wyborażam sobie, że byc może wielu z was skrzywi się, że "profanuję" forum
poświęcone literaturze pisaniem o czyms tak poślednim jak komiksy. oni jednak
moga skończyć ten wątek już na tym zdaniu, dziekuję za uwagę, żegnam.
komiksy to jest normalna literatura. może w jakimś dramatycznym rozkroku
między filmem a literaturą, ale jednak normalnie funkcjonująca dziedzina
sztuki i gatunek literacki. gdyby ktoś z Was (dla odmiany wielką literą

chciał kiedyś spróbowac lektury komiksu, pozostając przy kryminalnej tematyce,
pozwalam sobie przygotować kilka typów. pisał będę o rzeczach dostępnych w
polskich księgarniach.
Seria "Whiteout":
"Zamieć" (1)
"Odwilż" (2)
scenariusz: Greg Rucka & rysunki: Steve Lieber
Szeryf Carrie Stetko ma niewdzięczną pracę - jest stróżem prawa na niemal
odciętej od świata Antarktydzie. Antarktyda jest co prawda strefą
zdemilitaryzowaną - ale nie wolną o ludzkich namiętności i słabości. Kiedy
więc na horyzoncie pojawia się żyła złota, grupa geologów pada ofiarą
śmiertelnej odliczanki (zupełnie jak w "Dziesięciorgu murzyniątkach" Agathy).
Bohaterka walczy z czasem, przyrodą i... samą sobą, bo jest kobietą po
przejściach.
Komiks wciąga po same uszy. Pasjonująca lektura i budzi we mnie miłe
skojarzenia z twórczością Macieja Słomczyńskiego, bo wystarczy być bardzo
uważnym czytelnikiem, łapać bohaterów za słowa - tu także, czytać drugi plan w
rysunkach - a można zupełnie dobrze przewidzieć rozwiązanie zagadki.
Tym niemniej finał zaskakujący.
Szeryf Carrie Stetko nie jest supermanem w spódnicy. Ale w drugim tomie na
białym horyzoncie Antarktydy pojawia się słynny rosyjski Specnaz i
międzynarodowy konflikt. A szeryf Stetko chciała tylko jechać na urlop do
Nowej Zelandii.
więcej o komiksie i przykładowe plansze:
www.komiks.gildia.pl/komiksy/whiteout/1
Seria "Blacksad":
"Pośród cieni" (1)
"W śnieżnej bieli" (2)
scenariusz: Juan Diaz Canales & rysunki: Juanjo Guarnido
Wybitny czarny kryminał. Historia w klimacie "Tajemnic Los Angeles",
nieodparcie budząca skojarzenia z twórczością Dashiella Hammetta, do tego
główny bohater, który przewrotnie nawiązuje do postaci Philipa Marlowe'a.
A że bohaterami są zantropomorfizowane zwierzęta? Wygrywanie międzygatunkowych
niuansów daje scenarzyście i autorowi rysunków dodatkowe możliwości w
prowadzeniu fabuły.
Detektyw Blacksad poszukuje mordercy swojej byłej miłości Natalii Wilford.
Oklepane? Nie w tym przypadku. Mistrzowsko prowadzona fabuła, suspense i
zaskakujący koniec. Podobnie jak w drugim tomie, gdzie zniknięcie małej
dziewczynki, zaprowadzi Blacksada, jak to często bywa, do upiornych odkryć.
więcej o komiksie i przykładowe plansze:
www.komiks.gildia.pl/komiksy/blacksad/1