Jestem na etapie komponowania listy urlopowych lektur, bo od jutra: Ahoj, przygodo!

Jestem w polowie Pattersonowego "Ja, Alex Cross". Zabieram: "Piata kobiete" Mankella, bo jakos mi umknela i dwie czesci Theorina.
Czy Link - jako jedyna babka nie pokloci sie ze skandynawskimi chlopakami w walizce?