Dodaj do ulubionych

Odkrycie:)

27.11.06, 22:59
Żeby dziś nie robić tego co miałem robić i za co mi w sumie płacą, wpadłem na
pomysł przeremamentowania regału z kryminałami, co mu się w sumie należało od
paru lat, ale jakos nie było motywacjismile
I odkryłem coś dziwnego, bo jakos mnie idiotyczny pomysł naszeł, żeby
poustawiać ksiązki wedle autorów a nie wedle, gdzie spadła tam lezy. I co się
okaząło? Że wcale nie jestem miłośnikiem czarnego kryminału, ajk mi się
wydawało cąły czas. Że broń boże CzendleryHamettyŁulricze nie stanowią
głównego trzonu na tym regale. Że kryminał historyczny typu Carr, Akunin,
Taylor, Tey, Krajewski to też nie jest clou i gwóźdź programu. Że Alex Joe i
Christie Agata pospołu z innymi klasykami whodunitów, to też tylko margines i
rzecz niewarta wzmianki. Że Higsmithowa, co mi się zdawała że gros miejsca na
tym regale zajmuje, to po prostu mały pikuś w porównaniu z jednym autorem.
Autorem reprezentowanym w 29 egzemplarzach, dójęzycznie i wielowydawniczo,
autorem, którego czytam, ale który nigdy, jak mi się przynajmniej do dziś
zdawało nie robił na mnie jakiegoś mega wrażenia - ot, porządne ksiązki do
pociagu, z jakims tam pogłębionym tłem, ale w sumie nic specjalnego.
Ale dzięki temu remamentowi odkryłem i chyba musze to wyznać, że jestem
nieuleczalnym miłosnikiem, w dodatku nieświadomym, książek autorstwa ...














Johna Le Carre

Psmile
Obserwuj wątek
    • tool1978 Re: Odkrycie:) 28.11.06, 10:11
      ech, a już myślałem, że wszystko zmierza do Kłodzińskiej, ew. Edigeya smile))

      u mnie z kolei, chociaż jestem fanem PRLowskich kryminałów, to jednak królują
      dwie panie Ch. - Chmielewskiej mam 75 pozycji, Christie prawie 130 smile Takie mam
      głupie hobby, ze niektóre pozycje są w wielu wydaniach
      • carollcat Re: Odkrycie:) 28.11.06, 12:15
        Ja duuużo to mam tylko Chmielewskiej - trzech mi brakuje, za to niektóre mam podwójnie, bo stare sie rozleciały. Christie mam tylko cztery ulubione - reszte pożyczam w bibliotekach - są w każdej.
        • nchyb Re: Odkrycie:) 28.11.06, 13:25
          he, he, Christie w każej jest, może być, w katalog, w wielu na półkach nic nie
          uświadczysz smile

          Umnie w domu wszystkiego pełno, Zeydlera dużo, Christie prawie wszystko,
          Chmielewskiej też, z sensacyjnych wszystko Cobena, Granga. Ogolnie już nie na
          sztuki, a metry liczyć trzeba...Ale LeCarra też ci sporo smile
          • tool1978 Re: Odkrycie:) 28.11.06, 16:30
            taki Coben - mam ledwo 11 pozycji, Edigeya czy Zeydlera też wszystko, ale to
            jednak Chmielewska króluje (pod względem mnóstwa wznowień - taki Krokodyl... w
            ciągu 2 lat(1989-1991) wyszedł 6 razy smile) i Christie (taką Noc w bibliotece -
            mam 4 wydania, z czego pierwsze z 1947 r smile).

            • chiara76 Re: Odkrycie:) 28.11.06, 16:56
              tool1978 napisał:

              > taki Coben - mam ledwo 11 pozycji, Edigeya czy Zeydlera też wszystko, ale to
              > jednak Chmielewska króluje (pod względem mnóstwa wznowień - taki Krokodyl...
              w
              > ciągu 2 lat(1989-1991) wyszedł 6 razy smile) i Christie (taką Noc w bibliotece -
              > mam 4 wydania, z czego pierwsze z 1947 r smile).
              >

              u mnie Christie, Chmielewska i Rosjanki, do których mam wielką literacką
              słabość, czyli Marinina i Doncowa...Poza tym Gimenez-Bartlett, której książki
              też lubię...a i Donna Leon!
              • mzieli Re: Odkrycie:) 28.11.06, 17:59
                same baby smile)

                to ja jeszcze dołożę - wszystko Sekuły, Kaczorowskiej, Frey-Majewskiej, prawie
                wszystko Gordon
                • mzrr21 Re: Odkrycie:) 28.11.06, 18:13
                  Cała Chmielewska oprócz Pafnucego, cała Judith Krantz (ale tego jest tylko 7
                  pozycji), i mnóstwo pojedynczych. Ale to jest nie do ogarnięcia wzrokiem, a
                  grzebać mi sie nie chce. Mnóstwo Ludluma, Alistera macLeana, Sekuły (co
                  zdołałam odzyskać). Oprócz tego mnóstwo innej literatury, ja jestem mol
                  książkowy i kocham je.
                  • tool1978 Re: Odkrycie:) 28.11.06, 18:34
                    A jesteś typem Miecia? Znaczy, że lubisz MIEĆ? Posiadać? smile Bo ja jestem taki
                    książkowy Miecio smile
                    a co do innej literatury tworzonej przez kobiety - to prawie cała Ożogowska,
                    Siesicka. Musierowicz akurat nie mam nic, ale czytałem wszystko poza ostatnimi
                    wydaniami. W ogóle jak tak spojrzę na półki, to jednak baby rządzą smile))



                    P.S. mzieli to tyż ja, żona zapomniała się wylogować
                    • braineater Re: Odkrycie:) 28.11.06, 19:20
                      o typ Miecia, to dobre okreslenie.
                      Ten typ to ja, zdecydowanie chyba.
                      Ale skoro przeszlismy juz na inne regały niz kryminał, to tu oczywiście LeCarre
                      traci prowadzenie i żółtą koszulkę lidera, bo nie jest w stanie przebić
                      kompletu Dicka po polsku i po angielsku, oraz nawet Lema po polsku nie
                      wyprzedzi jeszce długo. (obaj do kupy zajmują jakieś pół regału). Daleko mu tez
                      do pozstałych liderów typu Aasimov, Bradbury, Clarke, Heinlein, i jeszcze musi
                      popracować żeby dogonić Kinga - co może sie udać, bo Kinga od paru lat
                      zaniechałem. Za to zbliża się do Pratchettasmile

                      Psmile
                      • chiara76 typ Miecia się kłania;)) 28.11.06, 20:44
                        bardzo fajne określenie , pozwolicie, że skradnę ?smile
                        • tool1978 Re: typ Miecia się kłania;)) 29.11.06, 00:36
                          nie musisz od razu kraść, mogę ci je dać smile)
                          • chiara76 Re: typ Miecia się kłania;)) 29.11.06, 10:09
                            tool1978 napisał:

                            > nie musisz od razu kraść, mogę ci je dać smile)

                            wielkie dziękismile aczkolwiek, bardziej poprawne politycznie na tym forum byłoby
                            chyba, gdybym skradławink)
            • braineater Re: Odkrycie:) 28.11.06, 18:10
              heh, dziwne jakieśsmile
              Chmielewską mam jedną, Lesia, a tak ogólnie strasznie jej nie lubięsmile

              Psmile
              • tool1978 Re: Odkrycie:) 28.11.06, 18:28
                A ja Chmielewską strasznie lubię - właśnie czytam jej książki z Pawełkiem i
                Janeczką. Znam je prawie na pamięć, ale to mi w ogóle nie przeszkadza smile)
                Generalnie istnieje Chmielewska do powiedzmy poł. lat 90 i Chmielewska
                późniejsza. Tą drugą czyta się starsznie ciężko, jakby brak pomysłów - może
                dlatego jej nie lubisz?


                PS. mzieli to tyż ja, żona się nie wylogowała...
                • nchyb Szybka zagadka... 29.11.06, 11:41
                  > A ja Chmielewską strasznie lubię - właśnie czytam jej książki z Pawełkiem i
                  > Janeczką. Znam je prawie na pamięć, ale to mi w ogóle nie przeszkadza smile)
                  n przecież Janeczka i awełek, że Chabrze nie wspomnę, to cud nad cudami smile
                  Tereska i Okrętka zresztą też. A paiętasz gdzie sę spotykają Janeczka i Pawełek
                  z Tereską i Okrętką?...

                  Nagród nie będzie... smile
                  • mzrr21 Re: Szybka zagadka... 29.11.06, 16:11
                    Nad jakimś jeziorem na mazurach w "Wiekszym kawałku świata"
                    • nchyb Re: Szybka zagadka... 30.11.06, 07:39
                      brawo!
                      Janeczka i Pawełek usiłowali zamydlić całe jezioro smile
                      Dziewczyny poleciły im mydło w płynie ...
                      • tool1978 Re: Szybka zagadka... 04.12.06, 16:12
                        a tu dokładny cytacik:
                        "Chcemy zobaczyć, ile się tego zmieści (mydlin) i czy z mydła zrobi się w
                        jeziorze roztwór nasycony."

                        Właśnie czytam - nie ma jak przygoda mazurska w grudniowe dni smile
    • ewa9717 Re: Odkrycie:) 28.11.06, 18:54
      Simenona?
      • ewa9717 Re: Odkrycie:) 28.11.06, 18:56
        Ojejku, to z niewyspania, nie zauważyłam, że są już jakieś odpowiedzi...
    • mzrr21 Re: Odkrycie:) 28.11.06, 19:30
      Lubię mieć i czytać kiedy chcę i mam ochote. Nie zawsze moge znaleźć, ale mam
      • negev56 Re: Odkrycie:) 28.11.06, 20:04
        Doszłam do wniosku, że "zbieractwem" się zajmuję patrząc na swoje regały,
        fascynacja jakimś autorem powodowała u mnie zakup całej dostępnej serii i tak
        spiskowa teoria dziejów to wszystkie Ludlumy, Forbesy, Forsythy, Clance,
        Cusslery itp.do sensacji i kryminału poprzez Grishama, Prestona i Childa,
        Rankina, Cobena itd.itd. Dopiero od jakiegoś czasu wprowadziłam ostra selekcję
        zakupową ale i tak kupuję seriami.
        Dziwne, ale le Carre to tylko Wierny ogrodnik, zresztą znakomity.
        Ma się rozumieć, że Chandler i MacLean mieszkają ze mną od dawna.
        • chiara76 właśnie jestem po filmie "Wierny Ogrodnik"... 28.11.06, 21:44
          negev56 napisała:

          > Doszłam do wniosku, że "zbieractwem" się zajmuję patrząc na swoje regały,
          > fascynacja jakimś autorem powodowała u mnie zakup całej dostępnej serii i tak
          > spiskowa teoria dziejów to wszystkie Ludlumy, Forbesy, Forsythy, Clance,
          > Cusslery itp.do sensacji i kryminału poprzez Grishama, Prestona i Childa,
          > Rankina, Cobena itd.itd. Dopiero od jakiegoś czasu wprowadziłam ostra selekcję
          > zakupową ale i tak kupuję seriami.
          > Dziwne, ale le Carre to tylko Wierny ogrodnik, zresztą znakomity.
          > Ma się rozumieć, że Chandler i MacLean mieszkają ze mną od dawna.



          i mam dużą ochotę na książkę, jako, że film zrobił na mnie ogromne wrażenie.
          Jest w księgarniach? Bo na Merlinie nie znalazłam a chyba dobrze szukałam.
          • braineater Re: właśnie jestem po filmie "Wierny Ogrodnik"... 28.11.06, 21:46
            jest po księgarniach, jest i na dyskachsmile
            Jakbyco, to daj znaćsmile

            Psmile
            • chiara76 Re: właśnie jestem po filmie "Wierny Ogrodnik"... 28.11.06, 21:53
              braineater napisał:

