Gość: Bartek
IP: 62.121.73.*
22.10.03, 15:21
Droga redakjo i czytelnicy Wyborzej
z gory przepraszam za ortografy ale jestem dyslektykiem, a F7 na polski mi
nie dziala
Przeczytalem “test na inteligencje” w Wyborczej i...sie zalamalem.
Bo jak ludzie maja sprawdzac swoja inteligencje na czyms co zawiera takie
bledy:
- pytanie (nie pamietam numeru) sugerujace, ze teza to to samo co
twierdzenie - polecam lekture jakiegos slownika definiujacego
pojecie „twierdzenie” – „Twierdzenie - zdanie logiczne mające zazwyczaj
formę implikacji zbudowane z założeń i tezy (wyrażenia o postulowanej
prawdziwości)...”. - twierdzenie wiec ZAWIERA teze - z tego wiec powodu
teza nie moze byc rownoznaczna z twierdzeniem (tak jak bialko nie jest
jajkiem)
- rysunek domku z cyklu „ktory rysunek jest inny” – we wroclawskim dodatku
do Gazety byly 2 rysunki rozniace sie od innych – ten z drzewkiem (czyli w/g
Wyborczej odpowiedz poprawna) ale rowniez na 1 rysunku (o ile mnie pamiec
nie myli) jedna z kresek na dachu domku nie byla dociadnieta do granicy
dachu podczas, gdy na innych rysunkach byla – co w przypadku, gdy ktos
zobaczy ta roznice wczesniej niz „drzewko”
- pytanie z ktorym bedzie najwiecej kontrowersji bo moja o nim opinia opiera
sie na pewnyum rozumowaniu, ktore nie wszyscy moga uznac – „dom do schodow
ma sie tak, jak rzeka do...” (rozumiem, ze chodzi o calosc i czesc
skladowa) – dla mnie duzo bardziej czescia skladowo rzeki jest np woda (i
nie chodzi mi tu o pojedyncza czasteczke wody ale o wode jako
stale „wypelnienie”,czesc skladowa rzeki) niz sluza – tym bardziej, ze sluza
jest budowla hydrotechniczna postawiona NA rzece – wydaje sie wiec, ze
czescia rzeki wcale nie jest.
Pozdrawiam
Bartek