12.11.02, 03:41
długo się zastanawiałam, na którym forum wstawić ten wątek, pasuje właściwie
wszędzie (może poza forum kulinarnym hehe), bo wszędzie się na ten OZOREK
natykam...

śliczną nazwę "ozorek" wymyśliłam właśnie na określenie tego czegoś, co z
daleka nieco przypomina język polski, a czym posługuje się przytłaczająca
większość użytkowników forum GW

i muszę powiedzieć, że ręce mi opadają...

podstawowe założenie: dostęp do komputera ma w pl stosunkowo niewielka grupa
ludzi, dostęp do netu jeszcze mniejsza. ci, którzy ten dostęp mają, to
niejako z założenia ludzie bogatsi (bo to kosztuje), lepiej wykształceni
(albo do takiej grupy aspirujący), bardziej... hmmm... obyci
kolejne dodatkowe założenie: forum na tym akurat portalu odwiedzają częściej
ludzie czytujący GW, a zatem - jak wyżej

no to ja się w takim razie pytam: CZY W TYM KRAJU JUŻ NIKT NIE ZNA JĘZYKA
POLSKIEGO??? nawet te "elity"???

siedzę właśnie nad pilną i baaardzo nudną robotą, dla odpoczynku co jakiś
czas zaglądam sobie na forum... i tracę resztki wiary w ludzkość

już nie mówię o tragicznych błędach ortograficznych, w zdaniu złożonym z
pięciu słów trzy byki to standard, czasem trzeba słowo na głos przeczytać,
żeby się domyślić, co to miało być
chociaż właściwie - nie, tej ortografii też się niniejszym czepiam: co to
jest, forum dla dysgrafików?! jeśli tak, to admini proszeni są o
umieszczenie odpowiedniego ostrzeżenia na stronie głównej forum, jak
specjalna troska to specjalna troska i słowa krytyki już nikt ode mnie nie
usłyszy
grasuję głównie po forum Praca, przechwalają się tam tacy różni swoimi super-
umiejętnościami, a ja sobie tak myślę: oj synuś, jak ty się do wszystkiego
tak przykładałeś, jak do tej polskiej ortografii, to cieniutki z ciebie
specjalista...

ale dobra, ciszej nad tą ortograficzną trumienką, bo tak naprawdę to ja się
chciałam czepnąć stylu i - szerzej - umiejętności wyrażania myśli słowem
pisanym. nieporadność piszących jest wręcz porażająca, zaczynam sobie
wyobrażać, jak się czuje pani od polskiego sprawdzając wypracowania
trzecioklasistów. ale tu chyba trzecioklasiści nie bywają, przynajmniej nie
nagminnie...?

ja wiem, że języki słowiańskie trudne bardzo, składają się z wyjątków i kto
by tam miał głowę do takich bzdur... ale jest mi po prostu strasznie
przykro, kiedy co i rusz natykam się na ten nieszczęsny tytułowy OZOREK.
ozorek wszechobecny i wszechogarniający...

ludzie, czy jest tu jeszcze ktoś, kto zna polski??? bo się zaczynam czuć
jakby nieswojo
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka