Dodaj do ulubionych

Mons Kallentoft-znacie??

10.05.12, 09:26

Chciałabym wam polecić-szczególnie miłośniczkom literatury skandynawskiej-chociaż nie tylkosmile
Jest to kolejny król skandynawskiej powieści kryminalnej. Jak dla mnie najlepszy ze wszystkich. jak do tej pory powstały cztery książki "Ofiara w środku zimy" "Śmierć letnia porą" "jesienna sonata" i najnowsza "Zło budzi się wiosną".
Miejscem wydarzeń jest niewielkie szwedzkie miasteczko Linkoping a główną bohaterką Malin Fors, która mogłaby smiało konkurowac z przereklamowaną Lisbeth Salandersmile
ja nie jestem jakąś szczególna wielbicielka skandynawskich kryminałów ale ta seria zwaliła mnie z nóg poprostu.
Piekne zachwycające konstrukcje zdaniowe, jezyk niemalże poetycki. Sporo elementów obyczajowych i psychologicznych. Narracja wielogłosowa umozliwiająca poznanie swiata ze strony różnych bohaterów takze tych nieżyjacychsmile
To nie tylko kryminały to opowieści o ludzkich słabosciach i demonach o uwikłaniu we włsna przeszłość i o tym jak trudno zerwać z własnym dziedzictwem chocby nie wiem jak było przerażajacesad
na wydanie ostatniej części czekałam długo i niecierpliwie ale warto byłosmile)
Przepraszam ,że załozyłam do tego celu osobny wątek ale mysle,ze ten autor jest tego wart.
Polecam gorąco i zapewniam was że nie bedziecie rozczarowani bo w zalewie badziewia ksiązkowego to jest naprawde perełka i bardzo ucieszyła mnie wiadomość ,że bedzie jeszcze jedna część tak więc mam na co czekaćsmile)
Obserwuj wątek
    • god-of-a-shrinking-universe Re: Mons Kallentoft-znacie?? 10.05.12, 20:30
      Znam. Trzy części czekają na półce...
    • jk3377 Re: Mons Kallentoft-znacie?? 10.05.12, 20:55
      inez21 napisała:

      >
      > Chciałabym wam polecić-szczególnie miłośniczkom literatury skandynawskiej-choci
      > aż nie tylkosmile
      ja dziekuje szczegolnie, mam nadzieje,ze bedzie mnie stac na poznaniewink
      > Jest to kolejny król skandynawskiej powieści kryminalnej. Jak dla mnie najlepsz
      > y ze wszystkich. jak do tej pory powstały cztery książki "Ofiara w środku zimy"
      > "Śmierć letnia porą" "jesienna sonata" i najnowsza "Zło budzi się wiosną".
      > Miejscem wydarzeń jest niewielkie szwedzkie miasteczko Linkoping a główną bohat
      > erką Malin Fors, która mogłaby smiało konkurowac z przereklamowaną Lisbeth Sala
      > ndersmile
      ojjj, nie ujmuj naszej Lisbeth niczego...jest rewelacyjną postacią...
      > ja nie jestem jakąś szczególna wielbicielka skandynawskich kryminałów ale ta se
      > ria zwaliła mnie z nóg poprostu.
      > Piekne zachwycające konstrukcje zdaniowe, jezyk niemalże poetycki.
      w tym miejscu zaczynam sie zastanawiac czy jednak warto, bo nie przepadam za zbyt wznioslym w tego typu literaturze...
      Sporo elemen
      > tów obyczajowych i psychologicznych. Narracja wielogłosowa umozliwiająca poznan
      > ie swiata ze strony różnych bohaterów takze tych nieżyjacychsmile
      > To nie tylko kryminały to opowieści o ludzkich słabosciach i demonach o uwikłan
      > iu we włsna przeszłość i o tym jak trudno zerwać z własnym dziedzictwem chocby
      > nie wiem jak było przerażajacesad
      > na wydanie ostatniej części czekałam długo i niecierpliwie ale warto byłosmile)
      > Przepraszam ,że załozyłam do tego celu osobny wątek ale mysle,ze ten autor jest
      > tego wart.
      > Polecam gorąco i zapewniam was że nie bedziecie rozczarowani bo w zalewie badzi
      > ewia ksiązkowego to jest naprawde perełka i bardzo ucieszyła mnie wiadomość ,że
      > bedzie jeszcze jedna część tak więc mam na co czekaćsmile)
      mimo wszystko-dzieki za pomyslsmile
    • hajota Re: Mons Kallentoft-znacie?? 10.05.12, 23:05
      Właśnie czytam "Jesienną sonatę", ale niestety nie zachwyca (choć jestem fanką skandynawskich kryminałów). Za bardzo poetycki ten język jak na mój gust.
      • jottka Re: Mons Kallentoft-znacie?? 11.05.12, 14:39
        hajota napisała:

        > Za bardzo poetycki ten język jak na mój gust

        to taki eufemizm jest?smile czytałam pierwszą z tłumaczonych u nas książek kallentofta i, ekhm, kryminalna fabuła i realizacja średnia, za to głębi pod mostem, zwanych tu uprzejmie, poetyckim językiem przesadnie dużo.
        • inez21 Re: Mons Kallentoft-znacie?? 11.05.12, 15:06
          Jak się chce to mozna w zasadzie wszystko skrytykowaćsmile Mi się bardzo podobały wszystkie a zwłaszcza pierwsza i ostatnia. Język książek uważam za bardzo ładny i zgrabny literacko a co to jest "głębia pod mostem" szczerze mówiąc nie bardzo wiemsmile)
          Po tysiącu zachwytów na wielu forach nad "Milenium" Larssona-przeczytałam i szczerze byłam rozczarowana,no mozna przeczytać ale nie jest to jakaś wielka rewelacja. Uważam,że Kallentoft jes pod każdym względem lepszy.
          Ale oczywiscie o gustach się nie dyskutuje i każdemu moze sie podobać co innegosmile
          Poleciłam tą pozycję osobom które nie czytały być może komus się spodoba tak jak mi a jeśli nie to trudno.
          Pozdrawiam
          • jottka Re: Mons Kallentoft-znacie?? 11.05.12, 20:29
            inez21 napisała:

            > Jak się chce to mozna w zasadzie wszystko skrytykowaćsmile

            znaczy pcha nami, że tu i hajotę zaliczę, żądza krytyki bez umiaru, nie zaś chęć wyrażenia swego zdania na forum dyskusyjnym?


            > Język książek uważam za bardzo ładny i zgrabny literacko a co to jest "głębia pod mostem" szczerze mówiąc nie bardzo wiemsmile)

            brutalnie mówiąc, chodzi o grafomanięsmile ale musiałabym mieć pod ręką egzemplarz dzieła, żeby konkretnie pokazać, o co idzie. z tego, co pamiętam, mnóstwo tam było wyrażanych w pierwszej osobie refleksji nad egzystencją człowieczą (a nie życiem ludzkimsmile, które służyły wyłącznie zapełnianiu stron, nie posuwały akcji do przodu ani też nie poszerzały jakoś wiedzy o bohaterach, bo były po pierwszej frazie znakomicie przewidywalne. kryminał - nawet psychologiczny - to określony gatunek, jeśli zabieramy się do łamania reguł, to to musi być po coś, a nie w celu bliżej nieokreślonego smęcenia, bo tak mi się cudownie piszesmile

            z psychologicznego kryminału skandynawskiego niezła jest karin fossum, i precyzyjna w stylu, i zaskakująca tak w fabule, jak i rysunku postaci. kallentoftowi tego zdecydowanie brakuje.


            > Po tysiącu zachwytów na wielu forach nad "Milenium" Larssona-przeczytałam i szczerze byłam rozczarowana,no mozna przeczytać ale nie jest to jakaś wielka rewelacja.

            się zgadzamsmile ale z kolei słyszałam, że w kraju powstania, czyli szwecji, "millenium" zostało odebrane jako głos w dyskusji politycznej nad kształtem społeczeństwa, jego przyszłości i co tam jeszcze, więc dopuszczam, że te zalety mi umknęły. a na reszcie świata wrażenie pewnie zrobiła lisbeth, którą to akurat sympatię podzielam.

            • inez21 Re: Mons Kallentoft-znacie?? 11.05.12, 20:45
              Każdemu wolno krytykowaćsmile
              A jeżeli chodzi o grafomanie to ja mam o niej inne pojęcie ale nie bedę wymieniać dzieł aby nie obrażać autorów i nie wyjść na ignorantkęsmile))
              • god-of-a-shrinking-universe Re: Mons Kallentoft-znacie?? 11.05.12, 22:05
                Ja na pewno przeczytam i dam znać, co myślę. Mojej siostrze bardzo się podobały a ona jest uczulona na grafomanię smile
                • anetapzn Re: Mons Kallentoft-znacie?? 12.05.12, 07:59
                  Ja mam wszystkie 4 części na półce i...czekają na odpowiedni momentsmile. Na pewno kiedyś je przeczytam nie sugerując sie niczyim zdaniem.
                  Za to stanę w obronie Larssona i Lisbeth Salander.
                  Pamiętam, jak zaczęłam 2 lata temu czytać Millenium, większość znajomych lekturę miała za sobą i polecali mi ciągle. Zaczęłam czytać i wsiąkłam całkowicie. Do dziś jestem zauroczona trylogią i Larssonem, szkoda, ze więcej już nie napisze. Zazdroszczę tym, którzy lekturę maja przed sobą.
                  Larsson obok Mankella to (jak dla mnie) najlepsi twórcy skandynawskich kryminałów.
                  Oczywiście, czytam też kryminały innych autorów, tym bardziej, ze uwielbiam skandynawską literaturą, ale z w/w dwójką dla mnie nikt się nie może równać.
                  Ale każdy moze przecież mieć swoje zdanie.
                  • inez21 Re: Mons Kallentoft-znacie?? 12.05.12, 12:44
                    Na mnie największe wrażenie zrobiła pierwsza część Milenium wątek kryminalny był fajny,nietypowy i nieprzewidywalny a potem kolejne dwie trochę mnie rozczarowały momentami naciągane dłużyzny i można było zamknąć to w 200-300 stronach a nie w 800 ale ogólnie uważam,że warto przeczytaćsmile
                    • scarlet_22 Re: Mons Kallentoft-znacie?? 12.05.12, 13:06
                      Mons był ostatnio u nas w Gdańskiej Mediatece z okazji Międzynarodowego Dnia Książki. Niestety na spotkanie nie przybyłam. Co jednak do jego książek, przeczytałam "Jesienną sonatę" i mam mieszane uczucia. Lepsza od Lackberg, której jakoś nie mogę przeczytać z przyjemnością, z powodu języka ( a może złego tłumaczenia ). Jednak do mojego ukochanego Mankella, Mons nie dorasta do pięt.
                      Jednak warto się zapoznać, by każdy mógł wyrobić sobie zdanie smile
                      • panipoirot Re: Mons Kallentoft-znacie?? 14.05.12, 12:02
                        Znacie, znacie...
                        Przeczytałam dwie: Ofiara w środku zimy i Śmierć letnią porą. Już wiem,ze po nastęne nie sięgnę. Nie podoba mi się właśnie język, narracja, to że "trupy gadają". jeszcze żeby cos sensownego mówiły, ale nie.. smęcą coś, co nie wnosi nic do akcji.
                        Głowna bohaterka z babki z "jajami" zrobiła sie jakaś ciamajdowata, niepodobna do siebie.
                        Jestem na NIE.
                        • kamkap Re: Mons Kallentoft-znacie?? 10.06.12, 12:14
                          A ja też jestem po 2 pierwszych częściach. Bałam się trochę zacząć czytać po tak różnych opiniach w necie, ale na szczęście mnie się spodobało. "Gadające trupy" mi nie przeszkadzają, są takim urozmaiceniem. Mam już część 3 na półce, ale musi poczekać na swoją kolej i na pewno sięgnę po ostatnią 4 część.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka