a to nie segregacja?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 09:14
Warszawa: Święta bez premii

30 tysięcy warszawskich pedagogów nie dostanie świątecznych premii. A armia
czterech i pół tysiąca urzędników dostanie pod choinkę średnio po 2,8 tys. zł
brutto nagrody! Nauczyciele są zrozpaczeni. Liczyli, że tak jak w zeszłym
roku miejscy urzędnicy dadzą im tzw. karpiowe na święta. Liczyli, ale się
przeliczyli - czytamy w Życiu Warszawy.

Dyrektor Biura Edukacji m.st. Warszawy twierdzi, że ubiegłoroczne premie, 450
zł brutto, miały charakter jednorazowy. Dodaje, że zgodnie z wolą prezydenta
Lecha Kaczyńskiego miasto nie zamierza już dawać belfrom premii.

Czego nie dostaną nauczyciele, dostaną urzędnicy.
Na każdego czeka średnio 2,8 tys. zł.
- Urzędnicy trzy razy w roku dostają dodatkowe pieniądze. W grudniu też i nie
są to wcale premie świąteczne, tylko nagrody - tłumaczą się w biurze prasowym
urzędu miasta. (ŻYCIE WARSZAWY)
    • Gość: M Re: a to nie segregacja? IP: *.elk.mm.pl 13.12.04, 20:09
      Nie od dziś wiadomo,że "władza się wyżywi".Potem stwierdzi,że trzeba belfrom
      wymyśleć jakąś nową akcję,by mogli "produkować" kolejne tony papieru (była
      już "szkoła wolna od korepetycji",teraz na czasie jest "segregacja").Matury
      wypadają źle,ale urzędnikom "się należy".
      • Gość: myslak kuriozum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 21:17
        W oleskich szkołach wprowadzono indywidualne karty pracy, gdzie nauczyciel
        wpisuje, ile godzin dziennie i na jakich zajęciach spędza w szkole. Niektórzy
        nauczyciele są niezadowoleni, twierdząc, że część pracy wykonują w domu i
        trudno im się z tego czasu wyliczyć. Burmistrz ma gotową odpowiedź. - Karta
        nauczyciela mówi jasno o 40-godzinnym tygodniu pracy. Płacimy nie za siedzenie
        w szkole, ale za konkretne czynności na jej rzecz. Nic nie stoi na
        przeszkodzie, żeby nauczyciel zamiast nosić ciężkie zeszyty do domu, poprawiał
        je na miejscu - wyjaśnia.

        "Władza" siedzi w pracy, więc mysli, że my też :))))
        M, ile godzin spędziłabyś nad maturami próbnymi w szkole? :))
        Oj, chyba pan Flak musiałby nadgodziny płacić ;)
        • Gość: M Re: kuriozum! IP: *.elk.mm.pl 13.12.04, 21:49
          Ja tylko bym chciała,by zechcieli dać nam listę,na której DOKŁADNIE
          zanotuję,ile czasu spędzę na maturach,ile na poprawianiu NM itp.Nie wspomnę
          nawet,że przygotowanie uczniów do NM to godziny pracy (właśnie skończyłam
          wklepywać kolejny tekst czytania ze zrozumieniem i kolejne nowe wypracowanie)w
          ramach etatu. No ale mit 18 godzin i wakacji jest chyba nieśmiertelny,nawet nie
          zabieram już głosu w takich dyskusjach,po co? A jestem ciekawa,na czym polega
          praca takiej rzeszy oświatowych urzędników,ale tak konkretnie,bez edukacyjnej
          nowomowy.Co to za praca,że trzeba aż płacić 2,800? Pozdrawiam.
    • Gość: a Re: a to nie segregacja? IP: *.tele2.pl 14.12.04, 15:46
      W prywatnych firmach dawno nie ma premii, trzynastek, bonów, nadgodzin itp. I
      jakos nikomu nie przychodzi do głowy ciągle narzekać.
    • Gość: Belfer Tylko dlaczego jakoś urzędasy dostają ??? IP: 213.241.34.* 14.12.04, 16:18
      Gdyby urzędasy miały płace stosowne do obowiązków i odpowiedzialności i
      porównywalne z innymi pracownikami samorzadowymi nie byłoby sprawy.Tymczasem
      oni są niesłusznie niesłychanie uprzywilejowani(te "nagrody" nie wiadomo za co
      to tylko jeden z przejawów!!!) i sprawa jest!!!!
    • Gość: ala i as Re: a to nie segregacja? IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 14.12.04, 16:38
      W mojej szkole nigdy nauczyciele nie otrzymywali żadnej premii. Ostatnio bony z
      funduszu socjalnego(dyrektorka twierdzi, że to ona decyduje na co można ten
      fundusz przeznaczyć, a ludzie są tak przestraszeni, że na radzie nikt mnie nie
      poparł, gdy zapytałam się o nie). Ostatecznie mamy talony na 240-300 brutto w
      wyznaczonych przez dyrekcję sklepach, gdzie towar nie jest atrakcyny i jest
      dosyć drogo. Czas realizacji to 31.12.(a podatek trzeba zapłacić).Może to jest
      korupcja?
      • Gość: myslak popatrzcie! A jednak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 19:08
        15 grudnia 2004
        Premie wywalczone

        Co najmniej dwanaście milionów złotych dostaną przed świętami pracownicy
        stołecznej oświaty. Pieniądze na premie wywalczyło Życie Warszawy - pisze
        dziennik. Nauczyciele czuli się poszkodowani po tym, jak nie dostali w tym roku
        swiątecznych nagród.

        Dzielnicowe biura finansów oświaty otrzymały faksem wstępną informację z Biura
        Edukacji m.st. Warszawy, że nauczyciele mają otrzymać po 400 zł (brutto), a
        pozostali pracownicy po 200 zł (brutto) na etat. Stało się to po tym, jak "ŻW"
        poinformowało prezydenta Lecha Kaczyńskiego, że nauczyciele czują się
        poszkodowani nieprzyznaniem im w tym roku świątecznych nagród. Oświatowców
        rozsierdziło zwłaszcza to, że o nich zapomniano, ale sute premie czekały już na
        urzędników miejskich. (ŻYCIE WARSZAWY)

        Brawo władze! nauczyciele po 400 brutto, urzędnicy po 2.800 ;)))
        Ale i tak miło :))))
        Szkoda, że nie jestem z Warszawy :((
    • Gość: mamusia Re: a to nie segregacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 15:10
      O co Wam chodzi? Wy segregujecie Was segregują, takie jest życie.
      Wychowawczyni mego dziecka preferuje dziewczynki. One mają lepsze stopnie, im
      daruje się, gdy zapomną odrobić lekcje.
      Uczycie od małego,że nie ma sprawiedliwości.
      Mój syn już to wie i pewnie wiedzą urzędnicy od których zależy premia.
      Kto ich tego nauczył? Może Wy?
      • Gość: Belfer Re: a to nie segregacja? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.04, 16:44
        Nie wiedziałem, że jesteśmy tacy efektywni;-)
        Pewnie jesteś urzędniczką Kaczyńskiego i szukasz uzasadnienia takiej praktyki
        dokonywanej przez instytucje.Co do preferencji wychowawczyni twojego dziecka,
        to może poprostu nie doceniła takiego "geniusza" jak twój syn;-)
        • Gość: mamusia Re: a to nie segregacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 20:35
          Tak jesteście efektywni:) tylko jakoś mniej na lekcjach, a bardziej na płatnych
          korepetycjach.
          Co do preferencji wychowawczyni mego dziecka to dotyczy to wszystkich bez
          wyjątku chłopców. Jak myślisz, czy ma to coś wspólnego z preferencjami seksualnymi?
          • Gość: Belfer Re: a to nie segregacja? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.04, 21:32
            "Tak jesteście efektywni:) tylko jakoś mniej na lekcjach, a bardziej na płatnych
            > korepetycjach!" To uogólnienie - najczęściej jest się efektywnym i tu i tu,
            albo wcale.Ale takie stosunki jak z premiami urzędasów i nauczycieli raczej
            zapału do prowadzenia lekcji nie zwiększają.A żyć trzeba..
            Co do preferowania dziewczynek - rozumiem, ze chodzi o niezbyt duże
            dzieci.Dziewczynki są staranniejszymi uczennicami i szybciej dojrzewają
            psychicznie (około 15 roku życia mają 2 lata przewagi nad chlopcami).Więcej ich
            tteż studiuje, choć w szkołach dominują kobiety i to o typowej orientacji
            seksualnej;-)Więc może tak po prostu jest...
Pełna wersja