basiakia Re: Co teraz czytacie-listopad 2011r. 11.11.11, 12:48 Mankella "Piąta kobieta" Odpowiedz Link
nchyb Burmistrz Lexington Avenue - James Sheehan 11.11.11, 13:29 przypadkiem w bibliotece trafiłam, nie znam tego autora, z opisu zapowiada się ciekawie. Ktoś czytał? Odpowiedz Link
siostra_pelagia Re: Burmistrz Lexington Avenue - James Sheehan 11.11.11, 14:29 Autor do tej pory 2 książki napisał. Czytałam recenzje czytelników na Amazonie, ale były tak entuzjastyczne, że obudziły moje podejrzenia Tak więc poczekam na Twoją recenzję. Odpowiedz Link
nchyb Re: Burmistrz Lexington Avenue - James Sheehan 18.11.11, 16:55 Siostrzyczko Pelagio, nie będzie takich ochów i achów jak amazońskie Ale uważam, że warto przeczytać. Nie żałuję czasu spędzonego nad tym tomem. Dobra powieść, której większość akcji rozgrywa się na salach sądowych. Nie będzie spojlerowaniem ujawnienie treści pierwszej części, bo tego dowiadujemy się zarówno z opisu, jak i pierwszych stron książki. Młody, lekko opóźniony chłopak - zostaje oskarżony o morderstwo dziewczyny. Zostaje skazany na karę śmierci. Czytelnicy od początku wiedzą, ze to nie on. Wiedzą, kto w rzeczywistości popełnił tę zbrodnię, widzą błędy popełnione przez policję i prokuraturę. Pierwsza i druga część to walka o uratowanie Rudego od kary śmierci. Część trzecia - nie opiszę, by nie psuć rzyjemności z lektury, ale jest równie ciekawa, chociaż dotyczy ciut innych osób, ale powiązanych. Siostrzyczko, jak trafisz, pożyczaj, czytaj. Ja będe polować na drugą książkę Sheehana... Odpowiedz Link
anetapzn Re: Lackberg, Latarnik 13.11.11, 08:03 linka.raz napisała: > Właśnie zaczęłam To daj znać, jakie wrażenia. O ile się nie mylę szukuje się jeszcze kolejny tom...ja czekam na Latarnika z Selkara, paczka w drodze. Odpowiedz Link
linka.raz Re: Lackberg, Latarnik 13.11.11, 11:51 Ja mam słabość do bohaterów Lackberg - Eriki i Patricka, dlatego mogę być mało krytyczna. Przeczytałam niestety krótki kawałek - tyle, by wiedzieć, jakie były konsekwencje dramatycznego zakończenia poprzedniego tomu - i musiałam odłożyć z powodu pilnych zajęć. Ale napiszę, gdy tylko wrócę do czytania. Odpowiedz Link
siostra_pelagia Hjorth/Rosenfeld - Ciemne sekrety 13.11.11, 14:29 Dożeglowałam do 200 strony i jak na razie ok. Odpowiedz Link
dachauka Re: Hjorth/Rosenfeld - Ciemne sekrety 13.11.11, 21:06 No właśnie mam tę książkę już w koszyku w księgarni internetowej i ciekawa jestem bardzo opinii. Bardzo mnie zaintrygował ten superinteligentny ale wredny psycholog kryminalny... Poproszę o opinię, jak skończysz. Odpowiedz Link
siostra_pelagia Re: Hjorth/Rosenfeld - Ciemne sekrety 13.11.11, 21:17 Jak na razie jedynym mocno denerwującym mnie elementem książki jest właśnie ten superinteligentny psycholog Ale mam jeszcze 288 stron by go polubić. Odpowiedz Link
kali_mera Anna Fryczkowska "Kobieta bez twarzy" 13.11.11, 21:24 Dopiero zaczynam czytanie, a po tylu pozytywnych opiniach, które czytałam na forum, mam nadzieję na ciekawą lektuę Odpowiedz Link
opty2 Odkupienie - Roslund/Hellstrom 14.11.11, 08:43 co by tu powiedzieć o tej książce? Właściwie mozna przeczytać notę na okładce i dać sobie spokój z czytaniem 500 stron, wie sie dokładnie to samo. Autorzy w posłowiu wyjasniają, że ta książka to jakieś ich rozliczenie z przeszłością, bla bla bla. Dla mnie żadnego zaskoczenia (no może ostatnie 10 kartek) nie było, po co więc pisać tak długo i rozwlekle? Jak inni chcą się przekonać, to na własną odpowiedzialność ) Odpowiedz Link
negev56 Re: Odkupienie - Roslund/Hellstrom 14.11.11, 20:50 Chciałam powiedzieć, fajnie, że ostrzegłaś, nie przeczytam jej i chciałam jeszcze powiedzieć, że niedawno kupiłam te 500 stron z okładkami. Odpowiedz Link
misiu_haribo Michael Connelly - Krwawa Profesja 14.11.11, 09:09 Interesujący kryminał. Ciekawa postać głównego bohatera, agenta FBI na rencie. Śledztwo, które prowadzi jest zagmatwane i wciągające. Nie jest to tak znakomita rzecz jak najlepsze powieści tego autora, ale naprawdę warto przeczytać. Kto widział film Eastwooda pod tym samym tytułem, niech się nie zraża, bo książka znacznie się różni. Odpowiedz Link
negev56 Jussi Adler-Olsen - Zabójcy bażantów 14.11.11, 20:54 Na wszelki wypadek nie czytam z tyłu o czym to jest. Natomiast z przodu jak byk 1 milion sprzedanych egzemplarzy, teraz jest milion jeden, licząc mój egzemplarz. Fajnie należeć do takiego miliona. Odpowiedz Link
opty2 Re: Jussi Adler-Olsen - Zabójcy bażantów 15.11.11, 10:20 o to to! ja też nie czytam noty wydawcy, bo nie ma żadnej niespodzianki, też ostrzę sobie ząbki na tego Jussiego, tylko spokojnie, tylko spokojnie..... jeszcze go nie mam ale do czasu, do czasu, co to takie drogie, cholerka? Odpowiedz Link
negev56 Re: Jussi Adler-Olsen - Zabójcy bażantów 15.11.11, 12:45 Coś mi się wydaje, że będzie lepsza od Kobiety w klatce, początek wbija w fotel i cały czas czuję się wbita, nie ma chwili oddechu. Carl i Assad cudni. Odpowiedz Link
dachauka Re: Jussi Adler-Olsen - Zabójcy bażantów 15.11.11, 19:32 Tak, dla samego tego duetu Assad-Carl warto to czytać... Odpowiedz Link
misiu_haribo James Clavell - Noble House 16.11.11, 09:38 Książka genialna, nie boję się użyć tego określenia (a używam go tak rzadko, że nie pamiętam już kiedy ostatni raz mi się to zdarzyło). Powieść totalna - jest tam wszystko: wielka polityka międzynarodowa na osi USA/Wielka Brytania - Chiny - Rosja, wielkie interesy ponadnarodowych koncernów, zbrodnia, porwania, szpiegostwo, chińskie triady, zagadki z przeszłości, morderstwa, kryzys ekonomiczny, spekulacje giełdowe, przemyt broni i złota, katastrofy naturalne, historia, kultura Dalekiego Wschodu skonfrontowana z kulturą Zachodu... A wszystko to nie sprawia wrażenia przeładowania i przekombinowania, lecz pasuje do siebie idealnie jak niezwykle skomplikowane puzzle. Siedem dni z życia bohaterów rozpisane na 1600 stronach (mam wydanie dwutomowe), a nie ma ani jednego nudnego zdania. "Noble House" jest niejako kontynuacją "Tai - pana", tyle że akcja toczy się podczas jednego tygodnia 1963 roku w Hongkongu. Znajomość "Tai-pana" nie jest konieczna, choć pewne niuanse i smaczki mogą być nieczytelne. W międzyczasie poczytuję Song Hongbing "Wojna o pieniądz. Prawdziwe źródła kryzysów finansowych". Jeżeli autor ma rację przynajmniej w 20%, to i tak strach się bać. Oczywiście wszystko poparte solidną analizą ze źródłami, cytatami, faktami historycznymi. Odpowiedz Link
negev56 Re: James Clavell - Noble House 16.11.11, 10:11 Ja zaczęłam od Tai-Pana, już od jakiegoś czasu zakolejkowany jest Gai-Jin i dopiero na końcu Noble House, lubię kolejność (jeśli mam taką możliwość. I kto wie, czy po Zabójcy bażantów nie skuszę się na Clavella. Odpowiedz Link
misiu_haribo Re: James Clavell - Noble House 16.11.11, 11:06 Negev: Polecam i zachęcam! Choć oczywiście nie każdemu musi się spodobać. "Tai-pan" mi się podobał, ale "Noble House" o wiele, wiele bardziej. Jeszcze jest trzecia część cyklu - "Operacja Whirlwind", ale czytanie dopiero przede mną. Nie czytałem natomiast tego dwuksięgu o Japonii: "Shogun" i "Gai-Jin", o którym wspomniałaś Odpowiedz Link
dachauka Re: James Clavell - Noble House 16.11.11, 11:14 No i zachęciłeś. Wypatrzyłam już na ebayu wszystkie trzy części za 1,99 Euro i pewnie kupię. Odpowiedz Link
negev56 Re: James Clavell - Noble House 16.11.11, 11:57 Ale ale, właśnie Gai-jin, mimo że historia dzieje się w Japonii, jest drugą częścią trylogii: Tai-Pan, potem Gai-Jin, następnie Noble House. W Gai-Jinie, jak wyczytałam, występuje wnuk bohatera z Tai-Pana. Odpowiedz Link
misiu_haribo Re: James Clavell - Noble House 16.11.11, 12:35 Negev. O cholewcia! Faktycznie. Do tej pory byłem przekonany, że to oddzielne cykle - jeden o Hongkongu i Noble House a drugi o Japonii i potomkach Richarda Chamberlaina - które zazębiają się jedynie w mało istotnych szczegółach, w "Noble House" są częste odwołania do postaci z "Tai-pana" a o Japonii jest niewiele, biblionetka też wyraźnie dzieli obydwa cykle, ale gdy teraz wczytałem się w opis "Gai-jina", to faktycznie zrobiłem chyba błąd nie czytając tej pozycji przed "Noble House". Negev, daj znać proszę czy cały "Gai-Jin" jest o Noble House, tak jak "Tai-pan"? Czy akcja kręci się wokół japońskiej gałęzi NH, czy są jakieś odwołania do Hongkongu? Odpowiedz Link
negev56 Re: James Clavell - Noble House 16.11.11, 17:13 Dam znać, nie obiecuję, że to szybko nastąpi, ale kiedyś nastąpi. Odpowiedz Link
negev56 Re: James Clavell - Noble House 28.11.11, 18:43 misiu_haribo napisał: > Negev, daj znać proszę czy cały "Gai-Jin" jest o Noble House, tak jak "Tai-pan" > ? Czy akcja kręci się wokół japońskiej gałęzi NH, czy są jakieś odwołania do Ho > ngkongu? Gai-Jin to przez 1242 strony Japonia i Yokohama, momentami Edo. Młody potomek Dirka Struana szuka nowych wyzwań właśnie tam, oczywiście firma Brocka również. Noble House jest w Chinach, Japonia jest innym wyzwaniem, ale chcę powiedzieć, że warto przeczytać. Tym bardziej, że sytuacja bardzo się komplikuje i na pierwszy plan wysuwa się Tess Struan. Bardzo mi się chce przeczytać Noble House, ale muszę odpocząć, bo ręce mnie bolą od tego czytania. Odpowiedz Link
opty2 Frimansson Inger - Dobranoc, kochanie 16.11.11, 13:35 dopiero zaczęłam, za tą książkę autorka dostała swego czasu nagrodę za kryminał roku, kryminal.ubf.pl/readarticle.php?article_id=616 Odpowiedz Link
matt.cobosco Re: Jo Nesbo, Pancerne serce 16.11.11, 18:59 Ja to właśnie kilka dni temu skończyłem i daję temu mocne 4/5. Jeśli wierzyć opiniom z forów o książkach (m.in. tego, to jest to ostatnia dobra powieść Jo Nesbo. "Karaluchy" podobno bardzo kiepskie, a "Łowcy głów" to już w ogóle dramat. Nie wiem, czy to prawda, ale pewnie wcześniej czy później się przekonam. Odpowiedz Link
chiara76 Re: Jo Nesbo, Pancerne serce 16.11.11, 19:39 ha, aja właśnie pierwsze spotkanie z Jo Nesbo miałam właśnie z hm, "Karaluchami". Jeśli to jest bardzo kiepski kryminał, to widzę, że dalej będzie już tylko lepiej cieszę się w takim razie na lekturę... Odpowiedz Link
dachauka Re: Jo Nesbo, Pancerne serce 16.11.11, 21:06 Nie jest aż tak źle, następna po "Pancernym sercu" książka z Harrym Hole (jeszcze w Polce nie wydana, ja czytałam w języku zagramanicznym), była bardzo całkiem niezła... Jest się na co cieszyć, naprawdę. Odpowiedz Link
cynamoon6 Wichura w Hawanie- Leonardo Padura 16.11.11, 21:25 Jestem tak zafiksowana na skandynawskich kryminałach, że czuję się nieswojo czytajć coś innego. I jeszcze taki ciepły kraj! Ale pożyczył mi to bardzo miły pan, z którym się czasem wymieniam książkami, więc nie wypada nie przeczytać I muszę przyznać, że od początku podoba mi się. Zobaczymy co będzie później. Odpowiedz Link
matt.cobosco Michael Ridpath "Na krawędzi" 17.11.11, 14:20 Firma Bloomfield Weiss po raz kolejny jako główna arena wydarzeń. Odpowiedz Link
chiara76 Camilla Lackberg, "Latarnik". 18.11.11, 12:10 no, niestety, zaczyna się niefajnie Odpowiedz Link
anetapzn Re: Camilla Lackberg, "Latarnik". 19.11.11, 09:51 chiara76 napisała: > no, niestety, zaczyna się niefajnie Cicho, bo ja jeszcze nie czytałam. Odpowiedz Link
cynamoon6 Re: Camilla Lackberg, "Latarnik". 19.11.11, 11:45 Ja tez czytam. No, troche hardkorowo jak na tą autorkę. Odpowiedz Link
chiara76 Re: Camilla Lackberg, "Latarnik". 20.11.11, 16:26 dla mnie początek był okropny, ale to z przyczyn osobistych Odpowiedz Link
chiara76 Re: Camilla Lackberg, "Latarnik". 20.11.11, 16:25 nic nie zdradziłam, więc nie ma powodu do paniki ...mówię o pierwszych stronach dosłownie... Odpowiedz Link
siostra_pelagia Christopher Carter- Ostatnia zbrodnia Agathy Chris 19.11.11, 17:49 Trochę oddechu po skandynawskich smutasach. Kryminał z detektywem-amatorem lordem Percivalem Kilvanock . Odpowiedz Link
opty2 Ch. Link - Drugie dziecko 21.11.11, 09:20 taaak, całkiem udany powrót Link na wyższy poziom podobało mi się (5/6) Odpowiedz Link
elmar43 Sophie Hannah: Druga połowa żyje dalej 21.11.11, 20:37 Jak to u Hannah: kolejne wyjaśnienia jeszcze bardziej gmatwają sprawę. I wciągają czytelniczkę Odpowiedz Link
matt.cobosco Jussi Adller-Olsen "Zabójcy bażantów" 22.11.11, 10:08 Wygląda na to, że będzie dobrze. Odpowiedz Link
matt.cobosco Re: Jussi Adller-Olsen "Zabójcy bażantów" 28.11.11, 22:31 Właśnie skończyłem. Początek nie zapowiada dramatu, ale w porównaniu do "Kobiety w klatce" to niestety jest zjazd po równi pochyłej. O ile Carl, Assad i nowa policjantka Rose trzymają poziom, to już pozostali bohaterowie dramatu (zwłaszcza Kimmie, ale jej byli koledzy również) wyjątkowo mało wiarygodni, a sama akcja bardzo bardzo mocno naciągana. Daję najwyżej 2,5/5 i wpisuję na listę kandydatów do tytułu "Rozczarowanie roku". Odpowiedz Link
misiu_haribo Brian Haig - Tajna sankcja 22.11.11, 10:28 Akcja dzieje się podczas walk w Kosowie. Amerykańscy komandosi szkolą i wspomagają Albańczyków z Kosowa walczącym z regularnym wojskiem serbskim. Temat poważny i interesujący, ale czyta się szybko i przyjemnie. Zakończenie dwuznaczne moralnie i dlatego oceniam je na plus. Główny bohater jest oficerem JAG i faktycznie przypomnia Johna Coreya z powieści DeMilla, chociaż moim zdaniem nie jest aż bezczelny Mam pytanie do osób, które przeczytały wszystkie wydane w Polsce książki Briana Haiga. Słyszałem, że pierwsze trzy z tego cyklu trzymają równy, dobry poziom, ale następne - zwłaszcza "Zabić prezydenta" - są o wiele gorsze. Czy ktos mógłby to potwierdzić lub zaprzeczyć? Z góy dzięki. Odpowiedz Link
siostra_pelagia Re: Brian Haig - Tajna sankcja 22.11.11, 15:39 Ja bym napisała, że jednak pozostałe trochę odstają. Zaraz pojawi się Negev i napisze, że to nie jest prawda. Więc nie masz wyjścia i musisz sam przeczytać Odpowiedz Link
misiu_haribo Re: Brian Haig - Tajna sankcja 22.11.11, 17:38 siostro_pelagio dzięki za info czyli jednak to nierówny cykl... czytałem recenzje na amazonie, że pierwsze trzy fajne, a od "Zabić prezydenta" to niestety równia pochyła. Ciekawe czy Negev to potiwerdzi? Odpowiedz Link
negev56 Re: Brian Haig - Tajna sankcja 22.11.11, 17:39 Ee tam, nie ma co wybrzydzać, można oczywiście licytować, która lepsza i która trzyma większy poziom, ale przecież nie każdemu pisarzowi udaje się z każdą kolejną powieścią zadowolić czytelników, czasami omsknie się pióro. W każdym razie trzy pierwsze powieści są dobre, a następne dwie, też udane. Odpowiedz Link
zawsze-dorzro Gimenez Mark - Porwanie, Nikt nie wygrywa, Kolor p 22.11.11, 11:58 Zaczęłam od "Nikt nie wygrywa" i się wciągnęłam. Teraz kończę trzecią "Porwanie" i już żałuje, że nic nowego nie ma w zapowiedziach. Z niecierpliwością będę czekać na kolejne. Odpowiedz Link
januanio Re: Gimenez Mark - Porwanie, Nikt nie wygrywa, Ko 24.11.11, 17:23 ja też nad tym ubolewam, ale ponoć ma być kolejna w przyszłym roku Odpowiedz Link
zawsze-dorzro Re: Gimenez Mark - Porwanie, Nikt nie wygrywa, Ko 25.11.11, 14:18 Super. Na jego stronie przeczytałam, ze są jeszcze dwie, w tym druga część "Koloru prawdy" Odpowiedz Link
siostra_pelagia H. Nesser - Całkiem inna historia 22.11.11, 15:43 Psują mi przyjemność czytania wynurzenia mordercy. Mogłaby się książka bez nich obejść. Odpowiedz Link
dachauka Hjorth Rosenfeldt "Ciemne sekrety" 23.11.11, 08:14 Na razie (po 60 stronach) nie powala, niestety. Odpowiedz Link
opty2 Karin Wahlberg - Zastygłe życie 24.11.11, 08:46 jest to debiut autorki na naszym rynku, historia dzieje się gdzieś w Szwecji, w niewielkim miasteczku dochodzi do zbrodni, oczywiscie jest na stanowisku miejscowa grupa kryminalna, która jak to w Szwecji ma swoje problemy osobiste ale posuwa sie do przodu, czy dobrnie ze znakomitym skutkiem, okaże sie po skończeniu książki nieźle sie to czyta, choć akcja dzieje się w końcówce listopada i początku grudnia, gdzie pogoda dobija i Szwedów, i czytelnika wiecej - niedługo Odpowiedz Link
cynamoon6 Re: Karin Wahlberg - Zastygłe życie 24.11.11, 08:54 Ja tez do tego wrociłam, bo porzuciłam wcześniej dla innej ksiazki. Calkiem fajne to jest. Im dalej, tym fajniejsze Odpowiedz Link
chiara76 H. Nesser, "Drugie życie pana Roosa". 25.11.11, 20:23 zaczynam i mam nadzieję, że będzie OK. Odpowiedz Link
opty2 Re: H. Nesser, "Drugie życie pana Roosa". 26.11.11, 10:24 ja też liczę, że bedzie dobra choć muszę zaczekać na swój egzemplarz, żeby się o tym przekonać, mam nadzieję, że coś nam wcześniej podrzucisz Odpowiedz Link