kazisi 30.11.05, 13:02 to jaki? Jakie macie marzenia? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
braineater Re: Kryminał doskonały... 30.11.05, 13:05 Mam. W dodatku oba napisane Tajemnica Czerwonego pokoju - A.A. Milne'a i Widmo - Boileau i tego drugiego, co go zawsze zapomnę P Odpowiedz Link
chiara76 Re: Kryminał doskonały... 30.11.05, 15:12 Jak dla mnie to taki, w którym wszystko wyjaśnia się niemal na ostatniej stronie. Lubię też elementy psychologii...opisane tło obyczajowo -lokalne (lubię pod tym kątem książki Donny Leon). Lubię też, kiedy mam "do wyboru" zbrodniarza spośród osób opisanych w książce. Nie lubię, kiedy pojawia się ktoś spoza, o kim wcześniej nie wiedzieliśmy nawet, że istnieje, ponieważ lubię sama prowadzić osobiste śledztwo podczas lektury, myślę, że wiadomo, o co mi chodzi Odpowiedz Link
dzindzinka Re: Kryminał doskonały... 30.11.05, 20:32 "Dziesięciu murzynków" Agatki. Ideał wg mnie. Odpowiedz Link
nchyb Re: Kryminał doskonały... 01.12.05, 07:32 Jesteś niepoprawna politycznie, nie ma już murzynków Odpowiedz Link
dzindzinka Re: Kryminał doskonały... 03.12.05, 12:51 Zgadza się, teraz poprawne politycznie są żołnierzyki, to chyba w związku z wojną w Iraku Odpowiedz Link
nchyb Re: Kryminał doskonały... 04.12.05, 21:12 żołnierzyki też niepoprawne, o malutkich indianach nie wspomnę. Teraz można już tylko mówć i pisać o "I nie było już nikogo"... Odpowiedz Link
kazisi Re: Kryminał doskonały... 01.12.05, 13:57 Ja to właściwie miałem na myśli kryminał idealny, doskonały, wymarzony, ale nieistniejacy (jeszcze?)... Więc tylko Chiara trochę odpowiedziała, pozostali napisali, co im się najbardziej podoba. Odpowiedz Link
dzindzinka Re: Kryminał doskonały... 03.12.05, 12:53 Czy może postać coś lepszego niż "Dziesięcu murzyków"? Barakuje mi wyobraźni. Odpowiedz Link
foxie777 Re: Kryminał doskonały... 04.12.05, 00:33 Swieta prawda, ze 10 African-American, lub Indian byla swietna. Uwielbiam Agatke. pozdrawiam Odpowiedz Link
kazisi Re: Kryminał doskonały... 04.12.05, 13:07 Faktem jest, że uwielbiana przez wszystkich Agata Wielka więcej już nic nie napisze, a żyć trzeba, no a ile można czytać choćby najlepsze teksty?! Więc zastanawiam się, jaki powinien być ten nowy (nieistniejący jeszcze) kryminał: gdzie rozgrywać się powinna akcja, kiedy, jaki ma być detektyw, co ma być motywem zbrodni itd., itp. Dostrzegam na tym forum pewne (podzielane przeze mnie) zamiłowanie do klimatów angielskiej wsi, ale przecież to nie jest kryminalny dogmat. Odpowiedz Link
zoey7 Re: Kryminał doskonały... 04.12.05, 13:23 Zabójstwo Rogera Ackroyda nieśmiertelnej Agatki No bo czy kiedykolwiek czytaliście jakąkolwiek książkę tej Pani i wcześniej domyślaliście się kto zabił?... Odpowiedz Link
chiara76 Re: Kryminał doskonały... 04.12.05, 14:03 kazisi napisał: > Faktem jest, że uwielbiana przez wszystkich Agata Wielka więcej już nic nie nap > isze, a żyć trzeba, no a ile można czytać choćby najlepsze teksty?! Więc zastan > awiam się, jaki powinien być ten nowy (nieistniejący jeszcze) kryminał: gdzie r > ozgrywać się powinna akcja, kiedy, jaki ma być detektyw, co ma być motywem zbro > dni itd., itp. Dostrzegam na tym forum pewne (podzielane przeze mnie) zamiłowan > ie do klimatów angielskiej wsi, ale przecież to nie jest kryminalny dogmat. > Dla mnie wcale nie musi być li i jedynie wieś spokojna agnielska, wieś wesoła Według mnie ciekawe jest, kiedy kryminał dzieje się w dość zamknietycm śródowisku (podoba mi się to we wcześniejszych kryminałach Chmielewskiej , w biurze, w kręgu znajomych)... Marzeniem mógłby być kryminał z akcją w środowisku akademickim (zazdrosny o czyjąć karierę docent? a może niezrównoważony student?) , najlepiej w jakimś miasteczku akademickim gdzieś na w miarę odludziu...pomysłów mam wiele i być może sama coś napiszę) Odpowiedz Link
jottka chwilke 04.12.05, 14:15 postawiłeś pytanie o kryteria 'kryminału doskonałego', a koleżeństwo odpowiedziało, ponieważ jego, koleżeństwa, zdaniem spotkało się z takim bytem na żywo to nie jest sprzeczne z założeniem wyjściowym, raczej ty sobie z góry założyłeś, że taki byt nie istnieje kryteria gatunku są znane, ich realizacja może różnie przemawiać do czytelnictwa - na tym forum wyraźnie większość lubi brytyjską odmianę kryminału klasycznego (zamknięty krąg podejrzanych, detektyw pracujący na zasadzie dedukcji i eliminacji, raczej niewiele, o ile mogę sądzić, krwawych szczegółów i brutalizmów itp. itd.), co zdaje sie świadczy o upodobaniu do świata uporządkowanego, działającego wg przewidywalnych reguł, dzięki czemu każdy zły czyn zostanie odpowiednio i w porę ukarany wieś angielska nie jest tu, moim zdaniem, warunkiem niezbędnym, ona raczej pozwala bez wysiłku spełnić w/w wymogi - mało osób, wszyscy sie dostatecznie dobrze znają, dzielny detektyw wykryje czarną owcę i zaprowadzi na nowo ład znane ze szwedzkich kryminałów wizje socjalnej rehabilitacji i psychicznych upośledzeń przestępców jakoś nie przemawiają do ogółu, podobnie chyba jak i z drugiej strony kryminały typu ellroya. u nas najbliżej wyż opisanego ideału był słomczyński, którego aleksy cieszą się przecież niesłabnącą popularnością. Odpowiedz Link
kazisi Re: chwilke 04.12.05, 14:55 No tak, przyjąłem, że ideał to coś, czego nie ma i pewnie nigdy nie będzie - jestem pesymistą. To być może był błąd. Odpowiedz Link
jottka Re: chwilke 04.12.05, 15:08 to nie jest pesymizm, tylko wiara w platona każdemu wolno, choć zdaje sie już arystoteles był innego zdania Odpowiedz Link
kazisi Re: chwilke 04.12.05, 15:59 Aleś mi, jottka, przygadała! Od platoników to mnie nikt nigdy jeszcze nie wyzwał Odpowiedz Link
kazisi Re: Kryminał doskonały... 04.12.05, 14:56 chiara76 napisała: pomysłów mam wiele i być > może sama coś napiszę) o, o! właśnie na to czekam Odpowiedz Link
beatanu Re: Kryminał doskonały... 05.12.05, 15:47 chiara76 napisała: > Marzeniem mógłby być kryminał z akcją w środowisku akademickim (zazdrosny o > czyjąć karierę docent? a może niezrównoważony student?) , najlepiej w jakimś > miasteczku akademickim gdzieś na w miarę odludziu...pomysłów mam wiele i być > może sama coś napiszę) Takim kryminałem jest w pewnym sensie "Przylądek pozerów" Jarosława Klejnockiego. Tzn. morderstwa dokonano na UW, podejrzanymi są pracownicy jednego z wydziałów humanistycznych... Jeżeli ktoś lubi jeździć samochodem po Warszawie (tak jak rozwiązujący sprawę komisarz Nawrocki) to znajdzie dla siebie dużo topograficznych smaczków. Jeżeli nie... to też można przeczytać! Na bezrybiu i rak ryba. Pozdrawiam! No i czekam na Twój kryminał Chiaro! Odpowiedz Link
chiara76 Beatanu! Dzięki za polecenie! 05.12.05, 16:55 muszę zapisać (nie tylko w pamięci, bo tu boję się, że umknie) i poszukać. Brzmi interesująco. Ciekawe, jaki wydział jest tam opisany...ja mam pomysł na rzecz, która działaby się na bardzo snobistycznym wydziale UW Jeśli tylko coś będzie się działo, to na pewno dam znać, że piszę. Na razie pochłaniam książki innych! Odpowiedz Link
braineater Re: Kryminał doskonały... 04.12.05, 15:53 nie wszyscy wielbia pania Agatę niektórzy wręcz jej po prostu bardzo, ale to bardzo nie lubią. Niekoniecznie też chodzi w idealnym kryminale o miłośc do wsi angielskiej i porządku oraz jedynych słusznych rozwiazań. Brytolska odmiana kryminału ma po prostu najwięcej wspolnego z łamigłówką, z wspolnym rozwiazywaniem szarad, jest po prostu bradziej 'interaktywna' niz większość amerykanów. Ellroy zas średnio pasuje w ogóle w gatunek, bo opisuje raczej mechanizmy społeczne, natomiast zagadke jako taka, o ile pamieta w ogóle by ja zamieścic, traktuje dośc pobieżnie i nie ona jest najwazniejsza. I zasadniczo pan Ellroy jest jeszcze bardziej nudny niz pani Agata, ale to tylko moja prywatna opinia. Ale mi misz-masz wyszedł... P Odpowiedz Link
jottka Re: Kryminał doskonały... 04.12.05, 16:17 braineater napisał: > Brytolska odmiana kryminału ma po prostu najwięcej wspolnego z łamigłówką na tym właśnie polega klasyczny typ kryminału znany też jako odmiana angielska, bo tam stworzono wzorzec > I zasadniczo pan Ellroy jest jeszcze bardziej nudny niz pani Agata, ale to tylko moja prywatna opinia. ale ich nazwiska nie zostały przywołane przeze mnie jako nazwiska wielbionych genialnych autorów, tylko reprezentantów typu, w związku z czym nasze prywatne upodobania chwilowo nic do rzeczy nie mają ostatnio i tak najbardziej lubię panią evanovich, bo może nie jest to najbardziej wyrafinowany typ humoru ani kryminału, ale pozwala sie odśmiać - za to do dyskusji o kryminale idealnym nie pasuje Odpowiedz Link
foxie777 Re: Kryminał doskonały... 04.12.05, 21:05 Ja osobiscie lubie kryminaly tzw psychologiczne. Pani Agata byla dobrym znawca ludzkich charakterow i potrafila wprowadzic swietna atmosfere grozy. Mnie takze zawsze ten temat intryguje, dobra i zla i takich roznych dewiacji, wiec bym sobe taki kryminal zazyczyla. Sanders i Higgings Clark kilka razy mi dopasowali. Jesli chodzi o dobry polski kryminal to nie mam zielonego pojecia. pozdrawiam Odpowiedz Link