Dodaj do ulubionych

Dick Francis

27.11.08, 14:09
Ktoś czyta? Niezbyt dużo wydano w Polsce jego powieści. Właśnie nabyłam w
lumpeksie 2 sztuki po angielsku i się delektuję.
Obserwuj wątek
    • drfell1 Re: Dick Francis 27.11.08, 22:56
      Poza dwoma ostatnimi, pisanymi z synem Felixem Francisem(Dead Heat (2007) i
      Silks (2008))czytałem wszystkie jego kryminały. Za Dead Heat mam się zresztą
      zaraz zamiar zabrać. Kiedyś należał do moich ulubionych pisarzy. Ostatnio mniej
      do niego wracam, ale starsze jego książki są niezłe. Wydaje mi się, ze najlepszy
      był środkowy okres jego twórczości.
      • zielonamysz Re: Dick Francis 28.11.08, 07:02
        Tez lubie i czytalam chyba wszystko co wyszlo a wyszlo nie malosmile
    • siostra_pelagia Re: Dick Francis 28.11.08, 12:24
      Kiedyś lubiłam go bardzo, teraz jakby trochę mniej. Mają swój styl i humor, no i
      są takie eleganckie.
      Pojawił się ostatnio pisarz, który również pisze o wyścigach konnych, ale akurat
      wyleciało mi nazwisko z głowy.
      Jak mi z powrotem wleci, to go wpiszęsmile.
      • drfell1 Re: Dick Francis 28.11.08, 13:02
        Nie wiem czy nie chodzi o Johna Francome'a (też byłego dżokeja) ale
        on pisze chyba od 20 lat. Mnie się jego książki mniej podobają niż
        Francisa. Natomiast ostatnio zaczęła pisać kobieta - dżokej, ale jej
        nazwiska nie pamietam. Skądinąd o Francisie chodziła fama, że jego
        żona jest conajmniej współautorem jego książek.
        • anmanika Re: Dick Francis 28.11.08, 13:16
          Powiedz drfell jak się czyta te nowe pisane na spółkę z synem?
          • anmanika Re: Dick Francis 28.11.08, 13:19
            entertainment.timesonline.co.uk/tol/arts_and_entertainment/books/article4639752.ece
          • drfell1 Re: Dick Francis 28.11.08, 20:39
            Dopiero dzisiaj zacząłem Dead Heat.
        • siostra_pelagia Re: Dick Francis 28.11.08, 14:56
          Już znalazłamsmile. Chodziło mi o Roe Graeme i jego serię z Jay`em
          Jessopem. A ta pani dżokej to Jenny Pitman.
          • drfell1 Re: Dick Francis 28.11.08, 20:49
            O Roe Graeme słyszałem, ale nie czytałem. Tak, właśnie chodziło mi o Jenny
            Pitman. Jej były mąż (i były dżokej) Richard Pitman też pisuje
            (pisywał?)kryminały z wyścigami konnymi w tle.

            Kolejna "końską" autorką jest Lyndon Stacey.
            • anmanika Re: Dick Francis 30.11.08, 10:39
              Czekam na recenzjesmile
              • drfell1 Re: Dick Francis 02.12.08, 09:13
                Przeczytałem. Na plus można napisać, że jest lepsza od Come to Grief. Czyta się
                zupełnie dobrze, ale po przeczytaniu trudno nie zauważyć, że jest sporo gorsza
                od najlepszych książek Francisa. Bohater tym razem jest restauratorem (ale
                oczywiście związanym z wyścigami) - myślę, że nawet nie znając autora nikt nie
                miałby kłopotów z wytypowaniem. Przeczytać na pewno można.
                • paszczakowna1 Re: Dick Francis 02.12.08, 21:30
                  >Bohater tym razem jest restauratorem

                  U Francisa zawsze bawilo mnie to, ze wystepuje tam praktycznie ten sam bohater
                  (z ewentualnym wyjatkiem Kida Halleya, glownie ze wzgledu na reke, i tego goscia
                  z depresja z Blood Sport), tylko mu sie imie i profesja zmienia. W swoim czasie
                  czytalam Francisa bardzo starannie w celu powiekszenia zasobu slownictwa
                  angielskiego, bo tam ciekawe slowa zwiazane z roznymi zawodami byly. A tak w
                  ogole to bardzo go lubie, bardzo przyjemna i spokojna (wiadomo jak sie skonczy)
                  lektura.
                  • drfell1 Re: Dick Francis 05.12.08, 08:48
                    Nie jestem pewien czy to dotyczy większości jego książek, ale na dużej liczby
                    tak, w tym Dead Heat. Tutaj jest właściwie dokładnie ten sam bohater co w kilku
                    poprzenik książkach tylko, że tym razem prowadzi restaurację. A czyta się dość
                    przykjemnie.
                    • paszczakowna1 Re: Dick Francis 07.12.08, 23:40
                      > poprzenik książkach tylko, że tym razem prowadzi restaurację

                      To musi byc fajne. 'Proof' z handlarzem win to jeden z moich ulubionych francisów.
                • anahitaa Re: Dick Francis 27.04.09, 09:19
                  drfell1 napisał:
                  > Przeczytałem. Na plus można napisać, że jest lepsza od Come to
                  Grief. Czyta się
                  > zupełnie dobrze, ale po przeczytaniu trudno nie zauważyć, że jest
                  sporo gorsza
                  > od najlepszych książek Francisa.

                  Mógłbyś podać tytuły najlepszych jego pozycji? Ja dopiero zaczynam
                  przygodę z tym autorem - właśnie kończę Powrót i mam ochotę na
                  kolejne.. Jeśli znasz również dobre kryminały medyczne to byłabym
                  wdzięczna za kilka autorów/tytułów (Robina Cooka mam juz
                  wyczytanego).
                  Pozdrawiam
                  • paszczakowna1 Re: Dick Francis 29.04.09, 22:48
                    > Mógłbyś podać tytuły najlepszych jego pozycji?

                    To trochę kwestia gustu, ale mi się najbardziej podobały (kolejność przypadkowa,
                    nie wszystkie tytuly pamietam i nie wiem na 100% co bylo tlumaczone):

                    - Banker (Bankier)
                    - Hot money [chyba?] (Platne przed gonitwa)
                    - Smokescreen (Zaslona Dymna)
                    - Long shot (Fuks)

                    Te byly za dawnych czasow przelozone na polski i mialy porzadne tlumaczenia.

                    Poza tym:
                    - Enquiry (Rozprawa - zarzniete przez tlumaczenie)
                    - Proof (Dowod? - jw)
                    - wszystko z Sidem Halleyem (Odds against, Whip hand, i te juz wspomniane - mi
                    tam sie podobaly)
                    - Decider
                    - For kicks (Dreszcze? - chyba slabe tlumaczenie)
                    - takie cos gdzie glowny bohater jest synem milionera inwestujacego w zloto
                    - Bonebreak

                    Kit Fielding dziala mi niemozebnie na nerwy, ale obiektywnie to i z nim sa dobre
                    ksiazki, szczegolnie ta pierwsza (tytulow nie pamietam).

                    W ogole to sporo jest dobrych, slabsze sa na ogole te najpozniejsze.
                  • drfell1 Re: Dick Francis 03.05.09, 20:46
                    Z tych pisanych do 1993 roku to większość miał dobrych – dla mnie ostatnia z tej
                    serii był Decider ( 1993), której bohaterem jest Lee Morris, architekt.
                    Następne Wild Horses 1994, Come to Grief 1995 , To the Hilt, 10 LB. Penalty 1997
                    nie są złe ale dla mnie trochę słabsze. Second Wind 1999, Shattered 2000 , były
                    chyba jeszcze gorsze a Under Orders 2006 przynajmniej dla mnie najsłabsze. Dead
                    Heat 2007 napisana z synem była lepsza. Silks 2008 nie czytałem, a Even Money
                    2009 chyba jeszcze nie wyszła. Po polsku tłumaczone były: Zasłona dymna
                    (Smokescreen) Seria z Jamnikiem 1976, Dreszcz (For kicks C&T, 2000 wcześnie
                    szło w gazecie w odcinkach), Bankier (Banker) pol.1989, Fuks (Longshot), Gorący
                    pieniądz ( Hot money) – tu jest właśnie ten syn milionera a Płatne przed gonitwą
                    to Forfeit, Impuls (Driving force), Na złamanie karku (Whip hand), Negatyw
                    (Reflex), Oko cyklonu (Second Wind), Pewniak (Dead cert), Polowanie (Blood
                    sport), Powrót (Comeback), Przekręt (Knock Down), Rozprawa (Enquiry), Ryzyko
                    (Risk), Smak odwagi (Nerve),Wysoka stawka (High stakes), Zagrożenie (The Danger).
                    Które są najlepsze z tego dobrego okresu to kwestia gustu, ja chyba najbardziej
                    lubię: Forfeit, Smokescreen, High Stakes, In the Frame, Banker, Hot Money, The
                    Edge, Straight i Longshot.

                    Kryminały medyczne – autorzy: Michael Palmer, Leonard Goldberg, Gary Birken,
                    Peter Clement, Tess Gerritsen (niektóre), Steven Spruill.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka