Dodaj do ulubionych

Mons Kalletoft

29.07.10, 09:39
ponoć nowy król skandynawskiej powieści kryminalnej.

W empiku natknęłam się na Ofiarę w środku zimy.

Czy ktoś już czytał, zna, może polecić lub zniechęcić?
Czy ktoś może w oryginale czytał? Ej, nasza frakcjo skandynawska, co
o Kalletofcie sądzicie?
Obserwuj wątek
    • linka.raz Re: Mons Kalletoft 29.07.10, 09:50
      Ja czytałam już po polsku - robi wrażenie! Ciekawa jest postać policjantki -
      Malin Fors - prowadzącej śledztwo, niezły zabieg z refleksjami ofiary
      morderstwa. W każdym razie wzięło mnie tak, że czekam na kolejny tom z Malin
      Fors w roli głównej.
    • siostra_pelagia Re: Mons Kalletoft 29.07.10, 10:32
      Tam straszne wielokrólewie panuje, jeżeli chodzi o powieść skandynawskąsmile.
      Jeszcze nie czytałam, ale sobie już zanotowałam do tzw. przeczytania.
      • opty2 Re: Mons Kalletoft 29.07.10, 11:48
        o Monsie powiedzial nam Tommyknocker na "zapowiedziach 2010"
        to Rebis mial wydać ale najpierw pisano, że pod koniec lipca potem
        że w sierpniu, więc na razie czekalam, w Merlinie w ogóle nie
        ukazalo się w zapowiedziach,

        mówisz Nachyb, że już jest w księgarni?
        to skąd Linka juz przeczytala?
        • opty2 cd :) 29.07.10, 11:52
          sprawdzilam w Merlinie, bedą sprzedawać od 2 sierpnia
          ale cena ! (37 zl za 448 stron)
          wiecie coś o tlumaczce ?
          • siostra_pelagia Re: cd :) 29.07.10, 12:25
            Może Linka.raz w wydawnictwie pracuje lub z nimi współpracuje i stąd już miała
            dostępsmile
            • siostra_pelagia Re: cd :) 29.07.10, 12:28
              Właśnie sprawdziłam. Jest już do kupienia. I w Rebisie i na allegrosmile
        • nchyb Re: Mons Kalletoft 29.07.10, 12:48
          > mówisz Nachyb, że już jest w księgarni?
          > to skąd Linka juz przeczytala?

          wczoraj w moim wałbrzyskim empiku Nesbo (i Gabaldon) kupowałam i na
          półce Mons stał. Przeglądałam i myślałam smile

          Może już kilka dni stał, nie wiem. A może Linka wczoraj kupiła i
          nocą czytała?
          • nchyb Re: Mons Kalletoft 29.07.10, 12:49
            aha, Empik czasem miewa wyłączność na pierwszeństwo. Zdarzało się,
            że Cobena sprzedawał o tydzień dwa wcześniej niż inni...
          • opty2 Re: Mons Kalletoft 29.07.10, 13:07
            nchyb napisała:

            > A może Linka wczoraj kupiła i nocą czytała?

            he he raczej nie smile
            wklejam link

            Re: Rebis włącza się do Skandynawskiego wyścigu !
            Autor: linka.raz 08.07.10, 23:07

            A ja już się poświęciłam - jest dobrze! Chodzi o Monsa Kallentofta
            oczywiście.

            Linko przyznaj się, kiedy czytalaś Monsa i skąd go mialaś ?
            na tym forum wszyscy tropią, więc sie nie dziw, he he smile))
            • linka.raz Re: Mons Kalletoft 29.07.10, 19:29
              No dobrze, powiem, ale dopiero kiedy wrócę z wakacjismile OK?
              • nchyb Re: Mons Kalletoft 29.07.10, 19:36
                boisz się, że jak się dowiemy, to zabijemy i z wakacji nici?... wink
                • linka.raz Re: Mons Kalletoft 29.07.10, 21:47
                  E tam, nie mam się czego bać - naprawdę nie zrobiłam nic złegosmilePozdrawiam
                  wszystkich i wracam do pakowania walizek. Do napisania za 11-12 dnismile
                  • nchyb Re: Mons Kalletoft 30.07.10, 09:11
                    miłego wypoczynku smile
                    • linka.raz Re: Mons Kalletoft 31.07.10, 10:50
                      Dzięki, jestem już za połową drogismile
          • jgiovanna Re: Mons Kalletoft 30.07.10, 12:19
            A w którym empiku w Wałbrzychu? Ostatnio byłam na Placu Grunwaldzkim i nic nie
            ma sad, chciałam kupić Ostatnie tchnienie o Krucyfiks Cartera, zbiedniał ten
            empik od kiedy otworzyli drugi w Tesco.
            A tak w ogóle to witam krajankę smile
            • nchyb Re: Mons Kalletoft 30.07.10, 12:28
              awnie konkretJGiovanno, w Szczawnie...
              czyli w Tesco.
              Również witam smile
    • taclem Re: Mons Kalletoft 01.08.10, 21:11
      Już prawie kończę. Moim zdaniem warto, trochę różni się , zwłaszcza językiem, od
      pozostałych Skandynawów.
      • negev56 Re: Mons Kalletoft 16.08.10, 22:21
        Podobała mi się bardzo, polecam z czystym sumieniem, a dodatkowy bonus to
        siarczyste mrozy i zadymki smile.
        • taclem Re: Mons Kalletoft 17.08.10, 12:19
          Świetnie się to czytało przy + 30 za oknem smile
    • zorija Re: Mons Kalletoft 18.08.10, 15:06
      To książka nie dla mnie. Styl przypomina mi człowieka, który opowiadając
      grzężnie w dygresjach i w końcu "traci z oczu" sedno sprawy. Poza tym te
      przemyąlenia trupa mnie rozwaliły - wg. mnie wsadzanie takiego czegoś do
      kryminału jest głupie i niepoważne!
      • cynamoon6 Re: Mons Kalletoft 18.08.10, 21:37
        Ja też jakos jej nie mogę. Przeczytałam kawałek i zostawiłam. Ten sposób
        narracji mi nie pasuje. Ale sprobuje dac tej ksiazce jeszcze jedną szansę.

        Ale może to dlatego ze przeczytalam na raz całego Nesbo dostepnego w PL,
        zakochując się na zresztą na zabój w Harrym i autorze smile I teraz NIC mi sie nie
        podoba.

        • opty2 Re: Mons Kalletoft 01.09.10, 09:35
          książka ciekawie napisana, z pewnością różni się od dotychczasowych,
          określić można ją zdaniem: dużo myślenia malo mówienia smile
          trochę to może denerwować ale w pewien sposób wpisuje się w nurt
          skandynawski, generalnie warto ją przeczytać
          • pavvka Re: Mons Kalletoft 09.11.10, 10:16
            Mnie się podobał sposób pisania, ale mam wrażenie, że tłumacz się nie popisał... albo może bardziej chodzi o korektę. Te kunsztowne w zamyśle zdania często były niegramatyczne, albo w ogóle niezrozumiałe.
            • azalia21 Re: Mons Kalletoft 10.11.10, 10:57
              O tak, to mogła być robota tłumacza. Mnie też niektóre zdania wydawały się niepoprawne pod względem gramatycznym
    • linka.raz Re: Mons Kalletoft 06.11.10, 22:27
      Już wkrótce będzie nowa powieść Kallentoftasmile
      • azalia21 Re: Mons Kalletoft 09.11.10, 12:03
        Kompletnie mi się książka nie podobała, a myślałam, że się wciągnę w kolejną rewelacyjną skandynawską serię (po Stiegu Larssonie i Yrsie Sigurdardottirsmile, a tu nic z tego. Drażnił mnie sposób prowadzenia narracji, drażniły refleksje ofiary morderstwa, wreszcie zupełnie się nie mogłam przekonać do głównej bohaterki z masą problemów egzustencjalnych, tzw. trudnym dzieciństwem i trudną ex-miłością. Na pewno nie sięgnę po kolejną część...
        • kali_pso Re: Mons Kalletoft 13.11.10, 20:31

          Najnowsza Yrsa jednak też nie powala na kolana, chociaż komenatrz Soley "Gimli dostał dziecko, więc ja chcę psa" wywołała we mnie ryk śmiechu- lubię humor tej autorkismile
    • naiat Re: Mons Kalletoft 15.11.10, 12:22
      Czytał ktoś jeszcze drugą część? Jak wrażenia? Porównania z pierwszą częścią?

      Mnie pierwsza nie zachwyciła - dobiły mnie przemyślenia trupa. Chcę dać jednak szansę autorowi raz jeszcze, ale już nie w ciemnosmile
      • pavvka Re: Mons Kalletoft 17.11.10, 09:04
        Ja właśnie przeczytałem, i mniej mi się podobała niż pierwsza. Styl pisania, który poprzednio wydawał mi się interesujący, teraz robił wrażenie trochę pretensjonalnego/ manierycznego, motywacja sprawcy morderstw była jakaś taka naciągana, i nie bardzo rozumiałem, w jaki sposób Malin pod koniec z taką pewnością potrafiła stwierdzić kto zabijał, zanim jeszcze znaleziono jakiekolwiek dowody.
        • pavvka Re: Mons Kalletoft 17.11.10, 09:13
          Aha, i narracja z punktu widzenia trupa (a nawet dwóch) znowu była, chociaż chyba w mniejszej ilości.
          • naiat Re: Mons Kalletoft 18.11.10, 10:33
            Dzięki. W takim bądź razie odpuszczę sobie. No chyba, że od kogoś pożyczęsmile
            • sineloco Re: Mons Kalletoft 21.12.10, 11:38
              naiat napisała:

              > Dzięki. W takim bądź razie odpuszczę sobie. No chyba, że od kogoś pożyczęsmile

              niestety muszę przyznać,że moje preferencje zaczynają się rozmijać ze znaczną większością tu piszących. Pomimo zniechęcajacych opinii na temat Kalletofta, przeczytałem i nie żałuję.
              Po pierwsze "psychologizmy", które powodują, że autorowi bliżej do Fossum niż np. Marklund.
              Po drugie, dobre tło obyczajowe bohaterów.
              Po trzecie klimat. I dosłownie i w przenośni.

              Proponuję nie czytać Kalletofta jako kryminału, lecz powieść psychologiczno-obyczajową.
    • jeepwdyzlu już jest najnowsza 18.11.10, 12:15
      Śmierć letnią porą

      to może nie arcydzieło, ale się czyta..
      Troszkę mi przeszkadza skandynawskie "przekombinowanie" problemó społecznych, ale bohaterka - Malin Fors - jest świetnie zarysowana..
      Baba z jajami, a takich jak wiadomo - niewiele smile
      Polecam, warto!
      jeep
      • al9 Re: już jest najnowsza 18.11.10, 12:52
        www.cyfrowaszafa.pl/smierc-letnia-pora-p-72760.html
        pozdrawiam
        al
    • siostra_pelagia Re: Mons Kalletoft 29.12.10, 09:43
      Śmierć letnią porą wymęczyłam i na więcej się nie piszę. Irytująca maniera, wlokąca się niemiłosiernie akcja. Jest to chyba taki styl pisania, który albo się lubi albo nie.
      Ja nie polubiłam.
      • elmar43 Re: Mons Kalletoft 02.01.11, 12:24
        Ja przeczytałam tylko Ofiarę... i wzbudziła ona we mnie tak mieszane uczucia, że postanowiłam się nimi podzielić... smile
        Zupełnie nie leżał mi rwany styl narracji, drażnił mnie i irytował. Równie drażniące były dla mnie przemyślenia trupa, nie wiem, czemu miały służyć. Ale z drugiej strony uważam, że sam pomysł był niezły, chociaż wolałabym, żeby było trochę więcej uczciwej psychologii zamiast psychologizowania - bo tak niestety odbieram zabiegi autora. Nieźle nakreślone sylwetki głównych bohaterów, ale znowu - dostaliśmy sporo szczegółów z życia osobistego członków zespołu policyjnego i w niektórych przypadkach też nie wiem, po co. Może to się wyjaśnia w dalszych tomach cyklu?...
        Posumowując: nie jestem w stanie ani tej książki polecić ani odradzić. Jak zresztą widać z poprzednich wypowiedzi, albo się podoba albo nie - i to, moim zdaniem, jest jakaś wartość. Ja kolejnych nie kupię, ale jeśli uda mi się pożyczyć, to spróbuję przeczytać i sprawdzić, jakie będą moje dalsze odczucia.
        • carollcat Re: Mons Kalletoft 02.01.11, 18:57
          Na razie przeczytałam pierwszą część i:
          Podoba mi sie bohaterka.
          Podoba mi sie intryga.
          Podoba mi się tło.

          Nie podoba mi się kwiecisty styl.
          Nie podobają mi się "wypowiedzi" zwłok.
          • lurituri Re: Mons Kalletoft 10.01.11, 07:19
            To jest książka o okrucieństwie i zgadzam się ze opinią wyrażoną kilka wątków wyżej dużo myślenia mało mówienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka