Gość: Matematyk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.09.04, 11:00
Oto inny problem, który mnie gnębi.
Autorytet nauczyciela, wiadomo rzecz niezbędna.Nauczycielowi,który go posiada
praca idzie łatwiej. Niektórzy próbują zastąpić go strachem.
Są jednak sytuacje które powodują,że autorytet ten może ulec zachwianiu.
Na zebraniu rodziców spotkałem się z sytuacją, gdy dyrektor szkoły przerwał
wypowiedź nauczycielowi słowami;Dobrze, skończy pan potem.
W sposób prosty pokazał,że sam jest źle wychowany, a jednocześnie że
nauczyciel niewiele znaczy w tej szkole.
Napiszcie proszę z jakimi Wy spotkaliście się sytuacjami.
Matematyk