kelo
13.06.07, 15:50
To już kolejny odpust i tradycyjnie pierwsze małosolne ogórki. A gdyby przewrotnie zapytać, gdzie odbywa się największy w Polsce handel bronią, to odpowiedź byłaby prosta: na odpustach. Czego tam nie ma: kałachy, uzi, rewolwery, magnum. Tylko drewniane koraliki byle jakie i nic sobie nie kupiłem. No i znów nie było szklanych ryb i strzelnicy.