Dodaj do ulubionych

Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii w ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 22:48
Czy Unia Lewicy nie zechciałaby najpierw zapytać o zdanie rodziców dzieci,
które się tej religii w szkołach uczą? Czy lewica zawsze musi cały świat
uszczęśliwiać na siłę?
Obserwuj wątek
    • gielox przecież religia nigdy nie była obowiązkowa.. 06.02.05, 22:52
      przecież religia nigdy nie była obowiązkowa więc o co tu chodzi ? niemniej
      religia zarówno katolicka jak i każda inna powinna być nauczana nie w szkole
      lecz przy kościele danego wyznania. Nauczanie dzieci religii powinno być
      prywatną sprawą rodziców i państwo w to się nie powinno mieszać. Obowiązkowym
      przedmiotem powinna być natomiast etyka, której zasad większości brakuje, aby
      umieli się zachować zarówno w towarzystwie jak i miejscach publicznych.
      • Gość: benka etyka czy etykieta? IP: *.chello.pl 07.02.05, 12:43
        o zachowaniu się w przeróżnych sytuacjach można byłoby nauczyć się na zajęciach
        z etykiety, a nie etyki; oczywiście uważam, że dobrze poprowadzone lekcje etyki
        przydałyby się każdemu
    • Gość: Robert Jezierski BARDZO UCZCIWY POSTULAT IP: 195.116.86.* 06.02.05, 23:00
      Oczywiście że pytali. Jako rodzic dzieci uczęszczających na religię
      popieram tn postulat. Mój syn ciągle mnie pyta czemu jego kolega muzułmanin
      jest w swojej klasie dyskrymionowany i muszę tłumaczyć mu że chodzi do
      szkoły publicznej w państwie, które nie szanuje praw człowieka i uszczęśliwia
      ludzi na siłę...

      Robert Jezierski
      ZIELONI 2004
      Wrocław
      • Gość: as Re: BARDZO UCZCIWY POSTULAT IP: *.slowianin.pl 07.02.05, 12:44
        A w jaki sposob jest ten chlopiec dyskryminowany ?
    • elfhelm gardząc lewizną popieram raczej postulaty 06.02.05, 23:07
      ocena nie powinna być na świadectwie, wystarczy z gimnazjum i liceum 1 lekcja,
      powinna być pierwsza lub ostatnia.
      • Gość: kingfisher Re: gardząc lewizną popieram raczej postulaty IP: *.chello.pl 07.02.05, 15:01
        Bardzo cenna opinia elfhelm
        Mozna popierać te postulaty, a równocześnie nie lubić lewicy. To nie jest
        sprawa polityczna, to sprawa rozsądku i sprawiedliwości. Cieszę się, że osoby
        nie należące do grona lewicowego są w taki sposób podejść do tego problemu.
    • Gość: rodzic pytanie o zdanie IP: *.acn.waw.pl 06.02.05, 23:18
      Rodzice (ja na przykład) nie byli pytani o zdanie przy żadnej ze zmian co do
      statusu religii w szkole, czyli najpierw jej tam wprowadzenia, następnie (nie
      nastąpiło to od razu) wpisywania ocen z religii na naczelnym miejscu na
      świadectwo, a końcowo opłacania księży z moich podatków.
      Więc co do uszczęśliwiania na siłę całego świata, to coś ci się strony pomyliły.

      Ale wystarczy pomyśleć o tym fragmencie Konstytucji "Nikt nie może być
      obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawniania swojego światopoglądu,
      przekonań religijnych lub wyznania.".
      Rubryka "Religia" na świadectwie stoi w jawnej sprzeczności z tym artykułem,
      gdyż rubryka pusta lub zapełniona dokładnie ten światopogląd ujawnia.
      Trzeba trochę złej woli, by tego nie rozumieć.
      • Gość: rodzic Re: pytanie o zdanie IP: *.acn.waw.pl 06.02.05, 23:20
        To było skierowane oczywiście do Puchatka.
        A ostatnie zdanie powinno brzmieć:
        Trzeba trochę złej woli, by tego nie przyznać.
      • Gość: benka Re: pytanie o zdanie IP: *.chello.pl 07.02.05, 12:48
        na świadectwie widnieje religia/etyka, bez wskazanie, na który z tych dwóch
        przedmiotów uczeń chodził
        • Gość: rodzic Re: pytanie o zdanie IP: *.acn.waw.pl 07.02.05, 13:44
          A ty brak stopnia w tej rubryce odczytasz jako:
          - niechodzenie na religię przy braku przedmiotu "etyka" w szkole
          - niechodzenie na etykę przy braku przedmiotu "religia" w szkole?

          Teoretycznie nie ma tu wskazania, ale w konkretnych warunkach polskiej
          rzeczywistości jest to wskazanie niemal oczywiste.
      • Gość: as Re: pytanie o zdanie IP: *.slowianin.pl 07.02.05, 16:03
        Na gorze swiadectwa wpisuje sie ocene z przedmiotu religia/etyka bez podawania
        na jaka religie uczen chodził, czy bylo to w szkole czy w pozaszkolnym punkcie
        oraz nie da sie wywnioskowac czy chodzil na religie czy na etyke.
    • Gość: marsalis Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.05, 23:18
      Nikt się nie pytał, czy rodzice chcą mieć religię w szkole, czy nie. Taki był
      odgórny nakaz. Domy katechetyczne zostały wynajęte na prywatne szkoły, więc nie
      byłoby nawet gdzie prowadzić tych lekcji. Nawet rodzice niewierzący bAdź innego
      wyznania musieli napisać oświadczenie, że nie chcą aby dziecko chodziło na
      religię w szkole. Było to niezgodne z instrukcją jaką wydal Samsonowicz w 1990.
      Lekcji etyki oczywiście nie było. Siedem lat póżniej , jak moje drugie dziecko
      poszło do szkoły było tak samo. Nihil novi sub sole.
      Różnica między religią w kościele, a w szkole jest wyraźna: do kościola
      chodzili ci, którzy chcieli, aa nie z musu. Na lekcjach przynajmniej nie było
      wygłupów. Jeżeli ksiądz albo siostra nie nadawali się do nauczania , można było
      przestać chodzić lub nakłonić proboszcza do zmiany osoby (sama to przerabiałam
      w latach 70-ych). Obecnie w szkole nawet drastyczne zachowanie katechety nie
      skutkuje natychmiastowym odwołaniem, bo dyrektor ma związane ręce( albo się boi
      proboszcza albo musi być zgoda biskupa, a o to trudno). Efektem są zakonnice
      ciągnące dzieci za włosy, chamskie odzywki i traktowanie tych lekcji na
      zasadzie "pieprzenie kotka". Czy o to chodziło autorom? Czzy raczej o
      nadmuchanie statystyk, że mamy 95 % katolikow w Polsce. Marna to jakość i mało
      przydatna.
      • Gość: as Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.slowianin.pl 07.02.05, 12:45
        Na lekcje w religii w szkołach chodza tez tylko ci, którzy chca.
        A w salce jak ktos sie wyglupial, tak samo byl usuwany za drzwi jak w szkole.
        • Gość: re Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.eu.org 09.02.05, 16:48
          Czy nie wiesz, że NIE WOLNO USUWAĆ UCZNIA ZA DRZWI? W salkach katechtycznych
          można było.
    • Gość: Klkak Czy to najwazniejsze dla Polski? A 20% bezrobocie? IP: *.dc.dc.cox.net 07.02.05, 01:24
      A, jasne elektorat homoseksualistow i zoologicznych antyklerykalow to 2, 3% a
      to nie wystarczy aby wejsc do Sejmu. Lepiej wiec zeby byli ci bezrobotni,
      ktorych w wolnych chwilach od zajmowania sie religia i homoseksualizmem UL
      bedzie "bronil".
    • Gość: dart Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 01:53
      Brawo! Okazuje się, że nie wszyscy ulegli lustracyjnej histerii i ktoś jeszcze
      zajmuje się sensownymi sprawami, które dotyczą interesów zwykłych obywateli.
    • Gość: DanieL BARDZO MĄDRA IDEA IP: *.cn.net.pl / *.cn.net.pl 07.02.05, 07:55
      Nikt nie planuje z Unii Lewicy wycofywać religii ze szkół, choć moim osobistym
      zdaniem jest to konieczne. W każdym razie celem jest tylko wprowadzenie w
      rzeczywistość zapisów Konkordatu i Konstytucji, gdzie każdy może się uczyć
      religii w szkole, ale na końcu lub początku, tam gdzie to możliwe. Dużo osób
      twierdzi, że siedzenie na korytarzu w czasie tych zajęć jest naprawdę
      idiotyczne i stanowi stratę czasu.

      www.app.org.pl
      • Gość: as Re: BARDZO MĄDRA IDEA IP: *.slowianin.pl 07.02.05, 16:04
        A dlaczego marnowac czas na korytarzu ? Nie da sie isc do biblioteki czy
        cztelni szkolnej ?
    • Gość: nie wybieram Re: polityka... IP: *.icpnet.pl 07.02.05, 10:33
      o pare lat za pozno. koniunkturalnosc polskiej "lewicy" jest obrzydliwa. nie
      jestem wyborcą żadnej partii, ale ich obietnice antyklerykalne przed wyborami
      budzily nadzieje na wyłom w żałosnej uległości państwa wobec kościoła.
      zapomnieli o nich na drugi dzień po wyborach, więc co z tego, że dzisiejeszy
      postulat jest także słuszny?
    • Gość: :) A może 1h religii zamiast 2h? 2h to ja mam anglika IP: *.icpnet.pl 07.02.05, 10:45
      Dla mnie problem z religią tkwi w innym miejscu. Jestem w 3 kl. liceum, od
      zawsze chyba mam 2 h religii na tydzień, angielskiego też mam 2 h na tydzień!!!
      To jest śmieszne... 1h religii w tygodniu starczyłaby spokojnie...
      • Gość: as Re: A może 1h religii zamiast 2h? 2h to ja mam an IP: *.slowianin.pl 07.02.05, 13:07
        Jak usuna jedna godzine religii, to nie dodadza jednej anglika.
        • Gość: :) Re: A może 1h religii zamiast 2h? 2h to ja mam an IP: *.icpnet.pl 07.02.05, 14:30
          Gość portalu: as napisał(a):

          > Jak usuna jedna godzine religii, to nie dodadza jednej anglika.

          Wiem, dlatego nie jestem za pomysłem Uni Lewicy, który wiadomo jest polityczny,
          wybory... Ale przy okazji wywołanej dyskusji chcę zwrócić uwagę na siatkę
          godzin. Ja na religię chodzę, chociaż jest cholernie nudna (ksiądz nie toleruje
          żadnej dyskusji, bo wtedy większosć podważa zdanie koscioła), bo co to za
          różnica, czy ucze się na lekcji religii na inne przedmioty, czy bym się uczyła
          na korytarzu (te 2 religie są w śródku dnia), a tak robie przyjemność mojej mamie...
          Jedna godzina religii by zupelnie starczyła!
    • Gość: Elżbieta Budzińska proboszcz wystawia rachunki za wynajem sal kateche IP: *.radioalfa.com.pl / *.radioalfa.pl 07.02.05, 12:00
      Jestem nauczycielką i rodzicem zarazem, i to, co dzieje się w oświacie, mnie
      przeraża. Jako nauczyciel jestem pracownikiem tzw. sfery budżetowej, na którą
      sama płacę podatki (na siebie!). Oburzenie moje wynika z tego, że nasi
      parlamentarzyści nie potrafią uporać się z dziurą budżetową w oświacie. Stąd
      moja propozycja dla pani minister MENiS prof. Krystyny Łybackiej, jak zdobyć
      pieniądze na oświatę. (...)

      Na naukę religii przewidziano po 6 godzin tygodniowo w ciągu trzech lat, co
      daje 2 godziny tygodniowo w całym cyklu nauczania. Sprawdziany, egzaminy i
      matura opierają się na naukach matematyczno-przyrodniczych i humanistycznych.
      Co z tym ma wspólnego religia, że przewidziano jej aż tyle godzin! religia nie
      jest wliczana do średniej ocen. Nie każde dziecko uczęszcza na te zajęcia. O
      ile w szkołach podstawowych dzieci same nie decydują, czy chcą chodzić na
      religię czy nie (komunia, bierzmowanie...), o tyle w szkołach średnich
      młodzieży uczęszczającej na religię jest mało lub bardzo mało (nie zapominajmy
      o innych wyznaniach!), szczególnie tam, gdzie lekcja religii jest lekcją
      pierwszą lub ostatnią. Katecheci oraz księża prowadzący te zajęcia otrzymują
      wynagrodzenie takie jak inni nauczyciele. Nawet wtedy, gdy na lekcji przebywa
      kilkoro uczniów lub lekcje nie odbędą się (kolęda, rekolekcje, inne przyczyny).
      Zastanawiam się, dlaczego tak jest? Czy religia jest ważniejsza od takich
      przedmiotów jak technika i informatyka, na które w ramowych planach nauczania
      łącznie przewidziano 2 godziny w ciągu trzech lat? w gimnazjum na fizykę i
      chemię przewidziano 4 godziny. Może trafne jest powiedzenie, że narodem głupim
      łatwiej manipulować. (...)

      Reforma zmusza nauczycieli do ciągłego kształcenia, nie dając nic w zamian.
      Katecheci to inna kategoria. Oni rządzą się prawami Kościoła. Nie muszą mieć
      przygotowania pedagogicznego, nie muszą doskonalić swoich umiejętności itp.

      Stąd moja propozycja, aby religia w szkole, jeżeli już być musi, obejmowała
      nieco mniej godzin. Kościół powinien to zrozumieć, gdyż pycha jest grzechem
      (znam przypadek, gdzie w trudnej sytuacji – braku sal lekcyjnych wynikających z
      korzystania szkoły podstawowej i gimnazjum z jednego budynku – proboszcz
      wystawia rachunki za wynajem sal katechetycznych na lekcje religii). Jestem
      pewna, że pieniędzy starczyłoby i na wdrożenie Karty Nauczyciela, pozostawienie
      czwartej godziny wf., a także na zwiększenie liczby godzin przynajmniej z
      informatyki.

      Elżbieta Budzińska

      • Gość: benka łybacka ministrem edukacji? IP: *.chello.pl 07.02.05, 12:52
        to już chyba było
      • Gość: EZ Re: proboszcz wystawia rachunki za wynajem sal ka IP: *.chello.pl 07.02.05, 12:54
        W podpisuję się pod tekstem, choć szczerze mówiąc wolałabym, aby lekcje religii
        odbywały się przy kościołach. Moje dziecko uczęszczało na religię w szkole
        podstawowej, bo....nie chcieliśmy, aby miało jakiekolwiek kłopoty czy
        przykrości ( polska "tolerancja" ). Odebrało dobrą lekcję obłudy. W domu nikt
        nie chodził do kościoła, a w szkole składało ręce do modlitwy. Ale to było
        lepsze, niż obelgi ze strony kolegów z klasy (" Żyd i komunista "nalezały do
        najłagodniejszych).
        W gimnazjum było już lepiej. Mieliśmy do wybory religię i etykę, więc
        wybraliśmy etykę - tak jak część uczniów.
        W liceum syn traci czas na obijanie się po korytarzu, gdy 4-5 kolegów ma
        religię. Reszta się wykruszyła.
        Lekcje religii w szkołach wciśnięte w siatkę godzin to strata czasu - zwłaszcza
        w starszych klasach. Pozdrawiam pieknie.
        • Gość: rodzic Re: proboszcz wystawia rachunki za wynajem sal ka IP: *.acn.waw.pl 07.02.05, 13:58
          Też niestety uległem tej obłudzie. Oczywiście, że córka nie chodziła na religię
          z przekonania, tylko ze względu na lęki mojej żony co do tego, jak będzie
          traktowana (i córka, i żona) przez koleżanki (każda swoje rzecz jasna).
          Problem powstawał, kiedy byłem zmuszony wbrew swoim przekonaniom, że o
          nauczycielach przy dzieciach nie należy źle mówić, głośno wskazywać jak głupie
          jest to, co mówi katechetka. I co miałem na pytanie-twierdzenie mego dziecka
          odpowiedzieć, kiedy stwierdziło, że "pani jest głupia"? Przecież miało rację.
          • Gość: EZ Re: proboszcz wystawia rachunki za wynajem sal ka IP: *.chello.pl 07.02.05, 21:32
            Mój mąż" nie zdrzeżył" i gdy katechetka wygadywała głupoty - prostował. Dużo
            tłumaczenia mieliśmy z niepokalanym poczęciem,dziś wspominamy to ze śmiechem,
            ale wtedy nie było nam tak wesoło.
    • Gość: kingfisher Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.chello.pl 07.02.05, 14:55
      W czym tkwi problem? W całkowitym braku umiaru ze strony Kościola. Jakiekolwiek
      ustępstwa (i tak z punktu widzenia nowoczesnego państwa duze) traktowane są
      jako wstęp do dalszych wymuszen. Jakakolwiek próba kompromisu określana jest
      jako zoologiczny antyklerykalizm (patrz np. ostatnia wypowiedz abp
      Gocłowskiego). Przez 15 lat III RP Kościól nauczył się, że moze sobie pozwolić
      na wszystko, a inną opcje swiatopogladową moze traktować jako warte najwyżej
      wyszydzenia intelektualne i moralne zboczenie. Bardzo boli mnie język jakim
      posługują się hierarchowie i fanatyczni katolicy, język tak naprawdę daleki od
      chrześcijańskiego ducha.
      Doskonałym przykładem niech będzie właśnie nauczanie religii w szkołach
      publicznych. Tak jak nie jest nauczany ateizm tak i nie powinna mieć w
      przestrzeni szkoły publicznej głosu ŻADNA inna opcja światopoglądowa. Nie mówię
      już o tym, że lekcje są wiele razy zapewne traktowane jako ideologiczne
      festiwale prawicowej nienawiści.
      Wracając do "daj kurze grzędę, ona wyżej siędzie":
      1. Po 1989 można nauczać religii prywatnie gdzie i jak się chce - na tym etapie
      powinniśmy pozostać
      2. Religia wprowadzona do szkół
      3. Nagle okazuje się, że 1 lekcja tygodniowo to za mało - Kościół żąda, Kościół
      dostaje
      4. Jedna z opcji światopoglądowych nie dość, że wykładana w szkołach
      publicznych, staje się dotowana z budżetu państwa (zarobki katechetów) - to
      według mnie apogeum bezczelności i chciwości
      5. Z ironicznymi komentarzami Kościoła spotyka się skromna propozycja
      przeniesienie lekcji religii na początek lub koniec zajęć szkolnych - i znowu
      mamy przegląd tryumfalizmu, jakiś ksiądz tym ich charakterystycznym stylem
      paternalistyczno-dobrodusznym oznajmia, że jest to przejaw chęci zepchnięcia
      religii na bok.
      Co do wysuwanych sprytnie argumentach o tym, że są w Polsce ważniejsze problemy:
      wyjaśnienie jest bardzo proste. Integrystyczna prawica uzyskała wszystko to,
      czego chciała i nie musi się już o to martwić. Każda próba naprawienia przez
      liberałów tych naruszeń wolności światopoglądowej spotyka się oczywiście z
      radami by zajęli się czymś ważniejszym. Te argumenty nie pojawiały się jakoś
      gdy wprowadzano owe zmiany. Bardzo sprytnie ale nieładnie!

      Pozdrawiam osoby, które w rozsądny sposób popierają ideę państwa otwartego, nie
      dajmy się zepchnąć do roli zoologicznych antyklerykałów
    • pbd2 A ja chodziłem, a stopnia nie mam... 07.02.05, 17:29
      Po prostu nasz ksiądz katecheta w połowie czwartej klasy przyszedł, powpisywał
      stopnie (zdaje się hurtem piątki) akurat obecnym, a chorym i wagarującym nie
      wpisał, po czym... nie pojawił się już w szkole! I tak mam na maturalnym
      świadectwie puste miejsce, mimo że chodziłem na religię. Na szczęście w
      Warszawie nikomu to nie przeszkadza, przynajmniej na Uniwersytet dostałem się
      bez przeszkód, choć pewnie na UKSW czy KUL - u miałbym problemy...
      • Gość: jot Re: A ja chodziłem, a stopnia nie mam... IP: *.amsnet.pl 07.02.05, 22:56
        Co z tego wynika? To, że my obywatele nie mamy nic do gadania, bo rząd i tak
        zrobi, co zechce. Już choćby z tych wypowiedzi widać, że większość nie chce
        religii w szkołach. Nie spotkałam się również NIGDY z kimś, kto uważa, że
        religia w szkole jest prowadzona ciekawie i czemuś służy. Te godziny są zwykłą
        stratą czasu dla uczniów i tak obciążonych szkolnymi niemałymi obowiązkami. A w
        szkole mojego dziecka (liceum) ksiądz robi sprawdziany, kartkówki i trzeba
        wkuwać wiedzę, która jest zapewne dla filozofów i seminarzystów. Efektem tej
        spontanicznej nauki jest to, że tylko 5 dzieci uczęszcza na te lekcje i
        nauczyciel przeprowadza rozmowy dyscyplinujące uczniów, którzy jak tylko mogą
        unikają owych lekcji.
        Religia w szkołach to parodia lekcji i myślę, że ośmiesza nie tylko kler, ale
        pośrednio samą wiarę, a to już rzecz bardzo przykra. Cóż, jeśli niektórzy tego
        nie zauważają i kurczowo trzymają się ciepłej, państwowej posadki. A powołanie?
        Któż by się teraz tym przejmował.
        Dlatego, mimo że nie jestem także zwolennikiem lewicy (brrr...), to akurat to
        stanowisko popieram, a nawet poszłabym znacznie dalej i religię z powrotem
        wprowadziła do sal katechetycznych. Tam nabierze właściwej jej rangi i
        znaczenia.
    • Gość: Antypoda Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.238.117.216.adsl.inetia.pl 07.02.05, 23:19
      Religia precz ze szkół!!! Razem z księżmi trutniami.
      Ja i mój syn nie spękaliśmy. Podpisałam oświadczenie, że nie będzie chodził na
      religię. Nie chodził i nic się nie działo. Oczywiście, że miał przez to wiele
      bezsensownych okienek, ale to lepsze niż ogłupianie.Oczywiście wszyscy koledzy
      mu strasznie zazdrościli. Indoktrynacja religijna powinna się odbywać w
      kościółku, a nie w szkole.
      Cóż tak kochani rodzice pękacie. Przecież nie płoną jeszcze stosy inkwizycyjne.
      Dzieci są odważniejsze i mądrzejsze od was. Widzą was nieuzasadniony strach i
      obłudę.
      • Gość: rodzic Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.acn.waw.pl 08.02.05, 15:02
        Cóż, masz rację co do pękania. Ale żyjąc w małej miejscowości nie zawsze łatwo
        wybrać. Akurat koledzy/rodzice kolegów twojego syna zareagowali, jak opisujesz,
        ale nie wszędzie tak się dzieje. Dla przykładu, ja miałem wizytę księdza w domu,
        kiedy córka zrezygnowała z religii w klasie maturalnej (a do kościoła nie
        chodzę, a moja żona sporadycznie). Żadnych złych efektów tego nie było, nie
        powiem, ale wyobraź sobie tę presję, kiedy w szkole podstawowej WSZYSTKIE dzieci
        idą na lekcję religii.
    • Gość: Fizyk Najpierw niech się nauczy liczyć;-) IP: 213.241.34.* 08.02.05, 07:55
      "W liście do ministra Unia pisze, że nie są przestrzegane zasady, aby lekcje
      religii umieszczać jako pierwsze lub ostatnie w dziennym planie zajęć."
      Policzcie chłopcy ile jest pierwszych i ostatnich lekcji w tygodniu(10), a ile
      zwykle klas w szkole. Przy jednym katechecie w szkole (typowe!) postulat jest
      po prostu nierealny i dowodzi totalnej ignorancji!!!
      • Gość: Rodzic Re: Najpierw niech się nauczy liczyć;-) IP: *.acn.waw.pl 08.02.05, 15:12
        Jest to oczywiste jak ...
        Tylko że zasada umieszczania religii na pierwszych i ostatnich godzinach
        została, o ile pamiętam, umieszczona w sławetnej instrukcji wprowadzającej
        religię do szkół i miała służyć jako listek figowy tej operacji.
        Stąd zarzut ignorancji jest słaby - powinien być to zarzut hipokryzji i
        skierowany nie do "chłopców".
        Jako komentarz do tego posta - aż się chce coś napisać o pojęciach umiejętności
        i wiedzy, ale pewnie to byłoby zanadto idące uproszczenie.
        • Gość: Moemi Re: Najpierw niech się nauczy liczyć;-) IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 14.02.05, 19:41
          Gdzie mogę znaleźć ową sławetną instrukcję wprowadzającą religię do szkół? I
          czy może ktoś się orientuje na ile jest ona zobowiązująca dyrektorów?
      • Gość: nauczycielka Re: Najpierw niech się nauczy liczyć;-) IP: *.warka.sdi.tpnet.pl 09.02.05, 01:08
        Biorąc pod uwagę, że czasem klasy mogą zaczynać lekcje o godzinie 9, a kończyć
        o 12.30, 13.30 lub 14.30 tych pierwszych i ostatnich godzin robi się duuuuużo
        więcej.
        Co nie zmienia faktu, że najodpowiedniejszym miejscem do nauczania religii są
        sale katechetyczne przy kościele.
        Proponowałabym również przemnożenie pensji katechetów przez ilość szkół w
        Polsce. Może jest to recepta na zlikwidowanie deficytu finansowego w oświacie?
        • Gość: as Re: Najpierw niech się nauczy liczyć;-) IP: 217.153.181.* 09.02.05, 08:49
          Po pierwsze katecheta o nauczyciel tej własnie szkoly, nasz kolega, który
          byl nauczycielem nauczania poczatkowego, zajec techniczych albo rosyjskiego.
          A teraz jest katecheta.
          Po drugie, jesli w szkole jest wiecej dzieci niechodzacych na religie, mozna
          umiescic je w jednej klasie i zorganizowac im etyke albo puszczac wczesniej do
          domu.
          Gdzie problem ?
          • Gość: nauczycielka Re: Najpierw niech się nauczy liczyć;-) IP: *.warka.sdi.tpnet.pl 09.02.05, 14:56
            Problem w tym, że o ile nie mam nic przeciwko finansowaniu nauczania
            początkowego, plastyki lub języka rosyjskiego, o tyle niekoniecznie chcę z
            moich podatków finansować nauczanie religii.
          • Gość: rodzic Re: Najpierw niech się nauczy liczyć;-) IP: *.acn.waw.pl 09.02.05, 15:19
            as napisał(a):
            > Gdzie problem ?

            Niejasno wynika z twojego postu, że jesteś nauczycielem. Jeśli tak, to dziwię
            się, że nie widzisz problemu w przeorganizowywaniu klas pod "etykę".
            A jeśli nie, to nie obraź się, ale od razu staje mi przed oczami czytanka
            szkolna o tym, jak Stańczyk pokazał, ilu jest lekarzy w Krakowie.

            Propozycja jaką przedstawiasz, jest propozycją "czystego biurokraty". Problem
            światopoglądowy próbujesz rozwiązać zarządzeniami organizacyjnymi, nie
            dostrzegając złożoności całej sytuacji, ani tego, że spowodowałoby to kolejne
            problemy.

            P.S. Odnośnie twojego kolegi katechety - to, że czegoś uczył wcześniej nie ma
            związku z tym, że teraz bierze pieniądze za nauczanie światopoglądu katolickiego
            z puli pochodzącej z podatków osób mających inny światopogląd.
            • Gość: as Re: Najpierw niech się nauczy liczyć;-) IP: 217.153.181.* 09.02.05, 16:06
              Aja jestem przeciwna finansowaniu z podatkow edukacji seksualnej, ktora jest
              realizowana w ramach WOS. I moje niechodzace dziecko musi godzine czekac w
              swietlicy. Nie chca mu zmienic planu.
    • Gość: li Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: 195.117.159.* 08.02.05, 15:41
      Mnie jako rodzica nikt nie pytał, a rzekomo mam prawo wyboru. Już w zerówce
      zrobiono religię w środku zajęć. W tym dniu nie puszczałam córki na zajęcia. W
      pierwszej klasie poinformowano na religii, że dzieci mają przyjść w strojach
      galowych bo w szkole będą wieszane krzyże. Moja córka nie wiedziała. Przyszła
      ubrana normalnie. Pani wzięła ją za rękę i jak czarną owcę zaprowadziła do
      świetlicy. Wyobrażam sobie jak się wtedy czuła. Skapitulowałam. Nie chciałam
      żeby była narażona na ostracyzm. Nie chciałam też żeby była indoktrynowana w
      jednym kierunku. Gdyby uczyła się o różnych religiach - proszę bardzo.
      Dokonałaby kiedyś wyboru, ale jednej,dziekuję. Niestety wyboru nie ma. To
      administracyjny przymus jedynej, słusznej...
      • Gość: fun celibat - wiecie po co? IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.02.05, 17:53
        Celibat w kościele katolickim wprowadzono po to, żeby kosciół nie tracił swoich
        dóbr materialnych, bo te przecież dziedziczyłyby dzieci - niekoniecznie księża.
        Tak więc instytucja koscioła katolickiego to po prostu biznes a religia w
        szkole to KASA od państwa. I na nic tu jakieś konkretne argumenty logiczne czy
        inne.
        • Gość: m13 Re: celibat - wiecie po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 15:00
          Czas na to by kleryc,katecheci byli oplacani z finansow koscielnych a nie z
          budzetu panstwa.Wtedy nie liczono by im stawki ze sredniej nauczycielskiej, co
          jest bandytyzmem!!!
    • Gość: waldemar9 Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: 142.240.200.* 05.03.05, 16:59
      osobliwe sa wasze poglady!
    • Gość: waldemar9 Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: 209.183.18.* 05.03.05, 18:33
      Unia Lewicy czujac zblizajace sie wybory do parlamentu majac marne widoki w
      sadazach,a takze grupujac male partie pozbawione wszelkiego znaczenia politycz-
      nego pragnie poprawic swoja pozycje.Niestety szuka tematow zastepczych-nie
      jest w stanie zapewnic chocby swemu elektoratowi zatrudnienie,takze rozwiazac
      problem dostepu chorego do bezplatnej sluzby zdrowia.Nawet nie ustosunkowuje sie
      do problemow wymiaru sprawiedliwosci.Za to przy temacie nauka religii w
      szkolnictwie moglaby w pamieci elektoratu wyborczego zaistniec .Tego zdania jest
      jej czesc skladowa-partia"Racja",a takze Unia Pracy.Tonacy brzytwy sie chwyta
      moze wiec jednak to chwyci?A jesli nie to zglosi(moze juz zglosila)akces do Par-
      tii Demokratycznej i w jednym kotle z Unia Wolnosci wejdzie do parlamentu
      glosami b.wyborcow SLD.Czyli zwalczanie religii zbliza ja do lukratywnych
      stanowisk,a przede wszystkim do duzej Kasy.Czyli ta gra jest warta swieczki.
      Mysle,ze moji przedmowcy znaczaco pragna jej pomoc.
      • Gość: jot Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.amsnet.pl 05.03.05, 19:01
        Czy dlatego wszyscy muszą mieć takie zdanie jak Ty, bo inaczej popierają SLD i
        inne lewicowe partyjki? Jak widać, ten temat obchodzi nie tylko polityków, ale
        przede wszystkim zwykłych ludzi.
        • Gość: waldemar9 Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: 209.183.18.* 06.03.05, 00:38
          Czy Kosciol katolicki ma prawo prowadzic dzialalnosc katechizacyjna szkolnic-
          twie?
          Kosciol w Polsce jako,ze jest wyrazicielem katolickiego spoleczenstwa ma prawo
          do gloszenia religijnego swiatopogladu wszedzie,we wszystkich odcinkach zycia
          spolecznego.Szkola jako jego czesc jest tez miejscem propagowania jego zasad
          moralnych i filozoficznych.Oczywiscie ludzie wiary ateistycznej nie chca przy-
          jac tej prawdy,ze rodzice katoliccy maja prawo wychowywac swoich nastepcow w
          szkole,a nie gdzie indziej ze wzgledu na masowosc oddzialywania na mlode
          katolickie spoleczenstwo.Decyzje w tej sprawie podjela komisja konstytucyjna
          Sejmu (poslowie SLD i Unii Wolnosci) pod kierunkiem jej przewodniczacego pana
          Aleksandra Kwasniewskiego w kadencji Sejmu 1993-1997,kiedy wladze sprawowaly
          partie lewicowe SLD i PSL.Nastepnie Sad Najwyzszy uznal,ze prowadzenie nauki
          relegii w szkole jest zgodne z litera konstytucji.Jesli szanowni przedmowcy
          byliby chetni skierowac te zajecia do "kosciolka",to nalezaloby zmienic
          konstytucje Polski w nastepnym Sejmie,potwierdzic to uchwala Sadu Najwyzszego
          i wtedy bedzie w Polsce jak wewspanialym PRL-lu.Bylaby to kolejna proba ogra
          niczenia praw czlowieka wiekszosci przez mniejszosc.Polakom potrzebna jest
          zgodna wspolpraca wierzacych i niewierzacych dla ich dobra,a nie tworzenie now-
          wych antagonizmow,ktore wywolalyby zament w spoleczenstwie.Nikomu na tym nie
          zalezy zarowno wierzacym jak i niewierzacym.Wtedy oddalilibysmy sie od celow
          jakie sobie postawilo nasze spoleczenstwo w ramach Unii Europejskiej.Przy oka-
          zji przypomne,ze istnialy juz proby ograniczenia dzialalnosci nauczycielskiej
          Kosciola (za czasow Szawla w Izraelu,Nerona w Rzymie,Napoleona we Francji,Hitle
          ra w Niemczech,Stalina w ZSRR,Bieruta,Gomulki i Gierka w Polsce.Wszystkie one
          zakonczyly sie sromotnym niewypalem.Dlatego uwazam,ze takie wypowiedzi nalezy
          potraktowac jako niepowazne pod wplywem chwilowych emocji nie majacych nic
          wspolnego z realnoscia codziennego zycia.Przeciez tworca Kosciola Jezus Chry-
          stus nie nauczal tylko w synagogach,ale wszedzie,gdzie ogniskowali sie
          ludzie,nie nauczal tylko swoich uczniow,ale WSZYSTKICH. Dlatego tez nie odma-
          wiajcie maluczkim poznawianie wiary swoich przodkow.Przeciez zasady dekalogu
          sa przez wszystkich uznawane,nawet tych ktorzy swoje dzieci wysylali,czy
          wysylaja na lekcje religii.Czyzby prawdy riary,ktore sa uznawane przez miliardy
          ludzi na swiecie byly obluda?Dziwne,ze ta obluda juz rozpowszechnia sie przez
          2000 lat,a ostatni swiatopoglad ateistyczy jedyny naukowy jaki stworzyla
          ludzkosc trwal zaledwie 150 lat.To on tez propagowal,aby religie uczono tylko
          w kosciolku.Niestety jak to sie skonczylo,wszyscy wiemy!




          • Gość: jot Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.amsnet.pl 06.03.05, 15:55
            Waldemar napisał:
            Dlatego też nie odmawiajcie maluczkim poznawianie wiary swoich
            przodkow.Przeciez zasady dekalogu sa przez wszystkich uznawane,nawet tych
            ktorzy swoje dzieci wysylali,czy wysylaja na lekcje religii.Czyzby prawdy
            riary,ktore sa uznawane przez miliardy ludzi na swiecie byly obluda?(koniec
            cytatu)


            Nikt nie odmawia ani maluczkim, ani tym już całkiem dużym, możliwości
            poznawania wiary swoich przodków. Wprost przeciwnie: trzeba im to umożliwić.
            Zaręczam Ci jednak, że lepsze możliwości poznania są w salce katechetycznej niż
            w szkolnej klasie, gdzie jak wcześniej wszyscy pisali, religia straciła na
            znaczeniu i przestała kojarzyć się z czymś szczególnym. Jest to jeszcze jeden
            dodatkowy przedmiot, na którym mało dowiaduje się na temat wiary, rozrabia,
            odrabia lekcje z innych przedmiotów.
            W myśl konstytucji wszyscy mają takie same prawa, gdzie jest zatem religia dla
            ludzi innych wyznań? Dlaczego nie w szkole?
            W nauczaniu religii (i nie tylko) nie chodzi o ilość, ale o jakość, a ta jest w
            szkołach na żenującym poziomie.
            • Gość: Waldemar9 Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.tor.primus.ca 07.03.05, 05:20
              Ulokowanie mlodych ludzi w salkach katechetycznych,czyli wyparcie religii,(na
              wschodniej scianie polski prawoslawnej},to wedlug zamyslow Unii Lewicy to
              delikatne wypieranie Kosciola katolickiego z zycia spoleczenstwa polskiego na
              jego margines,tak aby jego dzialalnosc zminimalizowac.Kosciol zawsze byl poten-
              cjalnym przeciwnikiem tych,ktorzy pragna propagowac usuniecie Boga z zycia Pola
              ka.Nastepnym etapem poddanoby kontroli katolickie srodki masowego komunikowania.
              Atak zostal skierowany na Kosciol katolicki,bo ten w Polsce posiada rzad dusz.
              Jak sie zlamie pozycje Kosciola w Polsce,to mniejsze religie padna predko.
              Uderzono wiec w religie w szkole,aby oslabic ,albo zniszczyc wplyw Kosciola
              na mlode pokolenie.Wg.p.Jota to dla mlodziezy i dla dzieci i dla Kosciola
              bedzie lepiej.Czy jednak dla ateistow nie bedzie najlepiej,bo wtedy nikt w
              szkole nie bedzie im bruzdil.Chyba na tym polega istota sprawy!Wycofujac reli-
              gie ze szkoly pozbywaja sie konkurenta w walce o sprawowanie rzadu dusz spole-
              czenstwa.Zaczeloby sie od mlodego pokolenia,a kiedy ono dorosnie narod polski
              bedzie w rekach ateistow i liberalow.Prawde ta potwierdzaja wszystkie dotych-
              czasowe glosy internautow.W dodatku jakze one sa zarliwe w swoich niechetnych
              do Kosciola uwagach(moglbym cytowac z kazdego listu jad jaki kazdy bez okularow
              nawet daje sie zauwazyc).Widac wyraznie czyje poglady tutaj sa przedstawiane.
              Nie sa one przypadkowe.Wspaniale wspolgraja ze stanowiskiem kol lewicowo-atei-
              stycznych.Poza tym zaangazowanie(jeden chor) w wyparcie Kosciola ze szkoly
              ma dla nich pierwszorzedne znaczenie.Pomysleli Oni,ze taka gratka moze sie pred
              ko nie zdazyc.Ciekawy jest w tym chorze internautow glos p.Nauczycielki,ktora
              podobnie jak caly ZWIAZEK NAUCZYCIELSTWA POLSKIEGO jest wierno-poddanczy wobec
              slawnego SLD,jest szczegolnie zaangazowana w tepieniu religii w szkole.Nic
              tutaj sie nie zmienilo od 2 wojny swiatowej.Jakze ucieszyliby sie tow. tow.Ber
              man,Kliszko i inni gdyby mogli uscisneliby dlonie swoich nastepcow,ktorzy w in
              ternecie harcuja swobodnie i mobilizuja swoje sily do tych sukcesow o ktorych
              mogli oni tylko pomarzyc,a przeciez po uwiezieniu biskupa Kaczmarka,internowa-
              niu ks.Prymasa Wyszynskiego wydawalo sie komunistom-ateistom,ze dni Kosciola
              katolickiego sa policzone.Niestety dla nich to wlosnie byla tylko uluda.Czy
              dzisiejsi wrogowie Kosciola tego nie pamietaja?Jesli potrzeba chetnie uzycze
              faktow!Podsumowujac przykro mi bardzo,ze p.Jot tyle energii w swoich
              wypowiedziach pelnych zaangazowania w watpliwej sprawie zuzyl.Nie pamie tacie
              pewnie Panstwo Kochani,tego starego polskiego powiedzenia-czlowiek strzela,a
              PAN BOG kule nosi.Jezeli kogos obrazilem,a nie mialem takiego zyczenia to przy-
              kro mi.Jednak zdania nie zmienie,bo za dlugo wyciagalem wnioski z dzialalnosci
              kol ateistyczno-liberalnych ich metod walki i sposobow dochodzenia do celow,
              ktore sie nigdy nie ziscily.Oczywiscie na tej laczce jeszcze nie raz zabiore
              glos.Mam KOCHANI moi wiele Wam do napisania.Mysle,ze kazdemu kto wypowiadal
              swoje poglady na tej laczce z przyjemnoscia odpowiem.Na razie p.Jotowi,bo ten
              nie czekal dlugo,aby zareagowac na JEGO stanowisko.Przykro mi bardzo,ale nam
              nie po drodze.Wlasciwie z Wszystkimi nie po drodze.Moze jednak znajda sie
              inni ludziki z ktorymi znajde wspolny punkt widzenia,a nie tylko taki jaki
              obecnie mamy.Moze tez jednak znajda sie wsrod nas blizsi sobie?Mysle,ze ta nasza
              rozmowa przyniesie takie wartosci ktore wzbogaca nasz wspanialy Kosciol Katoli-
              cki.Przeciez apostolat swieckich moze uzupelnic to dzielo ktore przez cale ty-
              siac lat dzwigalo duchowienstwo i dopiero we wspolczesnym czasie swieccy zwykli
              ludzie poszerzyli je.A wiec do dziela!Jesli BOG z nami to kto przeciwko nam?
              • Gość: Velika Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:00
                Jako uczennica 3 klasy liceum wiem jak wyglada religia w praktyce. Mieszkam w
                nieduzym miescie i na religie nie chodzi tylko jedna osoba. Ja tez chetnie bym
                zrezygnowala, ale niestety mimo skonczonych 18 lat ciagle jestem pod opieka
                rodzicow i nie bardzo mam cokolwiek do gadania.
                Na religii nasza katechetka rozmawia z 2-3 osobami, a reszta siedzi i albo gra w
                karty, albo gada albo robi rozne inne rzeczy zeby sie nie nudzic. Religia w
                liceum to po prostu parodia i marnowanie cennego czasu.
                Poza tym nie rozumiem dlaczego religii mam 2 godziny a historii, z ktorej zdaje
                mature, tylko 1?? Religia powinna wrocic tam, gdzie jej miejsce- do kosciola, a
                nie byc upychana na sile w szkolach.
    • Gość: waldemar9 Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.tor.primus.ca 07.03.05, 23:16
      Jaka role odgrywa religia w zyciu mlodego czlowieka i nie tylko?
      W swoich wypowiedziach moi internauci uznali,ze religia to nalezy rozumiec,to
      relikt przeszlosci,ktory sluzy Kosciolowi do utrzymania zaleznosci Polakow od
      Kosciola. Wydaje mi sie,ze nawet pojecie Kosciola jest przez nas inaczej
      rozumiane.Internauci jak mysle pod nazwa Kosciola uznaja caly kler w Polsce i
      nic wiecej.Kieruje sie on swoimi egoistycznymi celami,ze spoleczenstwem ma
      niewiele wspolnego.Oderwal sie od realiow zycia nie nadaza za zmianami 21
      wieku. Spelnia posluge duszpasterska.Przez pojecie Kosciola katolickiego rozu-
      miec nalezy ogol katolickiego spoleczenstwa pod kierunkiem duchowienstwa ktore
      prowadzi rozne formy dzialalnosci.Jedna z nich jest dzialalnosc nauczycielska.
      (Jezus powiedzial-"nauczajcie wszystkie narody..."Dzialalnosc ta prowadza kate-
      checi.W zaleznosci od wielu czynnikow realizuja swoje poslannictwo.Najczesciej
      zajecia katechetyczne odbywaja sie w szkole.Praca katechetow jest chyba najtrud
      niejsza dzialalnoscia Kosciola.Uczac dzieci i mlodziez zasad wiary maja pelna
      swiadomosc,ze religia jest przedmiotem nadobowiazkowym.Dzisiejsza mlodziez zyja-
      ca w szczegolnych czasach, kiedy niezadowolenie spoleczenstwa wynikajace ze
      zmiany ustroju spolecznego w Polsce narasta,a zjawiska kryzysowe pojawiaja sie
      w coraz to szerszych dziedzinach naszego zycia.Brak perspektyw dla mlodego czlo
      wieka,coraz wieksze zobojetnienie doroslych na potrzeby mlodego pokolenia,to
      wszystko rzutuje na ogolny obraz dzisiejszej Polski.Nadmierne bogacenie sie
      waskiej grupy Polakow zwiazanych z aparatem wladzyi gospodarczym na nie zawsze
      na uczciwych podstawach wywoluje ogolna niechec jednych przeciw drugim.Na tym
      tle sa ludzie ,ktorzy daza do zbrukania wszystkiego co jeszcze zostalo do
      zbrukania.Dlatego raz po raz pod roznymi okazjami rozwijaja sie tez ataki prze-
      ciw kosciolowi.Na pierwszym planie przeciw katechetom i religii w szcsegolnosci.
      Moi przedmowcy szczerze z pozycji wrogich Kosciolowi atakowali zarowno kateche
      tow jak i sama nauke religii,szukajac roznych sposobow,aby ja z zycia
      spolecznego wyeliminowac,albo ograniczyc jej sile oddzialywania. Zeczywiscie w
      nauce religii cos nalezaloby zmienic.Gdyby ona nie miala znaczenia,to moznaby
      ja do kosciolkow zawrocic.W tym jednak rzecz jest taka,ze tylko prawidlowe
      nauczanie religii moze mlode pokolenie Polakow nauczyc nie tylko genezy i zasad
      naszej wiary,ale tez wskazywac drogi zycia dzieciom i mlodziezy-w nalezytym ulo-
      zeniu sobie zycia w gronie doroslych oparte o chrzescijanskie zasady,a nie w
      oparciu o coraz bardziej rozpowszechniajace sie patologie zycia spolecznego
      ktore propaguja niechrzescijanskie srodki masowego przekazu.WE swietle tego
      przedmiot religii w szkole nie jest jak pisza moi przedmowcy przyslowiowym
      kwiatkiem do kozuszka.Religia winna byc najwazniejszym przedmiotem nauczania w
      szkole.Jest to jedyny przedmiot nauczania w szkole,ktory winien ksztaktowac
      normy postepowania mlodego czlowirka.Wlasnie na religii winien byc
      rozladowywany bunt mlodego czlowieka zwiazany z okreslonym etapem rozwoju fizjo-
      logicznego.Ktos pisal,ze nauka religii,to zmarnowanie czasu i szana.Jednak jak
      wiemy glownymi wychowawcami z prawdziwego zdarzenia sa rodzice.Katecheci to nie
      kombajn,ktory za nas wszystko zrobi.Wierzacy i praktykujacy rodzice winni
      przyjsc z pomoca katechetom,ktorzy wlasciwie tylko oni sa sojusznikami w osiag-
      nieciu sukcesu religii w szkole.Wladze szkolne sa w tej dziedzinie jesli nie
      obojetne,to wrogie.Szkola nie pomoze katechetom.W interesie rodzicow,ktorzy pra-
      gna miec dobrze wychowana,religijna i zdrowo moralna mlodziez swiadoma swoich
      celow zycia jest wspolpracowac,pomagac,wyjasniac i modlic sie za katechetow,a
      takze lagodzic niecheci mlodych wobec nauki religii na osi rodzic-katecheta-mlo-
      dziez.Nalezy nauczyc doroslych,aby interesowali sie,ale nie jednostronnie pro-
      blemami swoich dzieci.Wielu rodzicow mysli,ze skoro zapewnilem im warunki rozwo-
      ju to juz wszystko.Niestety to we wspolczesnym swiecie jest znikome.Tak wiec
      aby osiagnac te cele nie wystarczy 1 lekcja religii w tygodniu.Religia nie jest
      wiec rowna co do waznosci innym przedmiotom nauczania.Jest o wiele wazniejsza.
      Nie zawsze wysoki cenzus wyksztalcenia gwarantuje kariere,czy spokojne zycie w
      dobrobycie.Rozne sa koleje zycia-wiele na ten temat moga powiedziec nasi przed-
      stawiciele roznych profesji.Silny moralny kregoslup,wiara,moga pozwolic mlodemu
      i dojzalemu czlowiekowi przetrwac nie jeden zamet wokol siebie.
      • Gość: jot Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: *.amsnet.pl 08.03.05, 07:51
        Waldemar, dlaczego nie ustosunkujesz się do konkretnych słów w postach, tylko
        piszesz elaboraty sobie a muzom?
        I dlaczego każdy, kto myśli inaczej niż Ty jest zatwardziałym ateistą albo
        lewakiem? Nie przyjmujesz do wiadomości, że takie jest zdanie większości
        społeczeństwa, po prostu zwykłych ludzi, którzy widzą na co dzień, co się
        dzieje. Dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu, zresztą, to nie jest dyskusja:
        dziad swoje, a baba swoje.
    • Gość: waldemar9 Re: Unia Lewicy postuluje: Inny plan dla religii IP: 209.183.23.* 09.03.05, 05:16
      ustosunkowanie sie do wypowiedzi puchatek popieram calkowicie.
      Gielor Nie moge sie zgodzic.Szkola jest suma roznych przedmiotow nauczania,a re
      ligia jest tez przedmiotem nauczania,wiec jej miejsce jest w szkole,a nie poza
      nia.Polacy w PRL spiewali"My chcemy Boga w ksiazce w szkole..."Spelnily sie wiec
      oczekiwania spoleczenstwa.
      Benka Jesli wladze pol.stac na fundowanie z podatkow wczasow,urlopow,transportu
      to stac nas,aby specjalista uczyl etyki obok religii.
      RobertJ.Uwazam,ze na podstawie nauki Kosciola wszyscy wierzacy w monoteistyczna
      nauke sa sobie bracmi.Nikt widac nie pomyslal o muzulmaninie.Nie prawda jest,ze
      panstwo polskie nie przestrzega praw czlowieka.
      elfhelm ocena jako stopien z przedmiotow moze byc na swiadectwie wyrazona licz
      bami a nie wyrazem.Wtedy wysokosc oceny bylaby zrozumiala tylko przez wlascicie
      la oceny np 5342 (5 to religia), 3425 (3to etyka).Wtedy nie byloby problemu.
      kingfisher czy sie lubi lewice,czy tez nie,same poglady kazdego ustawiaja po
      ktorej stronie sie jest.Jesli lubie jak lewicowcy robia przekrety to jestem czlo
      wiekiem lewicy i atakuje prawice,szukam u niej przekretow.
      Rodzic-moze wtedy wlasnie nie interesowales sie sprawami tyczacymi sie religii
      w szkole.Wiele osob lewicy kierowalo problem ten do Sadu Najwyzszego,czy te de
      cyzje sa zgodne z konstytucja.Sad ten potwierdzil racje religii i w ten sposob
      decyzje te sa juz nie podwazalne.Spoleczenstwo o takich decyzjach marzylo w PRL
      spiewajac hymn "My chcemy Boga w ksiazce w szkole..."O ocenie na swiadectwie juz
      ustosunkowalem sie wyzej.Nie ma z tym zadnego problamu.
      AS odnosnie oceny na swiadectwie ustosunkowalem sie juz wyzej.Jaki masz problem
      Czy wstydzisz sie,ze jestes ateista?Przeciez jestes wartosciowym czlowiekiem.
      Po Twojej smierci P.Bog przed ktorym staniesz na pewno Ci to policzy na +.
      Benka-wyjasnilem wyzej,nie ma problemu,chyba,ze ktos chce,aby problem byl.
      Rodzic-martwisz sie o ocene na swiadectwie,wyjasnilem wyzej.
      AS-o ocenie na swiadectwie juz wyjasnilem wyzej.
      Marsalis przeciez religia jest prywatna sprawa.Tak wiec jesli Ci sie nie podoba
      wycofaj sie z nauczania religijnego.Przeciez nikt zbawiony byc nie musi jesli
      nie chce.Chcesz zyc poza spoleczenstwem bez Boga Twoja rzecz.Ale co dasz sobie
      na miejsce Boga?Chyba pieniadz i pilnuj,aby nie zbutwial i nie stracil na warto
      sci
      AS znow tesknota zaPRL.Jak to dobrze bylo.Nawet jak okradali czlowieka,to w
      podziece szlo sie na pochod 1majowy.A jak teraz okradaja to strasznie boli.
      RE Jak to Ci w PRL dobrze bylo-na korytarzu,albo w klozecie mozna bylo zaciagnac
      sie papierochem,a obecnie jak wyrzuca z klasy to mozna dla rozroby zabic innego
      nauczyciela siekiera(Wroclaw),albo pozwolic,aby inna nauczycielka zabawiala sie
      wnetrznoscia rozporka urodziwego ucznia (Suwalki).Nauczycielka (uczennica w PRL)
      w milosnym amoku potrafila wszkole zabic synka swego kochasia (bialostockie).Chy
      ba dzis jest jednak Ciekawiej niz w PRL.Wszyscy nie maja zasad.
      Klkak-szkoda,ze ci homoseksualisci nie moga wejsc do Sejmu,bo byloby w Polsce
      jeszcze ciekawiej.
      Daniel-Chodzi UL,aby dzieki powszechnemu poklaskowi zacnych Polakow umiescic re
      ligie w taki czas,aby mlodzi,kiedy poczuja glod i suszy ich gardlo spokojnie po
      szli tam gdzie chodza dorosli.Wtedy przedmiot religia(jak chcecie),przestanie
      istniec w szkole i wszyscy sie beda cieszyc,ze PRL wrocilo kuchennymi drzwiami
      a wtedy VIVAT ATEIZM ponad wszystko.Nawet Adolfik takie rozwiazanie przyjalby
      bez poruszenia farbowanego wasika.
      AS Po co maja mlodzi chodzic do biblioteki czy czytelni?Nie lepiej wtedy isc do
      knajpy.W tedy w sercu staje sie weselej na te szkolne frasunki,a i wlasciciel
      knajpy bardzo sie ucieszy.
      NIE WYBIERAM-Atakujesz lewice w Polsce,ale jesli masz wybory w lekkim powazaniu
      to oslabiasz pozycje antylewicy,czyli praktycznie jestes za lewica.Polacy potrze
      buja ludzi zdecydowanych,a nie takich,ktorzy nie wiedza czego chca?Na pewno chca
      pienedzy i jak by Tobie lewica placila je szczodrze,to bys za nia polecial bez
      zastanowienia.Niestety tak to nalezy rozumiec.
      UCZEN-z tego co piszesz,to i bez religii byloby Ci okey.Jak CI Bog niemily to
      jasne,ze niczego dobrego kolo Ciebie sie nie dzieje.Czy chcesz siebie postawic
      na straty?Wtedy powiesz po latach,ze zycie nie warte funta klakow.O key!
      AS-Piszesz,ze za religie nie zyska angielski.Ale jesli dygnitarze przestana zima
      wyjezdzac za nasze pieniadze na Sahare,i jezdzic po Polsce koleja czy co raz cze
      sciej samolotem,to wtedy na angielski bedzie az za duzo pieniedzy.
      E.Budzinska-Brzydko kalac szkolne gniazdo!Jak parlamentarzysci moga zlikwidowac
      dziure budzetowa,skoro po 2 wojnie po dzis dzien ona stale sie powiekszala,dosz
      la do takiego stanu,zeby ja zlikwidowac nalezaloby nie placic calej oswiacie
      w Europie przez 50 lat.Ten Twoj projekt o ograniczeniu religii jest rewelacyjny
      Mozna przez likwidacje religii,calkiem otumanic spoleczenstwo,a jak beda sie
      cieszyli z niego roznej masci aferzysci i trwoniciele naszego grosza.Wreszcie
      kazdy posel bedzie mogl brac tyle pieniedzy dla siebie ile bedzie chcial,bo
      szkola sie sama sfinansuje.Potem jak pieniadze zamiast religii sie zuzyje,to
      zlikwiduje sie wychowanie plast.Coz z tego ze przy tej okazji nauczyciel straci
      prace i zmarnuje sie jego talent,ale beda pianiadze zamiast plast.A ze pojdzie
      on do pracy na tasmowego w fabryce to nic zawsze cos nowego.Oby tak do 65-70 r.
      Pozniej kolej na w.F. po co placic na sportowcow skoro uczniowie kwalifikuja sie
      na przyszlych polskich noblistow-lekarzy,astronomow.Moze pojawi sie u Ciebie
      nowy Kopernik(jak on smial byc duchownym)?Jak Ci zal,ze katecheci sie nie ucza
      i biora swoja dole i to taka,ze muzg staje,to machaj reka na swoj przedmiot i
      sama stan sie katechetka.Tylko spiesz sie,bo dzieci coraz mniej,a jeszcze urodzi
      we damy zazyczyly sobie aborcje w Sejmie),wiec katechetek coraz mniej potrzeba.
      Wtedy tak nauczysz dzieci,aby nie daly sie jak glupi narod polski jak piszesz
      manipulowac.
      EZ-Piszesz,ze religia winna byc w kosciolku,a wiec marzysz,aby jednak nauka wia
      ry nie trafila pod strzechy,bo tylko nieliczni do kosciolka zajrzeliby,moze raz
      w roku kolo Wielkiejnocy.Taki narod polski potrzebuje Unia Europejska.Co jest
      wart taki narod bez zasad i kregoslupa mozesz zapytac sie tych ktorzy wynalezli
      afery i korupcje.A moze masz tyle pieniedzy,ze to Cie nie martwi?
      Rodzic-Czlowieku,jak wiele corka stracila chodzac na religie.W tym czasie mogla
      powalsczyc o nagrode Nobla -1.milion dolcow na pewno by sie przydal w domu!!!
      Za tp nie daj zonie przez tydzien kolacji,pamietaj nie dluzej!
      kingfishes-No popatrz,ten kosciol jest tak pazerny na pieniadze,ze w tym dziala
      niu moze wyprzedzic komune.Oni nie chca ustapic w niczym,tak sie na mamone rzuci
      li jak glodne psy!rozumiem,ale moze Ty pujdziesz na duchownego,to jak sie oblo-
      wisz,to moze poratujesz biedaka,ktory pisze do Ciebie,bo glodnemu chleb na mysli
      Mysle,ze poratujesz mnie tak jak ja przed laty poratowalem to.E.Gierka.
      JOT-Widzisz wiec,ze nie ma co sie o rzad martwic,bo on i tak sie wyzywi.Tak po-
      wiedzial jeden ze znanych wszystkim geniuszy.Piszesz,ze religia jest nudna,ale
      co Ty zrobilas,aby ona byla atrakcyjna dla mlodziezy?Co z tego,ze mlodzi
      osiagna wspaniale rezultaty dydaktyczne jak nie bedzie gdzie je spozytkowac.Do-
      rosli Polacy niesa wcale chetni,aby mlokosy szarogesili sie,wiec dlatego nie
      mamy nagrod Nobla za wiele,ale za to mamy dlugi,ktore w 21wieku nie znikna.Tak
      wiec jak dom wznoszony jest na piasku rozpadnie sie,tak czlowiek bez wiary nau
      czonej,to tak jak piechur na pustyni bez kompasu,a wszyscy sa zgodni,ze powinno
      zyc sie bez kompasu.
      Antypoda-A wiec na to odpowiem-HURRA-Ateisci gora! Niech triumfuja tak jak Hit-
      ler w koncu wojny,Stalin osamotniony na kanapie,a Gomulka pelen zazdrosci,ze
      pogrzeb swojego wroga kardynala Wyszynskiego byl tak wielkim triumfem prawdy
      nad klamstwem!
      Rodzic-Az dziw bierze,ze proboszcz nie wyklal Ciebie.Ale bylby obciach!Kt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka