Dodaj do ulubionych

kompromitacja autorów próbnej matury

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:31
Jeśli opinie nauczycieli (egzaminatorów), które czytam w sieci, są prawdziwe,
to autorzy zadań próbnej matury skompromitowali sie doszczętnie.
Kolejne przedmioty i kolejne uwagi :(
Fatalne błędy w teście z j, angielskiego.
Model odpowiedzi do wypracowania z j. polskiego zawierający dokładnie tyle
punktów, ile mógł uzyskać uczeń. (wg reguł powinno byc w modelu co najmniej
10 odpowiedzi więcej).
Nauczyciele WOS do dzisiaj nie odzyskali świadomosci ze zdumienia, o co mozna
spytać w testach z ich przedmiotu.
Na sąsiednim forum pisze fizyk:
Ja właśnie sprawdzam maturę próbną z fizyki. KATASTROFA!!! Autorzy arkuszy
sami
powinni się pouczyć! Są błędy w "prawidłowych " odpowiedziach, a do tego
pierwszy arkusz jest nie do zrobienia dla ucznia z klasy ogólnej,
realizującego
program w wymiarze 3 godzin w ciągu 3 lat. Wygląda to jakby zadania układał
jakiść humanista (bez obrazy!)a nie fizyk. Pozostaje nadzieja, że prawdziwą
maturę z fizyki zaprojektuje FIZYK!!!

I tak dalej....

I kto winny? W telewizji powiedzieli, że szkoły, bo nie nauczyły....
Obserwuj wątek
    • roman.gawron Re: kompromitacja autorów próbnej matury 06.12.04, 22:59
      Gość portalu: myslak napisał(a):

      > I kto winny? W telewizji powiedzieli, że szkoły, bo nie nauczyły....

      Telewizja kłamie! ;-)
    • Gość: Alek Re: kompromitacja autorów próbnej matury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 23:07
      Ja to chyba wydrukuję i pójdę do nauczyciela z tymi wszystkim wątami.

      > Model odpowiedzi do wypracowania z j. polskiego zawierający dokładnie tyle
      > punktów, ile mógł uzyskać uczeń. (wg reguł powinno byc w modelu co najmniej
      > 10 odpowiedzi więcej).
      Z tym to jestem pod wrażeniem głupoty, ale jak patrzyłem zawsze tak było, w
      każdym modelu sprawdzania do nowej matury

      > Nauczyciele WOS do dzisiaj nie odzyskali świadomosci ze zdumienia, o co mozna
      > spytać w testach z ich przedmiotu.
      Oj tak, tak, przegięli pałę. Geografia, biologia, co tam jeszcze było? A za to
      na geografii było dużo wosu. W ogóle druk był tak drańsko zrobiony, że
      zrobiłem z tego powodu kilka błędów, ktoś mi to uzna? Tam z tymi elektrowniami,
      wiem, że zrobiłem straszną głupotę, ale to był wniosek z wykresu. Co mam
      zrobić? Płakać?
      • Gość: myslak Re: kompromitacja autorów próbnej matury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 10:49
        Internetowy Kurier Poranny:

        (...)Jutro białostoccy poloniści napiszą też protest do Centralnej Komisji
        Egzaminacyjnej przeciwko źle merytorycznie przygotowanym arkuszom na maturę
        próbną(...)"
        • Gość: M Re: kompromitacja autorów próbnej matury IP: *.zsselk.lc / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 10:56
          I słusznie. Nie może być tak,że w modelu do arkusza z czytania ze zrozumieniem
          jest błąd(na polskim liczy się przecież KAŻDY punkt).Nie może być tak,że model
          do ""Lalki" jest tak mało elastyczny i wymaga jedynie słusznej interpretacji.W
          pracach,które ja sprawdzałam, rekordzista "wstrzelił się" w model i uzyskał 17
          punktów,najczęściej otrzymywali za treść 10-12 punktów.
          • Gość: Majka "Zgadnij, co miałem na myśli" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 11:12
            Tak przygotowane arkusze (j. polski) to bład w sztuce. Eksperci zapomnieli,
            czego uczyli na kursach? Model musi byc szerszy!
            Inaczej matura sprawdza poziom telepatii wśród uczniów, a nie ich wiedzę i
            umiejętność intepretacji.

            To nie była próbna matura, tylko narodowy konkurs pod tytułem: "Zgadnij, co
            miałem na myśli" i "Jak JA odczytuję "Lalkę"- popis eksperta".
            • Gość: M Re: "Zgadnij, co miałem na myśli" IP: *.zsselk.lc / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 11:23
              Wiecie,ze strachem myślę o majowym sprawdzaniu matur.Bedziemy naprawdę
              decydować o przyszłości tych młodych ludzi.Boję się,co zrobimy,gdy dostaniemy
              tak wiele niedoskonały model.Nie może być tak,że kryteria z języków obcych są
              tak pomyslane,że średni uczeń bez problemów dostaje 70%+,a z polskiego dobrze
              będzie,jak "przeczołga" się przez 30%.Szkoda tylko,że CKE i OKE są nieczułe na
              jakąkolwiek krytykę,wszystko sprowadzają do:"Nauczyciele boją się zewnętrznego
              oceniania i dlatego są przeciwni NM".Pomysł z zewnętrznym ocenianiem uważam za
              jeden z lepszych w naszej reformie.Tylko matura z polskiego w takiej formule-
              zdecydowanie NIE.Nie- uczeniu jedynie słusznych interpretacji,nie-straszącemu w
              polskiej szkole Niemierce,nie-schematyzmowi i odtwórczemu uczeniu, tym razem w
              wersji "co układający model miał na myśli".Pozdrawiam.
              • Gość: Majka Re: "Zgadnij, co miałem na myśli" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 11:28
                Podpisuję się obiema łapami :)
                BARDZO PODOBA MI SIĘ ZEWNĘTRZNE SPRAWDZANIE. I piszę to w imieniu całego zepołu
                polonistów.
                Uważam jednak, że zadania powinny byc układane profesjonalnie. Jesli już musi
                byc model odpowiedzi (co jest bolesnie duuurne w przedmiotach humanistycznych),
                to niechże on uwzględnia pełną (!!!) interpretację, a nie wąskie wymysły
                jednego "eksperta".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka