duch w machinie

15.10.07, 21:12
Przeczytałam niedawnio "Ducha w machinie" i tak jakoś za mną chodzi wrażenie,
że trochę to inna jest książka niż wszystkie pozostałe z serii, a wątek
kryminalny oraz policjanci schodzą w niej na drugi plan. Nie znaczy to wcale,
że książka nie jest dobra, podobała mi się nawet bardzo, ale... rozbudował się
autorce wątek obyczajowy bardziej niż kryminalny. No i nigdy jeszcze mi nie
było tak bardzo żal ofiary. Taki miły człowiek i to u progu spełnienia marzenia...
    • chiara76 Re: duch w machinie 15.10.07, 22:18
      A mnie się ta książka podobała najbardziej z całej serii wydanych u nas
      midsomerków. Muszę przyznać, że wciągnęła mnie bardzo i wprost nie mogłam się od
      niej oderwać.
      • ewa9717 Re: duch w machinie 15.10.07, 22:37
        Czytam, ale bez zachwytów. Rzeczywiście rozwleczony wątek
        obyczajowy, trup pojawia się kole 200 strony. Chyba autorka ambitnie
        chciała dorównać Josephinie Tej czy innej Dorocie Sayers, ale chyba
        sie przeliczyła z możliwościami.
        • negev56 Re: duch w machinie 15.10.07, 22:53
          Mój Duch czeka w długiej kolejce, ale interesuje mnie Troy, czy aby się nie
          zmienił, bo lubię tego drania, ożywia atmosferęsmile.
          • ewa9717 Re: duch w machinie 15.10.07, 23:00
            Dobrnęłam w okolice dwusetnej strony, ale ani Troya, ani jego szefa
            ni ma jeszcze.
          • chiara76 Re: duch w machinie 15.10.07, 23:03
            ja akurat Troya nie znoszę szczerzewink)
            ale nie zawiedzie Cię on, oj nie nie...smile)
            • negev56 Re: duch w machinie 15.10.07, 23:09
              ależ no...Troy cudny jest ze swoimi myślami, przemyśleniami, "seksownością" i w
              ogólesmile.
              • chiara76 Re: duch w machinie 15.10.07, 23:13
                negev56 napisała:

                > ależ no...Troy cudny jest ze swoimi myślami, przemyśleniami, "seksownością" i w
                > ogólesmile.

                no, ja go nie cierpię szczerze i namiętnie, co nie przeszkadza mi rozumieć tych,
                którzy go wielbiąwink)
                • ewa9717 Re: duch w machinie 15.10.07, 23:16
                  Mnie zakoczyła inność Troya książkowego od tego filmowego.
                  • negev56 Re: duch w machinie 15.10.07, 23:21
                    Chiaro, za zrozumienie mnie, dziękismile.

                    Ewa, mam nadzieję, że ten książkowy jest lepszy...w sensie "normalny" człowiek,
                    ze wszystkimi wadami i zaletami... chybasmile
                    • ewa9717 Re: duch w machinie 15.10.07, 23:28
                      Tak, na pewno, ale ten książkowy taki przedwojennie grzeczno-
                      angielski...
                      • negev56 Re: duch w machinie 15.10.07, 23:36
                        Oni tam wszyscy są sielsko-anielscy, nawet morderstwa z niejakim namaszczeniem
                        popełniają.
                        • ewa9717 Re: duch w machinie 21.10.07, 10:43
                          No, zmogłam wreszcie "Ducha w machinie", ale tylko dlatego, że jego
                          lekturę przeplatałam kilkoma znośniejszymi czytadłami. "Duch..."
                          spokojnie mógłby się zacząć kole dwusetnej stronicy, a i skończyć
                          kilkadziesiąt stron wcześniej. Niekoniecznie, wprowadzając
                          jakąkolwiek postać, musiała autorka prezentować jej dzieje i
                          przemyślenia od czasów Adama i Ewy. No i mogłaby się zdecydować, czy
                          pisze kryminał, tzw. szeroki fresk obyczajowy (to nie mój
                          wymysł!!!), czy kusi ją horrorystycznie - zakończenie. W sumie
                          kiepskie toto, podskoku do takiej Josephiny Tey czy Doroty Sayers,
                          a nawet Agatki nie ma...
                          • boc1 Re: duch w machinie 23.10.07, 15:41
                            duże rozczarowanie rzeczywiscie. a szkoda, bo mam dużą słabość do
                            Graham. Czy to ostatnia książka z serii? Chyba tak?
                            • opty2 Re: Duch w machinie 25.10.07, 13:56
                              nie było takie złe, jak niektórzy sugerują,
                              rzeczywiście autorka trochę jakby nie mogła się zdecydować czy ma
                              być to kryminał czy raczej "obyczajówka",
                              zdaje się,że jest to ostatni z jej midsomerków i zdecydowała się
                              wysłać nam Barnaby'ego na emeryturę i w ten sposób zakończyć serię,
                              ale oczywiście Barnaby jeszcze nas ucieszy w kolejnych odcinkach tv,

                              Troy dalej został nieukiem, zazdrośnikiem i "paskudą" pracującą w
                              policji chociaż miał jeden odruch ludzki, nie powiem

                              w sumie dla mnie najlepsze były "Zabójstwa w Badger's Drift"
                              a dla was?
                              • siostra_pelagia Re: Duch w machinie 25.10.07, 14:14
                                Dla mnie też, ale szczerze przyznaję, że nie byłam fanką tej serii.
                              • chiara76 Re: Duch w machinie 25.10.07, 14:20
                                dla mnie najlepszy był właśnie "Duch..." a potem "Zabójstwa"... w ogóle, odnoszę
                                wrażenie, że , co dziwne, bo na ogół tak się nie zdarza, filmy wychodzą lepiej,
                                niż książki, na podstawie których powstają...
                                • opty2 Re: Duch w machinie 26.10.07, 10:05
                                  chiara76 napisała:

                                  > mam wrażenie, że , co dziwne, bo na ogół tak się nie zdarza, filmy
                                  wychodzą lepiej, niż książki, na podstawie których powstają...

                                  to prawda, że Midsomerki są ciekawe na ekranie, szczególnie postaci
                                  Barnaby'ego i Troya zdecydowanie odbiegają od pierwowzoru in plus,
                                  jedno co mnie drażni to obowiązkowy komplet morderstw (przeważnie
                                  trzech) co jest po prostu mało prawdopodobne a szczególnie w
                                  jednym, "nudnym okręgu Causton" (czy jak on tam się nazywał)
                                  • zorija Re: Duch w machinie 26.10.07, 12:04
                                    chiara76 napisała:
                                    >
                                    > > mam wrażenie, że , co dziwne, bo na ogół tak się nie zdarza,
                                    filmy
                                    > wychodzą lepiej, niż książki, na podstawie których powstają...
                                    Też tak sądzę. W filmie i Barnaby i Troy są sympatyczniejsi. W
                                    książce to tak mnie irytują, że gdzieś odpływa cała radość z lektury.
    • maira Re: duch w machinie 27.10.07, 10:44
      a mnie bardziej się książki od serialu podobają, choć przez Ducha w
      machinie ledwo przebrnęłam- myślałam, że nie doczekam się
      zbrodni. smile
      Moje ulubione z serii to "Zabójstwa..." i "Wierna do śmierci".
      Najgosze to Duch i smierć w przebraniu !
      • zorija Re: duch w machinie 28.10.07, 08:04
        Oj, mi też "Smierć w przebraniu" strasznie nie leżała. To gadulstwo
        o ciałach astralnych. aurach itp. to był koszmar!
        • carollcat Re: duch w machinie 04.11.07, 18:52
          Jedna z lepszych w serii.
          Moze właśnie dzięki rozbudowanemu wątkowi obyczajowemu bardzo mi się podobała.
          • matkazbud Re: duch w machinie 11.01.08, 15:01
            dla mnie też! I mnie też !własnie skonczyłam lekturę "Ducha w
            machinie", która mnie i rozbawiła i wzruszyła, a wątek kryminalny w
            pełni usatysfakcjonował- cóz pozostaję zagorzałą wielbicielką
            C.Graham
    • siostra_pelagia Re: duch w machinie 13.01.08, 06:08
      Bardzo mi się Duch... podobał. Może dlatego że tych śledczych długo
      nie było, a ja za nimi wyjątkowo nie przepadam. Ten wątek
      niekryminalny mnie wciągnął-obraz życia na prowincji bardzo
      sugestywny. Od razu naszła mnie chęć na przeprowadzkęsmile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja