sbial
21.11.05, 08:16
a wszystko przez ten awans... kończę 30.11... Czy ktoś jeszcze? Pocieszcie, że
zdąże. Staż rozpoczęlam w 2002, potem zaszłam w ciążę, urlop macierzyński, no
i tak staż się przedłużył. A teraz nadganiam zaległości z dziecięciem wiszącym
u nogi. Do tego ostatecznie pogubiłam się, według jakich przepisów mam układać
teczkę i robić sprawozdanie z planu rozwoju. Ratunku!!!!!!!!!!!!!!!
W trakcie zrobiłam także plan godzin wychowawczych, plan wynikowy i plan
kierunkowy, miliony testów (+ ich sprawdzanie)... niech mi ktoś powie, że
nauczyciel to ma dobrze....
Nie mam czasu dla dziecka, dla męża i dla siebie... A kasa (ewentualna) i tak
będzie dopiero we wrześniu:(