
    • roman.gawron Re: Niedokształceni nauczyciele 08.03.04, 15:50
      Gość portalu: CanonBJC napisał(a):

      > Nie podoba mi się jako rodzicowi fakt, że uczą moje dziecko nauczyciele bez
      > wyższego wykształcenia (osoba o której myślę, kończy studia zaoczne).
      > Czy mogę od dyrekcji szkoły żądać zmiany nauczyciela?

      Jeśli tylko nauczyciel ma kwalifikacje wystarczające zgodnie z tzw.
      rozporządzeniem o kwalifikacjach, to dyrektor nie ma podstaw prawnych, aby
      zmienić nauczyciela.

      Poza tym moim zdaniem jako rodzica zbytnią pokładasz ufność w dzisiejsze studia
      magisterskie, które wg mojej oceny generalnie dużo gorzej przygotowują do
      zawodu nauczyciela i radzenia sobie z klasą szkolną niż dawne SN-y i licea
      pedagogiczne.
      Jeśli chodzi o językowców na przykład, tysiąc razy wolałbym dobrego absolwenta
      koledżu niż magistra po filologii tylko dlatego, że magister.
      • Gość: wystraszona n-lka Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 17:01
        Martwię się, bo chodzę drugi rok w tej samej kurtce, a jak to się nie spodoba
        jakiemuś tatusiowi to i mgr mi nie pomoże. Czy to ważne ,że dobrze pracuję jak
        kurtka stara.....??
      • Gość: Richelieu* Re: Niedokształceni nauczyciele IP: 217.98.107.* 08.03.04, 17:10
        no właśnie, zapomina się, że nauczyciel ten jest dobry, który potrafi dobrze
        uczyć. Ile się zna na matematyce czy innej historii jest sprawą drugorzęną,
        lepszy wspaniale przekazujący wiedzę i mają dobry kontakt z uczniami od tego co
        ma dużą wiedzę, ale kontaktu z uczniami żadnego. Liceum to nie studia.
        Wielokrotnie zdarza się, że po praktykach pedagogicznych student dostaje pracę
        nie będąc jeszcze magistrem, bo.. spodobał się nauczycielowi prowadzącemu,
        spodobał się dzieciom. I chyba to jest najważniejsze, żeby dzieci lubiły
        nauczyciela, żeby chodziły do szkoły z przyjemnością, a nie ze strachem i żeby
        nabrały ciekawości przedmiotu. Nauczyciel pełni wobec uczniów rolę wspierającą
        ich własnemu doskonaleniu, a nie rolę mądralińskiego, który tylko wymaga.
        Najbardziej tępy magister i tak wie więcej od ucznia, którego będzie uczył.
        Rodzic chce chyba by jego pociecha wykuła materiał i dostała pięć, niż pio
        prostu lubiła jakąś dziedzinę. Tak to się wychowuje odtwarzaczy zamiast
        wynalazców
        • Gość: psych Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 17:29
          Droga, -i Canon, a czy uważasz, że magister po studiach dziennych będzie
          lepszy, czy nie sądzisz, że liczy się co innego?
          poza tym, na dyplomie nie jest uwzględnione jakie studia kto kończy, to po
          pierwsze, po drugie, jeśli ktoś jest nauczycielem z "powolania" lubi to co
          robi, to moim zdaniem nie ważne czy już ma dyplom czy jeszcze nie
          kolejna sprawa jest to, że zostanie nauczycielem, to dla niektórych najmniejsza
          linia oporu, i ja cieszyłabym się z dobrego i solidnego pedagoga, nie wazne czy
          juz po studiach i po jakich, ważne żeby wiedział czego uczy i dobrze to robił!
          ps. nauczyć student ma się sam na studiach, tym właśnie różnia się studia od
          szkoły podstawowej-studiowaniem.
          • Gość: canonBJC Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.zory.msk.pl 08.03.04, 20:45
            Zgadzam się z wszystkimi, którzy piszą, że dobrym nauczycielem jest ten, który
            umie nauczyć (i tak nie nauczy jeśli uczeń nie chce być nauczonym) i wcale
            posiadanie tytułu naukowego nie gwarantuje profesjonalnej pracy (podobno
            nauczyciel uczy się zawodu co najmniej 3 lata...).
            Skoro jednak pan minister zdecydował, że taki jest wymóg, to trzeba go
            przestrzegać. Kierowca musi mieć prawo jazdy a ratownik kartę pływacką!
            Poza tym, bardzo źle świadczy o nauczycielu fakt, że kogoś uczy a sam nie ma
            odbranego wykształcenia.
            Postawcie się przez moment w roli dyrektora szkoły. Którą z dwóch osób
            wybierzecie: magistra czy studenta 4 roku? (zakładamy, że nie mają żadnych
            referencji ani nic o nich nie wiemy).
            Dla mnie jest oczywiste, że w 51% procentach gwarancję lepszej jakości pracy
            daje zatrudnienie magistra. Dlatego proszę mi się nie dziwić, że jestem żywo
            zainteresowany kto uczy moje dziecko ...
            • Gość: xxx Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 01:14
              Rozumiem troskę, jednak studenci ostatniego roku zazwyczaj piszą ppracę, zajęć
              jest niewiele lub też nie maja ich wcale - więc dzieli ich od mgistra tylko
              praca mgr de facto. Poza tym student studiów np. licencjckich uzyskuje prawo
              wykonywania zawodu już po 3 latach, i może kontynuowac naukę - aby zdobyć tytuł
              mgr.;)
              Mnie uczyło wielu magistrów,dr, dr hab, czy prof, i sądzę że tytuł nijak się ma
              do zdolności pedagogicznych, czy innych przymiotów...
    • Gość: Richelieu* Re: Niedokształceni nauczyciele IP: 217.98.107.* 09.03.04, 01:40
      przede wszystkim, czy Twoje dziecko lubi ten przedmiot, którego uczy
      ten "niedouczony" nauczyciel? czy do klasówki uczy się z podręcznika z musu i
      ze strachem czy w ogóle się prawie nie uczy bo wie o wiele więcej niż jest w
      podręczniku, bo nauczyciel tak ciekawie opowiadał na lekcji, że zajrzał jeszcze
      w kilka innych książek i obejrzał kilka innych programów w tv. Czy kiedyś
      przyszedł do domu oburzony niesprawiedliwą oceną, tym, że nauczyciel krzyczał
      na niego czy robił kąśliwe uwagi
      • Gość: agnieszka Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.icpnet.pl 09.03.04, 10:01
        Tytuł naukowy a umiejętności i zdolności pedagogiczne to drugie. Śieszy mnie,
        że np szkoły językowe nie chcą zatrucniać genialnych pedagogów z certyfikatem
        proficiency i kursem metodycznym, uznawanym na całym świecie, bo akurat taki
        tam kandydat nie ma mgr anglistyki... Wolą byle jakich magistrów niż
        kompetentnych pedagogów. A ja znam pewnego nauczyciela angielskiego w Poznaniu,
        który nie mam mgr anglistyki - ale jak już uczy do FCE, to prawie wszyscy jego
        uczniowie zdają ten egzamin na A. Jak przygotowuje kogoś do matury, to ten ktoś
        maturę zdaje na 5. Nauczyciel jest skuteczny, kompetentny i - co najważniejsze -
        uczniowie go uwielbiają. Nie ma problemów ze znalezieniem pracy. Bo dobry
        pracodawca, troszczy się przede wszystkim o to, co sprzedaje swoim klientom,
        żeby tych klientów mieć coraj więcej i żeby byli zadowoleni. A nie o jakieś
        papiery, tytuły itp.
        Zastanawiam się, kiedy polscy pracodawcy dojrzeją do tego, żeby zrozumieć, że
        liczy się to, "co kto umie", a nie to, jaki ma tytuł i jakiej uczelni...
        Bo polskie uczelnie nie przygotowują swoich studentów do zawodu, chyba że do
        zawodu "profesor uniwersytetu"...
        • Gość: agnieszka c.d Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.icpnet.pl 09.03.04, 10:02
          Aha, zapomniałam dodać, że "profesor uniwersytetu" nie może być mylony tu
          z "wykładowcą"... ;))
    • pawro2001 Re: Niedokształceni nauczyciele 09.03.04, 10:49
      Tak już jest, że pewne zawody wymagają nie tylko umiejętności, ale i
      potwierdzonych dyplomem kwalifikacji. Nie sposób zostać prawnikiem, lekarzem,
      architektem bez konkretnego dyplomu. Dlaczego miałoby być inaczej z
      nauczycielami? Czy uznajemy, że jest to zawód mało istotny dla społeczeństwa?
      Oczywiście dyplom nie załatwia wszystkiego i nie gwarantuje, że ktoś będzie
      dobrym nauczycielem, ale czy to dyskredytuje go jako pierwsze (i nie jedyne
      oczywiście) kryterium przy zatrudnianiu?
    • Gość: witold Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.04, 08:36
      Dzisiaj dyplom też o niczym nie świadczy. Jesteśmy w czasach masowej matury
      masowego studiowania. absolwent z oceną bardzo dobrą może być doskonale
      wykształcony i genialny a ktoś inny z identycznym dyplomem identycznej uczelni
      może być do niczego
      • Gość: agnieszka Re: Niedokształceni nauczyciele IP: *.icpnet.pl 10.03.04, 10:15
        Własnie o to mi też chodziło, Panie Witoldzie... Podpisuję się po Pańską
        wypowiedzią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka