marco7016
26.11.12, 19:39
Syn jest w 3 klasie szkoły podstawowej. Uczy się w przedziale czwórek.(ale zdarzają sie też perełki w postaci 1),ale problem z innej beczki. Klasa trafiła na wychowawczynię,która własnymi ambicjami chyba tapetuje swoje życiowe niebo. Klasa dopiero zaczeła nauke na poziomie kl 3 a wymagania na juz to m.innymi-mnozenie i dzielenie w zakresie 200 a czasem i więcej,zadania z 2 niewiadomymi,odliczanie czasu nie tylko w zakresie pełnych godzin ale szczegółowo z minutami(zadania naprawde trudne),liczenie pisemne na słupkach w zakresie 200,wypracowania na temat Kościuszki czy Szopena to już nawet bułka z masłem. Na drugie półrocze pani zapowiedziała ułamki. Rodzice zagryzają zeby,dyrekcja nie reaguje. Proszę o odpowiedz czy nauczycielka może tworzyć własną podstawę programową? i czy nic nie można z tym zrobić?