Dodaj do ulubionych

religia w szkole - problem

18.12.06, 17:21
jestem uczniem LO i jestem zwolniony z lekcji religii (mam 18 lat). niedawno w mojej szkole miało miejsce pobicie - ofiarą był
chłopak także nieuczęszczający na religię i czekający na następną lekcję na korytarzu. po tym incydencie dyrekcja wprowadziła
następujący zakaz: osoby nie chodzące na religię podczas jej trwania muszą przebywać na świetlicy (2 godz.) gdzie sprawdzana jest
obecność(!) lub na lekcji swojego wychowawcy! a najlepsze jest to, że ludzie którzy mają religie na pierwszych lub ostatnich
lekcjach mogą przychodzić później do szkoły lub wcześniej iść do domu[sic!]
czy taki nakaz jest legalny i czy coś się da z tym zrobić? spędzanie tych 2 godz. na świtlicy naprawdę mi się nie uśmiecha...
Obserwuj wątek
    • scher Re: religia w szkole - problem 18.12.06, 20:08
      2cookie napisał:

      > czy taki nakaz jest legalny

      Jest.

      > spędzanie tych 2 godz. na świtlicy naprawdę mi się nie uśmiecha...

      Co za różnica, czy na korytarzu czy na świetlicy?

      Sz.
      • anty5 Re: religia w szkole - problem 19.12.06, 18:28
        Według rozporządzenia, które jeszcze obowiązuje, lekcje tzw. religii powinny być na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej.
        Tak więc możesz domagać się tak ustawienia planu, aby "lekcje" te były na początku lub końcu....Wymaga to uporu i konsekwencji, ale możesz próbować
        • 2cookie Re: religia w szkole - problem 19.12.06, 21:30
          a można wiedzieć, z którego konkretnie rozporządzenia?, bo nie moge nigdzie znaleźć
          • verdana Re: religia w szkole - problem 21.12.06, 16:19
            Skoro masz skonczonych 18 lat szkola nie może decydować, gdzie bedziesz
            przebywał w wolnych od lekcji godzinach. tak jak nie moze decydować, gdzie
            pójdziesz po lekcjach.
            Konstytucja - "Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą.
            Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w
            trybie określonych w ustawie. " Tak więc nakazanie pelnoletniemu obywatelowi,
            aby w orkślonej godzinie przebywał w świetlicy, nie mając zadnych obowiązkow
            szkolnych jest nieuprawnione.
            Natomiast szkoła może zakazać przebywania na korytarzach i udostepnić
            swietlicę.
            • scher Re: religia w szkole - problem 21.12.06, 19:17
              verdana napisała:

              > Skoro masz skonczonych 18 lat

              Umknęło mi to.
              Verdana ma oczywiście rację. W czasie wolnym pełnoletni uczeń może nawet wyjść
              ze szkoły i nikt nie ma prawa go zatrzymać.

              Sz.
              • 1utek Re: religia w szkole - problem 27.12.06, 10:54
                Pełnoletni uczeń winien zastosować się do szkolnych regulaminów i zarządzeń dyrekcji. (Podobnie jak pełnoletni pracownik do zarzadzeń i regulaminów w zakładzie pracy)Oczywiście jeżeli ich nie akceptuje może zrezygnować ze szkoły. Obowiązek szkolny jest do 16 roku życia, a obowiązek nauki do roku 18.
                • scher Re: religia w szkole - problem 27.12.06, 13:50
                  1utek napisał:

                  > Pełnoletni uczeń winien zastosować się do szkolnych regulaminów i zarządzeń
                  > dyrekcji.

                  Oczywiście. Lecz tylko wtedy, gdy przebywa na terenie szkoły. A raczej trudno
                  zmusić do tego osobę pełnoletnią poza godzinami zajęć.

                  Sz.
                • jaslon Re: religia w szkole - problem 09.01.07, 09:29
                  > Pełnoletni uczeń winien zastosować się do szkolnych regulaminów i zarządzeń
                  dyr
                  > ekcji. (Podobnie jak pełnoletni pracownik do zarzadzeń i regulaminów w
                  zakładzi
                  > e pracy)Oczywiście jeżeli ich nie akceptuje może zrezygnować ze szkoły.
                  Obowiąz
                  > ek szkolny jest do 16 roku życia, a obowiązek nauki do roku 18.


                  To są oczywiste nieprawdy. Jeżeli zarządzenia lub regulaminy ograniczają jego
                  prawa lub wolności, albo stoją w jawnej sprzeczności z innymi ustawami, to
                  wręcz jako obywatel powinien domagać się ich natychmiastowej zmiany.
                  Nawoływanie do bezmyślnego stosowania się do każdego "widzimisię" np. dyrektora
                  szkoły jest głupotą.
                  Natomiast, jeżeli zarządzenia i regulaminy są zgodne z obowiązującym prawem i
                  nie naruszają naszych praw i wolności to należy się do nich stosować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka