Dodaj do ulubionych

Dokad zmierza Dominikana?

26.07.09, 05:07
Nie wiem czy turystyczne forum , takie jak te , jest odpowiednim
miejscem na tego typu dyskusje ale ostatnie wydarzenia na wyspie sa
na tyle niepokojace , ze moze ktos podejmie rozmowe....
25 tego miesiaca - wlasciciel sklepiku , zwanego "colmado" , ktory
pracuje jednoczesnie jako policjant otwiera ogien z broni palnej do
ludzi proszacych go o sciszenie muzyki...
26 lipca (Santiago) zamaskowany osobnik otwiera ogien z jadacego
pojazdu do grupy przechodniow. Rezultat trzy kobiety , dziewczynka i
trzej mezczyzni zostaja ranni.
tego samego dnia zdenerwowani przechodnie zabijaja na ulicy w
brutalny sposob zlodzieja usilujacego dokonac kradziezy w sklepie.
Rzecz powtarza sie w tej dzielnicy juz drugi raz w przeciagu
tygodnia...
Takie wiadomosci sa na porzadku dziennym a ostatnio nasilaja sie w
sposob naprawde niepokojacy. Niechce byc posadzoanym o defetyzm ale
fakty mowia sme za siebie.
Co o tym sadzicie ?
Obserwuj wątek
    • goldenvacation Re: Dokad zmierza Dominikana? 28.07.09, 16:43
      Witam,
      właściwie to nie wiem o co Ci tak naprawde chodzi.....
      Dominikana to 10-milinowy kraj i +/- 2 mln, uchodźców z Haiti i te
      kilka wydarzęń o których muwisz mają Cię niepokoić ?
      To co należałoby mówić o znacznej większości krajów Europy w których
      takie zdarzenia to prządek dzienny nie wspominając juz o USA czy
      krajach Am. Łacińskiej.
      Co by nie było Dominikana uważana jest za najbezpieczniejszy kraj w
      tej częśći świata i to jest fakt. Oszołomów nigdzie nie brakuje choć
      tutaj ich niewiele. Dla przykładu cytuję przedruk z jednego ze
      znanych tygodników amerykańskich:

      "W jakim państwie żyje się najszczęśliwiej, najdłużej i w
      największej harmonii ze środowiskiem? W Kostaryce. Tak wynika z
      rankingu Indeks Szczęśliwej Planety (Happy Planet Index, HPI)
      przygotowanego przez londyńską Fundację na rzecz Nowej Ekonomii
      (NEF). Drugie miejsce zajmuje w nim Dominikana, trzecie zaś Jamajka.
      Wynika z tego, że najszczęśliwszym regionem na Ziemi są Karaiby i
      Ameryka Łacińska. Rozwinięte kraje Zachodu zaczynają się pojawiać w
      połowie tabelki (Holandia tuż za Haiti na 43. pozycji, Niemcy za
      Jemenem – na 51.). Polska wylądowała na miejscu 77., a Stanom
      Zjednoczonym najbliżej jest do państw biednej Afryki – są między
      Nigerią a Madagaskarem. Pozycja 114. Jak to możliwe? Dotychczas
      znaliśmy rankingi amerykańskie czy brytyjskie oparte na danych
      agencji ONZ. Brały one pod uwagę takie wskaźniki, jak opieka
      zdrowotna, dostęp do edukacji, a przede wszystkim dochód na
      mieszkańca (albo PKB). Prowadziły w nich regularnie kraje
      skandynawskie, z Danią na czele.
      HPI jest inny. – To radykalne zerwanie z obsesją PKB – wyjaśnia
      profesor Herman Daly z Uniwersytetu Maryland w raporcie opisującym
      ranking. – Koncentrowanie się na wzroście dochodów doprowadziło
      ponad miliard ludzi do życia w ubóstwie, a planetę do skraju
      wyczerpania zasobów naturalnych – dodaje. Dlatego HPI bierze pod
      uwagę długość życia, poziom zadowolenia z życia oraz koszt tych
      dwóch pierwszych – stopień zanieczyszczania środowiska. Kostaryka,
      kwitnąca demokracja na Przesmyku Panamskim, czerpie 99 procent
      energii z zasobów odnawialnych, zamiast utrzymywać armię, inwestuje
      w pakiety socjalne, pielęgnuje więzi rodzinno-przyjacielskie oraz
      tradycje równouprawnienia kobiet.

      Przekrój | Czwartek, 9 lipca 2009

      Pozdrawiam
      Marcin
      • monia761 Re: Dokad zmierza Dominikana? 29.07.09, 02:46
        Z "ZenekSpawacz" ciężko polemizować.Mi się już nawet nie chce.Ale
        mam wrażenie,że Karaiby na niektórych zbyt stresująco
        działają.Zapraszam do Europy-dawka stresu gwarantowana,poczytaj
        chociażby o atakach na Polaków w Irlandii-cóż to za barbarzyński
        kraj!!!!Poczytaj sobie ilu ludzi ginie dziennie w samej Polsce-tak
        bezpiecznej i cywilizowanej,w Niemczech,W Hiszpanii,we
        Włoszech...nie wspominam już U.S.
        Moj "lunch" w dzikim,ale urokliwym miejscu na Dominikanie był mniej
        stresujący niż obiad w zwykłym "schabiku" w centralnej Polscesmile)))))
        Aaaaa,a obsługa medyczna w tym zadziczałym kraju będzie mi się śniła
        pewnie do starości!Mam nadzieję,ze kiedyś,może przyszłe pokolenie w
        Polsce będzie miało tak szybko i profesjonalnie dostępną służbę
        zdrowia.
        Pocytaj sobie Zenek wiadomosci z Europy,o Włoszech nawet nie masz
        co marzyć,tam mafia rządzi na całego,nawet w rzymskich
        taksówkach...a potem zastanów się czy warto tak
        ryzykować... Ale wiesz co...Polska jest piękna i Europa i
        nie taki diabeł straszny...zapraszamy...Statystyk nie podaję,co by
        turystów nie wystraszyć!
        • zenekspawacz Re: Dokad zmierza Dominikana? 30.07.09, 04:32
          No coz ... Moniu , ja to napisalem dlatego , ze mieszkam w
          Dominikanie juz ponad 10 lat i sytuacja jest coraz gorsza , Wiem ,
          ze ci trudno polemizowac bo patrzymy na ten kraj z dwoch roznych
          punktow i Tobie wydaje sie ,ze jestem stukniety i zestresowany..
          Mieszkalem 20 lat w niemczech ,poza tym w Cali ,w Kolumbii i Santa
          Ana w Kalifornii w USA wiec mam skale porownawcza. We Frankfurcie
          nad Menem , ktory znam doskonale ,mozna lazic sobie po ulicy przez
          cala noc , w Santo Domingo najprawdopodobniej po dziewiatej wieczor
          zostaniesz obrabowany i byc moze zastrzelony. Statystyka mordow za
          pomoca broni palnej (ktora jest ogolnodostepna) w Santiago przerasta
          nawet zejscia od naduzycia narkotykow i z powodu klotni. W skali
          kraju sa to tysiace zastrzelonych osob. Przed paroma dniami na
          rodzinnej fiescie z okazji dnia ojca doszlo do nastepnej tragedii .
          Na oczach dzieci i rodziny zdenerwowany facet zabil swoich dwoch
          szwagrow , tak o ... Obok mnie w dzielnicy "Milton" w Barahonie
          ktos sobie urzadzil zabawe strzelajac do chlopakow ,jednego zabil
          drugiego ranil. Zawiadomiona policja nawet sie nie pofatygowanla na
          miejsce zbrodni , po prostu "olala" cale zajscie. Nie bede mowil o
          karetce pogotowia bo czegos takiego w Barahonie w ogole nie ma. Bo
          to tylko osiemdziesieciotysieczne miasto...
          A sluzba zdrowia to zupelnie egzotyczny temat , jako turystka mialas
          Moniu dostep do "innej" opieki medycznej. Jestes zadowolona ? , to
          pieknie , bo jako turystka masz szmal albo szmalcowne
          ubezpieczenie. Kiedy oddawalem krew dla dominikanczyka (honorowo
          oczywiscie) to musialem jeszcze za ten proceder doplacic 900 peso bo
          tu za darmo nic nie ma. W czerwcu w szpitalu “Robert Reid Cabral“
          zmarlo nagle 29 malych dzieci i jakos nikt nie jest pociagniety do
          odpowiedzialnosci.Statystyka umieralnosci w tym szpitalu jest gorsza
          niz w najbardziej zacofanych krajach Afryki. O swoich fantastycznych
          przezyciach w dominikanskich szpitalach mozesz opowiedziec rodzicom
          tych zmarlych dzieci.
          Trzech 14-letnich gowniarzy zabilo z pistoletu "dla zabawy"
          psychcznie chora kobiete , na ulicy w bialy dzien . Znow nikogo to
          nie obchodzilo i nie obchodzi. Trudno mi to porownywac do europy ,
          do Irlandii albo do Polski. Widzialem wiele , bylem w roznych
          miejscach , w roznych armiach swiata i jakos mi to porownanie wypada
          blado dla Dominikany... Jest troche tak jakby ten
          kraj "zwariowal" ... Od pewnego czasu panuje znieczulica i
          obojetnosc na zastraszajaca skale.
          Pisze o tych zajsciach bo zastanawiam sie nad dalszym zyciem tutaj.
          Ja nie jestem turysta i nie mieszkam w pieciogwiazdkowym hotelu ,
          stykam sie z bezprawiem i przemoca na codzien , Nie studiuje
          watpliwych statystyk o szczesliwosci mieszkancow Karaibow bo mam
          tych szczesliwcow na codzien przed nosem. O masowych ucieczkach w
          lodkach do Puerto Rico z tego raju pewnie nikt nie slyszal ?
          Goldenvacation ! Byles w ogole na Dominikanie ? Czy czytasz tylko
          statystyki ? . Nie mamy tutaj warunkow jak w Salvadorze gdzie panuje
          Mara Salvatrucha (Que mata , viola y controla) ale trzeba abys
          znalazl sie w dzielnicach Barahony jak Cambodia czy Raketa czy
          pospacerowal po Santo Domingo albo Santiago zeby zrozumiec o co
          chodzi.Chce podyskutowac na temat socjalnego fenomenu i nie
          chce czytac statystyk jakiejs oderwanej od zycia organizacji ,
          ktora analizuje w zaciszu amerykanskiego azylu watpliwe dane .Dla
          nas cudzoziemcow mieszkajacych na stale na Hispanioli , przemoc jest
          powaznym problemem , o ktorym chcialem porozmawiac , stad moj post
          na tym forum. Moniu , Goldvacation prosze mnie zle nie zrozumiec
          ale Wasz punkt widzenia jest troche , ze tak powiem "wypaczony" ,
          bywacie tutaj jako turysci w enklawach hotelowych a zycie normalne
          to zupelnie co innego. Moge zrozumiec zafascynowanie ale nie o to w
          tej dyskusji chodzi.
          • goldenvacation Re: Dokad zmierza Dominikana? 31.07.09, 21:39
            Drogi "zenekspawacz-u" Ty sie nie zastanawiaj tylko wyjedź z tego
            kraju , to nie dla Ciebie.....
            Jak byś dobrze śledził różne fora , to byś wiedział kim jestem. To
            ja Marcin z Bavaro smile
            Słuchaj jestem tutaj wystarczająco długo i równie wystarczająco znam
            Dominikanę z tej złej jak twierdzisz strony, Mieszkałem w Santo
            Domingo rok i nic podobnego nie widziałem. Teraz jestem tam bardzo
            często na weekend aby zażyć nocnego życia właśnie i jakoś żyję.
            Wiesz jak ktoś szuka guza to znajdzie go nawet u siebie pod domem.
            Takie życie.....ja go nie szukam i od 7 lat nie miałem do czynienia
            z przemocą-jak piszesz. Wiecej miałem z nia do czynienia prowadząć
            restaurację w Polsce.
            Słuchaj w każdym kraju są miejsca w miastach gdzie nie należy chodzić
            o określonej godzinie, bo kończy sie to obrabowaniem w najlepszym
            przypadku. Mieszkałem w Warszawie i nie odważyłbym sie po 20.00
            pójść w pewne miejsca nie wyłączając centrum miasta. To normalne a
            Ty z tego robisz sensacje. Tylko wczoraj w cywilizowanej Unii
            Europejskiej zostało zamordowanych ponad 80 osób. Niedawno wybuchały
            bomby na Majorce a w USA z przyczyn ekonomicznych w ostatnim czasie
            odebrało sobie życie kilkadziesiąt osób przy okazji wcześniej
            mordując swoje rodziny.
            Ja płacąc 30 USD/miesięcznie (1000 Pesos) mam możliwość leczenia się
            w bardzo dobrej klinice prywatnej i 50% zniżki na stomatologa.
            Nie mów mi że gnoja który strzela i kupuje nawet na czarnym rynku
            broń za min.300 USD nie stać na takie ubezpieczenie. Firma Humana –
            polecam !
            Ja w Polsce płaciłem chory ZUS minimum 200 USD/ miesiąc i musiałem
            dopłacać aby sie leczyć w takich klinikach jak tu. Na Dominikanie ci
            którzy chcą pracować zawsze wiążą w najgorszym przypadku koniec z
            końcem a ich szczęśliwość nie polega na ich zamożności.
            Nawet gdy są biedni to są szczęśliwi i zadowoleni z życia. Uchodźca
            z Haiti na plantacji trzciny zarabia dziennie 10 USD i też jest
            zadowolony bo poprawił sobie swój byt. Może właśnie mieszkasz w złej
            dzielnicy miasta jakim jest Dominikana, kto wie. Dla poprawy
            samopoczucia wyjedź na trochę na Haiti, a potem wróć.
            W swojej pracy na Dominikanie spotkałem się z wieloma ludźmi i
            musze powiedzieć ze nikt nie ocenia tak swojego kraju ja TY .
            Piszesz o ucieczkach na Puerto Rico, tak zdarzają się przede
            wszystkim wśród uchodźców z Haiti, a jeśli nie tylko wśród nich, to
            dlatego że nie mogą oni wyjechać normalnie tak jak miliony Polaków
            na Wyspy Brytyjskie. Emigracje ekonomiczne i nie tylko są na całym
            świecie nic w tym dziwnego. Jeśli już nawet zażyją tego
            amerykańskiego raju to i tak w 70 % wracają do ukochanej Dominikany,
            bo tak na prawdę nie mogą się tam odnaleźć. To nie moja opinia, ale
            tych którzy wrócili z dolarami i po pierwsze kupili fajny samochód z
            głośną muzyką J
            Zatrudniałem również ludzi z Twojego regionu, którzy przyjechali
            tutaj w poszukiwaniu lepszej pracy i się im udało. Zarabiają i są
            zadowoleni. Wszystko zależy od naszych wyborów.
            Ale jeśli zacząłeś szukać samych negatywów i akurat nie wiem
            dlaczego na tym forum, to już czas najwyższy abyś wyjechał. Ja tu
            pozostaje , bo chyba znalazłem swoje miejsce i według mnie
            szczęśliwsze i spokojniejsze niż wiele innych w Europie.
            Pozdrawiam i zapraszam na wakacje do Bavaro.
            • zenekspawacz Re: Dokad zmierza Dominikana? 01.08.09, 02:06
              Marcin z Bavaro ... Hmm , Czytalem kiedys jakies opinie na temat
              wycieczek organizowanych przez Marcina z Bavaro , ale to tyle.
              Byc moze zle lub nieprecyzyjnie napisalem ten moj post albo moze
              jestem zle rozumiany.
              Przez caly ponad 10- letni pobyt w Domie nie mialem nigdy osobiscie
              problemow z przestepczoscia. Nigdy mi sie nic nie stalo.Wiem gdzie
              chodze , wiem jak mam sie zachowywac itd itd. Republika Dominikanska
              jest dla ludzi przedsiebiorczych , obrotnych i z pomyslami
              wspanialym miejscem. Jestem wlascicielem kilku roznych firm i w tym
              kierunku nie mam zadnych problemow. To co mnie niepokoi to niebywaly
              wzrost i PRZYPADKOWOSC ostatnich tragicznych zdarzen. Ostroznosc to
              jedna rzecz a coraz wieksza ilosc oszolomow to druga. Nie da rady
              przewidziec , czy Cie to nie trafi , tak jak to sie stalo przed
              paroma dniami gdy jakis wariat zaczal sobie strzelac z jadacego
              pojazdu raniac siedem osob w tym mala dziewczynke . Kilka tygodni
              temu przed moim sklepem meblowym , ktory nie lezy na uboczu i nie
              jest w "zlej" dzielnicy zaczela sie klotnia , i partycypanci
              wyciagneli bron , trzech z nich uciekajac wpadlo do sklepu , obsluga
              polozyla sie na ziemi... Pol godziny po zajsciu , ktore zakonczylo
              sie postrzelenien przez policje jednego z pacjentow w sklepie
              pojawily sie moje dzieci , ktore tam zawsze przychodza po wyjsciu ze
              szkoly. Czlowiek sila rzeczy zastanawia sie w takim wypadku czy moze
              jest we wlasciwym kraju... Nie wiem czy Tobie w takiej sytuacji nie
              przyszlo by to samo glowy.
              Osobnik , ktory zaczal strzelac na fescie rodzinnym zabijajac dwoch
              szwagrow to dominikanski biznesmen , ktoremu powodzilo sie dobrze ,
              jak i calej zreszta rodzinie , byli (i sa ) oni wlascicielami wielu
              interesow , miedzy innymi instytutu finansowego "Oleica. S.A".
              Zreszta dzisiaj znow na ulicy w Azua w strzelaninie ulicznej zabito
              trzy osoby.
              Troche Cie chyba ponioslo piszac ostatnia odpowiedz , bo rozmija sie
              ona z faktami. Przed wszystkim nie Haitianczycy uciekaja do Puerto
              Rico jak piszesz a prawie w stu procentach sa to
              Dominikanie.Wystarczy poczytac prase dominikanska , zeby o tym
              wiedziec. Ostatni przypadek sprzed kilku dni opisywany w Listin
              Diario mowi o tym , ze zaniepokojone brakiem informacji rodziny
              dominikanskie zawiadomily Marina de Guerra , lodz z dwudziestoma
              uciekinierami zostala odnaleziona. Ogolnie Haitianczycy w zwiazku z
              innym jezykiem nie nadaja sie do tego procederu bo nie sa w
              stanie "wniknac" bez zauwazenia w spolecznosc Portorykanska.
              Rowniez nie chodzi o to zeby gnoj strzelajacy z broni za iles tam
              dolcow (jak to napisales) mial ubezpieczenie a kobieta ktora ciezko
              pracuje i zarabie 3000-4000 peso miesiecznie majac na utrzymaniu
              piecioro lub wiecej dzieci , fajnie byloby , zeby mogla cala rodzine
              ubezpieczyc w tej Twojej firmie Humana...Trudno mi tez cokolwiek
              jeszcze napisac o dzieciach ,ktore zmarly w wymienionym przeze mnie
              szpitalu , moze tez byly ubezpieczone w firmie "Humana" a mialy po
              prostu pecha.

              Nie chodzi o to , ze ja zaczalem szukac negatywow , tylko o to ,
              zeby negatywy nie znalazly mnie albo mojej rodziny.
              Osiemdziesieciu zabitych osob w UE to duzo z tym jednak ,ze
              zapomniales ile milionow liczy sobie ta unia i jak to jest
              procentowo w stosunku do Dominikany.
              Ale moze jest tak , ze mam za duzo wolnego czasu i czytam za duzo
              dominikanskiej prasy zamiast , rzeczywiscie pojechac na wakacje do
              Bavaro...
              Pozdrowienia
              Zenek
              • zenekspawacz Re: Dokad zmierza Dominikana? 07.08.09, 16:24
                Jeszcze zabawna historia ... Okazalo sie , ze cala policja miasta
                Azua to mafia narkotykowa a kazdy deal w regionie jest
                przeprowadzany przez oficerow... Ostatnie strzelaniny na ulicach
                miasta to wynik policyjnej dzialalnosci biznesowej. Teraz
                Goldenvacation moze sie czuc w Dominikanie jeszcze bezpieczniej.

                Szczegoly mozna sobie przyswoic tutaj:
                www.listin.com.do/app/article.aspx?id=110360
    • goldenvacation Re: Dokad zmierza Dominikana? 09.08.09, 03:43
      Witam , ostatni raz w tym temacie.
      Ja sie czuje bezpiecznie, a dyskutowanie z Toba na ten temat nie ma
      sensu. Wkrecaj sie jak możesz najwięcej, ale na tym forum nie
      znajdzisz juz nikogo do dyskusji. Turystom wszystko jedno, bo nie
      jeżdżą w Twoje rejony a ja sie tym specjalnie nie przejmuję.
      Proponuję wyluzuj na prawdę lub przeprowadź sie w inne miejsce.
      Pozdrawiam
      Marcin
      • zenekspawacz Re: Dokad zmierza Dominikana? 09.08.09, 22:17
        Po pierwsze Marcin ! Nie mow mi co mam robic , to nie Twoj interes.
        Te Twoje reakcje na wydarzenia , ktore opisuje sa pewnie dlatego
        alergiczne bo wydaje Ci sie , ze niszcza wycieczkowy biznes. Po
        drugie , ja podaje tylko fakty , i najczesciej popieram je linkami
        do prasy dominikanskiej , to nie sa moje wymysly.Tych artykulow
        pewnie nie czytasz bo jak to okreslil Twoj i moj znajomy , Marcin
        nie potrafi trzech zdan powiedziec poprawnie po hiszpansku. Skad
        masz wiec cokolwiek wiedziec? Od polskich wycieczkowiczow ? Cynizmem
        wieja Twoje wypowiedzi o Haitianczykach , ktorzy sobie byt w
        Dominikanie poprawili albo uciekaja do Puerto Rico. Ogranicz sie do
        naciagania polskich turystow na tych superwycieczkach i nie zabieraj
        glosu w sprawach o ktorych nie masz zielonego pojecia. Mieszkajac w
        eklawie takiej jak Bavaro mozesz sobie tylko pogdybac na temat tego
        co sie dzieje w Domie naprawde. I w jednym masz racje ... Nie
        bedziemy wiecej rozmawiac , nie reaguj juz wiecej na moje posty a
        opisuj polskim turystom , gdzie moga kupic "tanie" pamiatki.
        Przynajmniej bedziesz mial z tego korzysc.
        • tres.pimientos Re: Dokad zmierza Dominikana? 10.08.09, 08:29
          Witaj zenekspawacz,

          Czy odbierasz może "gazetową" pocztę?
          Od kilku dni czeka tam na Ciebie mail smile

          Saludos!
          • zenekspawacz Re: Dokad zmierza Dominikana? 11.08.09, 02:04
            Kierunek dyskusji o przestepczosci w Dominikanie zamykam bo sie nie
            powiodl.
            Byc moze za bardzo forsowalem ten temat . wydawal mi sie on jednak
            interesujacy i chcialem po prostu go omowic w szerszym gronie. Nie
            udalo sie .
            Inny aspekt tematyki dominikanskiej jest za to ciekawy dla
            wszystkich , zarowno dla rezydentow jak i turystow.
            Sa to wycieczki , tzw fakultatywne. Znaczenie slowa "fakultatywny"
            wg Slownika Wyrazow Obcych PWN to "Mogacy zachodzic lub nie ,
            pozostawiony do wyboru, nie obowiazujacy; mozliwy ".Tlumaczenie to
            nadaje specyficzny smaczek tymze wycieczkom .... Zeby nikt pozniej
            nie mowil , ze byl do nich zmuszany smile
            Polski turysta przyjezdzajacy do Republiki Dominikanskiej jest tu
            stosunkowo "nowy"(jeszcze przed niewielu laty dostanie wizy
            dominikanskiej bylo dla Polaka prawie niemozliwe) , znaczy to , ze
            fascynuje go wszystko co jest inne niz na starym kontynencie. Plaze
            o bialym piasku , fantastyczny kolor oceanu , palmy , niesamowita
            gama owocow egzotycznych , hotele o innym standarcie i architekturze
            itd itd. Jest zatem latwym celem dla niewykwalifikowanych
            organizatorow wycieczek "fakultatywnych". wystarczy nieswiadomego
            turyste wsadzic do samochodu obwiezc po okolicy i skasowac kilkaset
            dolarow. Dla innych nacji , ktore "odkryly" Dominikane o wiele
            wczesniej obowiazuja juz inne standarty.Tutaj trzeba wiedziec co sie
            mowi , bo turysci nie dosc , ze interesuja sie wszystkim , to moga
            latwo zweryfikowac niesolidnego przewodnika.
            Polacy , Dominikany i jej problematyki ucza sie dopiero.Niestety od
            ludzi nie majacych pojecia o czym mowia.

            Juz na stronie "O Dominikanie", organizatora
            wycieczek "Villapolonia" pierwsze slowa to blad - "wyspa
            Dominikana" - gdzie lezy ten wytwor ? Bzdetow jest tam zreszta o
            wiele wiecej ale to jakos wcale mnie nie dziwi...
            Ktos kto chce odgrywac role przewodnika musi (powinien) miec minimum
            wiedzy i dysponowac pewna doza solidnosci. Turysci za swoje ciezkie
            pieniadze (wycieczki w Villapolonia sa ekstremalnie drogie ale o
            tym za chwile) maja prawo do poprawnej informacji , nie tylko
            turystycznej , dlatego przewodnik powinien byc obeznany nie tylko z
            wiadomosciami typowo turystycznymi ale takze rozumiec i umiec
            wytlumaczyc procesy socjalne , ktore ewentualnego wycieczkowicza
            interesowac by mogly (emigracja zarobkowa dominikanczykow do Puerto
            Rico ,Haitianczykow do Dominikany jak sie ona odbywa i dlaczego ,
            problemy edukacyjne polityczne , spoleczne itd itd) .
            Dominikana w zwiazku ze swoja nadzwyczaj liberalna polityka
            imigracyjna i z luznymi prawami dotyczacymi zakladanie
            przedsiebiortw , firm zakladow itd , jest miejscem wymarzonym dla
            ludzi , ktorzy chca latwo zarobic bez specjalnego wysilania sie.
            Turystyka jest resortem , ktory jako pierwszy narzuca sie
            nowoprzybylemu...Znajac tutejsze mechanizmy latwo jest wydusic z
            wczasowicza jego ciezko zarobiony szmal.
            Kiedys odwiedzil mnie kolega z Polski z zona , mial on ze soba
            polski perzewodnik po Dominikanie. Ogladalismy go , zeby zobaczyc co
            w tej ksiazce pisze sie o "moim" regionie. Uwage przykula informacja
            o wycieczce do "Laguny Rincon" i adnotacja , ze jest ona ekstra
            droga. Bylem zdziwiony bo wlasnie tam bylismy i znam bardzo dobrze
            organizatora i szefa tego projektu , Fernando Baeza. "Wejsciowka"
            dla cudzoziemca kosztuje 50 peso (1 Euro) dla Dominikanczyka - 20
            peso. Tajemnica zostala rozszyfrowana szybko ... W necie znalezlismy
            propozycje cudzoziemca organizujacego wycieczki do Laguny , cena w
            setkach dolarow. Smutnym jest , ze nad projektem pracowali
            spolecznie dominikanczycy a szmal usiluje zgarnac , cwaniak
            cudzoziemiec. Jest to niestety sytuacja typowa.
            Z profesjonalnej ciekawosci (jestem dyplomowanym technikiem
            turystyki ekologicznej) zadzwonilem pod adres i wlos mi sie zjezyl ,
            hiszpanski jak i wiadomosci rozmowcy byly bliskie zeru , ceny
            natomiast odwrotnieproporcjonalne do tychze.
            Dobrze jest wiec przed wycieczkami zapytac sie o kwalifikacje
            prowadzacego. Szczegolnie wyjazdy do parkow narodowych wymagaja
            fachowej obslugi, Flora i fauna dominikanska jest nieslychanie
            bogata i dobrze jest ogladac ja w towarzystwie kogos kto wie o czym
            mowi.
            Nie wiem jakie i jak wiele propozycji wycieczek w jezyku polskim
            oferuje sie na wyspie ale Villapolonia nie wydaje mi sie trafnym
            wyborem.Krotki kontakt z Marcinem i opisy jego wycieczek na tym i
            innych forach (niekiedy poparte fotografiami) sklaniaja mnie do
            takiej tezy . Jezeli ktos ma inne zdanie to chetnie podejme
            dyskusje. Moze tym razem ona sie uda.
            • furagina Re: Dokad zmierza Dominikana? 13.08.09, 00:17
              u... nie lubicie się z Marcinem smile
              • goldenvacation Re: Dokad zmierza Dominikana? 13.08.09, 04:41
                .....najciekawsze jest to, że nawet nie znam gościa, nigdy go nie
                widziałem i nie wiem czym sie zajmuje więc na ten temat sie nie
                wypowiadam...... smile
                • zenekspawacz Re: Dokad zmierza Dominikana? 24.08.09, 02:45
                  Drogi Panie Marcinie vel Goldenvacation !
                  Autorytatywny ton wypowiedzi wzbudza takie reakcje jakie Pan widzi
                  na forum , nie tylko w tym temacie.To , ze mnie Pan nie zna nie
                  mialo znaczenia gdy protekcjonalnie zaproponowal mi Pan wyjazd z
                  Dominikany dodajac , ze nie jest to kraj dla mnie ,zamiast podjac
                  rzeczowa dyskusje.Wiadomym jest , ze argumenty jak i odpowiednia
                  wiedze do rozmowy miec trzeba a glupie rady moze dawac kazdy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka