Dodaj do ulubionych

Przyjmowanie prezentów przez nauczycieli

IP: *.tele2.pl 06.11.01, 16:23
Czy to jest normalna sytuacja, że rodzice kupują prezenty nauczycielom z
różnych okazji: Dnia Nauczyciela, Mikołajki, imieniny, koniec roku.

Czy nauczyciel jest pracownikiem jednostki budżetowej (np. jak urzędnik
skarbowy, policjant) i branie prezentów/łapówek nie jest postrzegane jako
korupcja?
Obserwuj wątek
    • Gość: nelvana Re: Przyjmowanie prezentów przez nauczycieli IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 19:51
      Bea, ty chyba nie lubisz nauczycieli, prawda? ;-)
      Nie wymagam nigdy zadnych prezentów - i nie wierzę, że ktoś mówi wprost - jutro
      Mikołajki, czekam! Kto nie chce, nie daje i już - i nie musisz Ty tego robić!
      Jak chcesz, przekonaj do tego pozostałych rodziców ze "swojej" klasy
      • Gość: mycha Re: Przyjmowanie prezentów przez nauczycieli IP: *.acn.waw.pl 06.11.01, 20:15
        Bea co rozumiesz przez pojecie :prezent ?
        Czekoladki czy lapowke ?
        Porozmawiaj z innymi rodzicami na ten temat.
        I jeszcze jedno zeby wszystko bylo jasne - nie biore pieniedzy ani od uczniow
        ani od ich rodzicow.

        Widze ze szukasz sensacji tu jej nie znajdziesz.

        Moze masz jeszcze jakis problem ?
    • Gość: Bea Re: Przyjmowanie prezentów przez nauczycieli IP: *.tele2.pl 07.11.01, 21:43
      Proszę się nie denerwować :))
      Nie chciałam nikogo obrazić. Zapytałam tylko czy prezenty dla nauczyciela o
      wartości kilkuset zł każdy to popularne zjawisko w szkołach. W mojej szkole to
      już tradycja i ... przymus niemalże wykładania sporej kasy na prezenty.

      Cenię was, drodzy nauczyciele za waszą ciężką pracę i wiem, że za tak niskie i
      niegodne pensje pracujecie niemal jak wolontariusze. Wg mnie to skandal, że
      człowiek po studiach, przekazujący wiedzę dzieciom jest nieodpowiednio
      wynagradzany w stosunku do swoich kwalifikacji i wkładanej pracy .

      I szczerze mówiąc chciałabym mieć takich nauczycieli jak wy, którzy umieją
      stawić czoło krytyce. Wiem, wiem, nie chcielibyście mieć takiego rodzica jak
      ja... ;)
      • Gość: nelvana Re: Przyjmowanie prezentów przez nauczycieli IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 21:54
        Bea - kilkusetzłotowe????????????? To jakiś horror? Gdzie ty masz dzieci, w
        jakiej szkole mogą funkcjonować takie układy? Najdroższym prezentem jaki
        dostałam była album malarstwa od zerówki, do której dzieci prowadziłam 4 lata.
        Też miałam dylemat, czy w ogóle to przyjąć.
        Koniecznie porozmawiajcie o tym z rodzicami - choć wiem, że nie będzie łatwo!
        Popieram Cię w tym!
        Szkoła byłaby świetnym miejscem, gdyby nie Ci rodzice, dzieci - i
        nauczyciele! :-)))
    • Gość: Maja Re: Przyjmowanie prezentów przez nauczycieli IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.11.01, 22:44
      Chcecie się uśmiać ? To było dawno, pracowałam krótko. Na Dzień Nauczyciela
      dzieci przyniosły mi ... kryształowy wazon. Byłam zdumiona. Zwołałam na
      następny dzień rodziców. I wiecie co? Jakbym coś przeczuwała. Tuż przed
      zebraniem przyszła do mnie jedna z matek i pokazała mi listę osób, które nie
      zapłaciły! Stała bezradnie przede mną i oczekiwała pomocy.Wazon wrócił do
      rodziców.
    • Gość: Monika Re: Przyjmowanie prezentów przez nauczycieli IP: 10.0.201.* 11.11.01, 07:57
      Kiedy chodzilam do szkoly, to rzeczywiscie kupowalismy prezent dla naszej
      wychowawczyni na koiec roku szkolnego. Bylo to w formie ksiazkowej albo
      albumu.Bardzo ją wszyscy lubili i chcielismy sprawic Jej radosc. W klasie bylo
      36 osob. Wszyscy skladali sie po 1 zl.A więc radośc za 1 zl - za caloroczna
      pracę. to chyba dosc tanio. Pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka