Dodaj do ulubionych

Włoskie zbrodnie

07.09.05, 19:38
Na forum moim zdaniem nie może zabraknąć wątku o włoskich kryminałach.
Głosuję za włączeniem wątków o komisarzu Montalbanie z sycylijskiej Vigaty
(autor Camillieri) oraz o weneckim komisarzu Guido Brunetti, autorstwa Dony
Leon. Kto jest przeciw - nie widzę, kto za - wszyscy. Wniosek przeszedł
jednogłośnie, oto wątek poświęcony włoskim kryminałkom smile)
Obserwuj wątek
    • carollcat Re: Włoskie zbrodnie 10.09.05, 16:45
      Oj zaległości mam widzę okrrrrrropne. Czas nadrobić, ale w księgarniach mi się
      w oczy nie rzuciło, a w bibliotekach to przeważnie nic nie ma.
    • chiara76 Re: Włoskie zbrodnie 27.09.05, 11:16
      jak na razie przeczytałam jedną książkę Donny Leon "Zgubne Środki" i mam chęć
      na kontynuowanie przygód komisarza Brunetti'ego.
      • nchyb Re: Włoskie zbrodnie 27.09.05, 13:41
        Muszę przyznać, że w Wenecji można się zakochać od pierwszego wejrzenia, ale
        gdy poczytałam więcej Donny LEon, opisy zalewanych domów, trudności codziennego
        życia w wilgotnym mieście itp. to ten urok Wenecji przechodzi. CHyba jednak nie
        chciałabym tam mieszkkać, szczególnie zimą. Za to Vigata (seria sycylijska -
        Camillieri) - sprawiła że Sycylia jawi mi się niczym wyspa wyśniona. I to ich
        częste myślenie o jedzonku, mniam, mniam.
        • chiara76 Re: Włoskie zbrodnie 07.10.05, 00:15
          jestem po lekturze kilku książek Donny Leon i powiem tak -wsiąkłam! Podobają mi
          się chyba właśnie za to przedstawienie miasta niepodręcznikowego, nie z reklamy
          czy przewodnika. Poza tym, pasuje mi styl jej pisania. Polecam!
          • natashaa2 Re: Włoskie zbrodnie 07.10.05, 09:43
            Ale rownie urocze sa ksiazki Gimenez-Bartlett, wprawdzie to nie Wloszka, a
            Hiszpanka, ale jej opisy Barcelony i klimat ksiazek sprawiaja ze czlowiek
            zaluje ze nie urodzil sie Hiszpanemsmile
            Poniewaz w tym roku odwiedzilam Toskanie to z pewnoscia siegne po wspomniane
            przez Was ksiazkismile
        • ipanema_girl Re: Włoskie zbrodnie 12.10.05, 18:19
          > gdy poczytałam więcej Donny LEon, opisy zalewanych domów, trudności >codziennego życia w wilgotnym mieście itp. to ten urok Wenecji przechodzi.

          A ja właśnie poprzez te opisy odczarowałam dla siebie Wenecję. Wcześniej wydawała mi się strasznie tandetna, kiczowata. Ale to tylko i wyłącznie moje subiektywne odczucia: nigdy bowiem nie byłam w Wenecji.
          I dopiero po przeczytaniu kryminałów Leon wyjazd do Wenecji to jedna z moich wymarzonych eskapad.
          ipanema
          • pani.kien Re: Włoskie zbrodnie 15.10.05, 11:45
            Ha, a propos zbrodni i Wenecji... a widziałaś film "Nie oglądaj się teraz"?
            • ipanema_girl Re: Włoskie zbrodnie 15.10.05, 16:29
              > Ha, a propos zbrodni i Wenecji... a widziałaś film "Nie oglądaj się teraz"?

              Tytuł nic mi nie mówi, ale znalazłam opis na www.filmweb.pl i przypominam sobie mgliście, że kiedyś i gdzieś ... wink Niewiele pamiętam, za to po przeczytaniu kto grał, już miałam pewność, że widziałam. Sutherland! Jego pamiętam.

              Ale mam inny przykład Wenecji i zbrodnismile "Hannibal". Niestety, to już raczej film z tych bardziej kiepskich niż dobrych. Ale Wenecja jest... tylko czy nie za bardzo amerykańska?
              ipanema
              • kazisi Re: Włoskie zbrodnie 15.10.05, 18:42

                oj, a czy to czasem jednak nie o Florencję w Hannibalu chodzi?
                • ipanema_girl Re: Włoskie zbrodnie 15.10.05, 19:20
                  Toż to rzeczywiście Florencja, ale wydawało mi się, że jednak Wenecja też się pojawia. Mea culpa.
                  ipanema
                  • kazisi Re: Włoskie zbrodnie 15.10.05, 19:49
                    "Nie oglądaj się teraz" Roeg nakręcił na podstawie świetnego tekstu Daphne Du Maurier, dostępnego też po polsku. Polecam.
                  • pani.kien Re: Włoskie zbrodnie 15.10.05, 19:53
                    Florencja też pięknasmile))
              • pani.kien Re: Włoskie zbrodnie 15.10.05, 19:58

                Sutherlanda trudno nie pamiętać. Wszędzie jest świetny.
        • pani.kien Re: Włoskie zbrodnie 15.10.05, 20:13

          Tak, Montalbano i Vigata... dziwny, urokliwy klimat. Najbardziej mi się podoba Kształt wodysmile A widziałaś film na podstawie tych książek? Jakoś nijak mi ten filmowy Montalbano nie pasuje do książkowegosad A Brunetti też od jedzonka nie stroni... również gustuję w insalata caprese.
          • patekku1 Re: Włoskie zbrodnie 18.11.05, 07:21
            Widziałam kilka odcinków włskiego Montalbana - tragedioza. Lepiej nie oglądać
            tylko czytać smile
    • pani.kien Re: Włoskie zbrodnie 12.10.05, 19:57
      I chwała Ci za wywołanie tego wątku... Montalbano ok, ale Brunetti, ho, ho... smakowity. Bardzo ciekawe są te włoskie kryminały, choć mało kto o nich wiesad Który się Wam najbardizej widzi? bo mi chyba Śmierć w La Fenice...
      • kasiulek1976 Re: Włoskie zbrodnie 12.10.05, 22:48
        Ja tez lubie komisarza B. Dla zainteresowanych - w dzisiejszej Polityce wywiad z
        Donna Leon, tutaj fragment:

        www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead10&news_cat_id=15&news_id=164690&layout=1&forum_id=1533&fpage=Threads&page=text.
        • natashaa2 Re: Włoskie zbrodnie 14.10.05, 11:46
          Wywiad bardzo ciekawy i podoba mi się że te książki pisze Amerykanka
          przesiąknięta europejskościąsmile To daje wszystkiemu specyficzny smaczeksmile
    • patekku1 Re: Włoskie zbrodnie 17.10.05, 13:57
      Właśnie was odkryłam. Jestem wielbicielką kryminałów. Czytałam wszystkie Donny
      Leon i wszystkich Camillierich oraz dziesiątki innych smile Pozwolicie, że będę
      zaglądać?
      • chiara76 Re: Włoskie zbrodnie 17.10.05, 15:23
        co za pytaniewink Pewnie, że pisuj, im nas więcej tym ciekawiej na forum.
        Pozdrawiam (czytam obecnie "Śmierć i sąd").
      • nchyb Re: Włoskie zbrodnie 18.10.05, 10:26
        Zaglądaj, zaglądaj. I pisz! I proponuj nowe, nieznane nam kryminały. Czekamyna
        wieści i propozycje smile
    • pani.kien Re: Włoskie zbrodnie 19.10.05, 21:01
      Właśnie skończyłam "Morze nieszczęść" D. Leon... jakbym jadała ryby i inne takie morskie stworzenia, to bym właśnie przestała je spożywaćsad A Elettra jakaś taka niepodobna do siebie...
      • patekku1 Re: Włoskie zbrodnie 20.10.05, 13:27
        Faktycznie, Elettra jakaś bardziej romantyczna tym razem...
        Co do weneckich rybek, to wystarczy spojrzeć w kierunku Mestre i się odechciewa
        frutti di mare smile

        Cenię w DL to, że jej Wenecja jest prawdziwa... Nie ma cukrzenia, nie ma
        przesady...
        • pani.kien Re: Włoskie zbrodnie 21.10.05, 16:44
          ta, zdecydowanie bez cukrzenia... ponuro, ciężko i tylko ten Tacyt ratuje
          sytuacjęwink))
    • misia72 Re: Włoskie zbrodnie 21.10.05, 16:51
      przeczytalam wszystkie Donnny Leon, wszystko Camilleri - co wydano po niemiecku.
      I juz sie nie moge doczekac, az sie pojawi cos nowego !
      Urocza, smakowita i czasem bardzo inspirujaca lektura!

      OT doskonaly pomysl na forum. juz dodalam do ulubionych smile
      • pani.kien Re: Włoskie zbrodnie 03.11.05, 20:27
        oo, czytałaś to po niemiecku? to musi być niezłe wrażeniesmile
    • shonsu Re: Włoskie zbrodnie 17.11.05, 12:48
      witam
      dopiero dzisiaj trafiłem na forum poświęcone moim ukochanym kryminałom.
      Ja również przeczytałem wszystkie powieści o Montalbano i Brunettim.
      Montalbano jest boski, o niebo lepszy od Pepe Carvalho z powiesci Montalbana,
      która to postać była dla Camilleriego podobno inspiracją.
      Mnie rozczulają szczególnie jego "małe przekąski" i dosyć bezceremonialne
      słownictwo.
      Pozdrawiam wszystkich
      • patekku1 Re: Włoskie zbrodnie 18.11.05, 07:23
        Powieści Montalbana o Pepe też do mnie nie przemawiają smile Nie ma takiego klimatu...
    • patekku1 Re: Włoskie zbrodnie 18.11.05, 07:25
      A czytaliście Camillierego "Zniknięcie Pato"? Zagadka, którą czytelnik musi
      rozwiązać sam. Ciekawostka literacka smile Polecam.
    • kazisi Re: Włoskie zbrodnie 07.12.05, 15:15
      W taką pogodę jak dziś dobrze jest poczytać o słonecznej Italii. Więc biorę się za tego Camillieriego, skoro wszyscy mają tak dobrą o nim opinię.
      • chiara76 Re: Włoskie zbrodnie 07.12.05, 15:43
        a ja czekam na niego , znaczy się w wersji książkowejwink
        • kazisi Re: Włoskie zbrodnie 07.12.05, 15:51
          Mikołaj ma przynieść pod choinkę?
          • chiara76 Re: Włoskie zbrodnie 07.12.05, 15:59
            smile)

            skąd Wiesz?
            Dobra, ale przynajmniej Mikołaj wie, że zawsze może nabyć mi książkę a ja się
            zawsze ucieszę. A ostatnio mam książkowego farta, bo udało mi się dwie książki
            wygraćwink Z czego się cieszę niezmiernie...
      • kazisi Re: Włoskie zbrodnie 09.12.05, 13:02
        Przeczytałem "Kształt wody" i mam nieodparte skojarzenia z kryminałami Simenona, choć to inny czas, inne miejsce, inny klimat (a i kuchnia inna). Charakter głównego bohatera jest jednak, moim zdaniem, niemal identyczny - mam na mysli przede wszystkim jego specyficzny stosunek do osób zamieszanych w przstępstwa.
        • nchyb Re: Włoskie zbrodnie 09.12.05, 13:50
          > - mam na mysli przede wszystkim jego specyficzny stosunek do osób
          zamieszanych w przstępstwa.

          Muszę przyznać, że stosunek komisarza Maigreta do osób ... bardzo mi
          odpowiadał. Nie da się ukryć, że to trochę inne czasy, ale pewne podobieństwa
          charakterologiczne obu komisarzy SĄ!
          • kazisi Re: Włoskie zbrodnie 09.12.05, 14:07
            No więc będę dalej te sycylijskie nastroje zgłębiał. A jak zacznie się prawdziwa zima, za Rosjan(ki) się wezmę.
            ps jak tam sporty zimowe?
            • nchyb Re: Włoskie zbrodnie 09.12.05, 14:14
              > ps jak tam sporty zimowe?
              Na razie śnieg byle jaki, czekamy. Byle do zimy smile

              A Rosjanki - czyli Maryninę i Doncową polecam. Z Małyszewą mam zamiar dopiero
              się zaznajomić.
              • chiara76 Re: Włoskie zbrodnie 09.12.05, 14:28
                nchyb napisała:

                > > ps jak tam sporty zimowe?
                > Na razie śnieg byle jaki, czekamy. Byle do zimy smile
                >
                > A Rosjanki - czyli Maryninę i Doncową polecam. Z Małyszewą mam zamiar dopiero
                > się zaznajomić.

                polecam zaznajomienie.
                • kazisi Re: Włoskie zbrodnie 09.12.05, 14:39
                  No właśnie od Małyszewej zacznę chyba, choć akurat jej ksiażki jeszcze w domu nie mamy, a Marinina jest. Ale te wasze pogaduszki w innym wątku mnie tak nakierowały. No i ocena na biblionetce smile
            • patekku1 Re: Włoskie zbrodnie 09.12.05, 14:22
              Camillieri jest świetny smile

              A z Rosjanek to Marininę przeczytałam całą - niestety nie jestem zachwycona.
              Dobre, ale nie super smile
              • nchyb Re: Włoskie zbrodnie 09.12.05, 15:05
                Z Maryniny to mi się ta książka o zabijanych panach młodych najbardziej
                podobała. Ale ja już na początku odgadłam kto mordował...
    • chiara76 Jestem po lekturze pierwszej książki Camilleri 17.12.05, 17:58
      "Kształt Wody" i...hm, cóż, ok, ale bez fajerwerków. Może jestem zbyt
      przywiązana do Brunettiego i Donny Leon, a może wynika to z czegoś innego.
      Którą jego książkę polecacie, żeby może nieco zmienić moje nastawienie?
      • nchyb Re: Jestem po lekturze pierwszej książki Camiller 19.12.05, 10:50
        Pies z terakoty? Albo złodziej kanapek?
        Z tym, że to kwestia gustu. Lubię Brunettiego, ale duchowo bliższy mi
        Montalbano. Chociaż obaj życiowi, tacy prawdziwi...
        • kazisi Re: Jestem po lekturze pierwszej książki Camiller 19.12.05, 12:03
          Duchowa bliskość z Montalbano? Hm.
          Trochę dziwne jest to połączenie w jednej osobie wyrafinowania kulinarnego i kulturalnego z dosadnością, żeby nie powiedzieć - brutalnością w stosunkach z podwładnymi. Ale na plus trzeba Camilleriemu zapisać, że pisuje krótkie książki.
          • nchyb Re: Jestem po lekturze pierwszej książki Camiller 19.12.05, 13:00
            Kazisi, a gdzież ty widzisz kulinarne wyrafinowanie Montalbana? On poprostu
            lubi jeść. A te rybki i ośmiornice, że o kałamarnicach do spagetti nie wspomnę,
            to nie wyrafinowanie, ale prostota typowa dla kuchni państw
            śródziemnomorskich...
            • kazisi Re: Jestem po lekturze pierwszej książki Camiller 19.12.05, 13:17
              No, prostą kuchnią śródziemnomorską Montalbano nie gardzi, ale przecież ze szczególnym utęsknieniem czeka na proszone kolacje u państwa... jak ich tam... u kwestora. A tam to już jakieś frykasy zawsze są.
              • nchyb Re: Jestem po lekturze pierwszej książki Camiller 20.12.05, 07:33
                Na takie proszone kolacyjki to ja też zawszeczekam... smile

                A Brunetti bardzije wyrafinowany kultularnie. Pewnie dzięki tym teściom z
                wyższych sfer smile

                PS
                Nie na temat, ale jeszcze na tych nartach nie byłam. W piątek się wybieramy...
                • kazisi Re: Jestem po lekturze pierwszej książki Camiller 20.12.05, 12:29
                  Nad morzem też biało od kilku dni, szkoda, że święta mają być ciepłe.
                  Leon jeszcze nie czytałem, bo teraz, zgodnie z zapowiedzia, kolej na Rosjanki.
                  Pozdrawiam, miłych wrażeń na stoku smile
    • ekler.ka Re: Włoskie zbrodnie 03.01.06, 15:11
      a ja wlasnie polknelam moja pierwsza ksiazke donny leon i wkurzam sie,bo ktos od
      nas pozyczyl dwie,ktore jeszcze w domu byly...bardzo mi sie podobalo,zwlaszcza
      ze znam wloski i pozostawienie niektorych tesktow w oryginale tez ma swoj smaczek smile
      • nchyb Re: Włoskie zbrodnie 05.01.06, 10:54
        a ja właśnie w bibliotece natknęłam się na Zniknięcie Pato Camillerego
        www.merlin.com.pl/frontend/towar/369750
        (a jeszcze tego nie czytałam) i się zaraz biorę, jak tylko Muzykę i ciszę (Rose
        Tremain) skończę.
        A czy ktoś może jest już po opowiadankach o Mantalbano?
        o tych "Miesiąc z komisarzem Montalbano (bo mi się nie udało dorwać):
        www.noir.pl/dzial_katalog-ksiazka277.htm
        • patekku1 Re: Włoskie zbrodnie 05.01.06, 12:50
          Ja jestem po smile
          Dla mnie świetne!
          Ale może nieobiektywna jestem, bo uwielbiam Camillerego...
          • nchyb Re: Włoskie zbrodnie 05.01.06, 13:58
            > Ale może nieobiektywna jestem, bo uwielbiam Camillerego...
            To tak jak ja...
            A ja się wściekam, bo tych opowiadań znaleźć nigdzie nie mogę... sad
            • patekku1 Re: Włoskie zbrodnie 05.01.06, 14:00
              Kupiłam je jak tylko pokazały się w noir sur blanc. A teraz chyba faktycznie
              nakład wyczerpany... Może będą dodruki...
            • natalajj Re: Włoskie zbrodnie 06.01.06, 12:46
              Hej, po raz pierwszy sie odzywam, ale już jakiś czas podczytuje, znalazłam Was
              dzieki stopce Nchyb.
              Opowiadania są świetne, miałam wypożyczone z biblioteki, ale chciałam meżowi
              kupić, bo sie zapalił przeczytawszy kilka. rzeczywiście nakład był wyczerpany,
              ale zamówiłam w Empiku i sprowadzili mi z jakiegoś swojego oddziału w Kielcach,
              a ostatnio widziałam w Juniorze w Warszawie. W empiku można zamówić każdą
              książke na stronie internetowej (opłaca sie bo jest taniej, a odbiera w
              sklepie) i wtedy szukają we wszystkich ksiegarniach.
              Pozdrawiam
              Natalia
              • carollcat Giorgio Faletti "Ja zabijam" 10.01.06, 22:08
                Czytał ktoś? Bo sie zastanawiam, czy warto kupić.
    • annabella30 Montalbano is back!!! 05.09.06, 00:10
      Wypatrzyłam w Merlinie i z radością donoszę - jest już najnowszy Andrea
      Camilleri "Pomarańczki Komisarza Montalbano". Czy ktoś może już czytał?
      Dodatkowo jeszcze we wrześniu ma się ukazać "Perfidna gra" Donny Leon.
      • chiara76 Re: Montalbano is back!!! 05.09.06, 00:28
        annabella30 napisała:

        > Wypatrzyłam w Merlinie i z radością donoszę - jest już najnowszy Andrea
        > Camilleri "Pomarańczki Komisarza Montalbano". Czy ktoś może już czytał?
        > Dodatkowo jeszcze we wrześniu ma się ukazać "Perfidna gra" Donny Leon.

        ooo, wieści o Donnie Leon superwink Już się nie mogę doczekać!
        • nchyb Re: Montalbano is back!!! 05.09.06, 07:50
          > > Camilleri "Pomarańczki Komisarza Montalbano". Czy ktoś może już czytał?
          ja czytałam...
          opowiadanka takie, sympatyczne, jak zawsze... smile
          Przykład - pierwsze z brzegu, Montalbano sprawdza starszą parę, doniesiono mu,
          że najpierw na marach leżało jedno z małżonków, a drugie go opłakiwało, po
          pewnym czasie było odwrotnie. A na drzwiach był napis próba generalna. Czy
          doszło do morderstwa czy samobójstwa? Czy też staruszkowie sprawdzali, jak to
          będzie?... smile

          A na Donne oczywiście czekam niecierpliwie. Nie tylko na jej książki zresztą...
          • chiara76 Re: Montalbano is back!!! 05.09.06, 10:00
            nchyb napisała:

            >
            > A na Donne oczywiście czekam niecierpliwie. Nie tylko na jej książki
            zresztą...



            nchyb, czyżby Donna wybierała się do Polski? Zabrzmiało enigmatycznie...
            • nchyb Re: Montalbano is back!!! 06.09.06, 06:48
              Ha, jak jestem zmęczona, to głupio piszę...
              Nie, po prostu jesień to czas wydawania innych ksiązek, na które czekam ja i
              moje dziecię, m.in. cd Atramentowego serca, Sagi Otori, Wilczego brata...
              Za wprowadzenie w błąd wielkie przepraszania. Chodziło mi o: nie tylko jej
              siążki są wyczekiwane, ale i inych autorów... smile
              • chiara76 Re: Montalbano is back!!! 06.09.06, 12:55
                nchyb napisała:

                > Ha, jak jestem zmęczona, to głupio piszę...
                > Nie, po prostu jesień to czas wydawania innych ksiązek, na które czekam ja i
                > moje dziecię, m.in. cd Atramentowego serca, Sagi Otori, Wilczego brata...
                > Za wprowadzenie w błąd wielkie przepraszania. Chodziło mi o: nie tylko jej
                > siążki są wyczekiwane, ale i inych autorów... smile


                aaaa, ok, rozumiemwink
                Tak, czy inaczej czekam. Zajrzałam na merlina, ale nie znalazłam
                zapowiedzi...jakby co, to daj cynkwink
                • annabella30 Re: Montalbano is back!!! 06.09.06, 23:22
                  Zapowiedź jest na stronie wydawnictwa:
                  www.noirsurblanc.pl/dzial_katalog-ksiazka315.htm
          • xxiii.viii.mcmlxxix Re: Montalbano is back!!! 02.11.06, 18:15
            nchyb napisała:
            > Camilleri "Pomarańczki Komisarza Montalbano". ja czytałam...

            dla mnie Cmilleri to kolejny dowód, że warto mieć znajomych z pracy wink bo mnie
            właśnie koleżanka (nobliwa pani notabene) poleciła kiedyś "kształt wody".
            Ponieważ się ociągałem z zakupem, po jakims roku pożyczyła mi swój.
            I wpadłem po uszy i odtąd skamlałem o kolejne. Co namniej dwie przeczytałem
            leżąc na plazy w te wakacje. Co pozwoliło mi dzielnie znieść opisy uroków
            mieszkania nad wodą jak Montalbano.
            Catarella rządzi.
    • escott Re: Włoskie zbrodnie 19.09.06, 11:57
      Brunetti, Brunetti - i widzę go w wątku o ulubionych i tu i wszyscy się
      zachwycają, a ja w mojej pierwszej Donnie L. utknęłam gdzieś w okolicach setnej
      strony i ruszyć nie mogę (kapitulacja całkowita: oddałam książkę...). Ja chyba
      nie wiem, czym to się je.
      Wenecja ciekawa, chociaż dla mnie Wenecja to nieodwołalnie miasto zarazy
      Aschenbacha, więc ani wersji cukierkowej ani wersji rybacko-cuchnącej nie
      przyjmuję. Ale nie do przejścia jest dla mnie stężenie ideologiczne - po
      książkę sięgnęłam pod wpływem dłuższego wywiadu z DL, więc może niepotrzebnie
      do każdego zdania dopisywałam sobie "legendę", ale miałam nieodparte wrażenie,
      że ktoś mnie właśnie uświadamia społecznie. I taki nieprzyjemny ton "uch, wy
      nieznośni turyści o tandetnych gustach co wy wiecie o Wenecji" też słyszałam.
      Tylko, że teraz czytam Wasze kolejne zachwyty i nabieram ochoty, żeby dać
      Brunettiemu drugą szansę - po co sięgnąć, żeby poznać Donnę od najlepszej
      strony?
      • chiara76 Re: Włoskie zbrodnie 20.09.06, 13:21
        zajrzałam do biblionetki, żeby zobaczyć, co prywatnie oceniłam najwyżej i oto,
        co wypisałam :
        "Strój na śmierć",
        "Śmierć na obczyźnie",
        "Zgubne środki",
        "Szlachetny blask".
        Może spróbuj raz jeszcze coś o Brunettim poczytać...
        • escott Re: Włoskie zbrodnie 20.09.06, 14:05
          Dziękuję bardzo smile Skorzystam, jak tylko skończę Mankella wink
          • aka10 Re: Włoskie zbrodnie 25.09.06, 19:16
            Mankell wlasnie wydal kolejna powiesc "Wloskie buty".To tak na
            marginesie,jako,ze to nie kryminal.Pozdrawiam.
          • escott Re: Włoskie zbrodnie 29.09.06, 22:54
            I dziękuję raz jeszcze, tym razem znad dopadniętego "Szlachetnego blasku" smile
            Po raz pierwszy od lat mam poczucie miłego zassania przy lekturze i czuję, że
            jednak coś będzie z tej znajomości z Brunettim wink
            Dydaktyczny smrodek przestał mi przeszkadzać, bo dałam się wciągnąć w
            atrakcyjnie rozbudowaną warstwę obyczajową. Jednym słowem: wracam do Wenecji wink)
            • chiara76 Re: Włoskie zbrodnie 30.09.06, 00:09
              bardzo się cieszę, że się jednak spodobałowink
              My z moim Mężem właśnie wyrywamy sobie najnowszą Donnę Leon. Na razie On wygrał,
              bo ja czytam Mankella ("Fałszywy Trop"). Pozdrawiamwink
              • carollcat Re: Włoskie zbrodnie 01.10.06, 19:19
                Donna Leon mnie zniechęciła, natomiast "Psa z terakoty" Camilleriego
                przeczytałam z zachwytem. Pewne jest, że będę szukac innych.
                • escott Re: Włoskie zbrodnie 08.10.06, 17:56
                  W tych okolicznościach muszę się przyznać, że chociaż Brunetti jednak mnie
                  przekonał i właśnie z dużą przyjemnością słucham "powieści założycielskiej" o
                  zbrodni w La Fenice, to ostatnio wpadło mi w ręce "The Voice of the Violin" z
                  inspektorem Montalbano i... wsiąkłam. Jestem podbita, zachwycona i uradowana,
                  że czeka mnie jeszcze cała reszta serii smile
                  Podbita jestem przede wszystkim przez głównego bohatera. Chociaż zupełnie nie
                  mój typ (daleko mu do logika ironisty z Baker Streetwink, nie potrafię się oprzeć
                  temperamentowi, poczuciu humoru i krwistości inspektora. Ogromnie podoba mi się
                  cała galeria postaci drugoplanowych, podwładni (Catarello, mój idol!),
                  przyjaciel, jak zawsze budzący sympatię zwierzchnicy. I sycylijskie, oryginalne
                  podejście do prawa, charakteryzujące także inspektora M. (nie pamiętam, by
                  ktokolwiek od czasów SH dopuszczał się przestępstw w imię sprawiedliwości z
                  takim wdziękiem).
                  Podsumowując, jeszcze nie skończyłam mojego pierwszego Camilleri, a już myślę o
                  następnychsmile
                  Chociaż dla Brunettiego też znajdę chwilkę...
                  • escott zachwytów cd. 16.10.06, 14:13
                    ... Update: dopadłam także "Psa z terakoty" i był chyba jeszcze lepszy.
                    Wreszcie, wreszcie znalazłam serię dla siebiesmile Mój entuzjazm zarówno dla
                    autora jak i dla Montalbana (nie wspominając już o Augellim i Caterelli wink rósł
                    z każdą stroną i naprawdę nie mogę się doczekać paczki z "Kształtem wody"
                    i "Złodziejem kanapek". Brunetti z "La Fenice" strasznie blado przy tym
                    wypada... Leon chyba brakuje trochę temperamentu i to rzutuje nie tylko na
                    odrobinę drętwe charaktery głównych bohaterów, jak i na tempo akcji. Książki są
                    dobre, intrygi są dobre, Brunetti jest dobrym komisarzem, Paola dobrą
                    wykładowczynią i żoną, mordercy są dobrzy w zabijaniu, styl Donny dobry, opisy
                    dobre, ale strasznie mi brakuje tej iskry - u Camilleriego aż się sypią, a co
                    jest jest albo fatalne, albo świetne. Nawet jeżeli niektóre żarty są nazbyt
                    soczyste, a sytuacje zarysowane zbyt grubą kreską, to całość jest tak smakowita
                    i intensywna, że wszystkie karykaturalne szczegóły wybaczam.
                    • escott Re: zachwytów cd. 16.10.06, 14:14
                      przepraszam, biedny CATARELLA, za każdym razem przekręcam mu nazwiskosmile
            • chiara76 jestem po lekturze "Perfidnej Gry" Leon i... 02.10.06, 11:41
              muszę z radością przyznać, że kolejna jej książka, która mi bardzo podpasowała.
              Polecam!
    • martolka Re: Włoskie zbrodnie 12.01.07, 14:36
      Ja polecam Michaela Dibdina, choć nie Włoch, napisał świetną serię o włoskim
      detektywie Aureliu Zenie, u nas wyszło kilka sztuk, a każda dzieje się w innym
      mieście i jeżeli ktoś Włochy zna to może łatwo stwierdzić jak bardzo
      "geograficzny" to autor smile.

      Czytałam:
      Martwa Laguna - Wenecja
      Cosi Fan Tutti - Neapol
      Kabal - Rzym/Mediolan

      Nie czytałam Vendetty. Nie wiem czy są jeszcze inne z serii.
      • jo.hanna Dibdin i Zen mnie nie ruszyli 31.01.07, 18:20
        zaczelam, po bozemu, od pierwszej ksiazki w serii (po angielsku "Ratking").
        Przebrnelam przez 20 stron i nie moge dalej. A Leon i Camilieri uwielbiam
    • siostra_pelagia Re: Włoskie zbrodnie 05.02.07, 18:50
      Dorzuciłabym do tego zestawu pisarza i deputowanego włoskiego Leonarda Sciascia
      autora powieści o strukturach mafijnych na Sycylii-powieśći Kontekst, Dzień
      puszczyka, Każdemu co mu się należy od mafii.
    • siostra_pelagia Giorgio Faletti-Ja zabijam 11.03.07, 20:02
      Dopisuję tę pozycję do wątku, bo chociaż akcja dzieje się się w Monaco, to
      autor jest Włochem i pisana po włosku była.
    • negev56 Re: Donna Leon 02.04.07, 19:47
      i proszę, juz w kwietniu następna pozycja
      www.noirsurblanc.pl/dzial_katalog-ksiazka337.htm
      baaardzo fajna wiadomośćsmile.
      • negev56 Re: Donna Leon 02.04.07, 19:49
        ...zdaje się, że powinnam w inny wątek to wsadzić, ale przeciez nic się nie
        stało, tak?sad.
      • chiara76 to jest ŚWIETNA wiadomość;)) 02.04.07, 20:02
        dzięki, dzięki za nią...
        Niby znam linki i powinnam częściej zaglądać na wydawnictwa a jakoś się nie
        składa i o tych nowinkach dowiaduję się głównie od Waswink)
        • negev56 Re: to jest ŚWIETNA wiadomość;)) 02.04.07, 20:11
          Chiaro, pamiętaj, że Marinina w kwietniusmile)
          • chiara76 wiem, ja sobie założę chyba specjalny notes na 02.04.07, 21:42
            przypomnienia, bo i nowy Midsomerek przecieżwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka