opty2 Nesser Hakan - Drugie życie pana Roosa 01.12.11, 07:46 na razie zaczęło się jak w Człowieku bez psa, czyli opisem sytuacji cdn Odpowiedz Link
chiara76 Re: Nesser Hakan - Drugie życie pana Roosa 01.12.11, 09:29 do połowy będziesz mieć nieustający opis sytuacji rozmaitych, a to zakupów, a to poczucia beznadziei itd, ale...ja to u tego autora lubię...na pewno miłośnicy książek akcji nie mają tu czego szukać (przynajmniej do tej połowy, do której ja doczytałam)... Odpowiedz Link
opty2 Re: Nesser Hakan - Drugie życie pana Roosa 01.12.11, 11:55 chiara76 napisała: > do połowy będziesz mieć nieustający opis sytuacji rozmaitych, a to zakupów, a > to poczucia beznadziei itd, taaaa, w tym to on jest dobry chociaż w Człowieku bez psa początek był lepszy, wg mnie nie doczytałaś do końca? Odpowiedz Link
chiara76 Re: Nesser Hakan - Drugie życie pana Roosa 01.12.11, 12:11 nie, jestem w połowie mniej więcej. Odpowiedz Link
matt.cobosco Jens Høvsgaard "Siódmy dzień" 01.12.11, 12:44 W krótkim czasie trafia mi się drugi (po "Zabójcach bażantów") duński kryminał, w którym autorowi pomysłu wystarczyło mniej więcej na 50 początkowych stron. Przeczytałem już prawie połowę, ale im dalej w las, tym gorzej. Wszystko się rozłazi, ni z tego ni z owego nagle zaczynają znikać dzieci, a do tego bez przerwy jakieś bezsensowne sztucznie nadmuchane konferencje prasowe, które poważnie może traktować tylko autor sam będący dziennikarzem prasy bulwarowej. Ogólnie nędza. Z Duńczyków najlepszy chyba jednak jest stary dobry Hans Christian Andersen. Odpowiedz Link
chiara76 Re: Jens Høvsgaard "Siódmy dzień" 01.12.11, 12:51 a czytałeś "Wady ukryte" Egholm? Dawno czytałam, ale nieźle oceniłam. No i książka, po którą sięgnęłam z polecenia tu na forum i nie zawiodłam się, czyli "Wyjątek" Jungersena. Ta jest naprawdę dobra...obie duńskie Odpowiedz Link
opty2 Re: Jens Høvsgaard "Siódmy dzień" 01.12.11, 13:02 eeee... juz dawno niektórzy ocenili (Negev), że to marna książka była za to przytoczony przez Chiarę Wyjątek doskonały z innych Duńczyków: Pióro dinozaura Gazan nie było złe, Egholm też dobra ale Niegodziwcy tacy sobie Odpowiedz Link
matt.cobosco Re: Jens Høvsgaard "Siódmy dzień" 01.12.11, 13:29 "Wyjątek" czytałem. Nawet niezły, ale pamiętam, że mobbing w pracy w wersji duńskiej był dla mnie niespecjalnie przekonujący, a zakończenie powieści takie sobie. Dałem tu temu 4/5 a na Lubimyczytac.pl 6/10. Pozostałe muszę sprawdzić Odpowiedz Link
chiara76 Re: Jens Høvsgaard "Siódmy dzień" 01.12.11, 13:31 ja już kilka razy o tym pisałam, ale w swojej recenzji na blogu też napisałam, że aż mi się nie chciało wierzyć w ten mobbing. I dostałam list od osoby pracującej w bibliotece, która mi napisała, jak to u nich wyglądało. Autor książki chyba u nich siedział na praktyce bo wiele zachowań i sytuacji niemal się powielało... Odpowiedz Link
negev56 Re: Jens Høvsgaard "Siódmy dzień" 01.12.11, 13:53 Siódmy dzień zdecydowanie na nie, ale obie książki Adlera-Olsena (chyba dobrze odmieniłam? na tak, Wyjątek świetny, no i została bezkonkurencyjna Smilla w labiryntach śniegu Petera Hoega, też bardzo dobra . Odpowiedz Link
negev56 Charlotte Link i Jack Ketchum 01.12.11, 13:55 Drugie dziecko i Królestwo spokoju, zaczęłam obie i nie mogę się zdecydować, która ma być pierwsza. Odpowiedz Link
siostra_pelagia Re: Charlotte Link i Jack Ketchum 01.12.11, 14:05 Drugie dziecko jak sama nazwa wskazuje powinno być drugie Odpowiedz Link
negev56 Re: Charlotte Link i Jack Ketchum 01.12.11, 14:54 Ale logicznie rzecz ujmując, gdzieś musi być dziecko pierwsze i tu jest pies pogrzebany. Odpowiedz Link
cynamoon6 S. King- Czarna bezgwiezdna noc. 01.12.11, 14:29 Strasznie okrutne, przynajmniej to pierwsze opowiadanie. Odpowiedz Link
negev56 Re: S. King- Czarna bezgwiezdna noc. 01.12.11, 14:55 Pozostałym też nic nie brakuje, ale tak ma być. Odpowiedz Link
dachauka Stephen King Dallas'63 01.12.11, 15:47 Zaczęłam i na razie jest nieźle. Przypomina najlepsze epickie dokonania Kinga. No, ale przede mną jeszcze 700 stron... Odpowiedz Link
misiu_haribo John Le Carre -Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg 01.12.11, 17:47 Obecnie w kinach wyświetlają film na podstawie tej książki, a w księgarniach można znaleźć wznowienie. I film i wznowienie występują pod nijako brzmiącym tytułem "Szpieg". W każdym razie proze Le Carre jest bardzo wymagająca. Dziś tak już się chyba nie pisze. Styl Cobena czy Dana Browna albo innego Larssona wydaje się przy tej wyrafinowanej prozie infantylny. Le Carre wywodzi się z angielskiej literackiej tradycji Josepha Conrada i Grahama Greena. Śmiem twierdzić, że jest bardziej wymagający od swoich wielkich poprzedników. Przynajmniej w moim odczuciu. Mam niemiłe i dziwne wrażenie, że mimo najwyższego skupienia podczas czytania, pewne niuanse gdzieś mi umykają Proza pełna subtelnej ironii, zawiła, wiarygodna psychologicznie, niełatwa w odbiorze. Kiedyś czytałem jego najsłynniejszą powieść "Ze śmiertelnego zimna", która z całą pewnością była lżejsza. Mam cały komplet Le Carre, więc chętnie przekonam się, jak będzie z jego innymi powieściami Polecam bardzo, ale jeśli ktoś wcześniej nie czytał innych powieści Anglika, to przed zakupem radzę najpierw przeczytać fragmenty w księgarni. Nie każdemu może się ta proza spodobać. Odpowiedz Link
elmar43 H.Nesser: Całkiem inna historia 04.12.11, 14:19 Akcja toczy się nieśpiesznie, jak to bywa u Nessera, oprócz zagadki kryminalnej mamy zmiany w życiu prywatnym inspektora (trzymam kciuki ), jestem w połowie i podoba mi się... Odpowiedz Link
cynamoon6 Anna Fryczkowską- Kobieta bez twarzy 04.12.11, 15:28 Nienajgorzej się czyta. Odpowiedz Link
amused.to.death J.Littell "Łaskawe" 04.12.11, 21:30 zaczęłam na kindlu - i dopiero się zorientowałam jakie dłuuuugie to jest. nie mogę sobie jakoś żadnego kryminału chwilowo znaleźć Odpowiedz Link
opty2 Fridrich Ani - Śmierć nie ulega przedawnieniu 05.12.11, 13:52 nowy autor niemiecki i drugi z Monachium, po Janie Seghersie, to trzecia z serii o komisarzu Poloniusie Fisher (nie wiem czemu wydają serię od trzeciego tomu?), człowieku powsciągliwym, wycofanym, byłym zakonniku (!), który podobnie jak wiekszość samotnych, idących pod prąd komisarzy ma problemy z zaakceptowaniem potworności jakie ogląda na co dzień w pracy, oczywiscie funkcjonuje w Wydziale zabójstw z kilkoma współpracownikami/czkami, wymagajacym szefem, chociaż niewiele sie stosuje do regulaminów, he he całkiem ciekawy styl, taki trochę noir ale też filmowy opis powoduje, że łatwo wyobraźnia pracuje, wszelkie wątpliwości osobiste/moralne/zawodowe opisane ale nie jest to nasladownictwo skandynawskie, mnie sie podobało 4,5/6 Odpowiedz Link
negev56 Re: Fridrich Ani - Śmierć nie ulega przedawnieniu 05.12.11, 21:40 Mam zamówioną tę książkę, więc chyba dobrze zrobiłam, tym bardziej, że jakoś Niemcy nie rozpieszczają nas swoimi dziełami. Odpowiedz Link
zorija Re: Fridrich Ani - Śmierć nie ulega przedawnieniu 06.12.11, 08:09 Dobrze, że się podobało, bo kupiłam. Odpowiedz Link
siostra_pelagia Re: Fridrich Ani - Śmierć nie ulega przedawnieniu 06.12.11, 16:59 No to mnie Opty zaciekawiłaś, bo jak słusznie prawi Negev niemieckie kryminały to raczej są trudne w odbiorze. Chciałabym też przypomnieć o innym dobrym pisarzu niemieckim. Claus Cornelius Fischer tak trochę po macoszemu został potraktowany na naszym forum, a z pewnością zasługuje na większą uwagę. Odpowiedz Link
siostra_pelagia Re: Claus Cornelius Fischer ??? 07.12.11, 10:39 Słabo reklamowałyśmy forum.gazeta.pl/forum/w,33434,99885594,,Claus_Coprnelius_Fischer.html?v=2 Odpowiedz Link
opty2 Re: Claus Cornelius Fischer ??? 08.12.11, 08:03 siostra_pelagia napisała: > Słabo reklamowałyśmy ciekawe, ciekawe, rozejrzę się za nim w takim razie Odpowiedz Link
malgorzataka Daria Doncowa - Łampa razyskiwajet Ałładina 08.12.11, 11:42 Czyli 16. tom przygód Eulampii Romanowej - Lampa szuka Alladyna. Tym razem daleka kuzynka Katii Ola Biełkina, będąca w zaawansowanej ciąży, traci w wypadku męża. Ola przeprowadza się do Romanowów, rodzi syna, któremu na pamiątkę nieżyjącego ojca daje na imię Eugeniusz i... w czasie spaceru z dzieckiem pada ofiarą napadu. W ciężkim stanie zostaje przewieziona do szpitala, tymczasem mały Giena znika. Lampka zaczyna własne śledztwo. Odpowiedz Link
chiara76 Re: Aleksandra Marinina - Obraz pośmiertny 08.12.11, 19:28 niestety, zupełnie jakby nie Marinina pisała. Odpowiedz Link
siostra_pelagia Re: Aleksandra Marinina - Obraz pośmiertny 09.12.11, 07:22 Miałam nadzieję, że Marinina wróciła do formy. A tu takie ględzenie i infantylne dialogi. Odpowiedz Link
nchyb Kod Atlantydy - Charles Brokaw 08.12.11, 20:14 Atlantyda biblijnym Edenem? Odpowiednik Langdona też tu jest, ale pomaga mu rosyjska milicjantka... Odpowiedz Link
opty2 Mika Waltari - Błąd komisarza Palmu 09.12.11, 08:43 ach, te klasyczne kryminały! co one mają takiego, że nawet dzisiaj czytelnik się nie nudzi? Odpowiedz Link
cynamoon6 H. Mankell- Piramida 09.12.11, 20:13 Dopiero zaczynam. Ale młody Wallader zakochany w Monie, zyjacy Rydberg... Dziwnie o tym czytac I fajnie. Przy okazji Mankell zdradza kto jest jego ulubionym Wallanderem zekranizowanym Odpowiedz Link
siostra_pelagia Adler Jussi Olsen-Łowcy bażantów 10.12.11, 05:40 Zaczęło się ciekawie. Odpowiedz Link
dachauka Robert Harris "Indeks strachu" 10.12.11, 10:58 Czytam po niemiecku, po polsku ma się ukazać w Albatrosie. Z wielkim szumem wspięła się na listy bestsellerów, zobaczymy, czy słusznie. Zapowiada się ciekawie (po 30 stronach). Odpowiedz Link
negev56 Re: Robert Harris "Indeks strachu" 10.12.11, 12:41 Jestem zainteresowana, więc napisz coś więcej jak skończysz. Odpowiedz Link
romy_sznajder Marklund "Testament Nobla" 10.12.11, 14:16 Skonczylam wczoraj. Po slabej "Czerwonej wilczycy" - duzo lepsze pisarsko i tematycznie, choc o absurd zaczynaja ocierac sie perypetie bohaterki, ktora dziwnym trafem trafia zawsze jako pierwsza na nieslychanie waznego Trupa. Liczbą nieslychanych przygod i morderstw-ktore-wstrzasaly-szwedzka-opinia-publiczna, na jakie trafiala bohaterka w ciagu akcji kilku ksiazek daloby sie obdzielic cale stulecie. I ta dziwna mentalnosc, jakby polowa obywateli byla socjopatami... Jednak ksiazka sprawna, szybka w czytaniu, a nawet trzyma w napieciu. Odpowiedz Link
romy_sznajder "Ciemne sekrety" Hjorth+Rosenfeld 10.12.11, 14:20 > Skonczylam wczoraj. ... i od razu zaczelam "Ciemne sekrety". Bardzo zachecajace! Od bliskiej osoby, wielkiej fanki sensacji - ktora czyta po kilkadziesiat thrilllero-kryminalow rocznie - uslyszalam, ze dla niej to jak dotad ksiazka roku. Mialam jedno podejscie w wakacje i odpuscilam po dwoch stronach, a teraz wsiaklam. Odpowiedz Link
dachauka Re: Robert Harris "Indeks strachu" 14.12.11, 08:05 Wczoraj skończyłam. Cóż, dzieło to to nie jest, ale czytało się szybko i gładko, momentami nawet wciągało dość mocno. Niestety, fabuła jest dość przewidywalna, ba, powiedziałabym, wtórna. Wiele wątków pojawiało się już w licznych innych powieściach. Jeden duży plus: aktualność tematu i dość szczegółowy wgląd w świat giełdy, finansów itepe. Odpowiedz Link
nchyb Re: Robert Harris "Indeks strachu" - Dachauka! 13.12.11, 19:59 I jak wrażenia? Warto czekać na Albatrosowe tłumaczenie? Odpowiedz Link
opty2 Claus C. Fischer - I odpuść nam nasze winy 12.12.11, 11:26 z polecanki to przeczytałam muszę przyznać, że niezłe to było (4,5/6), mroczne i trillerowate mam chęć na więcej Odpowiedz Link
siostra_pelagia Re: Claus C. Fischer - I odpuść nam nasze winy 12.12.11, 18:05 Już się bałam, że zażądasz zwrotu gotówki wydanej na Fischera. Ale jak się podobał to fajnie Odpowiedz Link
opty2 Re: Claus C. Fischer - I odpuść nam nasze winy 13.12.11, 07:59 he he, pożyczyłam sobie drugą część też zarezerwowałam, Odpowiedz Link
negev56 Friedrich Ani - Śmierć nie ulega przedawnieniu 13.12.11, 15:43 Utytułowany autor dzieła, więc zobaczymy, co tam panie ze zbrodnią w Monachium. Odpowiedz Link