              > jest po księgarniach, jest i na dyskachsmile
              > Jakbyco, to daj znaćsmile
              >
              > Psmile

              dobrawink na razie molestuję Mikołaja (film tak mnie "trzepnął", że zapragnęłam
              zobaczyć, jaka była książka), ale jakby Mikołaj nie znalazł, to się zgłoszę...smile
              • braineater Re: właśnie jestem po filmie "Wierny Ogrodnik"... 28.11.06, 22:02
                Aha, uważaj na wydanie ze Srebrnej serii Amberu (znaczy Mikołaj niech uważa),
                bo nie pamiętam teraz dokładnie, ale albo Wierny Ogrodnik, albo Krawiec z
                Panamy są źle wydrukowane. Znaczy brakuje około 60 stron tekstu, za to w
                bonusie i gratisie jest 3 razy powórzony poczateksmile

                Psmile
                • chiara76 Re: właśnie jestem po filmie "Wierny Ogrodnik"... 28.11.06, 22:07
                  braineater napisał:

                  > Aha, uważaj na wydanie ze Srebrnej serii Amberu (znaczy Mikołaj niech uważa),
                  > bo nie pamiętam teraz dokładnie, ale albo Wierny Ogrodnik, albo Krawiec z
                  > Panamy są źle wydrukowane. Znaczy brakuje około 60 stron tekstu, za to w
                  > bonusie i gratisie jest 3 razy powórzony poczateksmile
                  >
                  > Psmile

                  dzięki za ostrzeżenie. Wysłałam Ci emailsmile
                • negev56 Re: właśnie jestem po filmie "Wierny Ogrodnik"... 28.11.06, 22:24
                  Uprzejmie donoszę, że Wierny ogrodnik wydany przez Amber ze srebrnej serii
                  jest w porządku od 1 do 381 str. plus od Autora, więc to nie o niego chodzi.
              • amused.to.death Re: właśnie jestem po filmie "Wierny Ogrodnik"... 03.12.06, 21:54
                > dobrawink na razie molestuję Mikołaja (film tak mnie "trzepnął", że zapragnęłam
                > zobaczyć, jaka była książka), ale jakby Mikołaj nie znalazł, to się zgłoszę...:


                film był fantastyczny. A muzyka....wow!!!
                La Carre nie lubię, ale może faktycznie tę pozycję warto przeczytać...hm....?
                • chiara76 Re: właśnie jestem po filmie "Wierny Ogrodnik"... 03.12.06, 21:56
                  amused.to.death napisała:

                  > > dobrawink na razie molestuję Mikołaja (film tak mnie "trzepnął", że zapragn
                  > ęłam
                  > > zobaczyć, jaka była książka), ale jakby Mikołaj nie znalazł, to się zgłos
                  > zę...:
                  >
                  >
                  > film był fantastyczny. A muzyka....wow!!!

                  > La Carre nie lubię, ale może faktycznie tę pozycję warto przeczytać...hm....?


                  muzyka też świetna. Mam obiecaną od koleżanki, niech się tylko Poczta Polska
                  zdecyduje, czy będzie strajkować.
            • chiara76 Re: właśnie jestem po filmie "Wierny Ogrodnik"... 28.11.06, 22:01
              braineater napisał:

              > jest po księgarniach, jest i na dyskachsmile
              > Jakbyco, to daj znaćsmile
              >
              > Psmile



              wysłałam Ci email. Mam nadzieję, że dojdzie, bo z gazetową pocztą mam różne
              doświadczenia, a ważne pytanie tam zadałam. Pozdrawiam!
    • opty2 Re: u mnie to żadne odkrycie:) 29.11.06, 12:11
      bo po zrobieniu porządnych regałów wykonałam ciężką prace i
      ułożyłam "kryminalnych" razem (zresztą nie tylko ich).
      W związku z tym pieknie widać na półeczce samą królową (największa w ilości i
      geniuszu), tak tak to Agatha + jej biografia. A potem to lecą inni: PD James
      (o, ta to jest druga), Grisham, Coben, Marinina (Doncowej niet), Mankell
      śladowy niestety ale Mikołaj podjął trop..., Graham-ka też jest cała i Saylor.
      No i sa też pojedyncze: H.Nesser, Lisa jakaś (Kobieta za sniegu czy lodu),
      Archer i Carr, jeno Chmielewskiej brak, no nie lubię jej humoru.
      Teraz Rankin coś mnie wciągnął ale na razie go nie kupuję, jest w bibliotece,
      no i półka "kryminalna" się skończyła, więc może obędzie się bez kupna?
    • zettrzy Re: Odkrycie:) 03.12.06, 18:31
      29 Le Carre? czy on w ogole tyle napisal?
      (chociaz kto wie, jak nie ma nic lepszego do roboty niz przelewac fantazje na
      papier...)

      ja mam za to 42 rendle, policzylam palcem z jednej strony polki w druga i potem
      z powrotem, no i oczywiscie to nie jest pelny zbior, do tego na innej polce mam
      Barbary Vine, w ilosci ilus tam
      15 pididzejmsow
      13 sajersow
      i tylko 4 hammety! wlasnie stwierdzilam naocznie - no jak to moze byc? niby az
      tyle to on nie napisal, mimo wszystko jednak musze uzupelnic
      • braineater Re: Odkrycie:) 03.12.06, 21:00
        ba, coby było śmiszniej to on i łzawe romance pisał typu The Naive and
        Sentimental Lover i to tez mamasmile A tak serio to pojedyńczych tytułów jest 19,
        reszta to dublety.

        Psmile
    • amused.to.death same Miecie tutaj 03.12.06, 21:56
      fajne określeniesmile

      ja się przyznam, że nie mam na półce nic poza tym co jest JESZCZE do przeczytania. Poza tym mam zawsze gromadkę 'do sprzadania/oddania'.

      ale gdybym wszystko gromadziła to też byłoby seriami. Bo przeczytałam całego Cobena, Grishama, P.Cornwell,
      co do reszty to jeszcze mi zawsze brakuje kilku pozycji, któe muszę uzupełnić...
    • bartoszcze Re: Odkrycie:) 05.12.06, 16:38
      Takie pomysły to są zaraźliwesmile
      aż podszedłem do półki (generalnie posegregowanej, ale to bardziej zasługa
      żonysmile) i zacząłem liczyć.
      Forsyth 13 (ale gdzieś zapodział się egzemplarz oryginalnojęzyczny)
      Ed McBain 10 (chyba wszystko co wyszło w tłumaczeniu na polski, kompletowaniem
      zbioru oryginałów zajmę się chyba w innym przedziale czasowymsmile
      McLean 8, ale to starannie wybrany zestaw (znany prawie na pamięć)
      Drobnicy nie liczę.
      Skromnie, nie zaprzeczęsmile
    • dedukcja_watsonie Re: Odkrycie:) 02.02.07, 03:55
      W moim domu "domu" bezkonkurencyjnie królują panie Chmielewska i Christie- ta
      ostatnia zajmuje 3 razy tyle miejsca ile powinna z racji mnogości wydań i
      języków. Następnie Le Carre lansowany przez płeć męską w domu. Na kolejnych
      pozycjach o dziwo Mankell i Akunin ( nawet nie sądziłam, że tyle tego jest) a
      później to już drobizna...Krajewski, Highsmith,Conan Doyle, Chandler...
      Natomiast w domu " na obczyźnie" to tylko drobnica: ulubione ezgzemplarze
      Christie i Chmielewskiej, Fred Vargas, Mankell ale to z racji szlifowania języków smile
      Wątkiem o PRLowskich kryminałach rozbudziliście patriotyzm i narobiliście mi
      takiego smaka, że już obstawiam allegro smile
    • nzuri Re: Odkrycie:) 02.02.07, 20:16
      Ja tam jestem maniakeimi jak mi coś podejdzie kup[uję seriami i tak:
      Chmielewskiej, Christie, Cusslera, Rankina, Cobena, Deavera, Prestona i Childa
      (oraz tychże ale osobno, Leon, Camillerego, Gimenez - Bartlett, Graham, Sjowall
      i Wahloo, Kellermanów obojga - mam wszystko. Co więcej Christie mam prawie
      wszystkie ekranizacje (i tylko jednej nie kupię za skarby ządne - mianowicie
      Morderstwa w Orient - Ekspesie z Alfredem Moliną).
      Pattersona to wybieram tylko te seryjene (kobiecy klub oraz Crossa),
      Co do Connellego - mam ambicje, ale ktoś musi na allegro wystawić bo tych
      najstarszych mi brakuje.
      Co do reszty - pojedyncze egzemplarze.
      Ale się nie poddaję!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka