Dodaj do ulubionych

nauka FRANCUSKIEGO

IP: *.kosson.com 12.09.03, 13:59
CZY KTOŚ MÓGŁBY UDZIELIĆ INFORMACJI NA TEMAT JĘZYKA FRANCUSKIEGO. CHCIALAM
SIĘ DOWIEDZIEĆ CZY ŁATWO SIĘ GO UCZY (czy jest łatwiejszy lub trudniejszy
np. od hiszpańskiego lub angielskiego)CZY DŁUGO SIĘ TRZEBA GO UCZYĆ (ile lat
minimum?)proszę o pomoc i z góry dziękuje
Obserwuj wątek
    • Gość: amidala Re: nauka FRANCUSKIEGO IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.09.03, 09:39
      Ucze francuskiego i powiem tak:
      po 4 latach nauki w liceum 2godz./tydz jest slabiutko. Dwa lata naprawde
      intensywnej nauki to minimum, ale kto ma czas na np. 4 godz w tyg. Wiec zeby
      osiagnac poziom sredniozaawansowany potrzeba 3 lat i wiecej. Malo kto dobrnie
      do zaawansoanego i DALFA (przepraszam tych, co im sie udalo), kiedy zaczyna sie
      uczyc w okolicach 18-20 lat.
      Francuski jest oczywiscie trudniejszy niz angielski i hiszpanski.
      • Gość: a Re: nauka FRANCUSKIEGO IP: *.kosson.com 19.09.03, 19:45
        dziękuje bardzo za odpowiedź to mi wiele wyjaśnia
        • Gość: magda Re: nauka FRANCUSKIEGO IP: *.clubnet.pl 19.09.03, 23:00
          za przeproszeniem bzdury. angielskiego ucze sie od tzw. "zawsze", a
          francuskiego od 2 lat. mialam tez kontakt z niemieckim (3 lata w liceum) i
          wloskim. I z wlasnego doswiadczenia stwierdzam, ze z nich wszystkich
          najlatwiejszy jest francuski. Nie wiem skad sie bierze przekonanie, ze jest to
          trudny jezyk? po 2 latach na kursie, czyli 2 razy po 1.5 h/tygodniowo bez
          wiekszych problemow czytam, pisze i rozmawiam po francusku. fakt, ze wlozylam w
          to sporo samodzielnej pracy, ale jak widac, sredniozaawansowany poziom
          francuskiego nie jest nie do osiagniecia po 2 latach.
          za bezpodstawne i wielce krzywdzace uwazam rowniez stwierdzenie, iz nie mozna
          dobrze nauczyc sie francuskiego, gdy sie zaczyna w wieku 18, 20 lat.
          • Gość: m.p. Re: nauka FRANCUSKIEGO IP: *.acn.pl 20.09.03, 17:08
            z punktu widzenia lingwistyki i metodyki nauczania, nigdy osoba dorosła nie
            nauczy się tak mówić jak dziecko uczące się od małego. Oczywiście można umieć
            czytać, rozumieć, świetnie porozumiewać się w danym języku, ale nigdy nie
            będzie to akcent i wymowa native'a.
            Ja równiez uczę francuskiego i uważam że wszystko zależy od chęci i
            zaangażowania UCZNIA. Jedna osoba nauczy się tak języka, że po roku bez
            problemu porozumie się za granicą zdana tylko na siebie, a druga osoba i po
            kilku latach może nie umieć praktycznie nic, jeżeli nie ma zapału i chęci do
            nauki. Nauczyciel oczywiście może motywować ucznia, ale jak wiadomo- nic na
            siłę- chocby psu wsadzic pysk w miske z wodą, to jak będzie chciał, to i tak
            się nie napije :)
            pozdrawiam i życzę dużo przyjemności w nauce języka.

            ps: a to, czy język jest łatwy czy trudny jest kwestia tylko i wyłącznie
            indywidualną, nie można ustalić z góry jednej listy języków ustawionych od
            najwyższego poziomu trudności do najniższego. Każdy człowiek ma inne
            predyspozycje językowe, inne możliwości języka, komunikacji i przyswajania
            wiedzy, że dla jednego angielski to pestka, a dla drugiego
            gramatyka/słownictwo/idiomy nie do przeskoczenia.

            pozdrawiam :)
            • Gość: mona Re: nauka FRANCUSKIEGO IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.03, 15:52
              nie przejmujcie się tak tym akcentem, czytałam, że tylko dzieci bodajże poniżej
              2 latek są w stanie się nauczyć akcentu (najpierw się oczywiście tak osłuchają,
              że mówią z właściwym akcentem) więc my nie mamy szans
              • kociamama Re: nauka FRANCUSKIEGO 15.10.03, 23:37
                Gość portalu: mona napisał(a):

                > nie przejmujcie się tak tym akcentem, czytałam, że tylko dzieci bodajże
                poniżej
                >
                > 2 latek są w stanie się nauczyć akcentu (najpierw się oczywiście tak
                osłuchają,
                >
                > że mówią z właściwym akcentem) więc my nie mamy szans

                nieprawda
                dementuje. Nabycie akcentu zalezy od predyspozycji uczącego sie. Dzieciom
                faktycznie przychodzi to latwiej, bo mają moze bardziej elestyczną szczeke i
                co najwazniejsze, nie wstydzą sie powtarzac jak trzeba, bo dla doroslych wiele
                obcych glosek brzmi sztucznie i smiesznie.

                Pozdrawiam,
                Kociamama.
          • Gość: amidala Re: nauka FRANCUSKIEGO IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.09.03, 17:14
            nie chcialam nikogo urazic.
            Znam francuski, hiszpanski i angielski (biegle) uczylam sie rosyjskiego,
            niemieckiego i szwedzkiego i zaden z tych ostanich jezykow nie wymaga tyle
            tlumaczenia w zakresie gramatyki (odmiana, czasy, tryby, wyjatki!!!) czy
            specyficznego jezyka mowionego, skladni itd. Ale moze to kwestia od czego sie
            zaczyna.
            Mowiac, ze po 18-20 roku zycia trudno jest sie nauczyc, nie mam na mysli tego,
            ze ludzie staja sie mniej inteligentni, ale to, że podczas studiów i pogoni za
            pracą nie ma sie wiele czasu na intensywna nauke jezyka.
            Gratuluje Ci, że tak świetnie znasz juz francuski. Jak chcesz mozemy
            porozmawiac. Ucze juz prawie dekade i wiem, ze istnieja rozne poziomy jezyka.
            Według skali, ktora stosuje i ktora stosuja dzialy hr w firmach na calym swecie
            wynika,że poziom "intermediate" dzieli sie na conajmnie 4 poziomy. Wiec mowimy
            tutaj dosyc ogolnikowo o poziomie srednizaawansowanym. Nie watpie,że wlozylas w
            nauke duzo pracy, ale mysle,że plasujesz sie gdzies na poziomie pre-
            intermediate lub intermediate 1 (ktore sa definiowane nastepujaco: rozumie
            wypowiedzi dot. spraw codziennych jesli mowic wolno i wyraznie, porozumiewa sie
            dosyc swobodnie (...)ograniczając do krotkich wypowiedzi, ograniczona
            poprawnosc gramatyczna i wymowy, potrfi przeczytac ze zrozumieniem proste
            teksty, potrafi napisać prosty tekst. Nie chce Cie tutaj obrazic, taki poziom
            to bardzo duzo, ale po nim istnieje jeszcze 6 poziomow sprawnosci jezykowych.
            Swobodnie sie z pewnoscia porozumiewasz, ale czy rozmawialas w Paryzu z
            Francuzami, czy rozumiesz swobodnie prase codzienna lub filmy w wersji
            orginalnej, albo dzienniki telewizyjne? A co z korespodnencja np. handlowa?
            pozdrawiam
            • kociamama Re: nauka FRANCUSKIEGO 15.10.03, 23:49
              Opanowanie kazdego jezyka na poziomie native'a wymaga duzo wysilku i czasu, a
              takze dobrej woli. Korespondencja handlowa dla mnie bylaby magią po polsku,
              wiec to akurat nie jest wyznacznikiem. Ale jesli chce sie operować szerokim
              zasobem słów i stosować bogactwo konstrukcji gramatycznych bez błędów, lub z
              błędami typowymi dla native'ów to naprawde trzeba uczyć sie ciągle,
              niezaleznie od tego czy to język skandynawski, angielski czy francuski. Jak
              ktos juz napisał, kazdy indywidualnie ocenia, co mu sprawia trudnosc w danym
              języku. Istnieje wiele mitów, n.p, ze jezyki skandynawskie są trudne, a one
              mają gramatykę banalną, tylko dzwięki wydają sie obce.
              Co do francuskiego, to wiele osób konfunduje pisownia i wymowa, bo twierdzą,
              ze sie pisze inaczej niz sie czyta, a przeciez na to sa jasne zasady.
              Wymowa słów angielskich ma o wiele więcej wyjątków i czasem bywa naprawde
              zagadkowa, z tym, ze z angielskim osluchujemy sie od dziecka, chociazby w
              piosenkach, dlatego az tak nie przeraza.

              Co do gramatyki francuskiego, to w porównaniu z gramatyką polskiej, powinna
              nie przysparzać zadnych większych problemów.

              Pozdrawiam,
              Kociamama.
          • Gość: ewa Re: nauka FRANCUSKIEGO IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.10.03, 01:03
            Podzielam Twoje zdanie!Utrwalił sie pogląd ze francuski to taki trudny
            jezyk,ze wymowa jest trudna itp.BZDURA.Podobnie jak Ty uczę sie j.ang od
            zawsze,a nie umiem dobrze.Za to francuskiego nie uzce sie tak długo a umiem i
            szybko stwierdzilam ze to wspanialy,piękny język nie trudny!
            Jest jedna zasada-trzeba sie do niego przekonac ,polubic a potem wszystko jest
            proste!A najwazniejsze to!-nauczyciel,,,!!!WSZYSTKO ZALEZY JAKI JEST
            NAUCZYCIEL.Ja mialam wspanialą babeczkę od j.franc.w szkole podstawowej np
            kazala nam po 50 razy pisdac jedno zdanie w zeszycie i...wszystkich ręka
            bolala,przeklinali ją ale teraz b mile ją wspominam bo wiem ze to właśnie ona
            nauczyla mnie jężyka ktorego teraz KOCHAM!
    • ainer1 Re: nauka FRANCUSKIEGO 23.09.03, 12:07
      A czy moglibyscie zarekomendowac/polecic zorganizowany kurs pazdziernik-grudzien
      w Warszawie?
      Renia
      Ainer1@nospam.poczta.onet.pl
      • Gość: Zosia Re: nauka FRANCUSKIEGO IP: *.astercity.net 14.10.03, 10:39
        Polecam kurs francuskieo w Kowersatorium, na Ul.Sempolowskiej w Wawie. Jesli
        uczy w dalszym ciagu p. Olszewska to na prawde warto. Chodzilam tam dwa i pol
        roku i na prawde sporo sie nauczylam. Zajecia sa prowadzone bardzo dynamicznie
        i kobieta sporo wymaga. Ja uczylam sie hobbystycznie wiec latwo mi wchodzilo.
        Do tej pory sporo pamietam, chociaz nie uzywam fr. na codzien.

        Zosia.
      • Gość: Musia Re: nauka FRANCUSKIEGO IP: *.4web.pl 15.10.03, 12:07
        Po pierwsze-nauka języka, według mnie to powinna być pasja. Musisz mieć
        motywację(różnego rodzaju), wtedy wszystko jest prostsze. Powinnaś zastanowić
        się, dlaczego chcesz sie uczyć akurat francuskiego i czy w ogóle naprawde
        chcesz. To, że Ci wszyscy piszemy 'Bierz sie za niego-jest bomba'nie wystarczy.

        Po drugie-francuski jest zdecydowanie trudniejszy od
        angielskiego,niemieckiego,włoskiego,hiszpańskiego, czy rosyjskiego ale to od
        Twojego podejścia zależy w jakim czasie i w jakim stopniu go przyswoisz.

        Po trzecie-jeslisz znasz już jakiś język romański, zdecydowanie bedzie Ci
        łatwiej.

        Ja uczę sie francuskiego od dwóch lat (na kursie 2*po 1,5godz).Po owym czasie
        spedziłam we Francji trzy miesiące. Początkowo wielki szok - język potoczny
        Francuzów(a przebywałam rownież w środowisku inteligenckim) to zupełnie inny
        francuski, niz ten, który poznajemy na kursach. Nie poddałam się jednak.
        Obecnie swobodnie rozmawiam z kazdym Francuzem (z 7 regionów Francji i z
        różnych grup społecznych, ogladam telewizje, czytam gazety, koresponduje po
        francusku). Udało się. Akcent...? Nie mam i nigdy nie bede mieć. Poznałam tam
        sporo Polaków, którzy od kilku lat mieszkają we Francji. Żaden z nich nie miał
        typowego francuskiego akcentu, z tym trzeba sie osłuchać jako małe dziecko.
        siostra jednej babeczki, ktora sie wypowiadala ma pewnie jakies nalecialosci
        francuskiego akcentu-jesli niektorzy Francuzi zapewnili ja o tym, zrobili to
        pewnie z grzecznosci. To jest niemozliwe i kazdy nauczyciel francuskiego(
        oczywiscie z Francji) ci to powie. Czy należy sie z tego powodu załamywać?
        Rozmawiałam na ten temat z kilkoma Francuzami. To ludzie strasznie dumni, a
        czasami wręcz nacjonalistyczni. I wiesz co mi powiedzieli? Oni sie strasznie
        cieszą z tego, że ktos chce i umie sie nauczyc ich języka,a akcent jest tylko
        symbolem Twojej polskości.Ostatnie co popieraja, to wyparcie sie swojego kraju.
        Jeśli zatem jesteś jakos związana z Polską i nie chcesz tego zgubic, nie
        powinno byc to dla Ciebie powodem do zmartwień. Ja sie przestałam przejmować
        swoim słowiańskim akcentem, wrecz przeciwnie jest dla mnie powodem do dumy.

        Zdaje sobie jednak sprawę, że jeśli nie będę ćwiczyć, czytać, ogladac
        telewizji, pisac w tym języku, stracę me umiejętności. Język bowiem trzeba
        pielęgnować.

        Wszysto zalezy od ciebie samej.
        Pozdrawiam i życze miłej nauki każdego języka(niekoniecznie francuskiego).
    • Gość: mola Re: nauka FRANCUSKIEGO IP: 193.59.173.* 26.09.03, 15:35
      W zasadzie wszystko zależy od wkładu pracy i determinacji, a może po prostu:
      zainteresowania językiem. Dla mnie francuski był łatwy, bo miałam na jego
      punkcie bzika i uczyłam się z ogromną przyjemnością. A na pytanie: czy długo
      trzeba sie go uczyć, odpowiedziałabym: całe życie. I jeszcze do tych, co
      twierdzą że człowiek po 18 jest niezdatny do nauki języków - to absolutna
      bzdura. Znam wiele osób, które zaczynały naukę w wieku mocno zaawansowanym i
      efekty bywaja świetne. Ludzie w średnim wieku, jeśli sa niegłupi i aktywni
      umysłowo, uczą się dobrze, tyle że inaczej, większą rolę odgrywaja skojarzenia,
      suma życiowych doświadczeń, no i duże znaczenie ma to, czy i ile języków
      poznali wcześniej. Ja uczyłam się niemieckiego po 30 i bez bólu w ciągu 3 lat
      doszłam do Mittelstufe. Szkoda, ze wy dziś w szkołach nie uczycie się łaciny -
      to była fantastyczna baza dla wiekszości języków romańskich i germańskich.
      Powodzenia w nauce życzę i wytrwałości, warto!
    • Gość: lain Re: nauka FRANCUSKIEGO IP: *.radiotel.com.pl / 195.150.76.* 14.10.03, 17:53
      to ze nie mozna nauczyc sie akcentu to bzdura... moze podam przyklad mojej
      siostry...
      zaczela nauke francuskiego w podstawowce w typowo szkolnym wymiarze godzinowym
      (2 w tygodniu), pojechala na wymiane, wziela udzial w olimpiadzie (niestety
      nie wygrala - toz to tylko 7 klasa podstawowki byla), nie chodzila na zadne
      dodatkowe lekcje, trafila do liceum... w pierwszej klasie przystapila do
      egzaminu w instytucie francuskim w krakowie i z kilkoma osobami wygrala
      stypendium w dijon (3 lata w tamtejszym liceum).. poczatki byly trudne, nie
      rozumiala co do niej mowia, jej kolezanka wrocila do polski i rok leczyla sie
      u psychiatry... ale ona wytrwala... po 3 latach w tamtejszym liceum mowi
      plynnie po francusku i to Z FRANCUSKIM AKCENTEM (i to nie tak ze mi sie tak
      wydaje, francuzi nie wierza ze jest polka)... obecnie tam studiuje prawo i ma
      narzeczonego francuza... a jaki jest wniosek? jak sie bardzo chce to wszystko
      mozna osiagnac...
      wam tez zycze takiego zapalu:) i sobie tez bo wlasnie zaczelam nauke tego
      pieknego jezyka:)
      pozdrawiam
      • Gość: Patyczak a propos akcentu... IP: *.udn.pl 14.10.03, 20:13
        Ucze sie francuskiego od wrzesnia... anglika od 5 lat... jak zaczęłam czytac
        prosty dialog na francuzie to mnie wszyscy wysmiali.... "cóż za piekny
        angielski akcent"... i teraz wstydzę się odezwać :/
        • Gość: melmire Re: a propos akcentu... IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 14.10.03, 22:34
          A na plaster ci akcent? Wazne zeby rozumieli co mowisz. Ja mam
          piekny "wschodni" akcent ktory wszystkim sie podoba :)
          • Gość: Patyczak Re: a propos akcentu... IP: *.udn.pl 15.10.03, 15:33
            Może masz rację :-)
            • Gość: a FRANCUSKI IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.04, 21:23
              jeszcze powroce do tego watku... mam kilka pytan.
              gdzie szybciej mozna sie nauczyc wg was francuskiego- 2 razy po 1,5 h/tydz na
              kursie w grupie nastoosobowej, czy np 1,5-2 godziny w tygodniu ale na zajeciach
              z lektorem prywatnie? i jesli znacie jakichs lektorow(chyba najlepiej native
              speakerow mowiacych po polsku) lub szkoly godne polecenia to bardzo prosze o
              dane.

              mzoe dodam ze mam 20 lat:>
              a tak na marginesie to zastanawiam sie jeszcze nad hiszpanskim. i troche sie
              miotam miedzy tymi 2 jezykami , bo hiszpanski podobno latwiejszy, ale
              francuski jest bardziej prestizowy za to...i badz tu madry:)
              czekam na wasze opinie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka