Dodaj do ulubionych

Naucz się sam!

06.09.05, 15:02
nie uważam żeby było to bardzo trudne.
Autorka pracuje w szkole językowej i prawdopodobnie chce zniechęcić do
samodzielnej nauki. Wiadomo.
W życiu nie uczęszczałem na żaden kurs angielskiego. Nauczyłem się go sam
stosując kilka podręczników dla samouków z nagraniami, telewizja BBC, kino,
książki w oryginale - a więc sposoby opisane powyżej. Dobrym sposobem są
tłumaczenia tekstów polskich na angielskie - lewa kolumna tekst angielski,
prawa - polski - zakrywamy kolumnę abngielską i tumaczymy. W ten sposób
zdobywamy czynną znajomość języka..
Można naczyć się samemu ale jest potrzebna samodyscyplina i systematyczność.
To nie jest bardzo proste ale też NIE BARDZO TRUDNE. nie przesadzajmy.
Jeśli ktoś uważa że siedzenie na kursie za spore pieniądze nauczy go języka
to się grubo myli.
Trzeba się tym ciągle interesować, przyswajać informacje - najlepiej
codziennie - chociaż pół godziny.
pozdro.

Obserwuj wątek
    • dziobakowa Re: Naucz się sam! 06.09.05, 15:54
      a ja uważam, że w tym artykule jest kilka mądrych rad, które naprawdę mogą pomóc przy samodzielnej nauce języka... gdyby nie wymienione w artykule metody (na przykład filmy w oryginalnej wersji językowej, teksty piosenek, książki w oryginale), mój angielski dalej tkwiłby na etapie "zaawansowany" - tak, jak to było po skończeniu liceum. przez ostatnie 4 lata nie "uczyłam się" angielskiego, w normalnym tego słowa znaczeniu, a moja znajomość języka (z gramatycznymi dziwactwami włącznie) bynajmniej nie pogorszyła się. wręcz przeciwnie - mówienie, czytanie, rozumienie angielskiego jest dla mnie teraz o wiele bardziej naturalne. po prostu nie wolno pozwolić sobie na zerwanie kontaktu z językiem, trzeba świadomie się nim otaczać i zmuszać się do używania go, tak często, jak to tylko możliwe. do tego proponuję moją prywatną metodę, dzięki której nie mam najmniejszych problemów z mówieniem po angielsku - mówienie do siebie. :] brzmi lekko wariacko, ale naprawdę pomaga. nie mam na myśli prowadzenia ożywionej konwersacji z samym sobą na ulicy, tylko celowe przestawianie się na pół godzinki na myślenie w obcym języku, wyobrażanie sobie jakiejś sytuacji i "odgrywanie scenki" w myślach. to bardzo skutecznie przełamuje psychiczną blokadę przed rozmawianiem z obcokrajowcami. :]

      wydaje mi się, że największym problemem w uczeniu się języka obcego "od zera" jest wymowa. nie wszystko da się wyłapać z piosenek, filmów i BBC, a kiedy nie ma pod ręką nauczyciela, który błędną wymowę poprawi, łatwo jest wbić sobie w pamięć wymowę błędną, od której jest się później trudno odzwyczaić...

      a tak z innej beczki - czy ktoś wie, czy w naszym kraju jest jakieś miejsce, gdzie da się nauczyć języka islandzkiego? rozglądam się już od jakiegoś czasu i jak na razie na żaden taki kurs (nawet w formie samouczka z kasetami) nie trafiłam... będę bardzo wdzięczna za jakieś informacje...
      • marcin82 Islandzki 08.09.05, 00:47
        Hej, jesli chodzi o nauke islandzkiego to w internecie znalazlem cos takiego:

        www.icelandic.hi.is/coursetest.php
        Pozdrawiam!
    • chomskybornagain1 Re: Naucz się sam! 06.09.05, 16:01
      wymowy samemu sie nauczyc nie mozna, trzeba miec native'a ktorego bedzie sie
      bezwiednie i podswiadomie nasladowac. innych elementow jezyka mozna sie nauczyc
      samemu.
      • marthe-k Re: Naucz się sam! 06.09.05, 17:31
        Ja polecam komunikatory internetowe. Można poznać ludzi z całego świata i
        porozmawiać sobie z native'ami za friko. Można ćwiczyć piownię tak samo jak
        wymowę. Fajna sprawa.
        Oglądanie filmów też już przerobiłam. W ten sposób jako dziecko uczyłam się
        angielskiego. Teraz nie mam problemu z rozumieniem ze słuchu. A na myślenie po
        angielsku przestawiam się bardzo często, czasami bezwiednie, szczególnie po
        powrocie z wakacji.
        Życzę powodzenia w nauce i zawieraniu znajomości!
      • kociamama Re: Naucz się sam! 06.09.05, 18:45
        Wymowy mozna sie nauczyc samemu przy pomocy wzorca - np. slownik multimedialny,
        ktory "gada". GOrzej z akcentem. ALe i tu pomocny moze byc nagrany native
        speaker z np. CNN badz BBC.

        PZdr,
        KOciamama.
        • bodek Re: Naucz się sam! 18.12.05, 00:48
          Zgadzam się z Kociąmamą. Wymowy też można nauczyć się samemu. Nie polecam jednak
          korzystania w tym celu ze słowników multimedialnych. Znacznie lepsze są
          odpowiednio opracowane programy multimedialne np. Profesor Henry - Słownictwo,
          SuperMemo czy też programy Wydawnictwa YDP.

          Przecież każde słowo w zdaniu (i wyrażeniu) wymawia się zupełnie inaczej niż w
          słowniku. Dlatego preferuję program Profesor Henry - Słownictwo, który ucząc
          słówek do każdego podaje jeden lub więcej przykładów użycia ich w zdaniach.

          Trochę inaczej i za co innego cenię SuperMemo. W zasadzie uczy on głównie
          słówek, ale niektóre z baz do tego programu ("First Steps in English", "The Next
          Steps to English" i "FCE Words" wspaniale uczą wymowy zdań. Podstawowe bazy tego
          programu uczą z kolei przede wszystkim wymowy wyrażeń, szkoda że w wymowie
          amerykańskiej. Z drugiej jednak strony jest to ważne, gdyż spotykamy się z nią
          znacznie częściej.
          • titta Re: Naucz się sam! 04.09.06, 17:22
            Gozej jak nie jest to jezyk angielski/niemiecki/hiszpanski. I tu (zreszta w
            przypadku poprzednik tez) fajna sprawa moze byc kupienie sobie nagrania
            ksiazki z nagraniem dzwiekowym (bardzo wazne: napisanej wspolczesnym jezykiem,
            cos typu "Wladcza pierscieni" nie jest dobrym rozwiazaniem ;).
    • planitnyk Bzdura i reklama szkol jezykowych !!! 06.09.05, 21:12
      Znam niejedna osobe ktora sama musiala sie nauczyc jezyka wykorzystywanego w pracy. Bez dziwacznych szkol jezykowych ktore wydzierajka kase za nic. I udalo im sie wbrew pozorom. Czasem lepiej bez szkoly niz tam gdziue pracuja niekompetentni ludzie. Szkola niczego nie nauczy jesli w domu sie nie zrobi SAMEMU kolosalnych postepow. SAM kazdy musi chciec i uczyc sie systematycznie wtedy i szkola niepotrzebna.
      • k.kasia Re: Bzdura i reklama szkol jezykowych !!! 07.09.05, 00:11
        Dobra szkola jezykowa jest bardzo pomocna w nauce jezyka.
        Wielu osobom ktore zapisuje sie na kursy wydaje sie ze poprzez samo chodzenie
        na zajecia naucza sie jezyka - jakby automatycznie. A to niestety tak nie
        dziala. Do nauki jezyka trzeba sie porzadnie przylozyc i duzo uczyc samemu.
      • bodek Re: Bzdura i reklama szkol jezykowych !!! 18.12.05, 01:02
        Oczywiście nikt nie nauczy się języka bez ogromnego wkładu własnej pracy, nie
        można jednak nie doceniać roli dobrych szkół językowych. Pomoc lektora ułatwia i
        znacznie przyspiesza tę naukę. Bardzo trudno jednak wybrać i wskazać dobra
        szkołę. Zresztą często w dobrej szkole trafić się może trochę słabszy lektor, a
        w kiepskiej wspaniały. Zresztą poziom nauki zależy w dużej mierze od grupy
        studenckiej. Uczyłem się kiedyś w grupie 11-osobowej. Na zajęcia przychodziły
        zazwyczaj 3-4 osoby. Było bardzo dobrze, gdy jednak przyszło więcej było
        strasznie. Lektorka musiała wracać do dawno przerobionego przez nas materiału,
        zajęcia stawały się nudne i mało dawały stałym uczestnikom.
      • maxpar Re: Bzdura i reklama szkol jezykowych !!! 05.09.06, 02:20
        >Szkola niczego nie nauczy jesli w domu sie nie zrobi SAMEMU kolosalnych
        >postepow

        Nobel dla tego pana. Jak wielu ludzi niestety nie zdaje sobie sprawy z tej
        wielkiej prawdy.
      • chur1 Re: Bzdura i reklama szkol jezykowych !!! 27.05.07, 14:20
        Zgadzam sie w 100% z przedmowca. Zadna szkola nie nauczy dobrze jezyka. Niestety
        nie tylko w polskich szkolach tak jest. Najwazniejsza jest samodzielna praca.
        Szkola moze tylko nakierunkowac, najciezsza robote trzeba wykonac sammemu.
    • diplomatica Re: Naucz się sam! 07.09.05, 07:32
      a ja sama nauczylam sie jezyka hiszpanskiego! do tego stopnia ze teraz tlumacze
      teksty prawnicze i ekonomiczne w czym pomaga mi moje wyksztalcenie.
      pomogl mi wyjazd do kraju hiszpanskojezycznego, bo wtedy nabralam plynnosci,
      zwrocilam wieksza uwage na akcent, ale: wyjezdzajac nauczylam sie sama na tyle
      ze moglam studiowac w tym jezyku!

      uczac sie sama polubilam nauke jezykow - ucze sie tak jak mi pasuje tego co mnie
      interesuje. obecnie ucze sie portugalskiego.

      i bardzo goraco polecam sluchanie piosenek w danym jezyku bo to dobra metoda na
      zapamietanie. wazne jest jednak by tekst byl wyraznie spiewany i niezbyt
      skomplikowany na poczatek. bo niektorych piosenek angielskojezycznych nie
      rozumieja sami anglicy bo autor uzywa slangu
      • kewah Re: Naucz się sam! 07.09.05, 08:02
        Jest jeszcze jedno. Uczenie sie jezyka dla i z przyjemnoscia, i uczenie sie
        jezyka z koniecznosci. Mieszkalam kilka lat we Francji i z francuskim jakos mi
        poszlo. Teraz mieszkam od roku w Niemczech (praca meza) i co? I nic! Nie mam
        checi do tego jezyka, nie lubie kraju, nie znosze Niemcow. I rezultaty sa
        gorzej niz marne. Chodzilam tez na kurs - wielkie g.... Niestety jak sie nie ma
        do czegos serca i checi, to i najlepsza szkola jezykowa nie pomoze. Pozdrawiam.
        • mike-great Re: Naucz się sam! 09.09.05, 08:54
          Bez serca do języka nic z nauki nie wynika !!!

          kewah napisała:

          > Jest jeszcze jedno. Uczenie sie jezyka dla i z przyjemnoscia, i uczenie sie
          > jezyka z koniecznosci. Mieszkalam kilka lat we Francji i z francuskim jakos
          mi
          > poszlo. Teraz mieszkam od roku w Niemczech (praca meza) i co? I nic! Nie mam
          > checi do tego jezyka, nie lubie kraju, nie znosze Niemcow. I rezultaty sa
          > gorzej niz marne. Chodzilam tez na kurs - wielkie g.... Niestety jak sie nie
          ma
          >
          > do czegos serca i checi, to i najlepsza szkola jezykowa nie pomoze.
          Pozdrawiam
          > .
      • arti25 Re: Naucz się sam! 07.09.05, 09:58
        Cześć
        Możesz powiedzieć czy łatwo jest się nauczyć tego języka? ile potrzeba czasu,
        żeby sprawnie operować tym językiem.
        Też zamierzam, ale nie wiem czy na poczaku nie lepiej z lektorem, przynajmniej
        na początku.
        Jak możesz napisz coś, dzięki
        Pozdrawiam
        Artur
      • chur1 Re: Naucz się sam! 27.05.07, 14:32
        Ja samodzielnie nauczylem sie niemieckiego, do tego stopnia, ze zdalem na
        germanistyke. Jestem teraz germanista i mieszkam w Szwajcarii, tam gdzie moge na
        codzien poslugiwac sie moim ulubionym jezykiem. Co do kontaktow z nativami, to
        mam powazne zastrzezenia. Po kontaktach z nativami z Niemiec, Szwajcarii Austrii
        mialem totalny metlik w glowie. Efektem bylo, ze nie wiedzialem jak co sie
        wymawia. Bardzo mnie to na poczatku zniechecalo. Niemniej jednak jestem dowodem
        na to, ze mozna sie samodzielnie nauczyc jezyka, ale jest to process ciagly,
        ktory praktycznie nie ma konca, bo czlowiek caly czas sie czegos nowego uczy.
        Wydaje mi sie zeby osiagnac sukces, trzeba po prostu kochac to co sie robi.
        Jesli ktos musi sam siebie przymuszac do nauki, to niewiele z tego bedzie.
        Pozdrawiam serdecznie wszystkich samoukow. Kilka zdjec ze Szwajcarii:
        www.svizzero28.blog.onet.pl
    • phans Re: Naucz się sam! 07.09.05, 09:06
      www.supermemo.pl - polecam do nauki we własnym zakresie.
    • stabas Re: Naucz się sam! 07.09.05, 09:55
      Kiedy usłyszałem japońskiego biznesmena mówiącego po angielsku, przestałem mieć
      jakiekolwiek kompleksy i nie przejmuję się tak strasznie poprawnoscią mojej
      wymowy. Obcokrajowcy stawiają Polakom zarzuty (słuszne), że boją się mówić w
      obcym języku, że najpierw chcą być perfekcyjni w wymowie. Błąd. A jeśli chodzi
      o native-speakera, to zależy, skąd on będzie. Bo zupełnie innej wymowy nauczy
      nas Anglik, innej Australijczyk, Amerykanin, Nowozelandczyk czy
      Południowoafrykańczyk, o anglojęzycznych krajach afrykańskich nie wspominając...
      • ik66 Re: Naucz się sam! 09.09.05, 20:15
        stabas napisał:
        > Kiedy usłyszałem japońskiego biznesmena mówiącego po angielsku, przestałem
        mieć jakiekolwiek kompleksy i nie przejmuję się tak strasznie poprawnoscią
        mojej wymowy.

        Dokładnie! Kilka razy byłam w Londynie na kursach dla nauczycieli (!) języka
        angielskiego. Jak słuchałam nauczycieli z niektórych krajów, to mi włosy dęba
        stawały. Słownictwo i owszem, bogate, ale ta wymowa... I to właśnie Japonki i
        niektóre kraje z południa Europy w tym przodowały. Bywało tak, że ktoś, kto
        akurat zaskoczył co powiedziała Japonka, tłumaczył to z angielskiego na
        angielski całej reszcie.
        A swoją drogą nasi prowadzący kursy kilka razy nam mówili, że teraz jest tyle
        tych angielskich, że wymowa nie jest już jakoś szczególnie istotna (tym
        bardziej, że nie wiadomo który angielski jest "ważniejszy"). Chodzi o to, żeby
        się porozumieć, żeby ktoś rozumiał co ja mówię, a ja to, co mówi ktoś inny.
        Oczywiście nie mówię tego swoim uczniom :) i wciąż pilnuję poprawnej wymowy u
        siebie i innych.
        • gwiazdkaznieba Re: Naucz się sam! 10.09.05, 17:18
          To, że wielu ludzi nie ma poprawnej wymowy w języku angielskim (lub
          jakimkolwiek innym), ma usprawiedliwiać fakt, że przestaje się doskonalić
          swoją?! Chyba żartujesz. Co to za dziwne podejście? Języków powinno się uczyć
          dla własnej przyjemności i satysfakcji, a nie na zasadzie - skoro on nie umie,
          ja też nie muszę. Nie trzeba mieć kompleksów, jeśli jest się początkującym, ale
          jeśli pretenduje się do miana zaawansowanego, to już tak. A poza tym Japończycy
          rzeczywiście mają często problemy z wymową (te dźwięki brzmią dla nich obco),
          ale większość z nich strasznie się tego wstydzi.
          • mike-great Re: Naucz się sam! 15.09.05, 02:45
            Japończycy się wstydzą z założenia. Poza tym, oni nie mają w swoim języku
            pewnych głosek, które mamy my, lub nie widzą różnicy między paroma naszymi.
            Ponadto - czy słyszałeś o "globish" ? To jest właśnie ten język angielski-
            międzynarodowy-korporacyjny, używanych w zróżnicowanych kulturowo, etnicznie,
            rasowo, narodowo, religijnie firmach. Przekonaj ich wszystkich, że mają mówić
            BBC English (ale cóż to znaczy w 2005r., kiedy tam tylu obcokrajowców, nie-
            Anglików pracuje). Chyba wkrótce przyjdzie nam mówić MANDARIN-English.

            gwiazdkaznieba napisała:

            > To, że wielu ludzi nie ma poprawnej wymowy w języku angielskim (lub
            > jakimkolwiek innym), ma usprawiedliwiać fakt, że przestaje się doskonalić
            > swoją?! Chyba żartujesz. Co to za dziwne podejście? Języków powinno się uczyć
            > dla własnej przyjemności i satysfakcji, a nie na zasadzie - skoro on nie
            umie,
            > ja też nie muszę. Nie trzeba mieć kompleksów, jeśli jest się początkującym,
            ale
            >
            > jeśli pretenduje się do miana zaawansowanego, to już tak. A poza tym
            Japończycy
            >
            > rzeczywiście mają często problemy z wymową (te dźwięki brzmią dla nich obco),
            > ale większość z nich strasznie się tego wstydzi.
            • forresty Re: Naucz się sam! 08.02.06, 09:01
              Co to znaczy że nie można samemu nauczyć się języka? Nie zgadzam się. Oczywiście
              - osoba ucząca się sama będzie miała problemy z mówieniem w tym języku ale
              absolutną bzdurą jest mówienie że nie można się jezyka samemu nauczyć. Każdy
              moze w ciagu roku pry systematycznej pracy nauczyć się języka tak aby posługiwać
              się nim w stopniu podstawowym. No może za wyjatkiem polskiego, fińskiego,
              suahili i paru innych egzotycznych w morfologii języków. Gramatyka każdego
              języka to bułka z masłem dla tego kto się chce nauczyć. Cały problem polega na
              tak częstym i rozumnym ćwiczeniu aby zcząć używac tych konstrukcji gramatycznych
              automatycznie. Natomiast czytanie w obcym języku to naprawdę prosta sprawa przy
              założeniu że uczymy się systematycznie i dokładnie.
              Najgorszą rzeczą jest wiara w cudowne środki- cudowne metody i magię
              renomowanych ośrodków. Owsem - podstawy szkolne bardzo się przydają. Dalej można
              samemu. Ja w szkole uczyłem się angielskiego, rosyjskiego, niemieckiego, łaciny.
              W każdym z tych języków , oprócz łaciny czytałem swobodnie i jako tako mówię.
              Ale mówię tylko dzięki temu że uczyłem się więcej sam. W szkole nie było czasu
              na mówienie po angielsku. I dziś jak rozmawiam z obcokrajowcem to słysze
              pochwały za dobry akcent. A dlaczego mam dobry acent skoro nigdy nie byłem w
              kraju anglojęzycznym i nie miałem nativa? Dlatego że jestem muzykiem i mam dobry
              słuch i naśladowanie intonacji i wymowy oraz stawianie akcentów nie sprawia mi
              problemów.
              Jak mam dać dobrą radę dot. nauki podstaw języka indoeuropejskiego to przed
              przystąpieniem do pierwszej czytanki najpierw dobrze naucyć się co to jest
              podmiot, orzeczenie, orzecznik, przypadki itd. Bez tego ani rusz. najlepszym
              rozwiązniem jest ocywiście nauka na kursie w kraju natywnym. Miemiecki w
              niemczech, angielski w WB, ale wiadomo że nie każdy może sobie na to pozwolić
              więc trzeba sobie jakoś radzić
              • titta Re: Naucz się sam! 04.09.06, 17:06
                Czepiam sie: Suahili jest prosty. Powstal wszakze jako jezyk zlepek do
                porozumienia sie w kontaktach handlowych i tym podobnych. Chciala by za to
                poznac osobe, ktora nauczyla sie sama tajskiego, koreanskiegi itp. o
                wielokroktnym stopniowaniu dzwiekow.
                Rada na naike jezyka jest prosta: otocz sie jezykiem, czytaj, sluchaj i lap
                kazdego z kim mozna mowic. Przez komunikatory internetowe mozna znalesc wielu
                chetnych do darmowych konwersacji, ktorzy pomoga, poprawia i podpowiedza
                prawidlowe wersje. (Warto jednak wczesniej znac angielski albo podstawy w danym
                jezyku).
    • tludzki4 Re: Naucz się sam! 08.08.06, 21:48
      self education? and comunication? with oders?
      • titta Re: Naucz się sam! 04.09.06, 17:16
        It just means that there is nobody who directs your learning process.
    • bubak Re: Naucz się sam! 11.08.06, 12:01
      Tak jak autor tego komentarza, również nie uczęszczałam na żaden kurs językowy,
      a mogę pochwalić się dobrą znajomością języka angielskiego, francuskiego i od
      niedzieli zaczynam samodzielną naukę hiszpańskiego (obecnie ten język nie jest
      mi potrzebny, więc w ramach rozrywki zamierzam się go uczyć raz w tygodniu w
      niedziele). Według mnie kursy językowe mogą być bardzo przydatne w początkowej
      fazie nauki języka, kiedy nie znamy wymowy, słownictwa i zasad gramatycznych,
      aczkolwiek jest coraz więcej pomocy multimedialnych, które umożliwiają naukę
      języka od podstaw.
      Jako materiały do nauki języka przydatne są media w języku angielskim np. Times,
      New York Magazine, Independent, Guardian, no i nieocenione BBC, zarówno radio,
      jak i wersja online. Ponadto warto oglądać filmy w wersji angielskiej
      (ewentualnie z napisami po polsku), książki w oryginale, można dołączyć do
      serwisu dla penpali, forum. W zasadzie internet jest nieskończonym źródłem
      materiałów językowych.
      Tak jak zauważył to kolega, potrzebna jest samodyscyplina, systematyczność i
      determinacja. Pamiętajcie, język jest żywym medium i uczymy się go przez całe
      życie, więc nie oglądajcie się wsteczm co już umiecie, a czego nie tylko
      patrzcie do przodu - tylko tak można osiągnąć sukces. Trzeba mieć konkretny cel
      i do niego dążyć. Głowa do góry!
    • spector1 Re: Naucz się sam! 11.08.06, 14:38
      Nie masz sluchu,masz drewniane ucho,uwielbiasz M.Rodowicz -zapomnij o poprawnej
      wymowie.Taka jest prawda.
      Nie kazdy ma szanse na dobre opanowanie jezyka obcego.
      Gdyby bylo inaczej wszyscy konczyliby studia.

      Spector
      • titta Re: Naucz się sam! 04.09.06, 17:08
        Na poprawna wymowe pewnie nie. Na dobra znajomosc jezyka- kazdy. Pisze to ja -
        tepak jezykowy z drewnianym uchem. Tylko trzeba sie troche postarac.
    • unsatisfied6 warto przeczytać artykuł uważniej 04.09.06, 17:43
      brunonx napisał:

      > nie uważam żeby było to bardzo trudne.
      > Autorka pracuje w szkole językowej i prawdopodobnie chce zniechęcić do
      > samodzielnej nauki.

      Alina Łukawska nie twierdzi , że samodzielnie nie można się nauczyć
      języka angielskiego ale , że jest to bardzo trudne - moim zdaniem
      jest to niemalże niemożliwe . Samodzielne uczenie się angielskiego
      sprowadzać się może tylko do biernego rozumienia tego języka , no
      chyba , że uczący się poprowadzi częste konwerscje z samym sobą .
      samodzielnie może się nawet nauczyć tłumaczyć roboczym językiem , ale nie
      nauczy się komunikować w języku angielskim .

      ucząc się z filmów angielskiego , nie używaj tego języka w restauracji
      przypadkiem bo cię z niej wyrzucą . z drugiej strony jak powiesz językiem
      literackim mogą ciebie nie zrozumieć - ważną sprawą w języku jest coś
      co nazywam rekfleksem , który można wyćwiczyć ale sam tego nie wyćwiczysz .


      nauczanie języka angielskiego nie może być bez wsparcia samodzielnego
      uczenia się a samo nauczanie jest jak trening sportowca - owszem sportowiec
      może sam się wiele nauczyć i powinien sam wiele się uczyc ale sportowca bez
      trenera nie widziałem , chociaż nie twierdzę , że to niemożliwe .
      • edzia100 Re: warto przeczytać artykuł uważniej 20.10.06, 17:24
        Wybacz, ale nie zgadzam sie, ze:

        Samodzielne uczenie się angielskiego
        > sprowadzać się może tylko do biernego rozumienia tego języka , no
        > chyba , że uczący się poprowadzi częste konwerscje z samym sobą .
        > samodzielnie może się nawet nauczyć tłumaczyć roboczym językiem , ale nie
        > nauczy się komunikować w języku angielskim .
        >
        Być może jestem tylko wyjątkiem potwierdzajacym regułe, ale fakty sa takie, ze zupełnie sama
        nauczyłam się angielskiego i to nie na jakimś tam poziomie, tylko na poziomie C2, czyli najwyższym
        zgodnie ze skalą stosowaną przez Radę Europy (Common European Framework). Oceny poziomu
        dokonano w szkole Archibald, do której zgłosiłam się, bo postanowiłam zdać egzamin CPE. Po 30-
        minutowym teście i 40 minutowej rozmowie lektorka była w szoku, ze NIGDY nie miałam angielskiego
        w szkole, ani nie chodziłam na żadne kursy. Faktem jest natomiast, że ponieważ nigdy nie musiałam
        uczyć się angielskiego, to zawsze mnie fascynował. Jako nastolatka strasznie chciałam rozumieć teksty
        piosenek, więc kupiłam sobie 2 książki (czerwoną Dobrzyckiej i Thinking in English Szkutnika - teraz
        by je wyśmiano, ale ja byłam nimi zachwycona). I tak sobie w nich grzebałam dla przyjemności (nawet
        ćwiczenia gramatyczne były dla mnie przyjemnością ;-) )podczas gdy w szkole musiałam uczyć się
        niemieckiego i rosyjskiego. Podczas pierwszych wakacji za granicą początkowo rozmawiałam tylko po
        niemiecku, ale gdy w rozmowie z holenderskim kolegą zabrakło mi jakiegoś sformułowania, szybko
        przestawiłam się na angielski i tak już zostało. Po studiach pracowałam przez 3 lata w firmie
        prowadzonej przez Amerykankę i to ona przeprowadzała ze mną rozmowę kwalifikacyjną, już wtedy
        mój poziom był wysoki, mówiłam płynnie i wszyscy zachwycali się moim akcentem. Przez te 3 lata
        miałam oczywiście kontakt z językiem na co dzień, potem z kolei pragnąc ten kontakt podtrzymać
        uzależniłam się od pewnego serialu w angielskim Channel 5 ;-) Potem z kolei namiętnie czytałam w
        oryginale współczesne powieści angielskie i amerykańskie (ten nawyk mi został). Na początek polecam
        takie, po które normalnie bym nie sięgnęła: czytadła, a najlepiej powieści sensacyjne z dobrą fabułą.
        Wciągają bardzo, więc nawet, jak ktoś nie zna całej masy przymiotników, to chce zobaczyć, co jest na
        kolejnej stronie i wiele zrozumie z kontekstu. Polecam też oczywiście internet, np. nawyk czytania
        wiadomości na BBC... Aha, żeby było wszystko jasne, SZKOŁY są oczywiście ok, bo ludzie potrzebują
        stymulacji i systematyczności. Odkryłam to, gdy zaczęłam uczyć się hiszpańskiego. Regularne zajęcia i
        konieczność przygotowania się do nich dają bardzo wiele. pozdrawiam wszystkim - tych
        samodzielnych, i tych co właśnie siedzą w szkołach :))
    • unsatisfied6 niewielki koszt ( około 25$ ) za 400+ 05.09.06, 13:43
      moim zdaniem wspaniała pomoc w nauce angielskiego i nie tylko , jak
      chcesz zostać humanistą XXI wieku , który nie pomyli patrotyzmu
      z szowinizmem i znajdzie wiele odpowiedzi na nurujące go problemy
      współczesnego życia - naprawdę gorąco polecam i uczniom i nauczycielom:

      www.thefreelibrary.com/cd.asp
      • unsatisfied6 a tutaj za darmo 05.09.06, 13:47
        unsatisfied6 napisał:

        > moim zdaniem wspaniała pomoc w nauce angielskiego i nie tylko , jak
        > chcesz zostać humanistą XXI wieku , który nie pomyli patrotyzmu
        > z szowinizmem i znajdzie wiele odpowiedzi na nurujące go problemy
        > współczesnego życia - naprawdę gorąco polecam i uczniom i nauczycielom:
        >
        > www.thefreelibrary.com/cd.asp

        jak kogoś nie stać , tutaj ma za darmo :)))

        www.thefreelibrary.com/
        przyjemnej i owocnej lektury :)))
    • marcin_wolanczuk Re: Naucz się sam! 26.11.06, 14:29
      w wielu miejscach się z tobą zgadzam - zwłaszcza jeśli chodzi o metody uczenia
      się samodzielnie, ale dodam tylko jedno: płacenie za kurs w DOBREJ szkole
      językowej (np w tej w której ja pracuję:) jest opłacalne. samodzielnie możesz
      nauczyć się wielu rzeczy ale np techniki konwersacji, negocjacji, gramatyka
      ponad zdaniowa itp - nie znajdzieszs tego w większości podręczników w polsce
      (jak zwykle 100 lat za Murzynami nie obrażając Murzynów) ani w piosenkach rzadko
      w telewizji albo radiu dobry nauczyciel potrafi tego nauczyć - to naprawdę dużo
      ważniejsza częśc naszej komunkacji niż nam się wydaje.
    • skdrozd Re: Naucz się sam! 06.03.07, 11:10
      z pewnością można samemu nauczyć się języka, nie wiem tylko czy od podstaw,
      polecam swoje metody :oglądanie TV , ale zamiast filmów i wiadomości polecam
      programy popularnonaukowe (mówią bardzo wyraźnie), jeżeli chodzi o język
      francuski program ARTE ,zwłaszcza rubrykę KARAMBOLAGE, dowcipna z rysunkami , a
      do tego można wydrukować sobie tekst ze strony internetowej ARTE

      bardzo skutecznym sposobem jest równoczesne słuchanie i czytanie tekstu, czyli
      książka w wersji audio +ksiażka w wersji drukowanej
      (zapraszam do księgarni francuskiej "Klub Książki Dumas" www.kkdumas.pl)

      a, tak w ogóle nauka języka to przygoda na długie lata
    • gobi03 polecam podcast 06.03.07, 22:08
      codzienne audycje (np. z BBC) do ściągnięcia i dowolnego odsłuchiwania. Ściągać
      można za pomocą programu Doppler a słucchać w WinAmpie.

      Google <- podcast BBC
    • grasshopper SITA 13.04.07, 22:49

    • bulls.eye Naucz się sam! 16.04.07, 09:18
      ja do nauki angielskich słówek używam portalu uczsie.pl. czytuję również ang.pl.
      I jakoś leci :)
    • jacekczekala Re: Naucz się sam! 07.05.07, 20:49
      Polecam artykuły o samodzielnej nauce www.isel.edu.pl/ i jeżeli znasz już
      trochę język angielski to tutaj www.antimoon.com/
    • goska275 Naucz się sam! 04.07.07, 13:49
      Eeee..
      trudne? Mysle,ze nie [;

      Dla przykladu, w szkole mam dwa języki - niemiecki i angielski, ktory
      pokochalam juz od dawna.
      Sama doksztalcam oba języki,rowniez nie chodząc na zadne kursy( ale to nie jest
      zly pomysl!), w tym roku jadę do G.Britain i tam tez sobie poszlifuje
      angielski ;)
      Poza tym samodzielnie uczę się hiszpańskiego i rosyjskiego. Z nauką tego
      ostatniego mam najmniej problemow, bo juz kiedys sie go uczylam.

      Poliglotka ze mnie;)
      Ale warto jest naucyc sie samodyscypliny i umiec jezyk, zeby potem widziec,
      jaka satysfakcje sprawiają nam rozmowy i spotkania z ludzmi mowiacymi innymi
      językami niz nasz ;)
      Naprawdę!
    • robcio_5 Re: Naucz się sam! 05.07.07, 19:32
      rapidshare.com/files/41194462/EGZAM.rar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka