Dodaj do ulubionych

Napiwki...

11.04.11, 22:09
Witam
Mam pytano jeśli o napiwki...
Wiem że jest zasada każdy daje ile ma,uważa itd...
Jak dotąd sama organizowałam sobie wycieczki i nie musiałam nikomu dawać napiwków.
Dlatego proszę o podpowiedź ile powinno się dawać napiwku,kiedy itd....z góry dziękuję.
Każda sugestia jest na wagę złota bo za miesiąc lecę....dzięki
Obserwuj wątek
    • ciao_kariatyda Re: Napiwki... 12.04.11, 17:31
      Pani pokojowej w Meksyku, na Dominikanie, na Kubie daję zwykle 1 dolara (tudzież odpowiednio tyle ale w walucie lokalnej) za posprzatanie mojego pokoju. Za jedzenie w restauracjach jest chyba 10 procent od sumy ale szczegoly sa zawsze w przewodnikach. Warto sprawdzic, bo dawanie napiwku to niekiedy nietylko "nasz gest" ale i element kultury dnia codziennego w kraju obdarowywanej napiwkiem osoby. Napiwek cieszy obie stronysmile
      • adas.rs Re: Napiwki... 12.04.11, 17:55
        Zazwyczaj daje:

        sprzątającemu pokój 1$ codziennie

        kelnerowi w barze 1$ codziennie i 5$ raz lub dwa w tygodniu ( oczywiście ulubionemu kelnerowi )

        przy kolacji też 1$ dziennie

        Pozdrawiam
        • monhann2 Re: Napiwki... 13.04.11, 19:16
          "Za jedzenie w restauracjach jest chyba 10 procent od sumy ale szczegoly sa zawsze w przewodnikach"

          Od jakiej sumy? chyba chodzi o AI? Napiwkow nie musisz dawac, bo sa wliczone w sume, ktora zaplacilas za resort AI. Oczywiscie sa mile widziane ale nie musisz pokojowce dawac codzienne. Mozesz dac kilka $ na poczatku albo na koncu pobytu. Barmanom z reguly sie daje jesli sie chce tzw special treatment aby barman Cie rozpoznal nastepnym razem a takze aby wlal wiecej alkoholu. Nikt tego nie oczekuje od Ciebie ale jesli dasz to jest to mily gest. To samo z kelnerami. Najgorzej to wygladalo na Kubie, bo tam wyczulam, ze kazdy oczekuje tego od Ciebie, po prostu czeka az dasz. Nie lubie tego. Dam, bo chce dac a nie bo ktos ode mnie zada! wiem, ze oni sa biedni i malo zarabiaja ale bez przesady. Na Kubie kazdy chce napiwek, nawet ogrodnik koszacy trawe, serio.
          • psc0 Re: Napiwki... 13.04.11, 20:23
            na jamaice nikt napiwku nie oczekiwal.. hmm.. moze dlatego, ze my chociaz biale wygladalysmy jakbysmy byly o podobnym statusie materialnym co miejscowi wink
            • magda_w24 Re: Napiwki... 13.04.11, 21:40
              Dziękuję za odpowiedzi.
              Też nie mam zamiaru dawać napiwku za nalanie każdego drinka, bo przecież sama wycieczka kosztowała nie mało,ale wiem że jak coś dasz to masz +.
              Muszę zaopatrzyć się w drobne dolce.Dzięki.....Dominikana,Dominikana....
          • ciao_kariatyda Re: Napiwki... 14.04.11, 10:37
            U mnie to tak wyglada: jak jestem w resorcie/hotelu AI to i tak udaje si epoza resort, wtedy jak jem poza tym wlasnie "AI", to daje 10 procent od sumy, za ktora zjadlam vs. bylam obsluzona nalezycie.

            Alkohol w AI zawsze leja tak jak trzeba, wiec nie daje pieniedzy, zeby mi dolali wiecej smile Tak przynajmniej bylo na Dominikanie i w Meksyku.

            Pozdrawiam!
            • magda_w24 Re: Napiwki... 17.04.11, 22:04
              10 % od zjedzonego...czy to nie przesada,proszę źle tego nie odebrać,
              ale skoro mam wersję All więc wszystko mam wliczone w cenę i teraz jak za każdą przekąskę,obiad itd. miałabym płacić 10% będzie to chyba spora sumka.
    • pietnacha40 Re: Napiwki... 03.05.11, 23:03
      Obsługa hotelowa na całym świecie zarabia bardzo mało ,właśnie ze względu na zwyczajowość dawania napiwków w tych usługach . Zawsze daję napiwki . Sprzątającej codziennie ,w barze przy każdym drinku ,w barze na plaży,kelnerowi za podanie wina,czy kawy do śniadania . I na pewno nie chodzi tutaj o ilość alkoholu czy kawy w kawie . Zawsze za usługę daję napiwek. Czy to polska restauracja,czy dominikańska . Można wyznawać zasadę - ja już za to zapłaciłam i więcej nie będę ,wolna wola . Ja bym się z tym żle czuła . A jako szkolenie uświadamiające,polecam początek filmu " Wściekłe psy " .
      • lled Re: Napiwki... 03.08.11, 23:02
        Widze ze tylko kilka osob bierze to jakos od dobrej strony. Niewazne ze wakacje sa AI, a napiwki sa podziekowaniem za usluge od kelnera czy barmana.
        Niekiedy wstyd sie jest przyznac ze sie jest Polakiem. Chyba tylko Polacy maja nawyk nie zostawiania napiwkow.
        Jak jedziecie na wakacje i wydaliscie kilka tysiecy zlotych to chyba mozna dodac do budzetu wakacyjnego ekstra kilka zlotych aby podziekowac w ten sposob obsludze.

        Albo zarabiacie duzo i jestescie dusigroszami albo zarabiacie malo i... no wlasnie, chyba kombinujecie pod stolem aby pojechac na dalekie wakacje zarabiajac 1000zl. Jak Was nie stac to dlaczego jedziecie? A jak Was stac to dlaczego dostajecie weza w kieszeni jak barman podaje 5go z kolei drinka?

        Pokojowce zostawia sie napiwek na samym koncu. Zazwyczaj jest to $1 za kazdy dzien w ktorym pokoj byl sprzatany. Jak mieliscie sprzatanie co 2 dzien a na wakacjach byliscie 14 dni wiec podzielcie to przez 2.

        Barmanowi w AI kurortach placi sie zazwyczaj $5 co trzy drinki. Nie stac? Kupcie sobie piwo w sklepie i pijcie na balkonie.

        A co do kelnerow, to na calym swiecie minimum napiwku po obiedzie czy kolacji to 15% ceny calej kolacji. Mowie ze 15% to minimum bo zazwyczaj zostawia sie 18%, a jak obsluga byla super extra mila to 20%+
        W kurortach AI za obiad lub kolacje powinno sie zostawic na stole minimum $2/$3 od osoby (nie liczac dzieci). Bo przeciez jak sie zostawi przez 10 dni $2 napiwku po obiedzie to wyjdzie to na cale $20. A tam gdzie Polacy jezdza na wakacje, kelner kiepsko zarobi.
        Nie mowie ze wszyscy rodacy maja weza w kieszeni, ale z wlasnego doswiadczenia dodam ze wiekszosc nie docenia uslug innych.
        • maksiu66 Re: Napiwki... 04.08.11, 02:40
          Ja zawsze zostawiam napiwki , na lozku 2$ dla hausekeeper , za drinka 1$ , a za kolacje 5$ i wszyscy sa zadowoleni ,ja tez . Jest to sprawa indywidualna , jak chcesz to dajesz , jak nie to nie , od Ciebie zalezy .
        • monhann2 Re: Napiwki... 04.08.11, 20:50
          > Pokojowce zostawia sie napiwek na samym koncu. Zazwyczaj jest to $1 za kazdy dz
          > ien w ktorym pokoj byl sprzatany. Jak mieliscie sprzatanie co 2 dzien a na waka
          > cjach byliscie 14 dni wiec podzielcie to przez 2.
          >
          > Barmanowi w AI kurortach placi sie zazwyczaj $5 co trzy drinki. Nie stac? Kupci
          > e sobie piwo w sklepie i pijcie na balkonie.
          W kurortach AI za obiad lub kolacje powinno sie zostawic na stole minimum $2/$3
          > od osoby (nie liczac dzieci).

          Skad takie dokladne wyliczenia? Nikt tutaj w tym watku nie pisal nic o nie zostawianiu napiwkow wiec nie wiem dlaczego nazywasz Polakow dusigroszami? Twoje powyzsze wyliczenia wytrzasnales chyba z rekawa, kazdy daje ile mu pasuje, czasem jest to wyzsza suma, czasem nizsza, nie ma na to reguly. Ludzie czasem daja barmanom kazdego dnia rano jakas sume aby potem nie musiec sie martwic. My akurat dajemy po kazdym drinku. Jedno jest pewne, napiwek daje sie jako podziekowanie za dobra usluge a nie jako prosbe aby ta usluga byla lepsza.
          • psc0 Re: Napiwki... 08.02.12, 00:18
            hmm.. chyba źle zrozumiałam wąteksmile Ja nie byłam w hotelu, ale w hostelu.. nie miałam broń boże żadnego AI wink Tak więc odpadały napiwki dla sprzątaczki wink Alkohole raczej piliśmy w hostelowym ogrodzie, albo podejrzanie dziwnych klubach.. A i raczej w rasta restauracji gdzie Pan ciepał ryż z wazywami na tacę nie oczekiwano napiwków wink
            Jednak polecam, polecam, polecam... smile A jeśli ktoś miałby sie ochotę wybrać na Jamajkę na własna rękę Kingston hostel Durham!!! wink pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka