Dodaj do ulubionych

Ubliżanie uczniom przez nauczycieli

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.01, 22:02
bardzo interesuje mnie kwestia czy (oczywiscie poza zwyklym procesem o
znieslawienie) uczen wobec ktorego uzywa sie (w sytuacji gdy broni swoich
pogladow, badz przyjaciol)okreslen takich jak (przepraszam za niski poziom
ponizszych slow) gowniaz, smarkacz, debil, kurdupel, "powienies sie leczyc"
moze sie jakos bronic ? Co zrobic jesli nie watpliwie bardzo kontrowersyjny
nauczyciel wnioskuje o wyzucenie z klasy,danego ucnia, jak wyglada pod wzgledem
prawnym procedura karnego przeniesnia do innej klasy, szkoly ?
Obserwuj wątek
    • magdalena.wantola Re: Ubliżanie uczniom przez nauczycieli 02.11.01, 15:19
      Gość portalu: CyMoR napisał(a):

      > bardzo interesuje mnie kwestia czy (oczywiscie poza zwyklym procesem o
      > znieslawienie) uczen wobec ktorego uzywa sie (w sytuacji gdy broni swoich
      > pogladow, badz przyjaciol)okreslen takich jak (przepraszam za niski poziom
      > ponizszych slow) gowniaz, smarkacz, debil, kurdupel, "powienies sie leczyc"
      > moze sie jakos bronic ? Co zrobic jesli nie watpliwie bardzo kontrowersyjny
      > nauczyciel wnioskuje o wyzucenie z klasy,danego ucnia, jak wyglada pod wzgledem
      >
      > prawnym procedura karnego przeniesnia do innej klasy, szkoly ?

      Nikt nie ma prawa nikomu ubliżać - ani nauczyciel uczniowi, ani uczeń
      nauczycielowi. W obydwu sytuacjach powinien zadziałać dyrektor szkoły i wyciągnąć
      konsekwencje dyscyplinarne w stosunku do winnego: nauczyciela lub ucznia -
      zgodnie z kodeksem pracy lub statutem szkoły.Jeśli tego nie czyni należy złożyć
      skargę na jego "bezczynność" do kuratorium oświaty lub organu prowadzacego szkołę
      (gmina lub powiat).
      Uczeń może ponosić kary tylko zgodnie z katalogiem kar zawartym w statucie
      szkoły. Każda szkoła ma swój statut i te sprawy mogą być różnie
      uregulowane.Dlatego też należy się dokładnie zapoznać z tym dokumentem.
      Ucznia można skreslić z listy uczniów decycją administracyjną dyrektora szkoły.
      Aby dyrektor mógł wydać taką decyzję rada pedagogiczna musi wczesniej podjąć
      stosowną uchwałę w tej sprawie oraz musi to zaopiniować samorząd uczniowski.
      (art. 39. ust 2 ustawy o systemie oswiaty). Można skreślić z listy uczniów
      jedynie ucznia nie objętego obowiązkiem szkolnym czyli takiego który skończył
      ośmioletnią szkołę podstawową lub aktualne gimnazjum. Od tej decyzji służy
      odwołanie do kuratora oświaty w terminie 14 dni od doreczenia.
      • Gość: Mateusz Re: Ubliżanie uczniom przez nauczycieli IP: *.icpnet.pl 05.11.01, 07:34
        Uczęszczam do jednej ze szkół zawodowych w Poznaniu (nie istotne, do której).
        Na jednym z przedmiotów nauczycielka regularnie 'znęca' się nad nami - są to
        dość obraźliwe wyzwiska typu "do czego Ty dojdziesz w życiu, Ty się nadajesz
        tylko na bezrobocie" etc. - można by długo pisać... Ale to nie wszystko - coraz
        częściej ów nauczycielka wyrzuca za drzwi uczniów, którzy np. zapomnieli
        zeszytu bądź tych, którzy na przerwie nie powiedzieli jej dzieńdobry. Ostatnio
        wzięła plecak mojego kolegi i wyrzuciła go za drzwi krzycząc spie***. Skargi na
        tą nauczycielkę wpływały już bardzo często do dyrektora - zarówno od nas, jak i
        od rodziców i wychowawcy. Z tego, co się dowiedzieliśmy, to takie skargi
        wpływały już od momentu pojawienia się nauczycielki w szkole (tj. od około 8
        lat!). Wiem, że jeśli sprawa wyjdzie po za teren szkoły to wszystkie klasy
        mające z nią lekcje będą miały nieprzyjemności.
        Moje pytanie: czy możliwe jest napisanie rodzaju petycji o zmianę nauczyciela? -
        bądź nawet o zwolnieniu takiego nauczyciela ze szkoly pod zarzutem ubliżania
        uczniom oraz stosowaniu terroru psychicznego?
      • Gość: Ewa2 Pani Magdaleno IP: *.talnet.pl 13.11.01, 10:33
        A co, jeśli obrażającym jest sam dyrektor szkoły?
        • Gość: Bea Re: do Mateusza IP: *.tele2.pl 13.11.01, 21:49
          Dziwi mnie fakt, że tolerujecie jeszcze taką nauczycielkę. Proponuję ostre
          posunięcia. Napiszcie do dyrektora szkoły pismo z ŻĄDANIEM (nie prośbą) aby ta
          nauczycielka nie miała z wami więcej zajęć. Podajcie argumenty, te co
          przytoczyłeś i pozostałe. Zróbcie xero od tego dokumentu (niezapomnijcie o
          dacie, nazwisku nauczycielki, dokładnie cytujcie jej obraźliwe słowa, opiszcie
          wszystkie sytuacje) i zostawiając pismo w kancelarii żądajcie na tym xero
          pieczątki szkoły z datą przyjęcia. To będzie wasz dowód. Szkoła to placówka
          publiczna i mają obowiązek podstemplować. Dopiszcie na koniec, że chcecie być
          poinformowani o decyzji dyrekcji.
          Dyrektor nie będzie miał wtedy innego wyjścia jak potraktować to poważnie.
          Powinien dostosować się do was i dać upomnienie nauczycielce.
          Jeśli nauczycielka zostanie jednak i sytuacja z psychoterrorem powtórzy się
          napiszcie znowu. Jeżeli jednak twardo nauczycielka będzie stosowała swoje
          niekonwencjonalne środki napiszcie pismo do kuratorium oświaty, opiszcie całą
          sytuację, dołączcie xera waszych dokumentów i zaznaczcie że dyrekcja
          zastosowała nieodpowiednie środki, a wy jesteście np znerwicowani postępowaniem
          nauczyciela, czujecie się poniżani, nie przekazuje wam odpowiednio materiału
          dydaktycznego itp.

          Nie bójcie się! Jakie możecie mieć nieprzyjemności? A jeśli kogoś wygania za
          drzwi to niech nie wychodzi. I co zrobi nauczyciel? Będzie ciągał za "fraki"
          takiego ucznia? To tylko pogorszy jej sytuację (narusza nietykalność osobistą).

          Bierzcie się do roboty! Czasy, gdzie byli uczniowie poniżani i bici, już minęły.

          pozdrawiam i sorki za taki poemat, ale się wkurzyłam, że taki babsztyl trzyma
          się w szkole już 8 lat. Powinni ją zwolnić dyscyplinarnie i pewnie tak zrobią.
        • magdalena.wantola Re: Pani Magdaleno 14.11.01, 12:39
          Jeśli dotyczy to samego dyrektora to sposób postępowania jest podobny. Tylko że
          zgłaszamy sprawę do pracodwcy dyrektora tzn. do organu prowadzacego szkołę (
          gmina lub powiat) i do kuratora oświaty. W każdym wypadku mamy również długą
          niestety drogę cywilno - prawną.
          • polityk02 Re: Pani Magdaleno 02.01.02, 21:54
            Komu chcie robic tyle zamieszania??
            Niedosc ze Cie znienawidza nauczyciele to takze sami uczniowie...
            uczen nie ma wypisane w statusie szkoly prawa i obowiazki ale nikt niechce sie
            narazac ani nauczycielom ani uczniom wiec te prawa są tak naprawde martwe...
            pozdrawiam
    • Gość: anatolia Re: Ubliżanie uczniom przez nauczycieli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.02, 23:45
      u mnie nie jest to bardzo czeste zjawisko , ale jednak wystepuje,
      poczawszy od lagodnych "idz kopac rowy" konczywszy na tym , ze jeden z
      nauczyli do pewnego ucznia zwracal sie non stop per "cipa" , przy wyczytywaniu
      listy obecnosci etc na forum klasy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka